Białoruska Cerkiew Prawosławna skrytykowała reżimową telewizję BT za oczernianie opozycyjnej partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja, po raz pierwszy wstawiając się za opozycją – donosi z Grodna dla Naszego Dziennika Andrzej Poczobut.
– Dziennikarze wykonali zlecenie polityczne. Biskupi, którzy oglądali ten materiał, byli oburzeni. Mówili, że to oszczerstwo – oświadczył w piątek ojciec Alaksiej Szynkiewicz, rzecznik prasowy Białoruskiej Cerkwi Prawosławnej. Szczególne niezadowolenie wzbudziło to, iż materiał wyemitowano podczas wizyty na Białorusi zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej patriarchy Cyryla.
Według lidera BChD Pawła Siewiarynca patriarcha Cyryl chce uczynić prawosławie bardziej otwartym na potrzeby ludzi, stąd głos w obronie BChD – czytamy. Wcześniej Białoruska Cerkiew Prawosławna, która jest częścią Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, bezwzględnie popierała Aleksandra Łukaszenkę i nie krytykowała działań władz.
KAI/Kresy.pl




























