W opracowanym przez tygodnik “Vaidas” rankingu samorządów rejonowych, rejon wileński został sklasyfikowany na 19 miejscu.
Miejsce to nie rzuca może na kolana, ale w opinii mera rejonu Marii Rekść nie jest ono złe. Wszystkich samorządów jest bowiem 60. Wileński wyprzedził w sumie 41 innych samorządowych jednostek, wśród nich m.in. samorządy rejonów w Poniewieżu, Szawlach, Wiłkomierzu, Onikszcie.
Ważne jest też, ze w porównaniu z poprzednim rankingiem, rejon wileński poprawił swoja lokatę, zdobywając 39,3 punktów, podczas gdy w minionym 36,58. Mimo kryzysu rejon się nie cofnął i ma szansę nawiązać konkurencję z czołowymi litewskimi samorządami. Trzeci w tegorocznym rankingu rejon Druskienniki zdobył tylko niewiele więcej punktów – 43,2.
Przy ocenie działalności samorządów pod uwagę były brane takie kryteria jak: liczba mieszkańców, ich stan zdrowia, inwestycje w placówki służby zdrowia, bezpieczeństwo, wskaźnik przestępczości, poziom bezrobocia, środki budżetowe przypadające na jednego mieszkańca, liczba placówek kulturalnych itp.
Drugi rejon zarządzany przez Akcję Wyborczą Polaków na Litwie, czyli rejon solecznicki znalazł się w rankingu na ostatnim miejscu. Jest bowiem najbiedniejszym samorządem tego typu na Litwie.
(mak)/(vilniaus-r.lt)/Kresy.pl




























