Kiedys Lepper jeździł na Ukrainę i spotykał się tam z przedstawicielami proruskiej Partii Regionów Janukowycza, a ci go uważali za przedstawiciela Polski…………………. 😀 A chłop w końcu sie powiesił, taki z niego przedstawiciel był. Obawiam się Tutejszym ze politruki niuansują propagandę. Teraz będa wyławiac róznych ukraińskich nacjonalistów i robić z nich temat nr 1 i przedstawicieli Ukrainy,tak jak i z Leppera robiono w Partii Regionów przedstawiciela Polski. Te wszelkie Swobody to sa marginesy polityczne.Mają takie poparcie jak ONR i NOP w Polsce. Takie ugrupowania są najczęściej bardzo głośne,ale znaczą niewiele. Kiedyś będa sie musieli za nie wstydzić. A póki co, prawdziwy wróg na Kremlu moskiewskim się cieszy,gdy się wkłada kij miedzy kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Dziel i rządź
1. Z akcentu, wymowy i błędow językowych można poznać nie-Polaka i założyć, że to Ukrainiec.
2. Powiedział, że jest banderowcem wyszkolonym w Polsce. Zach. ukraińscy młodzi ludzie tacy jak on, obojga płci, to zawzięci faszyści. Widać to też na filmach z zach. Ukrainy. Dla nich być banderowcem to zaszczyt, nie hańba, a Bandera jest ich bohaterem. Więc jest on faszystą-banderowcem i jest z tego dumny. Przez ‘wyszkolenie w Polsce’ on przekazuje, że jest studentem w Polsce lub przeszedł przez wyszkolenie bandyckie w Legionowie, zorganizowane dla ukrofaszystów przez polskie władze, gdy im pewne zagraniczne kola rozkazały szkolić przyszłe sotnie Majdanu. Pierwsze sceny są chyba z Al. Ujazdowskich w Warszawie. To może być Ukrainiec zamieszkały w Warszawie.
3. To nie jest wariat. To krwiożerczy ideowy faszysta, pogrobowiec UPA i gotów do powtorzenia ich ludobójczych zbrodni. Tu gumy na tyłek nie wystarcza: tu jest potrzebne zainteresowanie organów śledczych lub odtworzonego Kedywu AK aby dowiedziec się kto to jest, z kim się zadaje i mieć tę potencjalną grupę dywersyjną na uwadze. Skopiujcie ten film. Zachowajcie podobiznę tego bandziora.
Ewidentnie ruska wrzuta, to ma być ruski dowcip, czuję niesmak wobec poziomu tego przekazu. Czy mogę prosić o podanie źródła tego poniższego klipu. To w sumie może okazać się najważniejsze.
1. Z akcentu, wymowy i błędow językowych można poznać nie-Polaka i założyć, że to Ukrainiec. 2. Powiedział, że jest banderowcem wyszkolonym w Polsce. Zach. ukraińscy młodzi ludzie tacy jak on, obojga płci, to zawzięci faszyści. Widać to też na filmach z zach. Ukrainy. Dla nich być banderowcem to zaszczyt, nie hańba, a Bandera jest ich bohaterem. Więc jest on faszystą-banderowcem i jest z tego dumny. Przez ‘wyszkolenie w Polsce’ on przekazuje, że jest studentem w Polsce lub przeszedł przez wyszkolenie bandyckie w Legionowie, zorganizowane dla ukrofaszystów przez polskie władze, gdy im pewne zagraniczne kola rozkazały szkolić przyszłe sotnie Majdanu. Pierwsze sceny są chyba z Al. Ujazdowskich w Warszawie. To może być Ukrainiec zamieszkały w Warszawie. 3. To nie jest wariat. To krwiożerczy ideowy faszysta, pogrobowiec UPA i gotów do powtorzenia ich ludobójczych zbrodni. Tu gumy na tyłek nie wystarcza: tu jest potrzebne zainteresowanie organów śledczych lub odtworzonego Kedywu AK aby dowiedziec się kto to jest, z kim się zadaje i mieć tę potencjalną grupę dywersyjną na uwadze. Skopiujcie ten film. Zachowajcie podobiznę tego bandziora.
