2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. wepwawet
    wepwawet :

    To znaczy, że dzielni banderowscy mołojcy zostali zaatakowani z zasadzki, mimo wszystko prawie cały oddział zdołał się przedrzeć i uniknął śmierci z rąk podstępnych separatystów. Najbardziej zastanawiająca jest wzmianko o tym, że “…wielu straciło dużo krwi…”, czy mam rozumieć, że uciekali z kilkoma pociskami w ciele sikając dookoła fontannami krwi… ot mołojce, silne są jak dziki! Swoją drogą potrzeba im krwi do transfuzji… proponuję przesłać im duży transport z Polski. Wszak widok dużej ilości Lackiej krwi na pewno podniesie herojów na duchu. ;P

  2. vanderbrook
    vanderbrook :

    Tak, panie Wepwawet: sily im dodal Stiopka Bandera patrzacy na nich z piekla. Dzieki jego mocom, chociaz polowa skladu galopowala z pola walki buchajac krwia z ran, nie padl trupem nikt. Jakze silniejsze sa moce Stiopki w porownaniu z oslabionymi uplywem czasu mozliwosciami Koscuszki patrzacego na nas z nieba. A krwi lackiej nie radze im posylac bo te wampiry rzuca sie na nia zeby pic ja chochlami i rannym herojom nic sie nie dostanie. Zas Polakom nadzorowac transfuzje byloby niebiezpiecznie poniewaz podlegaja przysiedze ‘smert waraham.’ Nie, krwi nie. Ale pp. Sikorski i Kaczynski i inni probanderowscy dzialacze mogliby sie pofatygowac do polowego lazaretu Nazigwardii by cudownie ocalonym faszystom powrzeszczec ‘Slawa Ukraini!Herojam slawa!’ w roznych tonacjach.