13 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jazmig
    jazmig :

    dziecinada, co oni mogli zrobić temu samolotowi? Polatali przy nim i to wszystko. Gdyby go tylko tknęli, to mieliby na karku rosyjskie mysliwce i inne bombowce, które tym razem po prostu zbombardowałyby brytoli i zestrzeiły im ich samoloty

    • wlkp
      wlkp :

      to nie jest dziecinada tylko ochrona swoich granic – to jest chyba zrozumiałe, że żaden kraj nie może dopuścić do sytuacji, że obce jednostki przekroczą granicę – bo wtedy pozostałoby już tylko zestrzelanie – jest to zatem pewien rodzaj profilaktyki

      • zan
        zan :

        Przekroczyć nie przekroczy, ale atomowa salwa rakiet z takiego bombowca doleci do celów. W razie III wojny należy go zestrzelić zanim zbombarduje swoje cele. A teraz odwróć rozumowanie hipokryto i zastanów się czemu Rosja ma pozwalać aby NATO stawiało nowe bazy 500km od Moskwy. Jedni mają prawo do profilaktyki a inni nie? Przecież wiemy (Libia, Serbia, Irak), że NATO jest nieobliczalne.

        • wlkp
          wlkp :

          zaraz, zaraz – a co ma odległość do stolicy – ruskie bazy w Kaliningradzie są znacznie bliżej stolic krajów NATO ( łącznie z naszą ) – i co z tego. Poza tym silenie się na obiektywizm byłoby dobre gdyby Polska leżała tam gdzie Argentyna lub Nowa Zelandia – ale tak nie jest. Jesteśmy tu gdzie jesteśmy, graniczymy z kim nam przyszło i na sytuacje wielkiego wpływu nie mamy – ale jeżeli Polska jest w NATO i zdecydowana większość Polaków jest zwolennikami przynależenia do świata euro-atlantyckiego – to nie stoimy z boku !

          • zan
            zan :

            NATO należy rozliczać jako całość, bo jako całość wchodzi do równowagi jądrowej. W tym ujęciu Litwa przestaje być “litwą”, a staje się lotniskowcem USA. Nawiasem mówiąc spisanym na straty jako platforma do jednorazowej salwy. ZSRR w podobny sposób spisywał na straty PRL wiedząc, że USA walnie salwę aby odciąć front od zaplecza.

          • wojewodamichal1
            wojewodamichal1 :

            w zadnym wypadku w razie konfliktu nieatomowego u bałtów nie będzie wiekszej ilosci lotnictwa. Dla przykładu – F22 ma stacjonowac w UK w razie znaczącego zagrożenia i z UK jest w stanie zapewnic panowanie w powietrzu na całością obszaru powietrznego NATO. itd itp. PS bombowce B2 bombardujące Irak startowały z UK lub nawet USA – po wykonaniu zadania wracały do baz – misje często trwały 20 i więcej godzin.

          • zan
            zan :

            A czemu nie będzie? Planowano nawet w Polsce tarczę “antyrakietową”. Przed Iranem 🙂 Takie amerykańskie poczucie humoru. Oczywiście tarcza jest technicznie niewykonalna i każdy odpowiednio podejrzliwy zastanawia się czy to nie jest parawan dla rakiet ofensywnych. Każda wojna potęg atomowych będzie atomowa. Tu nie ma czasu do namysłu.

          • wojewodamichal1
            wojewodamichal1 :

            wojne atomowa sobie na razie darujmy. Dlaczego nie bedzie? A to bardzo proste. Lotniska w pasie państw bałtyckich są oddalone ok 150 km od Bałtyku lub Rosji/ Królewca. W przypadku ataku zabraknie czasu na reakcję – maks. 3-8 minut – czyli ma Pan czas na działanie ok 3-5 minut – w każdym wypadku zbyt mało czasu.

    • czarekw
      czarekw :

      Masz rację lepiej nie tykać bo spadnie i skażenie jeszcze jakieś będzie…. pojęcia nie masz, Rosja co najwyżej wyraziła by “głębokie zaniepokojenie” do czasu ustalenia dlaczego spadł. Nie sądzę również by udało im się udowodnić czemu spadł. Każda ilość myśliwców i bombowców które wyślą w celu agresji, spadnie na ziemię. Mimo iż tego nie widać, OPL Anglii ma zapasy na całą flotę powietrzną Rosji. Dziecinadą nazwał bym “patrolowanie” bombowcem wybrzeży europy

    • wojewodamichal1
      wojewodamichal1 :

      Pańska wypowiedź jest po prostu naiwna. Gdyby chcieli go tknąć – to by tknęli – co do tego nie mam żadnych złudzeń jeśli chodzi o Brytoli. A proszę mi powiedzieć i jakich bombowcach Pan wspomina i jakich myśliwcach w razie “tknięcia tego Tu ruscy mogą wysłać i którędy? Czy zdaje Pan sobie ile sowieci mają zdatnych do lotu, czy to myśliwców – o bombowcach nawet nie wspomnę? Bo na papierze to nie wygląda nawet najgorzej – natomiast co możliwości bojowego użycia to już inna bajka.

      • jazmig
        jazmig :

        Ruscy mają bombowce i myśliwce porównywalne z natowskimi. Amerykanie doskonale o tym wiedzą i dlatego trzymają się od tego z daleka, wyslugując sie służalcami takimi jak brytole czy polskie marionetki udające rząd.