Przypuszczam ,że działania tego Pana to jeden z grantów niemieckich fundacji przypartyjnych,
pomoc bratnich Niemiec dla ukraińskich przyjaciół.
Ciekawe jak wyglądały jego opracowania na tematy polsko niemieckie to może być ciekawe.
Wóycicki był prezesem Instytutu Niemiec i Europy Północnej. W październiku 2007 r. otrzymał Krzyż Zasługi na wstędze Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec. Zasłużony i znany germanofil. Szanowny Panie tagore, wyrażam szczery podziw dla Pańskiego warsztatu. Pozdrawiam.
Ewidentnie ruska wrzuta, to ma być ruski dowcip, czuję niesmak wobec poziomu tego przekazu. Czy mogę prosić o podanie źródła tego poniższego klipu. To w sumie może okazać się najważniejsze.
Piotr Tym jest wrogiem Polski i Ukraińców. Jego miejsce powinno być już dawno na śmietniku. Władze RP mają przecież możliwości aby taka kreatura przestała mówić w imieniu Ukraińców. Przewietrzyć tą zatęchłą atmosferę i towarzystwo banderowskiej wzajemnej adoracji.
Wypowiedź Tymy jest typowa dla Ukrainców: ludobójstwa Polakow nie było. Na takie ohydne dictum prowadzący wywiad z Tymą Maciej Zakrocki z ‘TVN Historia’ zareagował nazywając Ukraińców ‘braćmi’. Wymiotne. Zachodni Ukraińcy Polaków za żadnych braci nie uważają, braćmi nam nigdy nie byli i nie będą. To zacięci wrogowie Polski nie słabsi od hitlerowskich Niemców. Nie będzie miedzy nami pojednania i zrozumienia dopóki nie przyznają dokonania potwornych zbrodni na naszym narodzie. Zakrocki potrzebuje reedukacji i odstawienia od prowadzenia programów w telewizji a Tyma pozbawienia polskiego obywatelstwa i eksmisji do Kijowa.
“Sylwia” zmień awatar.” : Prawo o fladze: “Flaga z godłem nie powinna być używana przez obywateli, ponieważ jest zastrzeżona wyłącznie dla grup podmiotów określonych w ustawie (placówki dyplomatyczne, lotniska, samoloty cywilne podczas lotów za granicą, kapitanaty portów, na statkach morskich).” Łamiesz prawo, ruski agencie.
@Tutejszym ).To jeszcze komunistyczny przepis .Prawa do posługiwania się flagą powinny być takie jak na zachodzie a szczególnie w USA. A odnośnie łamania Prawa to proszę zobaczyć swoje wypowiedzi na forum , te insynuacje pomówienia i t p . Jak kogoś wkurzysz to z pierdla nie wyjdziesz . Nie zapominaj że nawet niepoczytalność nie zwalnia od odpowiedzialności karnej a jedynie może prowadzić do zmniejszenia wyroku na który usilnie pracujesz . Wypada w dyskusji publicznej zachować szacunek do innych .
Ewidentnie ruska wrzuta, to ma być ruski dowcip, czuję niesmak wobec poziomu tego przekazu. Czy mogę prosić o podanie źródła tego klipu. To w sumie może okazać się najważniejsze.
