Opozycyjna Białoruska Partia Obywatelska zaapelowała do polskiego rządu o wprowadzenie sankcji wizowych wobec urzędników, którzy brali udział w przejęciu Domu Polskiego w Iwieńcu. W poniedziałek milicja siłą usunęła z niego działaczy ZPB Andżeliki Borys i zamknęła budynek.

Opozycyjne ugrupowanie zwraca uwagę polskich władz, że tego typu działania podejmowane są na Białorusi bardzo często i wpisują się w piętnastoletnią historię sprawowania władzy przez Aleksandra Łukaszenkę. W apelu do rządu Rzeczpospolitej Partia Obywatelska przypomina siłowe przejęcia redakcji niezależnych gazet, parlamentu i Centralnej Komisji Wyborczej. „Można by wyliczać tysiące takich przykładów” – twierdzą białoruscy opozycjoniści. Partia Obywatelska uważa, że wobec urzędników odpowiedzialnych za tego typu działania powinny zostać wprowadzone sankcje.

Jednocześnie białoruscy opozycjoniści apelują do OBWE, Rady Europy i Parlamentu Europejskiego o zajęcie się sprawą i obronę praw mniejszości narodowych na Białorusi. Deklarują też pełne wsparcie moralne dla mieszkańców Iwieńca.

IAR/Kresy.pl

Zobacz też:

Białoruska opozycja broni ZPB

Jedyny głos w UE w obronie Polaków

Telewizja rządowa przeciw konsulowi RP

Polacy protestują w Iwieńcu

forma płatności