Nie będzie żadnej samoistnej Ukrainy…Polska kiedyś już przerabiała to w czasie drugiej wojny światowej i została zmieciona przez dwóch sąsiadów. Ukraińcy jak tak dalej będą robić to Polacy wcześniej czy pózniej pójdą po rozum do głowy i zaczną popierać Rosję, nie ma takiej możliwości aby jakiś samoistny twór powstał między Rosją i Polską, to są chore urojenia Ukraińców. Tak samo jak nie ma możliwości aby Polska robiła sobie co chciała pomijając Niemców i Rosję. Polacy chyba już to zrozumieli a Ukraińcy jeszcze tego nie przerobili. Jeżeli Ukraina będzie próbowała robić interesy pomijając Rosję i Polskę to może dojść do zbliżenia Polski i Rosji, tak jak kiedyś doszło do zbliżenia Stalina i Hitlera czego w tamtych czasach żaden polityk nie przewidział a co gorsza nie przewidział tego nawet żaden polityk w polscy gdyż za to zbliżenie Polska zapłaciła najwięcej…
Tak zgadzam cię z tobą ,i dodam że Polska i Rosja mają coraz zbliżone interesy.Białorusi i ukraina maja gorszą geopołożenie oprócz że są od Polski pierwsze od wchodu.Polska dyplomacja powinna zrobić wszystko żeby to Polska była Hubem i Rosją dobre stosunki układać,bo Rosja jest państwem transkontynentalnym gdzie NJS przebiega!
Nie jest to pierwsze wrogie interesom Polski działanie upiańców i zapewne nie ostatnie. Miliardy oferowane bankrutowi przez nasze tzw. elity są i będą chętnie przez nich brane, lecz nienawiść do Nas wśród motłochu wprost proporcjonalnie podsycana. Najtragiczniejsze jest, że nie wierzę w zmianę strategii przez kretyńskich pisiorów wobec tego pasożytniczego tworu, w czym upewnia mnie stwierdzenie: „(…) W Polsce to wzbudza oczywiście wielkie entuzjazm. Nawet mimo tego, że sami również próbujemy być pomijani (…)”. Dla wyrządzenia jak największych szkód Rosji (które ona i tak słabo odczuje przy całym swoim potencjale) pisiory są w stanie zgodzić się na utratę gospodarczej dominacji Rzeczpospolitej nad Nowym Jedwabnym Szlakiem kosztem zwyrodnialca upainy i szowinistycznej litwy. Żenada…
„Może to po prostu pomyłka, a kształt projektu jest inny” – gdy Duda kłaniał się na tzw. ukrainie ta banderowska szmata przed jego nosem tez tam była przez pomyłkę? No kurwa mać – kiedy socjaliści z pis w końcu zrozumieją, że to upadłe, dzikie państewko po prostu już takie jest. A Ruscy to tym skurwielom dadzą jedwabny szlak bardzo szybko – zaraz powstanie Odeska Republika Ludowa i chachły będą się kąpać w szambach a nie w Morzu Czarnym. pfu.
Heh zastanawia mnie dlaczego tej nitki nie rozciągnęli trochę bardziej, mogli pojechać tak przez Iran, Irak,Kurdystan i Turcję aż do Odessy.Dobrych logistyków i planistów mają, ale nie wierzę że to coś więcej niż mrzonki.
Strasznie wielcy eksperci polscy od spraw ukraińskich podobnie jak niemieccy w kwestiach Polski
strasznie są zdziwieni rzeczywistością. Ukraina od dawna pragnie zbudować WK Litewskie Bis pod swoim przywództwem marginalizując jednocześnie Polskę i starając się o wsparcie Niemiec.
Nieprzypadkowo Litwa fanatycznie popiera Ukrainę ,te dwa kraje są nam w sensie strategicznym wrogie niezależnie od drobnych bieżących spraw ,które i tak ciekawie nie wyglądają. Polscy politycy patrzą i nie chcą widzieć realu nie pasującego do ich widzimisiów.
Nie ma się czym przejmować bo to logiczne i nie możemy mieć do Ukraińców o to pretensji że chcą przejąć strategiczną inwestycje z Chin, przecież to by było wyjątkowo głupie zachowanie gdyby dbali o nasz interes kosztem swojego. Chińczycy chcą połączyc sie z europa i wcale nie chodzi im o Polske w takim stopniu jak o kraje które zaczynają sie za Odra. Tam jest najwieksza siła nabywcza i o to Chińczykom chodzi aby dostarczyć towar najtaniej i najszybciej jak sie da do klienta który ma pieniadze. Korytarz wytyczony przez ukraińców nie spełnia wymogu taniosci szybkości bezpieczeństwa oraz rzetelnosci. Ponadto to z Polski można transportować dalej towar w każdym kierunku europy poza tym Polska jest w UE wiec spokojnie można przeładować tanio przesortować i wysłać ciężarówkami towar w każdym kierunku bez obaw o formalności celne. Polska rozwija się tez gospodarczo i jest dalej od granic z rosją niż z ukraina. Mnie martwi cos innego, wszyscy tak błogosławia ten Chiński szlak ale nikt nie bierze pod uwage skutków jakie przyniesie wylew taniej chińszczyzny. To bedzie gwóźdź do trumny europejskich gospodarek, może by tak zajać się innowacyjnościa aby dysponowac towarem konkurencyjnym do chińskiego.
Ci ukraińscy stratedzy nie wzięli również pod uwagę Białorusi. Raczej wątpliwe, aby ten kraj wpisał się bezproblemowo w tę ich koncepcję omijającą Rosję.