Panie Tutejszym, ten gość to niejaki Jewhen Biłonożko, nota bene porządnie wykształcony człowiek. Ten filmik na youtube to fragment większej całości, humoreski-pamfletu “Reportaż z ośrodka szkolenia dywersantów (tj. “banderowców” ma się rozumieć) w Polsce”. Wykpiwa w nim ruską propagandę, w której przedstawia się Polskę jako największego wroga Rosji, szkolącego “banderowców” do walki z miłującym pokój i obywatelskie swobody światem (tj. Rosją właśnie). Banderowcem raczej nie jest :))) jest bardzo zaangażowany w promowanie Polski na Ukrainie. Filmik, wyrwany z kontekstu, rzeczywiście budzi kontrowersje. Więcej tutaj: http://polonews.in.ua/blogi/reportazh-z-diversijnomu-tabori-u-polshchi.html
A ty Anarchista znasz słowo Piłsudczyk i co sie wiąże z naukami Piłsudskiego?Bo jakbys cokowliek wiedział o polityce Piłsudkiego, to bys wiedział,że to co wypisujesz, nie ma nic wspólnego z twoim awatarem.
@Tutejszym: Ale z Ciebie bezmyślna i bezpłodna menda, Hyde… Nie dość żeś cham i prostak, (zdradza Cię słoma, która Ci butów wyłazi), to jeszcze sadysta… Bo sadyzmem jest lżyć w nieznanym lżonemu języku… Ta skatina, to w języku Twoich przyjaciół Ukraińców (krypto-banderowców), czy w języku Twoich wrogów Ruskich?
Jan_De: 27.08.2014 18:48 Z właściwą sobie kulturą i elokwencją piszesz o mnie: “Ale z Ciebie bezmyślna i bezpłodna menda”. 1)… Bezpłodna to nie, mam sporą gromadkę progenitury. 2)… Myśleć i wnioskować jeszcze całkiem sprawnie potrafię. 3)… Przysłowiowa “ruska menda” to wypisz wymaluj TY, ruski prowokatorze. 4)… Skatina to doskonale znane Tobie czysto rosyjskie określenie. Trzeba pozbawionego wszelkich zasad moralnych, sadystycznie wrednego zachowania, żeby zasłużyć na ten czysto rosyjski epitet. Doskonale wiedziałeś co robisz podając ten skecz ( poziomu nie oceniam ) jako dokument polskiej akcji szkolenia banderowców w Polsce. A ta Twoja dywersja była klasyczną ruską wrzutą, wyjętą świadomie z kontekstu prowokacją. A że nie wyszło, za rękę złapali to twoja głupota i Twój pech. Ale wszystko przed Tobą, musisz się dużo bardziej starać bo ludzie myślą i po takiej wpadce będą sprawdzać. Co chciałeś to masz.
Powtórzę, bo chyba nie czytałeś: myślisz, że głupota zwalnia Cię od myślenia?. Jestem prowokatorem, bo umieściłem znaleziony na Youtubie filmik, o którym nie wiedziałem co myśleć? Pan Uri okazał się – jak zwykle w takich sprawach niezawodny – i wyjaśnił Ci (i nam), że był to filmik zrobiony przez Ukraińców… A przecież, miała to być „ewidentnie ruska wrzuta…” To Ukraińcy robią „wrzuty” dla późniejszego wykorzystania przez ruskich? To Twoja logika? Jeśli tak, to ciekawe, kim byłbym w Twoich oczach, gdyby ten filmik okazał się rzeczywiście, autorstwa Rosjan… Pogięło Cię Hyde już całkiem… Dopuść wreszcie do głosu Jakylla, albo choćby Tutejszym’ego… Każdy z nich jest dużo mądrzejszy od Ciebie… I lepiej wychowany…
Tutejszy, no chyba nie dałeś wiary temu kabarecikowi. Przecież to jest obsmianie ruskiej propagandy. Dzięku uri za pełne wyjaśnienie.A Jan De musi miec obnizony żołd. Bo wyraźnie zadanie propagandysty go już przerasta. Natomiast problem jest z tym chwastem Sylwia-politrukiem, bo dalej polską flaga sie wyciera.
