Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Rosja przeprowadziła w nocy z piątku na sobotę atak rakietami balistycznymi na Kijów. Rannych zostało 11 osób. Pociski i ich odłamki spowodowały zniszczenia oraz pożary w kilku dzielnicach ukraińskiej stolicy.
Pierwsze eksplozje mieszkańcy Kijowa usłyszeli około godz. 3:38 czasu miejscowego. Alarm przeciwlotniczy w mieście ogłoszono dwie minuty później, a w obwodzie kijowskim o godz. 3:54. Ukraińskie Siły Powietrzne ostrzegły następnie, że w kierunku stolicy lecą rosyjskie rakiety balistyczne.
Mer Kijowa Witalij Kliczko potwierdził, że miasto znalazło się pod ostrzałem balistycznym. Atak spowodował pożary i uszkodzenia w kilku częściach stolicy.
W dniach 13–14 lipca na północnym wschodzie Polski odbędzie się planowe szkolenie wydzielonych pododdziałów Sił Zbrojnych RP – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Ćwiczenia mają służyć utrzymaniu gotowości operacyjnej oraz doskonaleniu zdolności bojowych żołnierzy. Jak podkreślono, podobne przedsięwzięcia są regularnym elementem szkolenia Wojska Polskiego.
„W związku z realizacją szkolenia mieszkańcy mogą okresowo zaobserwować przemieszczanie się żołnierzy oraz pojazdów wojskowych, również po drogach publicznych” – przekazało Dowództwo Operacyjne.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podjął decyzję o pośmiertnym mianowaniu podporucznika Lecha Łady ps. „Żagiew” na stopień kapitana.
Żołnierz Armii Krajowej i cichociemny zdobył na Wołyniu informacje o planowanej akcji ukraińskich nacjonalistów przeciwko polskiej ludności cywilnej.
Decyzję szef MON ogłosił w sobotę 11 lipca, w Narodowym Dniu Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar wraz z pracownikami ukraińskiej placówki dyplomatycznej uczestniczył w sobotę 11 lipca w liturgii odprawionej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Ambasada Ukrainy oświadczyła, że czci pamięć „wszystkich niewinnych ofiar”.
„Ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar wraz z dyplomatami ambasady wziął udział w liturgii z okazji Dnia Pamięci Ofiar Tragedii Wołyńskiej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego” – przekazała ukraińska placówka dyplomatyczna.
„Ukraina czci pamięć wszystkich niewinnych ofiar. Każde ludzkie życie ma taką samą wartość” – dodano.
Rosja nie dysponuje obecnie siłami pozwalającymi jej zaatakować Polskę, ale może zdecydować się na prowokację – ocenił wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W opublikowanej w niedzielę rozmowie z włoskim dziennikiem „Il Messaggero” zapewnił, że Warszawa poważnie traktuje rosyjskie groźby, choć nie reaguje na nie paniką.
Wywiad przeprowadzono w sobotę w Rzymie. Pytany o sytuację na Ukrainie i możliwość odniesienia przez Kijów militarnego zwycięstwa Sikorski zwrócił uwagę, że ukraińskie państwo osiągnęło znacznie więcej, niż przewidywano na początku rosyjskiej inwazji.
„Gdybyśmy pięć lat temu powiedzieli, że Ukraina uniknie okupacji, będzie dalej eksportować zboże Morzem Czarnym i stabilnie utrzymywać front, nikt by nam nie uwierzył. Kijowowi udało się zrobić znacznie więcej niż ktokolwiek mógł przewidzieć” – powiedział szef polskiego MSZ.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował gotowość Polski do wsparcia modernizacji samolotów MiG-29 dla Ukrainy, zastrzegając, że koszty powinien pokryć Kijów. Warszawa chce przekazać Ukrainie myśliwce w zamian za udostępnienie technologii dronowych.
W sobotę po uroczystościach żałobnych w Ołyce na Ukrainie, zorganizowanych z okazji 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował gotowość Polski do pomocy w modernizacji samolotów MiG-29 dla Ukrainy. Koszty prac miałby pokryć Kijów albo zainteresowane państwa sojusznicze.
„Jesteśmy otwarci na dyskusję, jeżeli Ukraina widzi potrzebę modernizacji, to możemy tutaj jak najbardziej pomóc, ale koszty są tutaj po stronie państwa ukraińskiego lub państw sojuszniczych, które będą chciały pokryć te koszty” — powiedział szef MON.
Białorusin, Ukrainiec i obywatel Zimbabwe wpadli z fałszywymi prawami jazdy