12 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jwu
    jwu :

    Typowe dla banderowców.Najpierw prowokują ,a później wrzask ,że zostali ostrzelani i złamano postanowienia mińskie.A swoją drogą,zastanawia mnie fakt ,skąd oni mają tak dokładne dane na temat zabitych i rannych separatystów? Być może ze szpitali Donbasu, dokąd trafiają zabici i ranni cywile ,ze zbombardowanych osiedli mieszkaniowych? Bo różnica pomiędzy walczącymi stronami jest taka ,że jedni ostrzeliwują pozycje wojska ,a drudzy cywilów.No i jeszcze jedno,szkoda ,że w naszych mediach nigdy nie pojawiają się relacje separatystów ,dotyczące ww.konfliktu ?

    • uvara
      uvara :

      jak raz się pojawił wywiad z jednym z separatystów, nie pamiętam już w jakiej gazecie to się podniósł taki wrzask, że to gra na rękę Rosji, że dziennikarz i gazeta sprzyjają separatystom… nie ma teraz takiej możliwości, żeby obiektywnie relacjonować ten konfikt, mamy i będziemy mieli wszystko pokazywane z jednej, “tej słusznej” strony.

      • Kasper1
        Kasper1 :

        Przypuszczlnie chodzi o wywiad z Denisem Puszylinem który ukazał się w Gazecie Prawnej albo w Rzeczypospolitej (nie pamiętam) i rozległ się wtedy przerażający wrzask naczelnego rezydenta banderowskiego wywiadu i zarazem nieoficjalnego szefa banderowskiej V kolumny a Polsce czyli “ambasadora” Deszczycy. Darł się on wtedy, że ten opublikowanie tego wywiadu jest “niedopuszczalnym nadużyciem wolności prasy” (tak jakby chodziło o prasę ukraińską). O ile pamiętam, na skutek jego darcia japy i interwencji u CIAPUtowicza wywiad ten został usunięty ze strony internetowej medium które go przeprowadziło i opublikowało.

      • Kasper1
        Kasper1 :

        Poza tym unikam określenia “separatyści” bo zostało ono wymyślone i wylansowane przez majdanową propagandę kijowską. Zamiast niego używam nazw “powstańcy” lub “rebelianci” które doprowadzają do szewskiej pasji banderowskich trolli na naszych forach dyskusyjnych.

        • jwu
          jwu :

          Bardzo trafnie to ująłeś,ale ja ze względu na to ,że 90% naszego społeczeństwa nie korzysta z niezależnych mediów,używam separatyści,by wiedziano o kogo chodzi?

          • Kasper1
            Kasper1 :

            Rozumiem. Ja piszę o powstańcach albo rebeliantach Donbasu i przypominam o tym, że sami w bardzo podobnej sytuacji pomagaliśmy wojskiem i dostawami broni powstańcom na Górnym Śląsku w latach 1919-1921 czyli dokładnie tak jak teraz powstańcom Donbasu pomagają Rosjanie. Uwielbiam “skowyt” ukraińskich trolli pisany przez nich w odpowiedzi na te uwagi 🙂

          • jwu
            jwu :

            Dokładnie tak było.Ale wtedy to dla Niemców byliśmy bandytami i separatystami ,a dla Polaków powstańcami.Wracając do końcówki wpisu,i ja uwielbiam ten skowyt ,ale trzeba postępować z umiarem ,bo potrafią się poskarżyć.

          • Kasper1
            Kasper1 :

            S…m na nich i ich skargi. Jestem u siebie i zamierzam wykorzystywać swoje prawa. Nie używam przy tym wyrazów obraźliwych a moje wypowiedzi są bardzo grzeczne dopóki nieuprzejmość lub wręcz chamstwo nie są używane pod moim adresem. Serdecznie pozdrawiam.

          • jwu
            jwu :

            I ja czynię podobnie ,a pomimo wszystko pogrożono mi palcem .Ciekawe ,czy tego ,który mnie obrażał ,sprowadzono na właściwe tory ? Ja również pozdrawiam.

    • Accipiter
      Accipiter :

      Przepraszam panią Oksanę Zabużko, arcybiskupa Światosława Szewczuka, pana Andrija Deszczycę, pana Igora Isajewa, pana Grzegorza Kuprianowicza, pana Petra Poroszenkę, pana Piotra Tymę oraz pozostałych chłonków narodu ukraińskiego, a także naród czeczeński oraz imigrantów z krajów Afryki za ich publiczne znieważenie w Internecie z powodu przynależności narodowej, etnicznej i rasowej, a także za publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, publicznego nawoływania do przestępstwa na ich szkodę i za publiczne pochwalanie przestępstwa. Zwracam uwagę i ostrzegam wszystkich, że tego rodzaju zachowania są niezgodne z polskim prawem.