Prezydent Bronisław Komorowski przyjął dymisję rządu Donalda Tuska.
“Współpraca z panem, panie prezydencie, to nie była szorstka przyjaźń, ale jeden z elementów stabilności naszej ojczyzny. Rozum i serce były i są biało-czerwone” – mówił były już premier.
Donald Tusk otrzymał od prezydenta busolę w prezencie. “Bez tego z trudem się żegluje, a dobrze wraca do rodzimego portu, do bezpiecznej przystani” – mówił Bronisław Komorowski.
“Dzisiejsza dymisja wiąże się ze zjawiskiem szczególnym, z wydarzeniem bez precedensu, dającym ogromne źródło satysfakcji. To spuentowanie 25-lecia polskiej wolności i 10 lat członkostwa w Unii Europejskiej. To dowód na osobiste przymioty i zasługi, ale też tego, jak Polska jest odbierana w świecie” – komplementował Tuska prezydent.
“Rozum i serce były i są biało-czerwone. Gdybym nie miał 100 proc. pewności, że można budować Polskę i Unię Europejską jako wspólny interes publiczny, nie podjąłbym się tego wyzwania” – mówił zdymisjonowany premier.
Donald Tusk od 1 grudnia obejmie stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej. Konstytucja przewiduje okres 2 tygodni, w jakim prezydent powinien powołać nowy rząd.
onet.pl/Kresy.pl



























