W ubiegłym roku doszło łącznie do 32 podobnych incydentów w rejonie Wysp Senkaku, do których pretensje zgłaszają Chiny oraz Japonia. Ta ostatnia w 2012 roku ogłosiła, że zamierza je wykupić.
Według lokalnej straży przybrzeżnej dwie łodzie patrolowe wpłynęły w strefę Wysp Senkaku, które zarówno Chiny jak i Japonia uważają za swoje wody terytorialne. Japończycy nakazali im „natychmiastowe opuszczenie japońskich wód terytorialnych”. Nie podjęły jednak żadnych działań zaczepnych.
W 2014 roku chińskie okręty wpływały na ten obszar łącznie 32 razy.
Konfilkt dotyczący spornych wysp zaostrzył się, gdy we wrzesniu 2012 roku rząd Japonii ogłosił chęć wykupu wysp z rąk prywatnych właścicieli. Od tego czasu chińskie okręty przebywają w ich pobliżu, niejednokrotnie naruszając strefę przybrzeżną.
W tym roku Japonia planuje podwojenie budżetu strazy przybrzeżnej, który ma wzrosnąć do 490 mln dolarów. Straż ma został zaopatrzona w nowe łodzie patrolowe i samoloty. Z kolei w połowie stycznia Japonia i Chiny zgodziły się na utworzenie specjalnego narzędzia komunikacji, które ma zapobiec niezamierzonym kolizjom.
Czytaj także: Japonia może pójść drogą remilitaryzacji
Zobacz również: Wykryto chińską bazę z lądowiskami dla śmigłowców na Wyspach Nanji [+FOTO]
Itar-tass.com / Kresy.pl




