To zależy ale pamiętaj że Polska była wielka jak skręcała Wschód.A ukrów,litwinów szachować Rosją.
Jest to trudne,ale kiedyś było jeszcze trudniej a wychodziło.Trzeba agresywną politykę i kapitalizm prowadzi tam.Chiny są daleko a im dalej tym bezpieczniej.
100% racja!to co napisałeś jest tego rodzajem że nikt inny nie napisał,i politycy nie rozumieją.
Widać to już teraz,no ale ten 3sojusz ma przełożenie na debili z pisu którzy ubiorem maniaka piłują zęby na Rosję,a ukrów,litewski chamów pomagają.Wstyd mi za politykerów!
Jakby się tak dobrze przyjrzeć to WKL Bis wydaje się tworem skrajnie nieatrakcyjnym. Są to kraje które łączy:
a) silne egzystencjalne zagrożenie ze strony Rosji.
b) silne uzależnienie gospodarcze od Rosji (Litwa też).
c) niski potencjał gospodarczy (Litwa ma niby niezłe PKB/na głowę cóż kiedy głów mało).
d) staranie o wsparcie Niemiec (które notabene chcą robić bezpośrednio interesy z Rosją z pominięciem wszystkich członów WKL (patrz Nordstream 1 i 2).
Ogólnie jest to upośledzony projekt bez przyszłości, wymyślony przez Ukraińców aby uzyskać coś od Litwinów.
Jest to kolejne i niestety nie ostatnie działanie pasożytniczego tworu upainy na niekorzyść Polski. Od lat wpompowujący w ten sztuczny twór kretyni z naszych tzw. elit nie pojmą, że zwyrodnialcy brali, biorą i będą brać oferowane przez frajerów pieniądze, lecz jednocześnie wprost proporcjonalnie wtłaczają nienawiść do Lachów wśród rządzonego przez siebie motłochu. Najtragiczniejsze jest to, iż nie liczę na zmianę stosunku kretyńskich pisiorów do nienawidzącej nas dziczy i stwierdzenie eksperta: ” (…) W Polsce to wzbudza oczywiście wielkie entuzjazm. Nawet mimo tego, że sami również próbujemy być pomijani (…)”. Dla wyrządzenia jak największych szkód Rosji (których ona i tak przy całym swoim potencjale nie odczuje dotkliwie) pisiory tragną się na pozbawienie Rzeczpospolitej wiodącej gospodarczej roli w Regionie kosztem zwyrodnialców upaińskich i maluczkich szaulisów. HAŃBA WAM ZDRADZIECCY SZMACIARZE !!!
Bardziej prawdopodobne istnienie Twardowskiego na księżycu niż ten idiotyczny pomysł heheheh. To skala i poziom innowacyjności upadlińców hehehe. To jest jak drapanie się za uchem zamiast ręką to nogą w dodatku w walonkach. Ale w tej głupocie jedno jest ważne to filozofia tworzenia wspólnych celów w mariażu z Litwusami . Teraz to na tle realnego projektu transportowego z południa na północ do Kłajpedy via Carpatia łączącego Litwę, Polskę, Słowację i Węgry, dalej Bułgaria Grecja i Rumunia pokazuje idiotyzm i skrajne antypolskie działanie POPISdzielskich okupacyjnych władz Polski. Nikomu w tym projekcie nie jest potrzebna Litwa nikomu !!!!!! , leży poza światem i takim państwem powinna pozostać ale tylko dzięki POPISdzielskim okupacyjnym władzom cały miód i śmietankę spijać będą w Kłajpedzie tfu litwusy zamiast Polska i Gdynia czy Gdańsk :-((((( gdzie powinno być jak najbardziej naturalne zakończenie trasy .
Mamy kolejny przykład relacji polsko – ukraińskich. Robią wszystko aby tylko dokuczyć Polsce. Wracając jednak do tego projektu – ma on jeszcze inne wady. Mianowicie przeładunek w Odessie.
Czy za 5 lat Odessa będzie na terytorium Ukrainy ? Niekoniecznie, niekonieczne…. sam zresztą jestem ciekawy.
Już widzę jak żydowsko-amerykańskie statki rezygnują z przewozu drogą morską, na rzecz banderowców, jak mówią, pomożemy ukraińcom, nich im się wiedzie. Wspomożemy ich, żeby mogli sobie utworzyć szlak transportowy drogą lądową. Prędzej USA następną wojnę wywoła, niż pozwoli odebrać sobie rynki.
Wątpliwe żeby to było zrealizowane (kompletnie niestabilna i nie przewidywalna Ukraina)ale po raz kolejny pokazuje stosunek obecnej Ukrainy do Polski. A być może nawet sojusz jak za czasów II RP między Litwą i Ukrainą.
Ukraina, Białoruś i Litwa. Razem kolaborowali z niemcem i ruskiem przeciw Polsce. Pewnie sentymenty do siebie dalej mają. Wiedzą, że wspólnie bez problemu Polsce dadzą rady i gospodarczo i militarnie.
Białoruś raczej nie kolaborowała z Niemcami. Została zajęta i kompletnie zdewastowana.
Swoją drogą projekt szlaku przez Rosję wiedzie także przez Białoruś dlatego, z ich perspektywy, nie ma sensu wchodzić i ten dziwny ukraiński twór.
UPAina jak zawsze okazuje wdzięczność na swój sposób. Projekt w takim wykonaniu z pominięciem Polski teoretycznie nie miał by sensu, choćby dzięki zaśmieceniu Bałtyku przez NordStream 1 i 2, więcej państw (czyt. kosztów). Ale racjonalne postępowanie i wielka polityka przeważnie nie idą w parze. Banderystan niedawno uznano za jedną z najnędzniejszych gospodarek na świecie, a Chiny zwyczajnie biorą takie zdu..a w kieszeń na poczet swojej ekspansji (jak wykup długów kilku krajów), a w całej europie to oni spełniają ten warunek doskonale. Niemcy, czy teraz Chiny widzą tam po prostu potencjał do „uczciwego” drenażu, więc przynajmniej wszystkiego najlepszego dla miłośników bandytów z UPA i lokalnej mafii;)
Nie ma co się tak podniecać. Europa Wschodnia poza Białorusią i Węgrami to amerykańskie pionki, więc w razie blokady morskiej Chin będzie i blokada lądowa z tej strony. To co pewne dla Chin to Azja Centralna., i tak należy patrzeć na Jedwabny szlak.
Artykuł przybity na pierwszej stronie , w sumie bez znaczenia, zastanawiam się czy nie chodzi tylko o to by odwrócić uwagę od skutecznej blokady rosyjskich TIR-ów, taki mały precedens: jeśli Polska i Ukraina mają w czymś wspólny interes to bez uruchamiania czołgów może sobie Władymir Władymirowicz najwyżej na wiatr w stepie pokrzyczeć. Nie mówię że to się jeszcze uda powtórzyć ale ciekawy precedens jest , geografii jednak bez czołgów nie da się oszukać.
A co do samego szlaku to nie ma czym się podniecać, Chińczycy chcą wydać trochę nadmiarowych dolarów , fajnie ale może się okazać że cieśniny Malakka nikt nie zablokuje i szlak pozostanie tylko w rezerwie, transport morski nadal jest najtańszy, nie wszystko musi pędzić na kołach . Ukraiński plan jest w sumie dosyć głupawy, główny strumień towarów pójdzie z Niemiec , ominięcie Polski nie będzie się nikomu opłacało. Szlak przez Moskwę też powstanie , ten ukraiński jest rysowany tylko po to aby nie uzależnić się kompletnie od Rosji. Południowy też raczej powstanie, jak się patrzy na dotychczasowe plany to można te ukraińskie plany potraktować jako rezerwową najkrótszą odnogę na północ od szlaku południowego do Skandynawii na wypadek gdyby trzeba było ominąć Rosję (nadal mówimy tylko o części ruchu towarów, niezbyt wielkiej). O tym kto zostanie hubem zadecyduje ekonomia a nie Sakaszwili.
W całej tej sprawie najważniejsze jest z punktu widzenia Polski jasne określenie przez Ukrainę
priorytetów w polityce zagraniczne i celów do osiągnięcia. Współpraca z Polską nie jest jednym z nich.
ludziska spokojnie nie bedzie żadnego szlaku po pierwsze upadlina nie ma zadnej infrastruktury kolejowej ta co jest to nadaje sie na złom po drugie te transporty z CHIN czy do CHIN będą systematycznie rozkradane przez łapówkarski system upadliny wiec żaden kraj nie puści swoich towarów przez ten szlak poniewaz nigdy nie dotrze na miejsce po trzecie znajac bandersynów zaraz zaczną wprowadzac characze za towary i to stanie sie nie opłacalne to sa tylko mżonki bahdersynów skąd oni na to wezma kase UE nie da Rosja tym bardzie co LItusy sfinansuja zwykła prowokacja ukrów a po zatym zwróćcie uwage że szlak z Gdańska do Chin przez Białoruś jest o wiele krótrzy i ma infrastrukture KTO ZAINWESTUJE W TE BZDURY banderowskie POLSKA musi dogadac sie z Białorusia Rosją i stworzyc alternatywny szlak o wiele tańszy wiec upadlińcom pozostaje wozić nim tylko sało
Połowę towaru ukraińcy rozkradną po drodze, część nie dojedzie w ogóle, lub nie na czas, bo jak dowiedzą się banderowcy z tatarami, że towar do Polski, mogą zablokować torowiska, wysadzić itp.. Żaden kraj nie bierze poważnie takich zamysłów oprócz upadliny.
Wprowadzenie przez Rosję nowych zasad przewozów ukraińskich towarów przez jej terytorium spowodowało, że Kijów zaczął się rozglądać za nowymi możliwościami tranzytu swoich towarów na Wschód. Zrobił to oczywiście z wielkimi fanfarami twierdząc, że uruchamia nowy odcinek Jedwabnego Szlaku, który przez terytorium Ukrainy połączy Unię Europejską z Chinami. Do tych mocarstwowych zapowiedzi Kijowa trzeba jednak podchodzić z ostrożnością. Na razie możliwości Ukrainy w stworzeniu nowego korytarza tranzytowego są czysto teoretyczne i przypominają wodzenie palcem po mapie.
Naturalnie twierdzenie, że jest to „kosztem Polski” to wymysł kreml’owskiej propagandy.
Kwestia jest tylko jak zrobić szlak handlowy z Chin do Ukrainy omijający faszystowską moskowię, a reszta to już pikuś, bo dalsza infrastruktura już istnieje!
PROPONUJĘ POCZYTAĆ !