@Tutejszym, a właściwie Mr Hyde… czy Ty myślisz, że głupota zwalnia Cię od myślenia?. Jestem prowokatorem, bo umieściłem znaleziony na Youtubie filmik, o którym nie wiedziałem co myśleć? Pan Uri okazał się – jak zwykle w takich sprawach niezawodny – i wyjaśnił Ci (i nam), że był to filmik zrobiony przez Ukraińców… A przecież, miała to być „ewidentnie ruska wrzuta…” To Ukraińcy robią „wrzuty” dla późniejszego wykorzystania przez ruskich? To Twoja logika? Jeśli tak, to ciekawe, kim byłbym w Twoich oczach, gdyby ten filmik okazał się rzeczywiście, autorstwa Rosjan… Pogięło Cię Hyde już całkiem… Dopuść wreszcie do głosu Jakylla, albo choćby Tutejszym’ego… Każdy z nich jest dużo mądrzejszy od Ciebie… I lepiej wychowany…
Humoreska ? Humoreską może być walka ukrińców w Donbasie mając 10-cio krotną przewagę. Albo wysyłanie przez ukraińców broni do rosji jednocześnie prosząc o broń z Polski. Żartować z pomordowanych Polaków przez banderowców ukraińskich, udając polskiego banderowca, to jak wykrzykiwanie w Oświęcimiu przez żyda “heil hitler”, zawsze można powiedzieć, że to humoreska, lub taka ideologiczna przenośnia, albo większa część całości programu “artysty”.
Panie Uri, dziękuję! Dzięki Panu wiem już, jak wygląda ukraińskie poczucie humoru… Nikt niczego nie rozumie… „Koń może by się uśmiał”, ale nawet Tutejszym alias Hyde lub Jekyll “myślał”, że to „ruska wrzuta”… Ale jak dodamy „kontekst”… to ho, ho! A Propos, czemu ten „kontekst” jest taki długi i po ukraińsku, skoro filmik jest „po polsku”? Nie może Pan sprawić, by ten oczywisty błąd twórców filmiku został naprawiony?
Uri:jak nie jest banderowcem to czemu broni banderowców spod znaku OUN-UPA i Bandery,zaprzecza ludobójstwu banderowców na Bezbronnych,niewinnych i cywilnych setkach tysięcy Polakach?Zastrzegam: nie mieszam się w wasze spory ambicjonalno-personalne.
Nie związane z tematem, ale chyba z osobą ww. Wóycickiego.
To dobrze pokazuje z kim mamy do czynienia.
Uczeń może wszystko
Sześciu nauczycieli trafiło pod sąd oświatowy za niewyrażenie zgody na obecność na lekcjach ucznia, który utrudniał im pracę. Komisji dyscyplinarnej poskarżył się ojciec chłopaka, znany publicysta i działacz polityczny. W szkole wybuchł potężny konflikt.
Co ma zrobić nauczyciel z uczniem, który ma naganną ocenę z zachowania i bardzo słabe oceny ze wszystkich niemal przedmiotów? Dawniej delikwent musiałby powtarzać klasę lub zostałby wyrzucony ze szkoły, a i z jego zdyscyplinowaniem nie byłoby kłopotów. Ale czasy się zmieniły i również za sprawą pedagogów szkolna hierarchia została postawiona na głowie. Uczniowie mają głównie swoje prawa, obowiązków już znacznie mniej. Tych nauczycieli, którzy widzą to inaczej, mogą spotkać niemiłe konsekwencje. Tym bardziej jeśli uczeń, którego należy zdyscyplinować, jest dzieckiem wpływowej osoby. Jan Wóycicki, bo o niego chodzi, jest synem Kazimierza Wóycickiego, publicysty, dziennikarza, wykładowcy z Uniwersytetu Warszawskiego – specjalisty ds. stosunków polsko-niemieckich. Był zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika “Więź” i bliskim współpracownikiem Tadeusza Mazowieckiego.
Na początku lat dziewięćdziesiątych Kazimierz Wóycicki był redaktorem naczelnym “Życia Warszawy”, a potem pełnił kierowniczą funkcję w “Wiadomościach” TVP. Jego pierwsza żona Irena Wóycicka jest podsekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Dyrekcja i nauczyciele warszawskiego Gimnazjum im. Bolesława Prusa na Saskiej Kępie zarzucają mężczyźnie, że wykorzystał swoje znajomości polityczne do postawienia przed komisją dyscyplinarną kilku nauczycieli wraz z dyrektor szkoły. – Śmieszą mnie te insynuacje, ja tylko działałem zgodnie z prawem, pisałem wnioski i skargi, które – jak widać – zostały uwzględnione – tłumaczy Wóycicki. Nauczyciele ripostują, że zostały one rozpatrzone pozytywnie dzięki koneksjom w Platformie Obywatelskiej.
– Pan Wóycicki szczyci się znajomością z Aleksandrem Hallem, prywatnie mężem Katarzyny Hall, minister edukacji narodowej w rządzie Donalda Tuska – mówi dyrektor gimnazjum Ewa Buta. Jedno jest pewne – w szkole wybuchł potężny konflikt. Spór przegrali nauczyciele. Jak to się stało?
Syn Kazimierza Wóycickiego, wówczas uczeń praskiego gimnazjum, wielokrotnie sprawiał bardzo poważne problemy wychowawcze. Dziś już nie jest uczniem tej szkoły.
– Z roku na rok mieliśmy z nim spore kłopoty. Przerywał i przeszkadzał nauczycielom i uczniom w wypowiedziach, nie prowadził zeszytów i notatek. No i miał coraz niższe oceny, których średnia zaczęła spadać do poziomu 2,9 – tłumaczy Ewa Buta. W zawodzie pracuje już 45 lat i w tym roku odejdzie na emeryturę. To, co wydarzyło się w jej szkole, przeszło jej najśmielsze wyobrażenia. – Mam nagrodę burmistrza, medal Komisji Edukacji Narodowej, odznaczenie prezydenta Warszawy, moja szkoła cieszyła się naprawdę bardzo dobrą opinią – podkreśla. Zdaniem ojca, syn miał naganną ocenę z zachowania, bo nagminnie nie przynosił do szkoły mundurka. – W tej szkole rolę mundurka pełni taki obrzydliwy T-shirt, który po kilku razach się spierał. Syn go nie zakładał, w międzyczasie dostał tyle ocen nagannych, że postanowiono mu wpisać ocenę naganną na koniec roku – tłumaczy Kazimierz Wóycicki.
Nadszedł kolejny rok szkolny. Ale w trzeciej klasie chłopak postanowił wystartować w wyborach do samorządu szkolnego, w których – zgodnie z regulaminem szkoły – nie miał prawa kandydować uczeń z zachowaniem nagannym. Poinformowała go o tym jego wychowawczyni.
– Nie zgodziliśmy się na to, by startował z innymi uczniami – relacjonuje nauczycielka. W tej sprawie interweniował jego ojciec. Według dyrektor szkoły, przyjął do wiadomości fakt, że jeśli syn jest oceniony nagannie, ma kłopoty w nauce, to nie może kandydować w szkolnych wyborach. – “Jeśli tak, to poddaję się” – miał powiedzieć na odchodne – opowiada. Zaraz potem złożył pisemną skargę na wychowawczynię. Została ona zarejestrowana i rozpatrzona, a Jan został zaproszony na rozmowę, podczas której dyrektor szkoły wytłumaczyła mu, że zgodnie ze szkolnym regulaminem, a więc z powodu fatalnych wyników w nauce i nagannej oceny z zachowania, jego aspiracje są wykluczone. Pisemnie potwierdził, że został o tym w indywidualnej rozmowie poinformowany. Zdaniem ojca, regulamin miał być niezgodny z obowiązującymi przepisami, co miały potem wykazać oświatowe kontrole. Poza tym, w jego ocenie, syn był niesprawiedliwie oceniany przez nauczycieli. – W tej szkole wyobrażenie o nauce sprowadza się do obozu pracy. Nie ma tam elementu motywacji do nauki – tłumaczy.
