Pułk „Azow” oficjalnie poinformował , że jego bojownikom udało się zestrzelić samolot szturmowy Su-25. Jednak rzecznik tzw. operacji antyterrorystycznej Andriej Łysenko zaprzeczył tym rewelacjom.
Samolot miał rozbić się w pobliżu miejscowości Kujbyszewo. „Nie stwierdzono żadnego zestrzelonego samolotu, nikt niczego nie zestrzelił” – powiedział Łysenko.
Wcześniej pułk “Azow” twierdził, że w rejonie Debalcewa miał miejsce atak rosyjskiego lotnictwa. Sztab tzw. operacji antyterrorystycznej również nie potwierdził tej informacji.
rusvesna.su / nv.ua / Kresy.pl





























