Arcybiskup Aleppo liczy na zmianę polityki USA względem Syrii

Maronicki arcybiskup Aleppo Joseph Tobji ma nadzieję, że spotkanie Donalda Trumpa z papieżem Franciszkiem doprowadzi do zmiany polityki USA względem Syrii, która jego zdaniem szkodzi Syryjczykom i przyczynia się do większych cierpień chrześcijan.

Abp. Tobji wyraził nadzieję, że spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z papieżem Franciszkiem zaowocuje zmianą polityki amerykańskiej wobec Syrii. Duchowny chciałby, żeby doprowadziło ono do zmiany podejścia Trumpa do narodu syryjskiego, przyczyniając się do przywrócenia pokoju w Syrii.

Arcybiskup Tobji dodał, iż naród syryjski jak dotąd nie odczuwa żadnych pozytywnych efektów działań amerykańskiego prezydenta USA. Stwierdził wręcz, że na obecną chwilę działania administracji amerykańskiej szkodzą Syryjczykom. Jako przykład wymienił atak rakietowy na syryjską bazę lotniczą na początku kwietnia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Wcześniej arcybiskup Aleppo wielokrotnie wyrażał żal z powodu polityki Zachodu, szczególnie Stanów Zjednoczonej, którą prowadziła do cierpień syryjskich chrześcijan.

W październiku ub. roku w wywiadzie dla Radia Watykańskiego maronicki arcybiskup podkreślał, że Syryjczycy inaczej postrzegają sytuację w swoim kraju niż kraje zachodnie, szczególnie w kwestii tzw. umiarkowanych rebeliantów:

– Wy mówicie o rebeliantach, a dla nas są to terroryści, wszyscy. Umieramy z ich ręki. Codziennie mamy po dziesięć pogrzebów.

Syryjski hierarcha jest przekonany, że wszystkich tzw. rebeliantów łączy już dzisiaj ten sam fanatyzm i wola ustanowienia państwa islamskiego. Jednocześnie abp Tobji zastrzega, że większość muzułmanów nie przyjmuje tej ideologii. – Jest ona obca, pochodzi z zagranicy– uważa arcybiskup.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Podkreślał również, że Syryjczycy chcą żyć w pokoju i pragną, żeby ich kraj był traktowany jako niezawisły i szanowano jego wolność, a nie jak „zabawki w rękach wielkich mocarstw”. Dodał, że jest przekonany, że „ta wojna została zaplanowana jeszcze przed 2011 r.”.

– Wszystko zostało dobrze przygotowane. A zatem Syria jest w ręku wielkich mocarstw niczym tort, którym można się dzielić. Bo ta wojna służy gospodarczym interesom Zachodu– mówił hierarcha.

magnapolonia.org / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz