Rosyjska gazeta “Izwiestia” zapowiada, że dowództwo milicji będzie odpowiadać za przestępstwa swoich podwładnych. Kierownictwo rosyjskiego MSW chce zapobiec sytuacjom, w którym milicjanci zabijają niewinnych ludzi.
Gazeta pisze, że z jednej strony jest to decyzja nieoczekiwana, gdyż w Rosji wysocy rangą milicjanci do tej pory nigdy nie odpowiadali za działania podległych im funkcjonariuszy. Z drugiej strony opinia publiczna domagała się zdecydowanych działań wobec głośnych przestępstw, za którymi stali milicjanci.
Dziennik “Izwiesta” przypomina, że tylko w tym roku doszło do kilku przestępstw, których sprawcami byli policjanci. W Moskwie pijany major milicji zastrzelił w supermarkecie 2 osoby, a 6 ranił, w Omsku podporucznik milicji zabił swoją przyjaciółkę i przypadkowego taksówkarza, a w miasteczku Kyzył na Syberii pijany funkcjonariusz milicji kryminalnej zastrzelił dwóch milicjantów drogówki.
IAR/Kresy.pl



























