Oto jak polskie media informowały o upokorzeniu polskiego wojska w Kijowie

Oficjalne stosowanie banderowskiej symboliki przez ukraińskie władze i wojsko podczas uroczystej defilady w Kijowie i upokorzenie obecnych tam polskich żołnierzy nie wzbudziło większego zainteresowania mediów w Polsce. Duża część z nich przemilczała sprawę. Postąpiły tak m.in. media publiczne i prorządowe.

Podczas piątkowej defilady w Kijowie z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, minister obrony Stepan Połtorak oficjalnie witał żołnierzy banderowskim zawołaniem „Sława Ukrainie”. Ci gromko odpowiadali „Herojam Sława”. Prezydent Petro Poroszenko recytował nową wersję hymnu OUN i wychwalał banderowskie zawołanie, jako nowe pozdrowienie ukraińskiej armii. Na miejscu obecni byli również polscy żołnierze – tuż po ich przemarszu orkiestra odegrała „Marsz Nowej Armii”, czyli nową wersję hymnu zbrodniczej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.



PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Banderowskie zawołania i hymn OUN na defiladzie w Kijowie – w obecności polskich żołnierzy [+VIDEO]

Dla mnie to jest szok. Ukraina wraca do retoryki hitlerowskiej, faszystowskiej. Rząd Polski powinien natychmiast zająć stanowisko w tej sprawie. Tego nie można odpuścić – mówił portalowi Kresy.pl były dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak, komentując banderowską symbolikę na defiladzie w Kijowie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

O czym nie mówiły polskie media?

Jak o tej sprawie informowały media w Polsce? Głównym źródłem dla polskich mediów była depesza Polskiej Agencji Prasowej. W pierwszej kolejności informowano w niej u udziale 4,5 tys. żołnierzy i 250 pojazdów wojskowych, a także o obecności pocztu sztandarowego Wojska Polskiego, wiceszefa MON Marka Łapińskiego oraz Johna Boltona doradcy prezydenta USA Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego. Podkreślono też, że podczas swojego przemówienia prezydent Ukrainy Petro Poroszenko mówił o zrywaniu więzi „z rosyjskim imperium” i dążeniu Kijowa do integracji z Zachodem.

Dopiero po tym podano, że Poroszenko rozpoczął przemówienie „cytatem z marszu ukraińskich nacjonalistów”. Informacja była nieprecyzyjna, gdyż chodziło o marsz Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, nazywany też hymnem OUN – organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Przypomnijmy – prezydent Ukrainy rozpoczął swoje oficjalne wystąpienie od wyrecytowania pierwszego wersu „Marszu Nowej Armii” czyli „uaktualnionej” wersji hymnu OUN, z nieco zmienionym tekstem. PAP cytuje wypowiedź Poroszenki na ten temat, pomijając jednak fragment, w którym mówił, że „nowy” marsz stworzono „na podstawie legendarnej pieśni”, wyraźnie wskazując genezę utworu.

PAP podała, że podczas piątkowej parady po raz pierwszy minister obrony Stepan Połtorak oficjalnie przywitał żołnierzy słowami „Sława Ukrainie!”, oni zaś odpowiedzieli mu „Herojam Sława!”. Zaznaczono, że „używane było w czasach Ukraińskiej Republiki Ludowej oraz stosowane przez Ukraińską Powstańczą Armię oraz Organizację Ukraińskich Nacjonalistów”. Dodano zarazem, że to pozdrowienie zastąpiło wcześniejsze, używane od czasów sowieckich. Pozostałą część depeszy poświęcono opisowi samej defilady. Kwestii banderowskich pozdrowień i hymnu OUN nie uwzględniono ani w tytule, ani we wprowadzeniu do depeszy.