12 Lutego 2016 roku w Monachium weszliśmy w nową erę.Konferencja w Monachium przejdzie do historii podobnie jak konferencje w Teheranie, Jałcie czy Poczdamie. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że Stany Zjednoczone porozumiały się z Rosją w sprawie podziału stref wpływów w Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. W zamian Rosja zobowiązała się do pohamowania rozwoju gospodarczego Chin w Kierunku Europy, poprzez blokadę wszystkich projektów transportowo-lądowych, w tym Nowego Jedwabnego Szlaku. Jednocześnie Niemcy potwierdziły swoje zaangażowanie we wsparcie gospodarcze dla Rosji i zagwarantowały odbiór gazu i innych surowców rosyjskich przez następne dekady. Mniej więcej w tym samym czasie zniesiono sankcje gospodarcze dla Białorusi, co de facto umożliwiło zniesienie sankcji na Rosję, gdyż teraz jej towary będą płynąć przez Białoruś z nowymi etykietami. Innymi słowy, Stany Zjednoczone zdecydowały się również zrekompensować Niemcom i Rosji straty materialne związane z izolacją Chin poprzez oddanie wolnej ręki w Europie Środkowo-Wschodniej oraz odstąpieniem od dalszego wsparcia Turcji na Bliskim Wschodzie.
Ustalenia i umowy w zakresie nowego ładu na świecie odbyły się za zamkniętymi drzwiami. Podczas, gdy mocarstwa światowe ustalały podział swoich stref wpływów – polscy politycy topili się w oparach absurdu i debatach bez najmniejszego znaczenia dla przyszłości kraju. W nowym układzie sił gwarantem stabilizacji są Stany Zjednoczone, Niemcy i Rosja. Natomiast najbardziej poszkodowane i pominięte są trzy kraje : Polska, Turcja i Chiny. Pozostałe kraje Europy Środkowo-Wschodniej, takie jak Rumunia, Czechy, Węgry i Słowacja – nie były praktycznie w ogóle brane pod uwagę jako istotne elementy rosyjskiej strefy wpływów.
Ktoś, kto był obecny na konferencji w Monachium mógł odnieść wrażenie, że cofnął się w czasie o 25 lat. Była to konferencja, na której nieustannie obecne były takie hasła jak : walka z terroryzmem, nowa zimna wojna, nowy układ sił, Syria, Turcja, Irak, ISIS. Najbardziej wyeksponowanymi elementami wyposażenia były flagi USA, Rosji, Niemiec i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Polityków Europy Środkowo-Wschodniej celowo ustawiono na świeczniku w centrum dyskusji z osobami o trzeciorzędnym znaczeniu. Kluczowe decyzje podejmowane były za zamkniętymi drzwiami.
Nowy układ sił zakłada, że Rosja zapewni spokój w Syrii i w Iranie, natomiast USA zapewnią spokój w Iraku i jego peryferiach. Jednocześnie Rosja otrzymała wolną rękę w regionie Europy Wschodniej (były bufor ZSRR), w zamian za dopilnowanie, aby Nowy Jedwabny Szlak nigdy nie powstał. USA będą blokować morskie drogi rozwoju Chin, a Rosja będzie blokować lądowe drogi rozwoju Chin. Rosja zobowiązała się do odstąpienia z agresywnej polityki wobec Japonii, natomiast USA skasowały wszystkie swoje projekty w Europie Środkowo-Wschodniej. Nigdy w Polsce nie powstaną amerykańskie bazy i nigdy w Polsce nie będzie stałej obecności wojsk NATO z USA lub Europy Zachodniej. Zaskoczeni ? Gdzie jest tarcza antyrakietowa ? Gdzie jest szpica NATO ? Zamiast wielkich projektów pozostały do dzisiaj wielkie, puste obietnice. Zbliża się do końca druga kadencja Baraka Obamy i poza wspólnymi ćwiczeniami kilku tysięcy żołnierzy – nie wprowadzono ŻADNYCH rozwiązań, które mogłyby zapewnić nam bezpieczeństwo przed Niemcami lub Rosją. Polacy muszą mieć również świadomość, że nowy prezydent USA – niezależnie czy będzie to Hillary Clinton czy Donald Trump – najprawdopodobniej nie potrafią obecnie nawet wskazać Polski na mapie, nie mówiąc już o jakichkolwiek wspólnych projektach. Fakty nie ulegają wątpliwości – oprócz kilku używanych samolotów F-16 nie mamy żadnych korzyści ze współpracy z USA. Kusimy ich tutaj nowym przetargiem na śmigłowce, okręty podwodne i inne technologie, ale w praktyce dla USA jesteśmy tylko jednym z kilkudziesięciu roszczeniowych państw w długiej kolejce po zakup ich technologii…
TO TYLKO FRAGMENT A SZERZEJ TEN TEMAT OPISANY JEST NA http://www.mpolska24.pl /post/11445/zdrada-w-monachium
To przypomina ukraińską drogę do samoistnej ukrainy. Nie ma sensu.
Nie będzie żadnej samoistnej Ukrainy…Polska kiedyś już przerabiała to w czasie drugiej wojny światowej i została zmieciona przez dwóch sąsiadów. Ukraińcy jak tak dalej będą robić to Polacy wcześniej czy pózniej pójdą po rozum do głowy i zaczną popierać Rosję, nie ma takiej możliwości aby jakiś samoistny twór powstał między Rosją i Polską, to są chore urojenia Ukraińców. Tak samo jak nie ma możliwości aby Polska robiła sobie co chciała pomijając Niemców i Rosję. Polacy chyba już to zrozumieli a Ukraińcy jeszcze tego nie przerobili. Jeżeli Ukraina będzie próbowała robić interesy pomijając Rosję i Polskę to może dojść do zbliżenia Polski i Rosji, tak jak kiedyś doszło do zbliżenia Stalina i Hitlera czego w tamtych czasach żaden polityk nie przewidział a co gorsza nie przewidział tego nawet żaden polityk w polscy gdyż za to zbliżenie Polska zapłaciła najwięcej…
Tak zgadzam cię z tobą ,i dodam że Polska i Rosja mają coraz zbliżone interesy.Białorusi i ukraina maja gorszą geopołożenie oprócz że są od Polski pierwsze od wchodu.Polska dyplomacja powinna zrobić wszystko żeby to Polska była Hubem i Rosją dobre stosunki układać,bo Rosja jest państwem transkontynentalnym gdzie NJS przebiega!
widać, że Google Translator nie jest jeszcze doskonałym narzędziem…
Nie jest to pierwsze wrogie interesom Polski działanie upiańców i zapewne nie ostatnie. Miliardy oferowane bankrutowi przez nasze tzw. elity są i będą chętnie przez nich brane, lecz nienawiść do Nas wśród motłochu wprost proporcjonalnie podsycana. Najtragiczniejsze jest, że nie wierzę w zmianę strategii przez kretyńskich pisiorów wobec tego pasożytniczego tworu, w czym upewnia mnie stwierdzenie: „(…) W Polsce to wzbudza oczywiście wielkie entuzjazm. Nawet mimo tego, że sami również próbujemy być pomijani (…)”. Dla wyrządzenia jak największych szkód Rosji (które ona i tak słabo odczuje przy całym swoim potencjale) pisiory są w stanie zgodzić się na utratę gospodarczej dominacji Rzeczpospolitej nad Nowym Jedwabnym Szlakiem kosztem zwyrodnialca upainy i szowinistycznej litwy. Żenada…
„Może to po prostu pomyłka, a kształt projektu jest inny” – gdy Duda kłaniał się na tzw. ukrainie ta banderowska szmata przed jego nosem tez tam była przez pomyłkę? No kurwa mać – kiedy socjaliści z pis w końcu zrozumieją, że to upadłe, dzikie państewko po prostu już takie jest. A Ruscy to tym skurwielom dadzą jedwabny szlak bardzo szybko – zaraz powstanie Odeska Republika Ludowa i chachły będą się kąpać w szambach a nie w Morzu Czarnym. pfu.
Ten upadliński podgatunek to śmiertelni wrogowie Polski i Polaków.Tylko zdrajcy i sprzedajne szuje mogą tych banderowskich zbrodniarzy popierać.
Heh zastanawia mnie dlaczego tej nitki nie rozciągnęli trochę bardziej, mogli pojechać tak przez Iran, Irak,Kurdystan i Turcję aż do Odessy.Dobrych logistyków i planistów mają, ale nie wierzę że to coś więcej niż mrzonki.
Może podpowiedzieć tępym upadlińcom,że najlepiej to przez Antarktykę.Może przygłupy się na to złapią.
Strasznie wielcy eksperci polscy od spraw ukraińskich podobnie jak niemieccy w kwestiach Polski
strasznie są zdziwieni rzeczywistością. Ukraina od dawna pragnie zbudować WK Litewskie Bis pod swoim przywództwem marginalizując jednocześnie Polskę i starając się o wsparcie Niemiec.
Nieprzypadkowo Litwa fanatycznie popiera Ukrainę ,te dwa kraje są nam w sensie strategicznym wrogie niezależnie od drobnych bieżących spraw ,które i tak ciekawie nie wyglądają. Polscy politycy patrzą i nie chcą widzieć realu nie pasującego do ich widzimisiów.
tagore
Nie ma się czym przejmować bo to logiczne i nie możemy mieć do Ukraińców o to pretensji że chcą przejąć strategiczną inwestycje z Chin, przecież to by było wyjątkowo głupie zachowanie gdyby dbali o nasz interes kosztem swojego. Chińczycy chcą połączyc sie z europa i wcale nie chodzi im o Polske w takim stopniu jak o kraje które zaczynają sie za Odra. Tam jest najwieksza siła nabywcza i o to Chińczykom chodzi aby dostarczyć towar najtaniej i najszybciej jak sie da do klienta który ma pieniadze. Korytarz wytyczony przez ukraińców nie spełnia wymogu taniosci szybkości bezpieczeństwa oraz rzetelnosci. Ponadto to z Polski można transportować dalej towar w każdym kierunku europy poza tym Polska jest w UE wiec spokojnie można przeładować tanio przesortować i wysłać ciężarówkami towar w każdym kierunku bez obaw o formalności celne. Polska rozwija się tez gospodarczo i jest dalej od granic z rosją niż z ukraina. Mnie martwi cos innego, wszyscy tak błogosławia ten Chiński szlak ale nikt nie bierze pod uwage skutków jakie przyniesie wylew taniej chińszczyzny. To bedzie gwóźdź do trumny europejskich gospodarek, może by tak zajać się innowacyjnościa aby dysponowac towarem konkurencyjnym do chińskiego.
Ci ukraińscy stratedzy nie wzięli również pod uwagę Białorusi. Raczej wątpliwe, aby ten kraj wpisał się bezproblemowo w tę ich koncepcję omijającą Rosję.
To zależy ale pamiętaj że Polska była wielka jak skręcała Wschód.A ukrów,litwinów szachować Rosją.
Jest to trudne,ale kiedyś było jeszcze trudniej a wychodziło.Trzeba agresywną politykę i kapitalizm prowadzi tam.Chiny są daleko a im dalej tym bezpieczniej.
100% racja!to co napisałeś jest tego rodzajem że nikt inny nie napisał,i politycy nie rozumieją.
Widać to już teraz,no ale ten 3sojusz ma przełożenie na debili z pisu którzy ubiorem maniaka piłują zęby na Rosję,a ukrów,litewski chamów pomagają.Wstyd mi za politykerów!
Jakby się tak dobrze przyjrzeć to WKL Bis wydaje się tworem skrajnie nieatrakcyjnym. Są to kraje które łączy:
a) silne egzystencjalne zagrożenie ze strony Rosji.
b) silne uzależnienie gospodarcze od Rosji (Litwa też).
c) niski potencjał gospodarczy (Litwa ma niby niezłe PKB/na głowę cóż kiedy głów mało).
d) staranie o wsparcie Niemiec (które notabene chcą robić bezpośrednio interesy z Rosją z pominięciem wszystkich członów WKL (patrz Nordstream 1 i 2).
Ogólnie jest to upośledzony projekt bez przyszłości, wymyślony przez Ukraińców aby uzyskać coś od Litwinów.
UPAdlińce jako podgatunek zwierzęcy mają zbyt małe móżdżki,żeby wymyśleć coś mądrego.
Pamiętajmy zawsze,że dobry UPAdliniec to zdechły upadliniec.
Jest to kolejne i niestety nie ostatnie działanie pasożytniczego tworu upainy na niekorzyść Polski. Od lat wpompowujący w ten sztuczny twór kretyni z naszych tzw. elit nie pojmą, że zwyrodnialcy brali, biorą i będą brać oferowane przez frajerów pieniądze, lecz jednocześnie wprost proporcjonalnie wtłaczają nienawiść do Lachów wśród rządzonego przez siebie motłochu. Najtragiczniejsze jest to, iż nie liczę na zmianę stosunku kretyńskich pisiorów do nienawidzącej nas dziczy i stwierdzenie eksperta: ” (…) W Polsce to wzbudza oczywiście wielkie entuzjazm. Nawet mimo tego, że sami również próbujemy być pomijani (…)”. Dla wyrządzenia jak największych szkód Rosji (których ona i tak przy całym swoim potencjale nie odczuje dotkliwie) pisiory tragną się na pozbawienie Rzeczpospolitej wiodącej gospodarczej roli w Regionie kosztem zwyrodnialców upaińskich i maluczkich szaulisów. HAŃBA WAM ZDRADZIECCY SZMACIARZE !!!
Powiem krótko.Odessa trza kupić!Tak jak Pireus kupili Chińczycy!
Tytuł na wyrost. To raczej tylko deklaracja, co o nas myślą. A Białoruś to terytorium zależne i tamtędy Rosja / Rosji obejść się nie da.
I To jest dobrze dla nasz!
Świetny pomysł dać im za to następne 4 miliardy kredytu
Bardziej prawdopodobne istnienie Twardowskiego na księżycu niż ten idiotyczny pomysł heheheh. To skala i poziom innowacyjności upadlińców hehehe. To jest jak drapanie się za uchem zamiast ręką to nogą w dodatku w walonkach. Ale w tej głupocie jedno jest ważne to filozofia tworzenia wspólnych celów w mariażu z Litwusami . Teraz to na tle realnego projektu transportowego z południa na północ do Kłajpedy via Carpatia łączącego Litwę, Polskę, Słowację i Węgry, dalej Bułgaria Grecja i Rumunia pokazuje idiotyzm i skrajne antypolskie działanie POPISdzielskich okupacyjnych władz Polski. Nikomu w tym projekcie nie jest potrzebna Litwa nikomu !!!!!! , leży poza światem i takim państwem powinna pozostać ale tylko dzięki POPISdzielskim okupacyjnym władzom cały miód i śmietankę spijać będą w Kłajpedzie tfu litwusy zamiast Polska i Gdynia czy Gdańsk :-((((( gdzie powinno być jak najbardziej naturalne zakończenie trasy .
Mamy kolejny przykład relacji polsko – ukraińskich. Robią wszystko aby tylko dokuczyć Polsce. Wracając jednak do tego projektu – ma on jeszcze inne wady. Mianowicie przeładunek w Odessie.
Czy za 5 lat Odessa będzie na terytorium Ukrainy ? Niekoniecznie, niekonieczne…. sam zresztą jestem ciekawy.
Już widzę jak żydowsko-amerykańskie statki rezygnują z przewozu drogą morską, na rzecz banderowców, jak mówią, pomożemy ukraińcom, nich im się wiedzie. Wspomożemy ich, żeby mogli sobie utworzyć szlak transportowy drogą lądową. Prędzej USA następną wojnę wywoła, niż pozwoli odebrać sobie rynki.
Wątpliwe żeby to było zrealizowane (kompletnie niestabilna i nie przewidywalna Ukraina)ale po raz kolejny pokazuje stosunek obecnej Ukrainy do Polski. A być może nawet sojusz jak za czasów II RP między Litwą i Ukrainą.
Ukraina, Białoruś i Litwa. Razem kolaborowali z niemcem i ruskiem przeciw Polsce. Pewnie sentymenty do siebie dalej mają. Wiedzą, że wspólnie bez problemu Polsce dadzą rady i gospodarczo i militarnie.
