W corocznym raporcie międzynarodowej organizacji pozarządowej Amnesty International mówi się, że na Białorusi nie zmienia się sytuacja w dziedzinie praw człowieka.
„Rząd dotychczas sprawuje nadmierną kontrolę nad społeczeństwem obywatelskim. Zwiększyła się kontrola państwa nad mass mediami” – zaznaczyli eksperci Amnesty International.
„W ostatnich miesiącach zostały zakazane niektóre imprezy masowe; pokojowi demonstranci otrzymywali mandaty albo byli aresztowani; aktywiści i dziennikarze byli prześladowani. Na Białorusi zapadły wyroki śmierci, które następnie były wykonane” – czytamy w raporcie organizacji.
W publikacji Amnesty International wspomina się, że obserwatorzy skierowani przez OBWE na wybory parlamentarne 28 września, uznali je za niezgodne z europejskimi standardami. „Kandydaci opozycji uzyskali znacznie większy dostęp do mediów, jednak misja doszła do wniosku, że wyborcy wciąż nie posiadali pełnych informacji. Wciąż obowiązuje artykuł 193-1 kodeksu karnego, ograniczający wolność słowa i zgromadzania się” – twierdzą obrońcy praw człowieka.
„Można było zaobserwować oznaki wzmocnienia relacji z UE, po tym jak w ciągu roku część działaczy opozycyjnych została zwolniona z aresztu. 13 października 2008 r. UE częściowo i czasowo zniosła zakaz wydawania wiz niektórym wysoko postawionym urzędnikom, wprowadzony w 2006 roku” – czytamy w raporcie.
Jako pogwałcenie prawa do zgromadzeń zostały w raporcie wymienione wypadki rozpędzenia demonstracji przy użyciu siły.
Obrońcy praw człowieka zauważyli również ograniczanie wolności słowa, wynikające z podpisania przez prezydenta Białorusi A. Łukaszenkę nowej ustawy o mass mediach, która – jak piszą – znacznie ogranicza wolność słowa i stwarza dodatkowe utrudnienia w pracy mass mediów i dziennikarzy”. „Nowa ustawa obostrzyła warunki rejestracji, zabroniła finansowania mass mediów z zagranicznych i anonimowych źródeł i pozwoliła władzy zamykać mass media po pierwszym ostrzeżeniu bez decyzji sądu. Ustawa dotyczy również publikacji w Internecie” – czytamy w sprawozdaniu Amnesty International.
Halina Węcławek/AH/Kresy.pl




