Co więcej, wydarzenia w Kijowie w zasadzie w żaden sposób nie wzbudziły zainteresowania zdecydowanej większości polskich mediów. Część z nich, jak portal wPolityce.pl czy tvn24.pl, „mechanicznie” i dość odtwórczo przytoczyły depeszę PAP, w żaden sposób nie zwracając większej uwagi na oficjalne stosowanie symboliki banderowskiej, tym bardziej w obecności polskich żołnierzy i przedstawiciela MON. Portal TVN24 zamieścił nawet fragment nagrania, na którym dobrze słychać oficjalnie wykonanie nowej wersji marszu OUN, ale beż żadnego opisu ani komentarza, przez co osoba niezorientowana w tematyce nie mogła dowiedzieć się, z czym ma do czynienia. Jedynie portal Radia Maryja postąpił inaczej, akcentując kontrowersyjne kwestie zarówno w tytule, jak i w pierwszym akapicie relacji z defilady.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Duża część mediów faktycznie przemilczała całą sytuację. Dotyczy to m.in. mediów publicznych, szczególnie TVP czy Polskie Radio. W swoich głównych, wieczornych serwisach informacyjnych ani „Wiadomości” TVP 1, ani „Panorama” TVP 2, nie podały żadnej informacji na ten temat. Nie było żadnej wzmianki o paradzie w Kijowie, a oba serwisy skoncentrowały się na kwestiach dotyczących kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi. Również na portalu TVP Info brak informacji na temat tego, co wydarzyło się w piątek w Kijowie. Podobnie w przypadku portalu Polskiego Radia oraz skrajnie prorządowego i proukraińskiego portalu niezalezna.pl.

Jeszcze dalej posunęły się media, które wprawdzie o paradzie wspomniały, ale całkowicie przemilczały banderowskie zawołania i hymn OUN, choć można domniemywać, że posiadały wiedzę na ten temat. Dotyczy to przede wszystkim tzw. portalu poświęconego Fronda.pl oraz portalu Kresy24.pl, finansowanego z budżetu, ze środków Senatu RP poprzez Fundację Wolność i Demokracja. Oba pisały w pozytywnym tonie o „wielkiej defiladzie” w Kijowie, wspominając o ostatnich, intensywniejszych walkach w Donbasie. Kresy24.pl zilustrowały nawet artykuł zdjęciem kadetek Instytutu Wojskowego z Uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki w Kijowie, które po raz pierwszy brały udział w paradzie. O symbolice banderowskiej – ani słowa.

Polska składa życzenia

Warto też wspomnieć, że z okazji ukraińskiego święta niepodległości oficjalne gratulacje i życzenia przesłali przedstawiciele polskich władz, m.in. prezydent Andrzej Duda, MSZ czy BBN, w większości podkreślając w nich wspieranie przez Polskę europejskich i euroatlantyckich aspiracji Ukrainy, jak również jej suwerenności i integralności terytorialnej. W przypadku MSZ i BBN, z uwagi na czas publikacji informacji na ten temat można wnioskować, że wysyłając życzenia posiadały już wiedzę o wydarzeniach na defiladzie w Kijowie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Co ważne, sprawa była wcześniej znana polskiemu rządowi, a szczególnie resortowi obrony. Parę tygodni temu w związku z zapowiedziami strony ukraińskiej o zastosowaniu banderowskich haseł i odegraniu hymnu OUN podczas defilady, portal Kresy.pl wysłał do MON zapytania w tej kwestii. Nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Ponad dwa tygodnie temu ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski otwarcie pytał, czy ktoś z przedstawicieli polskich władz i polscy żołnierze wezmą udział w kijowskiej defiladzie.

Przeczytaj: Czy polska delegacja weźmie udział w defiladzie w Kijowie? – pyta ks. Isakowicz-Zaleski

– Jeśli MON o tym wiedział, że ta retoryka i taka demonstracja faszystowskiego nacjonalizmu ukraińskiego w stylu SS Galizien będzie tam obecna, to znaczy, że popełniono straszny błąd – komentował gen. Skrzypczak.

Według informacji biura prasowego MON, w obchodach Dnia Niepodległości Ukrainy brał udział podsekretarz stanu w MON Marek Łapiński oraz reprezentacja Litewsko-polsko-ukraińskiej Brygady im. Wielkiego Hetmana Konstantego Ostrogskiego (LITPOLUKRBRIG), po jednym żołnierzu z każdego państwa tworzącego brygadę. Ponadto na uroczystość skierowany został poczet sztandarowy 21 Brygady Strzelców Podhalańskich.

Marek Trojan

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

22 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. UPAdlina
    UPAdlina :

    Ludzie, k***a…….w jakich czasach przyszło nam żyć? Co za wstyd? Co za hańba dla Polaków? Co te zdradzieckie gnidy rządzące w Polsce wyprawiają? Jak śmią nas tak poniżać? Co za je***e szambo wysługujące się bandyckiej uSSmańskiej agenturze, która de facto rządzi w Polsce? TFU! Pod sąd sk*******ów za poniżanie narodu polskiego!!!!!!!!!!!