Rozmowa z księdzem Tadeuszem Isakowiczem- Zaleskim

Uważam, że poważnym problemem będzie organizacja Euro 2012 we Lwowie. Już teraz warto pomyśleć, co się stanie, kiedy polskich kibiców sprowokuje się faszystowską czerwono-czarną flagą UPA?

– Strona Polska nie wpuściła uczestników „Rajdu Bandery”. Wszystkie środowiska kresowe włączyły się w ten protest, również mieszkańcy powiatu wołowskiego. Myśli ksiądz, że dobrze zareagowano?

– Tak, bo mieliśmy do czynienia z prowokacją środowisk faszystowskich i nacjonalistycznych po stronie Ukrainy. Chcieli wykorzystać niewinne dzieci, jako taran i tak wjechać, aby chwalić zbrodnie OUN-UPA. Politycy polscy głoszą, że cały ten haniebny incydent był prowokacją KGB i rosyjskich służb specjalnych. Wobec tego w faszystowskich ukraińskich partyjkach (Swoboda, Kongres Ukraińskich Nacjonalistów) na Ukrainie zasiadają agenci KGB, którzy chcą skłócić nasze dwa przyjazne sobie narody. Prezydent Wiktor Juszczenko dał „zielone światło” nacjonalistom a Polska na tym traci. Nie ma zgody na rajd śladami Bandery, nie ma zgody na rajd śladami Hitlera, nie ma zgody na rajd śladami Osamy bin Ladena- pomimo, że nie pili alkoholu i nie palili, uprawiając zdrowy tryb życia.

– Porównuje ksiądz Hitlera, Banderę, bin Ladena a dla wielu ludzi związanych z organizacjami nacjonalistycznymi, faszystowskimi, terrorystycznymi są to wzorce do naśladowania. W wielu krajach są ludzie, którzy widzą ich w świetlanych barwach. Dlaczego Polska tak późno zareagowała przeciwko propagowaniu faszyzmu ukraińskiego na naszych ziemiach?

– Cieszę się, że jednak Polska zareagowała i przeciwstawiła się prowokacji nacjonalistów. Uważam, że kiedy Juszczenko już odejdzie a do władzy dojdzie Julia Tymoszenko, Polska się wreszcie w tej sprawie z nią „dogada” dla dobra naszych krajów. Moim zdaniem ten rajd to atak nacjonalistów ukraińskich za uchwałę sejmową, która w lipcu uznała ludobójstwo dokonywane przez UPA i kolaboranckie SS Galizien na żydowskiej i polskiej ludności.

– Ksiądz popierał „pomarańczową rewolucję” na Ukrainie i był obecny na Majdanie w Kijowie z poparciem dla ówczesnego Juszczenki?

– Miałem, bowiem nadzieje na poprawne zmiany na Ukrainie. Wierzyłem, że Juszczenko to dobry wybór dla Ukrainy i nawet pojechałem z darami żywnościowymi do zgromadzonych na Majdanie. Z przykrością muszę stwierdzić, że dla nas kresowian lepiej byłoby, aby na Ukrainie jednak rządzili komuniści, którzy nie uznają zbrodni UPA za chwałę Ukrainy i ją potępiają. Paradoksem jest fakt, że mówię to ja ksiądz i były działacz opozycji antykomunistycznej w Polsce. Pojechałem wtedy na Ukrainę z pomocą humanitarną na Majdan w Kijowie i to ukazuje, że też byłem „oczarowany” tymi słowami o naszej przyjaźni. Juszczenko teraz wspiera faszystowskie UPA i nacjonalistyczne partie ukraińskie, które mogą zaistnieć tylko wtedy, kiedy wskaże się im Polskę, jako wroga. Dla mnie te działania związane z rajdem imienia tego mordercy są odwetem nacjonalistów ukraińskich za nasze protesty przeciwko przyznaniu tytułu doktora honoris causa, Juszczence, później była uchwała polskiego sejmu potępiająca ludobójstwo UPA i SS na żydowskiej i ukraińskiej oraz polskiej ludności kresów. Tego faszyzujące grupy nacjonalistów ukraińskich już nie wytrzymały. Ich istnienie ma sens tylko wtedy, kiedy Ukraina i Polska znajdują się we wrogich relacjach. Jeśli jest zbyt te relacje wyglądają zbyt dobrze wówczas nacjonalistyczne partie ukraińskie tracą wyborców. A powiedzieć należy, że bardzo daleko jest od „O.K.” w naszych relacjach. We wschodniej części Ukrainy są ludzie, dla których UPA to bandyci. Z nimi powinniśmy porozmawiać o przyszłości i sąsiedzkich kontaktach.