Białoruś raczej nie kolaborowała z Niemcami. Została zajęta i kompletnie zdewastowana.
Swoją drogą projekt szlaku przez Rosję wiedzie także przez Białoruś dlatego, z ich perspektywy, nie ma sensu wchodzić i ten dziwny ukraiński twór.
Białorusini kolaborowali, pewnie nie tak jak z ruskimi, ale jednak. https://pl.wikipedia.org/wiki/30_Dywizja_Grenadier%C3%B3w_SS_(1_bia%C5%82oruska)
ale jaka „Białoruś” kolaborowała – to było takie państwo jak Białoruś ?
UPAina jak zawsze okazuje wdzięczność na swój sposób. Projekt w takim wykonaniu z pominięciem Polski teoretycznie nie miał by sensu, choćby dzięki zaśmieceniu Bałtyku przez NordStream 1 i 2, więcej państw (czyt. kosztów). Ale racjonalne postępowanie i wielka polityka przeważnie nie idą w parze. Banderystan niedawno uznano za jedną z najnędzniejszych gospodarek na świecie, a Chiny zwyczajnie biorą takie zdu..a w kieszeń na poczet swojej ekspansji (jak wykup długów kilku krajów), a w całej europie to oni spełniają ten warunek doskonale. Niemcy, czy teraz Chiny widzą tam po prostu potencjał do „uczciwego” drenażu, więc przynajmniej wszystkiego najlepszego dla miłośników bandytów z UPA i lokalnej mafii;)
Nie ma co się tak podniecać. Europa Wschodnia poza Białorusią i Węgrami to amerykańskie pionki, więc w razie blokady morskiej Chin będzie i blokada lądowa z tej strony. To co pewne dla Chin to Azja Centralna., i tak należy patrzeć na Jedwabny szlak.
Artykuł przybity na pierwszej stronie , w sumie bez znaczenia, zastanawiam się czy nie chodzi tylko o to by odwrócić uwagę od skutecznej blokady rosyjskich TIR-ów, taki mały precedens: jeśli Polska i Ukraina mają w czymś wspólny interes to bez uruchamiania czołgów może sobie Władymir Władymirowicz najwyżej na wiatr w stepie pokrzyczeć. Nie mówię że to się jeszcze uda powtórzyć ale ciekawy precedens jest , geografii jednak bez czołgów nie da się oszukać.
A co do samego szlaku to nie ma czym się podniecać, Chińczycy chcą wydać trochę nadmiarowych dolarów , fajnie ale może się okazać że cieśniny Malakka nikt nie zablokuje i szlak pozostanie tylko w rezerwie, transport morski nadal jest najtańszy, nie wszystko musi pędzić na kołach . Ukraiński plan jest w sumie dosyć głupawy, główny strumień towarów pójdzie z Niemiec , ominięcie Polski nie będzie się nikomu opłacało. Szlak przez Moskwę też powstanie , ten ukraiński jest rysowany tylko po to aby nie uzależnić się kompletnie od Rosji. Południowy też raczej powstanie, jak się patrzy na dotychczasowe plany to można te ukraińskie plany potraktować jako rezerwową najkrótszą odnogę na północ od szlaku południowego do Skandynawii na wypadek gdyby trzeba było ominąć Rosję (nadal mówimy tylko o części ruchu towarów, niezbyt wielkiej). O tym kto zostanie hubem zadecyduje ekonomia a nie Sakaszwili.
W całej tej sprawie najważniejsze jest z punktu widzenia Polski jasne określenie przez Ukrainę
priorytetów w polityce zagraniczne i celów do osiągnięcia. Współpraca z Polską nie jest jednym z nich.
tagore
ludziska spokojnie nie bedzie żadnego szlaku po pierwsze upadlina nie ma zadnej infrastruktury kolejowej ta co jest to nadaje sie na złom po drugie te transporty z CHIN czy do CHIN będą systematycznie rozkradane przez łapówkarski system upadliny wiec żaden kraj nie puści swoich towarów przez ten szlak poniewaz nigdy nie dotrze na miejsce po trzecie znajac bandersynów zaraz zaczną wprowadzac characze za towary i to stanie sie nie opłacalne to sa tylko mżonki bahdersynów skąd oni na to wezma kase UE nie da Rosja tym bardzie co LItusy sfinansuja zwykła prowokacja ukrów a po zatym zwróćcie uwage że szlak z Gdańska do Chin przez Białoruś jest o wiele krótrzy i ma infrastrukture KTO ZAINWESTUJE W TE BZDURY banderowskie POLSKA musi dogadac sie z Białorusia Rosją i stworzyc alternatywny szlak o wiele tańszy wiec upadlińcom pozostaje wozić nim tylko sało
Połowę towaru ukraińcy rozkradną po drodze, część nie dojedzie w ogóle, lub nie na czas, bo jak dowiedzą się banderowcy z tatarami, że towar do Polski, mogą zablokować torowiska, wysadzić itp.. Żaden kraj nie bierze poważnie takich zamysłów oprócz upadliny.
Wprowadzenie przez Rosję nowych zasad przewozów ukraińskich towarów przez jej terytorium spowodowało, że Kijów zaczął się rozglądać za nowymi możliwościami tranzytu swoich towarów na Wschód. Zrobił to oczywiście z wielkimi fanfarami twierdząc, że uruchamia nowy odcinek Jedwabnego Szlaku, który przez terytorium Ukrainy połączy Unię Europejską z Chinami. Do tych mocarstwowych zapowiedzi Kijowa trzeba jednak podchodzić z ostrożnością. Na razie możliwości Ukrainy w stworzeniu nowego korytarza tranzytowego są czysto teoretyczne i przypominają wodzenie palcem po mapie.
