Wiceprezydent USA Joe Biden wyraził zaniepokojenie sytuacją na Ukrainie. Biden dzwonił dziś w tej sprawie do prezydenta Janukowycza.
Ukraińskie siły uderzyły w obiekty przemysłowe w głębi Rosji, oddalone o ponad 1200 km od linii frontu. W obwodzie orenburskim zaatakowano kompleks gazowo-chemiczny, w tym Orenburski Zakład Przerobu Gazu i jedyny w Rosji zakład helowy.
W nocy z 23 na 24 czerwca ukraińskie siły przeprowadziły ataki na obiekty w obwodzie orenburskim w Rosji oraz w Sewastopolu na okupowanym Krymie.
W środę gubernator obwodu orenburskiego Jewgienij Sołncew poinformował w mediach społecznościowych o zagrożeniu związanym z atakiem dronów. Ostrzegł mieszkańców przed możliwymi problemami z łącznością i przekazał, że lotnisko w Orenburgu zostało tymczasowo zamknięte. Miasto znajduje się około 1200 km od granicy z Ukrainą.
Rosja obserwuje „oznaki zmiany” w stanowisku USA w sprawie porozumień osiągniętych w Anchorage, powiedział wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow.
„Rosja nadal pozostaje wierna porozumieniom osiągniętym między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a jego amerykańskim odpowiednikiem Donaldem Trumpem na Alasce: „Nasze stanowisko się nie zmieniło. Trzymamy się dobrze znanej linii, która opiera się właśnie na porozumieniach osiągniętych przez Putina i Trumpa prawie rok temu na Alasce” - powiedział we wtorek Riabkow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
„Dialog między Rosją a USA w sprawie Ukrainy nie został przerwany" - twierdził Riabkow, ale pozwolił sobie na pewne zastrzeżenie wobec postawy Amerykanów. „Mogę potwierdzić, że ostatnio zaobserwowaliśmy oznaki zmiany stanowiska USA w stosunku do porozumień osiągniętych w Anchorage” - powiedział wiceminister.
Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział w środę, że Biały Dom analizuje, czy istnieją warunki prawne umożliwiające Stanom Zjednoczonym sprzedaż Turcji najnowocześniejszych myśliwców F-35.
W rozmowie z dziennikarzami Vance wskazał, że urzędnicy analizują wymogi określone w prawie amerykańskim przed ewentualną sprzedażą Turkom najnowocześniejszych samolotów bojowych USA. „Pete [Hegseth - sekretarz obrony] i cały zespół analizują tę kwestię, ponieważ musimy potwierdzić pewne rzeczy… aby zachować zgodność z prawem amerykańskim. Prezydent nas o to poprosił” - słowa Vance'a zacytował portal telewizji Al Mayadeen.
Główną przeszkodą w realizacji transakcji jest według Amerykanów zakupienie przez Turcję rosyjskich systemów brony przeciwpowietrznej S-400. Ankara podpisała kontrakt z Rosjanami w 2017 roku, a roku 2019 otrzymała wyrzutnie wraz z pociskami.
Unia Europejska jako podmiot instytucjonalny oraz trzy państwa członkowskie UE — Holandia, Niemcy i Grecja — dołączyły do Pax Silica, amerykańskiej inicjatywy dotyczącej łańcuchów dostaw dla sztucznej inteligencji, półprzewodników, minerałów krytycznych i infrastruktury energetycznej — podał we wtorek „Financial Times”.
Według FT, decyzję ogłoszono podczas otwarcia szczytu Pax Silica w Waszyngtonie. Jacob Helberg, podsekretarz stanu USA do spraw gospodarczych i architekt inicjatywy, powiedział, że w tym tygodniu do programu mają dołączyć również Argentyna, Chile, Kostaryka, Kazachstan i Panama. Po rozszerzeniu Pax Silica ma obejmować 24 państwa.
Stany Zjednoczone utworzyły Pax Silica w ubiegłym roku. Celem programu jest zabezpieczenie łańcuchów dostaw związanych z rozwojem sztucznej inteligencji — od chipów i minerałów krytycznych po energię. Nazwa inicjatywy nawiązuje do krzemu, podstawowego materiału wykorzystywanego w produkcji półprzewodników.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że 29 czerwca Polska ma podpisać umowę na dostawę trzech okrętów podwodnych typu A26. Obecnie Polska dysponuje jednym okrętem podwodnym ORP „Orzeł”, zbudowanym w 1985 roku w ZSRS, który jest przestarzały i nie zawsze sprawny.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował podczas konferencji prasowej w Madrycie, że 29 czerwca w Gdyni Polska ma podpisać umowę ze Szwecją dotyczącą programu Orka. Kontrakt obejmuje zakup trzech okrętów podwodnych typu A26 Blekinge dla Marynarki Wojennej.
Szef MON określił program jako „kontrakt oczekiwany od 30 lat” i przypomniał, że był on zapowiadany przez kolejnych ministrów obrony.
Zarówno ośrodek prezydencki jak i rządowy potwierdzają, że Karol Nawrocki nie jest przewidziany jako uczestnik konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy, jaka ma odbyć się w Gdańsku.
Konferencja ma rozpocząć się już w czwartek i potrwa dwa dni. Tymczasem szef Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz oświadczył w poniedziałek, że prezydent nie jest zaproszony do uczestnictw w niej. „Widziałem takie zaproszenia, które pokazywali mi partnerzy z zagranicy, pytając czy prezydent Nawrocki również wybiera się na konferencję. Odpowiadałem zgodnie z prawda, że prezydent nie został zaproszony, więc nie wybiera się na imprezę, na którą nie został zaproszony przez premiera Donalda Tuska. Nie wybiera się też żaden z podległych mu urzędników z uwagi na brak zaproszeń" - powiedzial prezydencki urzędnik.
„Te konferencje niby są o odbudowie Ukrainy, ale tam głównie zbierają dla niej pieniądze" - mówił Przydacz – „Mam nadzieję, że tym razem premier Donald Tusk skoncentruje się na interesie Rzeczpospolitej, a nie tylko na zbieraniu pieniędzy dla Wołodymyra Zełenskiego".




























