Uzbecki despota w podeszłym wieku Islam Karimow zaczyna martwić się o swoje następczynie. Przez dłuższy okres to jego córka Gulnara postrzegana była jako potencjalna kandydatka. Jednak zarzucono jej korupcję – teraz ona posądza swoją siostrę Lolę o czary.

Islam Karimow sprawuje władzę w Uzbekistanie już prawie od ćwierćwiecza. W 1989 jego państwo stanowiło część terytorium Związku Radzieckiego, a on awansował w tym usytuowanym w centralnej Azji kraju na pierwszego sekretarza partii komunistycznej. Rok później był już prezydentem Rady Najwyższej ZSRR, a w roku 1991 ogłosił niezależność Uzbekistanu od Moskwy. Uzbekistan jako państwo nigdy nie był demokratyczny: Karimow dopuszczał się manipulacji podczas wyborów, swoich przeciwników natomiast tłumił w sposób brutalny. W 2005 roku doszło do sytuacji, w której to jego oddziały ostrzelały jedną z demonstracji w mieście Andidżan we wschodniej części kraju. Zmarło wówczas przynajmniej 500 osób, jednak dokładna liczba ofiar nie jest znana nikomu.

Każdego roku tysiące dzieci zostają zmuszane do pracy na polach z bawełną. Bawełna jest bowiem trzecim z najważniejszych dóbr eksportowych kraju.

Brutalność i wyzysk kontrastują się z blaskiem i czarem, którym otacza się reżim. Stoją za tym głównie córki Kariomowa. Gulnara – 41-letnia projektantka mody i dorywcza piosenkarka – jest starsza i bardziej obyta w świecie. Wraz ze znanym aktorem Gerardem Depardieu podjęła się nakręcania videoclipu, który nosi ckliwy tytuł “Excuse-moi”.

“Poetka, mezzosopran, projektantka, piękność” – tak przedstawia się Gulnera na swojej własnej stronie internetowej. Mniej pochlebnie przedstawiają się nawet amerykańscy dyplomaci. W amerykańskiej depeszy na WikiLeaks córka prezdenta ukazana została jako “Baronowa zbójczyni”.

Gwiazda Gulnary Karimow gaśnie

Gulnara reprezentowała swój kraj w Hiszpanii i przy Narodach Zjednoczonych w Genewie. Ponieważ miała tam możliwość nabrania dyplomatycznego doświadczenia, a we własnej ojczyźnie to nie wybory decydowały o karierze politycznej, lecz przychylność ojca Islama Karimowa, Gulnara zaczęła być potencjalną kandydatką na jego następczynię. Karimow ma już 75 lat, jego zdrowie zaczyna słabnąć. Media wciąż spekulują na temat jego rzekomych ataków serca: do jednego z nich miało podobno dojść także i w tym roku.

Gwiazda Gulnary Karimowa zaczyna jednak gasnąć, co w dużej mierze jest zasługą jej własnej siostry. Lola Karimowa-Tilljajewa (35 lat) jak dotąd wypowiadała się dużo rzadziej niż jej starsza siostra, natomiast w połowie tego roku zdecydowała się publicznie wystąpić przeciwko niej. Ich małą wojnę-przepychankę rozpoczęła od udzielenia wywiadu telewizji BBC. “Od dwunastu lat nie rozmawiamy ze sobą” – mówi urażona Lola. “Nie łączą nas ani przyjacielskie, ani nawet rodzinne relacje”. Nawiasem mówiąc szanse nienawidzących się sióstr na urząd prezydenta nie są raczej “zbyt duże”.

Gulnara próbuje zrewanżować się siostrze drogą internetową. Pod swoim pseudonimem artystycznym “Googoosha” ostrzega na Instagramie przed Lolą uprawiającą czarną magię: “Jedna część rodziny (ojciec) zamartwia się, inna niszczy wszystko uciekając się do czarodziejstwa.”

Afery korupcyjne nadszarpują wizerunek córek Karimowa

Zaniepokojony Zachód obserwuje trwającą w Uzbekistanie walkę o władzę. Pomimo poważnych naruszeń praw człowieka w państwie Europa i Stany Zjednoczone nadal zabiegają o względy Karimowa. Dlaczego? Przez kraj, leżący zaraz przy granicy z północnym Afganistanem, prowadzi trasa północna służąca do zaopatrywania międzynarodowych sił wojskowych. Bundeswehra posiada w południowouzbeckim Termez potrzebną do przeprowadzania operacji w Afganistanie bazę transportową. W zamian za to Berlin przekazuje rocznie około 16 mln euro na rząd w Taszkencie.

Afery korupcyjne niekorzystnie wpłynęły na wizerunek tak bardzo obytej w świecie Gulnary Karimowej również na zachodzie. Twierdzi się, że organizując imprezy charytatywne czerpała jednocześnie zysk z podejrzanych interesów. Można tu wspomnieć między innymi o przypadku Zeromaxu. Umowy warte miliardy związane z gazem, ropą i bawełną zostały wówczas zrealizowane za pośrednictwem firmy z siedzibą w szwajcarskim mieście Zug. Gulnara Karimowa dementuje jednak plotki na temat jej powiązania z Zeromaxem.

Zeromax zbankrutował w 2010 roku. Wcześniej jednak, firma posiadała jeszcze salę konferencyjną w Taszkencie, zbudowaną z tysięcy metrów kwadratowych marmuru i kamieni szlachetnych. Koszta budowy: szacunkowo miliard dolarów. Zlecenia na budowę otrzymały również 22 niemieckie przedsiębiorstwa, które do dnia dzisiejszego czekają na wyrównanie rachunku w wysokości 62 mln euro. Pełna przepychu budowa jest natomiast regularnym miejscem, w którym odbywają się pokazy mody Gulnary.

Moskwa podejrzewa Gulnarę o wydalenie z Uzbekistanu gigantycznego rosyjskiego operatora komórkowego MTS. Dziwnym trafem latem roku 2012 uzbecka licencja koncernu została wycofana. Nieco później reporterzy odkryli, iż szwedzka grupa TeliaSonera przekazała pewnej kobiecie z otoczenia Gulnary ponad 300 mln dolarów. Gulnara odrzuca wszystkie składane jej zarzuty. Szwajcarska prokuratura federalna zleciła w jednym z genewskich banków prywatnych zmrożenie sumy około 600 mln franków należących do uzbeckiej spółki-córki rosyjskiego MTS z powodu podejrzenia o pranie brudnych pieniędzy.

W lipcu ujawniono, że również we Francji policja finansowa wszczęła postępowanie w sprawie firmy mającej związek z Karimową – chodziło głównie o kupno wartego 30 mln euro apartamentu w Paryżu i – podobnie jak w Szwajcarii – o podejrzenie o pranie brudnych pieniędzy.

Marcus Bensmann

„Spiegel Online”

Tłumaczenie: Agnieszka Chudzińska

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz