4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jazmig
    jazmig :

    Jak widać, tym idiotom kompletnie szajba odbiła. Cyberatak jest trudno wykryć, a jeszcze trudniej wykryć atakującego, zatem stosowanie jako rewanżu ataku militarnego oznacza, że cyberatak jest pretekstem do wywołania wojny. Nie podłącza się do publicznej sieci urządzeń ani komputerów z zawartością ważną dla państwa lub firmy. Cyberatak to fikcja, którą posługują się jankesi do przykrycia swojej nieudolności.

    • zan
      zan :

      Słuszna uwaga. Dawniej USmańcy musieli udawać, że np. Hiszpanie, Koreańczycy itd. zatopili im okręt, jakieś cuda na kiju kombinowali z false flag, a teraz zakomunikują, że państwo X zaatakowało im serwer. Nawet logów nie pokażą, bo z resztą po co. Nie lepiej po prostu ogłosić, że oligarchowie kontrolujący NATO są Rasą Panów i mogą atakować kogo chcą i kiedy chcą? Poza tym….Sami przecież niedawno dokonali mocnego cyber ataku na Iran. Czyli przekaz jest jasny: chcemy rządzić światem za pomocą żelaznej pięści.

        • zan
          zan :

          “Możliwość militarnej odpowiedzi na atak w cyber-sieci zakłada wprost dotryna wojskowa Stanów Zjednoczonych.” — no to kto nie doczytał? Za NATO i rządem USA stoją ci sami oligarchowie, więc nie będę się rozdrabniał. Z resztą zaatakuj komputery BAE Systems, a się okaże że zaatkowałeś również coś w Stanach. To jest jeden organizm polityczny de facto. Kraje typu Francja należy traktować jako autonomie.