Naturalnie twierdzenie, że jest to „kosztem Polski” to wymysł kreml’owskiej propagandy.
Kwestia jest tylko jak zrobić szlak handlowy z Chin do Ukrainy omijający faszystowską moskowię, a reszta to już pikuś, bo dalsza infrastruktura już istnieje!
PROPONUJĘ POCZYTAĆ !
12 Lutego 2016 roku w Monachium weszliśmy w nową erę.Konferencja w Monachium przejdzie do historii podobnie jak konferencje w Teheranie, Jałcie czy Poczdamie. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że Stany Zjednoczone porozumiały się z Rosją w sprawie podziału stref wpływów w Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. W zamian Rosja zobowiązała się do pohamowania rozwoju gospodarczego Chin w Kierunku Europy, poprzez blokadę wszystkich projektów transportowo-lądowych, w tym Nowego Jedwabnego Szlaku. Jednocześnie Niemcy potwierdziły swoje zaangażowanie we wsparcie gospodarcze dla Rosji i zagwarantowały odbiór gazu i innych surowców rosyjskich przez następne dekady. Mniej więcej w tym samym czasie zniesiono sankcje gospodarcze dla Białorusi, co de facto umożliwiło zniesienie sankcji na Rosję, gdyż teraz jej towary będą płynąć przez Białoruś z nowymi etykietami. Innymi słowy, Stany Zjednoczone zdecydowały się również zrekompensować Niemcom i Rosji straty materialne związane z izolacją Chin poprzez oddanie wolnej ręki w Europie Środkowo-Wschodniej oraz odstąpieniem od dalszego wsparcia Turcji na Bliskim Wschodzie.
Ustalenia i umowy w zakresie nowego ładu na świecie odbyły się za zamkniętymi drzwiami. Podczas, gdy mocarstwa światowe ustalały podział swoich stref wpływów – polscy politycy topili się w oparach absurdu i debatach bez najmniejszego znaczenia dla przyszłości kraju. W nowym układzie sił gwarantem stabilizacji są Stany Zjednoczone, Niemcy i Rosja. Natomiast najbardziej poszkodowane i pominięte są trzy kraje : Polska, Turcja i Chiny. Pozostałe kraje Europy Środkowo-Wschodniej, takie jak Rumunia, Czechy, Węgry i Słowacja – nie były praktycznie w ogóle brane pod uwagę jako istotne elementy rosyjskiej strefy wpływów.
Ktoś, kto był obecny na konferencji w Monachium mógł odnieść wrażenie, że cofnął się w czasie o 25 lat. Była to konferencja, na której nieustannie obecne były takie hasła jak : walka z terroryzmem, nowa zimna wojna, nowy układ sił, Syria, Turcja, Irak, ISIS. Najbardziej wyeksponowanymi elementami wyposażenia były flagi USA, Rosji, Niemiec i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Polityków Europy Środkowo-Wschodniej celowo ustawiono na świeczniku w centrum dyskusji z osobami o trzeciorzędnym znaczeniu. Kluczowe decyzje podejmowane były za zamkniętymi drzwiami.
Nowy układ sił zakłada, że Rosja zapewni spokój w Syrii i w Iranie, natomiast USA zapewnią spokój w Iraku i jego peryferiach. Jednocześnie Rosja otrzymała wolną rękę w regionie Europy Wschodniej (były bufor ZSRR), w zamian za dopilnowanie, aby Nowy Jedwabny Szlak nigdy nie powstał. USA będą blokować morskie drogi rozwoju Chin, a Rosja będzie blokować lądowe drogi rozwoju Chin. Rosja zobowiązała się do odstąpienia z agresywnej polityki wobec Japonii, natomiast USA skasowały wszystkie swoje projekty w Europie Środkowo-Wschodniej. Nigdy w Polsce nie powstaną amerykańskie bazy i nigdy w Polsce nie będzie stałej obecności wojsk NATO z USA lub Europy Zachodniej. Zaskoczeni ? Gdzie jest tarcza antyrakietowa ? Gdzie jest szpica NATO ? Zamiast wielkich projektów pozostały do dzisiaj wielkie, puste obietnice. Zbliża się do końca druga kadencja Baraka Obamy i poza wspólnymi ćwiczeniami kilku tysięcy żołnierzy – nie wprowadzono ŻADNYCH rozwiązań, które mogłyby zapewnić nam bezpieczeństwo przed Niemcami lub Rosją. Polacy muszą mieć również świadomość, że nowy prezydent USA – niezależnie czy będzie to Hillary Clinton czy Donald Trump – najprawdopodobniej nie potrafią obecnie nawet wskazać Polski na mapie, nie mówiąc już o jakichkolwiek wspólnych projektach. Fakty nie ulegają wątpliwości – oprócz kilku używanych samolotów F-16 nie mamy żadnych korzyści ze współpracy z USA. Kusimy ich tutaj nowym przetargiem na śmigłowce, okręty podwodne i inne technologie, ale w praktyce dla USA jesteśmy tylko jednym z kilkudziesięciu roszczeniowych państw w długiej kolejce po zakup ich technologii…
TO TYLKO FRAGMENT A SZERZEJ TEN TEMAT OPISANY JEST NA http://www.mpolska24.pl /post/11445/zdrada-w-monachium