Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zwrócił się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie obywateli Ukrainy, którzy od 1 lipca 2026 roku stracą możliwość bezpłatnego pobytu w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania. Interwencja dotyczy wygaszania specjalnych rozwiązań wprowadzonych po rozpoczęciu wojny na Ukrainie.
Jak podało w ubiegłym tygodniu Biuro RPO, 30 czerwca 2026 roku upływa termin, do którego część obywateli Ukrainy, wcześniej mieszkających w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania, mogła korzystać z pobytu na dotychczasowych zasadach. Od 1 lipca przestaje obowiązywać art. 32 ustawy z 23 stycznia 2026 roku o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy oraz o zmianie niektórych innych ustaw.
W praktyce oznacza to dalsze ograniczenie katalogu osób uprawnionych do bezpłatnego zakwaterowania. Zdaniem RPO, prawo to stracą między innymi osoby samotnie sprawujące w Polsce opiekę nad trojgiem lub większą liczbą dzieci, jeżeli wszystkie dzieci ukończyły 7. rok życia. Zmiany obejmą także małoletnich przebywających w pieczy zastępczej lub małoletnich, na których nie jest pobierane świadczenie wychowawcze, a także opiekunów tymczasowych ustanowionych dla małoletnich oraz opiekunów ustanowionych przez władze ukraińskie.
Litewski przywódca poruszy temat mediacji podczas sobotniego nieformalnego spotkania w letniej rezydencji prezydenta Karola Nawrockiego w północnej Polsce. Spór między Warszawą a Kijowem wybuchł po nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”.
W piątek prezydent Gitanas Nausėda udzielił wywiadu stacji LNK, w którym zadeklarował gotowość do mediacji między Polską a Ukrainą. „Jeśli tylko taka prośba zostanie wyrażona, z pewnością jestem gotów to zrobić” — powiedział litewski prezydent. Podkreślił, że inicjatywa musi wyjść od Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego.
Nausėda poinformował, że będzie miał okazję omówić kwestię w sobotę podczas nieformalnego spotkania w letniej rezydencji prezydenta Karola Nawrockiego w północnej Polsce, w którym wezmą udział także inni prezydenci. „Wkrótce będę miał doskonałą okazję, by porozmawiać o tym w nieformalnej atmosferze, ponieważ w sobotę wybieram się do północnej Polski wraz z kilkoma innymi prezydentami” — przekazał. Dodał, że sprawa jest dla niego „niezwykle ważna”.
Na platformie użytkowników irańskiej agencji Fars pojawił się wpis, którego autor przekonywał, że Iran „nie ma innej drogi” niż osiągnięcie odstraszania atomowego. Sprawę opisał w niedzielę „New York Post”, wskazując, że Fars jest medium powiązanym z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej.
Tekst opublikowano w niedzielę pod tytułem „Nie ma innego wyjścia niż budowa bomby atomowej; od atomowych gróźb Trumpa do właściwych negocjacji”. Autor wpisu argumentował, że w okresie „przejścia do nowego porządku” Iran powinien osiągnąć odstraszanie atomowe, aby „opcja militarna” dotycząca okupacji lub rozbioru kraju została zdjęta ze stołu.
Austria zaproponowała, by Unia Europejska rozważyła ulokowanie Anthropic na terytorium UE. Wiedeń argumentuje, że Europa nie powinna zostać odcięta od najważniejszych innowacji w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Jak podał Reuters, propozycja ma być odpowiedzią na działania Stanów Zjednoczonych, które ograniczyły cudzoziemcom dostęp do najbardziej zaawansowanych modeli amerykańskiej firmy. Sprawa wpisuje się w coraz ostrzejszy spór o zależność Europy od amerykańskich koncernów technologicznych.
Z propozycją wystąpił austriacki sekretarz stanu ds. cyfryzacji Alexander Pröll. W liście do unijnej komisarz ds. technologii Henny Virkkunen napisał, że Europa nie może dopuścić do sytuacji, w której zostanie odcięta od kluczowych rozwiązań technologicznych. Według Reutersa pismo zostało opublikowane przez austriacki rząd.
Ugrupowania prowadzące w Republice Południowej Afryki gwałtowną kampanię przeciw imigrantom ogłosiły 30 czerwca ostatnim dniem, w którym nielegalni przybysze mają opuścić afrykańskie państwo.
Właśnie w ostatnim dniu czerwca grupy te planują masowe demonstracje i grożą „zamknięciem kraju”, jeśli rząd nie podejmie zdecydowanych działań w sprawie imigracji, podała France24. Jest ich około 20. Fala antyimigranckich, oddolnych wystąpień wzmaga się w RPA już od miesięcy i prowadzi do wyjazdów obywateli innych państw z kraju, jak relacjonowaliśmy do na przykładzie obywateli Ghany i Nigerii.
Wystąpienia te przybierają brutalne formy. Trzy osoby, w tym obywatel Malawi i dwóch obywateli Mozambiku, zginęły podczas niedawnych protestów antyimigracyjnych w prowincjach KwaZulu-Natal i Western Cape, twierdzi francuski nadawca. Pełniący obowiązki ministra policji Firoz Cachalia oświadczył, że policja nie będzie tolerować przemocy ani bezprawia.
W mediach libańskich i izraelskich cyrkuluje dokument określony jako tajny załącznik do trójstronnego porozumienia podpisanego w piątek przez przedstawiciela rządu Libanu z Izraelem i USA.
Aneks miał pozostać tajny, według doniesień medialnych. Według przypuszczeń prorządowego, libańskiego dziennik "An-Nahar" przeciek nastąpił po stronie izraelskiej, która stosuje w ten sposób swoją zwykłą taktykę nacisków na spolegliwą wobec niej administrację Donalda Trumpa. Jako pierwszy aneks ujawnił izraelskich telewizyjny Kanał 12. Twierdzi on, że aneks pozostał nieujawniony na prośbę rządu Libanu, podczas gdy udzielono zgody na publikację jego głównych postanowień.
Zgodnie z doniesieniami, w aneksie stwierdzono, że wycofanie armii izraelskiej nie będzie przebiegać według ustalonego harmonogramu, lecz będzie zależało od rozwoju sytuacji na miejscu i oceny sytuacji bezpieczeństwa, dokonywanego przez samych Izraelczyków i Amerykanów. Armia izraelska ma zachować pełną swobodę działań na okupowanym terytorium, za jednostronnie proklamowaną przez Tel Awiw "żółtą linią".
ABW zatrzymała Ukraińców i Białorusinów. Mieli opłacać demonstrantów za rosyjskie pieniądze