Unia Europejska, Rosja i Chiny zjednoczyły się w jawnej opozycji przeciwko jednostronnym działaniom podjętym przez USA. Moskwa i Pekin rozmawiają o tym, jak połączyć wysiłki, aby odeprzeć negatywny wpływ amerykańskich ceł handlowych i sankcji – przypomina Peter Korzun na łamach Strategic Culture.

Zgromadzenie Ogólne ONZ w Nowym Jorku to miejsce, w którym światowi przywódcy mogą odbywać ważne spotkania za zamkniętymi drzwiami. Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Niemcy, Francja i Unia Europejska wykorzystały tę możliwość 24 września, aby osiągnąć prawdziwy kamień milowy.

Unia Europejska, Rosja, Chiny i Iran utworzą mechanizm SPV, „niezależnego finansowo suwerennego kanału”, aby ominąć amerykańskie sankcje wobec Teheranu i tchnąć życie we Wspólny Kompleksowy Plan Działania (JCPOA), który znajduje się w niebezpieczeństwie. „Mając na uwadze pilność i potrzebę namacalnych rezultatów, uczestnicy z zadowoleniem przyjęli praktyczne propozycje dotyczące utrzymania i rozwoju kanałów płatniczych, w szczególności inicjatywę utworzenia specjalnego wehikułu docelowego (SPV), aby ułatwić płatności związane z eksportem Iranu, w tym ropy naftowej”, ogłosili we wspólnym oświadczeniu. Kraje wciąż opracowują szczegóły techniczne. Jeśli ich plan się powiedzie, spowoduje to uderzenie w dolara i wzrost euro.

Ruch został podjęty w celu ratowania porozumienia nuklearnego z Iranem z 2015 roku. Zdaniem Federiki Mogherini, Wysokiej Przedstawiciel Unii Europejskiej ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, SPV ułatwi dokonywanie płatności za towary eksportowane z Iranu, takie jak ropa naftowa oraz towary importowane, tak aby firmy mogły prowadzić interesy z Teheranem jak dotychczas. Mechanizm SVP będzie dostępny nie tylko dla firm z UE, ale także spoza niej. Runda amerykańskich sankcji mających na celu zakończenie irańskiego eksportu ropy wejdzie w życie 5 listopada. Iran jest siódmym co do wielkości producentem ropy na świecie. Sektor naftowy stanowi 70% eksportu tego kraju. Teheran ostrzegł UE, że przed tą datą powinna znaleźć nowe sposoby handlu z Iranem, aby zachować JCPOA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Runda amerykańskich sankcji mających na celu zakończenie irańskiego eksportu ropy wejdzie w życie 5 listopada. Iran jest siódmym co do wielkości producentem ropy na świecie. Sektor naftowy stanowi 70% eksportu tego kraju. Teheran ostrzegł UE, że przed tą datą powinna znaleźć nowe sposoby handlu z Iranem, aby zachować JCPOA. SPV proponuje powołanie wielonarodowego, europejskiego, wspieranego przez państwa pośrednika finansowego, który będzie współpracował z firmami zainteresowanymi handlem z Iranem. Płatności będą dokonywane w walutach innych niż dolar i pozostaną poza zasięgiem tych globalnych systemów przekazywania pieniędzy, które znajdują się pod kontrolą USA. W sierpniu UE uchwaliła ustawę blokującą, aby zagwarantować immunitet dla europejskich przedsiębiorstw przed amerykańskimi środkami karnymi. Umożliwia ona unijnym firmom dochodzenie odszkodowań od Departamentu Skarbu Stanów Zjednoczonych w razie próby nałożenia sankcji o charakterze eksterytorialnym. Bez wątpienia posunięcie to jeszcze bardziej zaszkodzi i tak już napiętym relacjom USA-UE. Pomocne może okazać się stworzenie specjalnej unijnej firmy zajmującej się eksportem ropy z Iranu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Iran i Unia Europejska obejdą amerykańskie sankcje

Zaledwie kilka godzin po wspólnym oświadczeniu w sprawie SPV, prezydent USA Donald Trump bronił swoich jednostronnych działań przeciwko Iranowi w trakcie przemówienia przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ. Sekretarz stanu USA Mike Pompeo potępił inicjatywę UE, stwierdzając: „To jeden z najbardziej destrukcyjnych środków, jaki można sobie wyobrazić dla regionalnego i globalnego pokoju i bezpieczeństwa”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Unia Europejska, Rosja i Chiny zjednoczyły się w jawnej opozycji przeciwko jednostronnym działaniom podjętym przez USA. Moskwa i Pekin rozmawiają o tym, jak połączyć wysiłki, aby odeprzeć negatywny wpływ amerykańskich ceł handlowych i sankcji. Planowana w dniach 24-25 września wizyta chińskiego wicepremiera Liu, który miał przybyć do Stanów Zjednoczonych w celu rozmów handlowych, została odwołana, a prezydent Trump dolał więcej oliwy do ognia 24 września, nakładając 10% cła na prawie połowę wszystkich towarów importowanych przez USA z Chin. „Mamy znacznie więcej kul” – powiedział prezydent przed planowaną wizytą chińskiego urzędnika. „Nałożymy 25% cła na chińskie towary o wartości 200 mld dolarów. I wrócimy z jeszcze większymi”. Stany Zjednoczone niedawno nałożyły sankcje na Chiny, aby ukarać je za zakup rosyjskich systemów obrony powietrznej S-400 i samolotów bojowych. Pekin nie chciał się wycofać. Jest równie nieugięty w swoim pragnieniu dalszego kupowania irańskiej ropy.

To prawda, że ​​plan obejścia sankcji może nie spełnić oczekiwań. Mógłbyby zawieść, gdyby wzrosła presja USA. Wiele firm-gigantów, w tym Total, Peugeot, Allianz, Renault, Siemens, Daimler, Volvo i Vitol Group opuściło Iran, w obliczu gwałtownego upadku irańskiej gospodarki, a rial stracił dwie trzecie swojej wartości od czasu, gdy pierwsze amerykańskie sankcje weszły w życie w maju. Irańska waluta spadła do rekordowo niskiego poziomu wobec dolara amerykańskiego we wrześniu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jednak to co naprawdę istotne, to fakt, że wiodące państwa członkowskie UE dołączyły do globalnych graczy wagi ciężkiej – Rosji i Chin – otwarcie sprzeciwiając się Stanom Zjednoczonym. Jest to wydarzenie przełomowe. Trudno nie docenić jego znaczenia. Z pewnością jest za wcześnie, by powiedzieć, czy Wielka Brytania i inne państwa członkowskie UE przeorientują się w kierunku krajów, które sprzeciwiają się Stanom Zjednoczonym na całym świecie, ale to jest początek – pierwszy krok w tym kierunku. Wszystko to byłoby czymś niewyobrażalnym zaledwie kilka lat temu – Zachód i Wschód na tym samym wózku, przeciwstawia się amerykańskiemu awanturnikowi.

Peter Korzun




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz