Propozycje gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy będą teraz rozpatrywane przez międzynarodową grupę roboczą. Na jej czele staną szef kancelarii prezydenta Ukrainy Andrij Jermak oraz były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen – poinformowała we wtorek ukraińska telewizja Kanał 24. Jermak wymienił wśród propozycji gwarancji m.in. zapewnienie (przez państwa-gwarantów) siłom zbrojnym Ukrainy nowoczesnej broń konwencjonalnej i sprzętu wojskowego „bez żadnych ograniczeń i przeszkód motywowanych politycznie”, a także zobowiązanie do wymiany informacji wywiadowczych z Kijowem.

Szef kancelarii prezydenta Ukrainy mówił o powstaniu grupy podczas swojego wystąpienia na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Davos. „Naszym celem jest uniknięcie powtarzania dawnych błędów i przygotowanie przyszłości dla suwerennej, wolnej Ukrainy” – oświadczył Jermak we wtorek.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Powiedział, że międzynarodowe porozumienie w sprawie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy powinno uwzględniać szereg warunków. Wymienił: umowę pomiędzy Ukrainą a państwami-gwarantami, która byłaby prawnie wiążąca i ratyfikowana zgodnie z prawem krajów-gwarantów; zwiększenie potencjału militarnego Ukrainy, aby mogła skutecznie przeciwstawić się agresji; zapewnienie (przez państwa-gwarantów) siłom zbrojnym Ukrainy nowoczesnej broń konwencjonalnej i sprzętu wojskowego bez żadnych ograniczeń i przeszkód motywowanych politycznie, a także zobowiązanie do wymiany informacji wywiadowczych z Kijowem; pomoc finansową na odbudowę kraju i rozwój sektora obronnego; sankcje wobec Rosji obowiązujące przynajmniej do czasu wycofania wojsk najeźdźcy z Ukrainy; porozumienie przewidujące wprowadzenie sankcji prewencyjnych w przypadku realnego zagrożenia agresją; włączenie Ukrainy do formatów wielostronnych, które poprawią jej integrację ze społecznością międzynarodową – w pierwszej kolejności do Unii Europejskiej.

Zobacz także: Duda: Przekazaliśmy bardzo dużo czołgów Ukrainie, osłabiło to nasz potencjał obronny

Przypomnijmy, że w kwietniu br. wiceszef MSZ Paweł Jabłoński zadeklarował, że Polska jest gotowa udzielić gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie. „Jesteśmy gotowi do tego, żeby pełnić taką rolę, jeżeli Ukraina o coś takiego się zwróci” powiedział wiceszef MSZ. „Uważamy, że to jest nasza odpowiedzialność, także za bezpieczeństwo w regionie, także jako państwo członkowskie NATO i Unii Europejskiej, żeby tego rodzaju działania podejmować, jeżeli one się przyczynią do podniesienia poziomy bezpieczeństwa” – dodał.

Podawaliśmy, że po pierwszej rundzie negocjacji rosyjsko-ukraińskich, prowadzonych w Stambule, strona ukraińska zaproponowała podpisanie umów międzynarodowych dotyczących nowego systemu gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Szef ukraińskiej delegacji, deputowany Sługi Narodu Dawid Arachamia powiedział, że Ukraina chciałaby, żeby oficjalnymi gwarantami jej bezpieczeństwa były kraje, będące stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ, w tym USA, Wielka Brytania, Chiny i Francja (wymieniano tu również Rosję), a także Turcja, Niemcy, Kanada, Włochy, Polska i Izrael. Arachamia powiedział, że Ukraina chce uzyskać traktatowe gwarancje swojego bezpieczeństwa, wykonania których gwaranci nie mogliby konsultować dłużej niż trzy dni. Po tym okresie gwaranci mieli by dostarczyć pomocy wojskowej, aż do ustanowienia strefy zakazu lotów na Ukrainą.

24tv.ua / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Roman1
    Roman1 :

    Za czasów komuny młodzież śpiewała: Wszystko co mamy Polsce oddamy. Dziś wszystko oddamy banderowskiej Ukrainie, a jej i tak będzie mało, mało, mało. Damy jej też gwarancje bezpieczeństwa pomimo, iż pozbyliśmy się już czołgów i rakiet. Z tym jest już trochę inaczej: damy jej to, czego nie mamy, gdyż się pozbyliśmy.