– Dużo osób po stronie ukraińskiej było oburzonych „rajdem Bandery”. Jak ksiądz odbiera to wsparcie ze strony Ukraińców i Słowaków, którzy też byli zaskoczeni, że rajd pojedzie przez Polskę?

– Jeszcze nigdy w życiu nie otrzymałem takiego wsparcia od ludzi z Ukrainy i Słowacji jak obecnie. Bardzo wszystkim za to poparcie dziękuję. Warto dodać, że ukraińska formacja SS Galizien, wierna faszystowskim ideałom, oraz UPA dokonywały swoich zbrodni na terenach obecnej Ukrainy, Polski i Słowacji. Dziwi mnie, że rajd zaplanowano przez Birczę, gdzie UPA wymordowała wielu mieszkańców atakując miejscowości trzykrotnie. Podobnie jest i w innych miejscach naszego kraju, gdzie UPA mordowała w okrutny sposób.

– Co chcieli osiągnąć nacjonaliści tym rajdem?

– Chcieli doprowadzić do eskalacji konfliktu, pomiędzy naszymi państwami. Dla faszystów ukraińskich idealnym byłoby, gdyby dzieci uczestniczące w tym rajdzie zostały pobite. Wtedy ich notowania w wyborach wzrosłyby znacznie. W klipach i reklamówkach telewizyjnych pokazywaliby pobite biedne ukraińskie dzieci. A winni byliby polscy szowiniści. Tych dzieci mi szkoda i należałoby im pomóc, aby zrozumiały, w co zostały wciągnięte przez nacjonalistycznych spadkobierców UPA.

– Ze strony ukraińskiej słyszymy, że to „polski ksiądz szczuje”. Czy jest ksiądz zaskoczony tym działaniem ukraińskich środowisk nacjonalistycznych?

-To jest podżeganie do nienawiści i szukanie „kozła ofiarnego”. Ja podkreślałem wyraźnie, rozmawiajmy z naszymi przyjaciółmi Ukraińcami bez odniesień do faszystowskiej i zbrodniczej UPA. Dobrze się stało, że MSZ i MSWiA zareagowały wzbraniając wjazdu tym „otumanionym” przez nacjonalistów ukraińskich młodym ludziom. Bardzo dobrze, że wreszcie to nie tylko kresowianie dostrzegli problem odradzającego się na Ukrainie faszyzmu.

– Czy warto było protestować, niektóre osoby związane z władzami Lwowa zapowiadają zakaz wejścia dla polskich turystów na Cmentarz Orląt?

– To jest czysta nienawiść z ich strony. Zresztą wejście na cmentarz „Orląt Lwowskich” i tak jest od wielu lat płatne dla polskich turystów. Nie jest to poważne podejście do dialogu o pojednaniu, pomiędzy Polską i Ukrainą. Uważam, że poważnym problemem będzie organizacja Euro 2012 we Lwowie. Już teraz warto pomyśleć, co się stanie, kiedy polskich kibiców sprowokuje się faszystowską czerwono-czarną flagą UPA?

– Co może się dalej wydarzyć?

– Uważam, że obecny szok bierze się stąd, że ten problem „padł” na rząd PO. Dla obecnej władzy ważne jest, by dojść do prezydenckich wyborów bez spadku notowań. W przypadku wpuszczenia faszystowskiego rajdu wielu wyborców nie darowałoby Donaldowi Tuskowi takiego podejścia do pojednania polsko-ukraińskiego. Polska opinia publiczna dostrzegła, że obecna polityka przemilczania ludobójstwa dokonanego na obywatelach II RP przez UPA jest zła. Dostrzegła także zagrożenie prowokacją, faszyszujących ukraińskich partyjek. Nasze MSZ też jest zmuszone do szukania wyjścia dla dobra polsko-ukraińsko-żydowskich kontaktów. Przecież nie można negować faktu Holokaustu na Narodzie Żydowskim i udziału faszystowskich oddziałów SS Galizien, gdzie służyli Ukraińcy. Zbrodnie UPA na Polakach, Ormianach i Ukraińcach muszą spotkać się z odpowiedzią MSZ. Przecież zamordowano obywateli II Rzeczpospolitej.

Rozmawiał:

Wojciech Orłowski




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz