Dwie trzecie Rosjan boi się milicji

67 proc. Rosjan odnosi się do organów ścigania z obawą, jednocześnie jedynie 30 proc. obywateli ufa milicji – pokazują wyniki sondażu przeprowadzonego przez Centrum Analityczne Jurija Lewady.

Dla porównania: we Francji organom ścigania nie ufa 41 proc. ludności, a w Wielkiej Brytanii – 35 proc. W USA policja cieszy się autorytetem u 22 proc. ludności, w Niemczech – u 20 proc.

Milicja wzbudza większe zaufanie u Rosjanek, niż u Rosjan. Pracownicy MSW nie wzbudzają niepokoju u 37 proc. przedstawicielek płci pięknej i tylko u 22 proc. mężczyzn. 81 proc. Rosjan za poważny problem organów ścigania uważa bezprawie i samowolę, 77 proc.. ankietowanych nie uważa się za chronionych przed tym, a 54 proc. nie wierzy w to, że przed milicyjną samowolą może ich ochronić sąd lub prokuratura.

W ostatnim czasie w rosyjskich mediach pojawiło się dużo informacji o przestępstwach popełnianych przez pracowników organów ścigania. 62 proc. uważa tę tendencję za oznakę demoralizacji milicji, której już nie można ukryć, a co dziesiąty Rosjanin – za część kampanii mającej na celu dyskredytację MSW i rosyjskiego rządu. Dodatkowo, 9 proc. uważa, że coraz częstsze publikacje na ten temat świadczą o wolności mediów, a 10 proc. uważa, że świadczy to o większej otwartości organów spraw wewnętrznych.

Najmniejsze zaufanie do organów ścigania mają mieszkańcy stolicy. Jedynie 1 proc. respondentów z Moskwy odpowiedziało, że “raczej ufa” pracownikom MSW. Żaden z moskiewskich ankietowanych nie wybrał odpowiedzi “zdecydowanie ufam milicji”.

Magdalena Superson/lenta.ru/Kresy.pl

forma płatności