Białoruskie media zwracają uwagę, że po raz pierwszy Mistrzostwa Europy odbywają się tak blisko ich kraju. Białorusini nawet nie muszą wyrabiać wiz aby dostać się na finał Euro. Opozycyjny tygodnik “Nasza Niwa” na swojej stronie internetowej pisze, że mistrzostwa odbywają się tuż za płotem.

“Jest możliwość poobserwowania i pooddychania razem z sąsiadami niepowtarzalną atmosferą Euro” – dodaje. Jednak dla Białorusinów pozostaje pewna nutka goryczy. W tych rozgrywkach nie weźmie udziału ich drużyna narodowa, gdyż nie zakwalifikowała się do mistrzostw. Tymczasem czołowe państwowe media na odległych miejscach informują o Mistrzostwach Europy w Piłce Nożnej. Największy dziennik “Sowietskaja Biełorussija” – będący organem administracji prezydenta informując o Euro na odległej 13 stronie skoncentrował się na skandalu “z małpimi okrzykami” ze stadionu w Krakowie. Gazety państwowe na pierwszych stronach jak zwykle dużo piszą o bieżącej działalności prezydenta Aleksandra Łukaszenki.

IAR/KRESY.PL
forma płatności