Nie ma bojkotu rosyjskich firm na polskim rynku – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Wydanie twierdzi, że Polacy nie odwrócili się od rosyjskich produktów obecnych na polskim rynku.

Informację potwierdzają przedstawiciele polskich firm, które należą do rosyjskich koncernów – zajmującego się sprzedażą gazu Novateku, firmy Kaspersky Lab, która sprzedaje oprogramowanie antywirusowe do komputerów czy sieci handlowej Centro, jak i dystrybutorzy rosyjskich marek, np. samochodów marki Łada. Zapewniają oni, że bojkot znają tylko z mediów.

Bojkotu nie zauważają także handlujący towarami rosyjskich firm. Spadku sprzedaży nie potwierdzają hurtownie alkoholi produkcji rosyjskiej. Nie zmniejszył się również przygraniczny handel z obwodem kaliningradzkim – pisze gazeta.

„Dziennik Gazeta Prawna”/bankier.pl/Kresy.pl

Reklama



7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • lokis1271 :

      Szanowny Panie Tagore!
      Jedynymi towarami, które importujemy z Rosji w znaczących ilościach, to gaz ziemny, ropa naftowa oraz węgiel. Obłożenie ich dodatkowymi podatkami spowoduje wzrost cen energii i co za tym idzie podwyżki cen większości usług i towarów. Być może taki podatek pokryje straty importerów, ale kosztem całego społeczeństwa, więc nie tędy droga.
      Myślę, że skoro w każdej nieomal placówce dyplomatycznej na świecie mamy pracowników ds. promocji gospodarczej Polski, to niech się ta ekipa „spręży” i wypromuje na lokalnych rynkach np. polskie jabłka i wyroby mięsne…
      Pozdrawiam
      Lokis

  1. jan53 :

    @tagore:Zgadzam się z Panem w sprawie wegla importowanego z Rosji.Jest miernej jakości.Zawiera dużo siarki podczas spalania oraz reteci.Jest niskokaloryczny – tj.trzeba go spalic o ok.30% więcej aby uzyskac ten sam efekt grzewczy co z polskiego wegla.Najgorsze w tym wszystkim ze ruskiego wegla uzywaja najwięcej spolki Skarbu Panstwa a które powinny dbac o interesy naszych kopaln.Co do firmy Kaspersky to nie jest tak do końca prawda ponieważ umowy z nia zostały podpisane na caly rok w roku ubiegłym,tak ze konkrety mogą być dopiero w roku przyszłym.Poza tym mało osob wie czyja jest ta firma a najwięcej sprzedaje oprogramowania antywirusowego itd.zwyklym użytkownikom internetu którzy patrza na cene a nie na producenta.Najlepiej zapewne wyszedłby nam bojkot w sprawie zakupu aut „LADA”

  2. jan53 :

    @Anarchista:Nie jestem górnikiem.Interesuje mnie energetyka w RP.Pisze na podstawie doswiadczen znajimego który do tej pory dostarczal rosyjski wegiel na krajowy rynek przez ostatnie trzy lata.Owszem tani,ale sporo kamienia oraz innych zanieczyszczen co powoduje ze trzeba spalic go więcej niż np.polskiego.Polski wegiel jest kopany tak samo gleboko jak dobry wegiel syberyjski(ten rzadko jest sprowadzany-transport i jakość).Gro wegla jest sprowadzana z płytszych kopalni rosyjskich i Kazachstanu.Jest „miekki”tzn.po 3/5miesiacach lezenia na hałdzie zaczyna się „lasować” i pod własnym ciężarem kruszy się tworząc miał.Rowniez nie bez znaczenia jest wchłanianie wilgoci przez miał.Polska kostka może lezec i rok czasu.Niebagatelna sprawa to tez rosyjskiego wegla gdzie czasem kosztuje taniej niż jego wydobycie.
    Najwiecej szkody w polskim górnictwie narobili tzw.posrednicy w jego sprzedaży.Czesto sa to rodziny lub znajomi prezesow spolek weglowych.Kopalnie same powinny to robic.Nie byłoby tyle przekretow.Pan wie ilu „posrednikow” „splajtowalo” nie placac za pobrany wegiel?Sa to miliardy zloty.Mysli Pan ze ktoś za to „beknal”?
    Bardziej od rosyjskiego wegla proszę przyjrzeć się budowie „przyjazni polsko-litewskie’ czyli tzw.”Mostowin Energetycznemu”.Byl planowany wtedy gdy Litwa miała jeszcze Elektrownie w Ignalinie orza prawie 70% nadwyżki energii elektrycznej.Potem gdy wstepowala do UE ze względu na brak modernizacji reaktora w 2010r została zamknieta.Most dalej figurowal w planach do sprzedaży litewskiej energii dla polski,ktorej praktycznie już nie było.Obecnie nasz rząd cieszy się jak dziecko z sukcesu tej budowy która będzie/ma być ukonczona w 2016r.Tyle ze prad nie poplynie z Litwy do Polski czy odwrotnie tylko z Rosji przez Litwe do Polski.Litewska spolka „Littevus Energijja” to corka rosyjskiego potentata energetycznego którego przedstawiciele zasiadają w zarządzie litewskiej spolki.Prosze poczytać o rzadach naszych politykierów oraz ich znajomości zarzadzania w tzw.strategicznych przemyslach i surowcach a wtedy zmieni Pan opinie.
    Wychodze z zalozenia – skoro mamy wlasny wegiel to korzystajmy z niego na maxa.To praca dla polskich gornikow i ich rodzin.