Dlatego chłopak, wbrew stanowisku nauczycieli, wydał wyborczą ulotkę, w której m.in. proponował 10 złotych każdemu, kto poprze jego kandydaturę. – Sporządził na niej specjalną instrukcję, w której opisał, w jaki sposób uczniowie mają na niego głosować. – Chodziło o to, by koledzy skreślali wszystkich innych kandydatów i dopisali na końcu jego nazwisko – mówi dyrektor. Ale to nie wszystko.
Jako pedagog oburzona jest tym, że uczeń najzwyczajniej w świecie próbował ośmieszyć dyrekcję i nauczycieli, nie tylko wystartował w wyborach, ale kolportował ulotkę, która ich obrażała. – Odgrażał się w niej, że zrobi z nauczycielami i radą rodziców porządek, a na koniec napisał “Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. To nas oburzyło – dodaje Ewa Buta. Mówiąc to, nie kryje irytacji i podenerwowania. – Gdyby to było u niego spontaniczne, to mogłabym to zrozumieć, ale stało się to już po naszej rozmowie. A więc zrobił to z premedytacją – podkreśla. Część nauczycieli jest członkami Związku Nauczycielstwa Polskiego. – To komunistyczna sitwa – mówi Wóycicki. Trochę dziwnie w ustach współpracownika Tadeusza Mazowieckiego brzmią tego typu frazy w 2011 roku, tym bardziej że po stronie kolegów stanęła oświatowa “Solidarność”. – Ta sprawa jest skomplikowana, ale zasadniczo racja jest po stronie nauczycieli – mówi Wanda Hofman, na ręce której wpłynęła prośba o interwencję w tej sprawie.
Grupa nauczycieli, którzy poczuli się urażeni hasłem z ulotki, powiadomiła prokuraturę za ich znieważenie jako funkcjonariuszy publicznych. Ostatecznie sprawa trafiła do sądu rodzinnego. Wymiana ciosów pomiędzy stronami była coraz mocniejsza. Nauczyciele w związku z tym, że rodzina, z której pochodzi Jan, jest rozbita, poprosili o dozór kuratora nad dzieckiem. Szkoła postanowiła przenieść ucznia do innej klasy. – Chodziło o przeniesienie go do grupy, w której nie pociągnąłby uczniów za sobą – tłumaczy dyrektor.
Ojciec stanął w obronie syna, zaczął się odgrażać, że szkoła robi z niego i jego dziecka patologiczną rodzinę. – Jego matka krzyczała, że ojciec dziecka wykorzysta swoje polityczne koneksje do tego, by sprawę odkręcić – mówi dyrektor.
W obronie dziecka Wóycicki napisał skargi do władz dzielnicy, władz miasta i Mazowieckiego Kuratora Oświaty. Burmistrz dzielnicy zaczął naciskać na dyrekcję szkoły, aby anulowała karę nałożoną na ucznia. W samej szkole zaczęły pojawiać się liczne kontrole z kuratorium, a w mediację zaangażował się wiceburmistrz dzielnicy. Zdaniem nauczycielek, władze samorządowe i oświatowe nie przejawiały przy tym żadnego zainteresowania przyczynami, z powodu których sprawa wybuchła. – Przede wszystkim szukano błędów po stronie szkoły i haków na dyrektora i nauczycieli – podkreślają.
W końcu dyrektor przystała na propozycję zastępcy burmistrza dzielnicy Praga Południe Jarosława Karcza, by uczeń został przywrócony czasowo do klasy, z której został usunięty, ponieważ w niedługim czasie miał zmienić szkołę, w znalezienie której również zaangażował się burmistrz. Jak się okazało, był to błąd, bo znający sprawę nauczyciele odmówili prowadzenia zajęć w klasie, do której został przywrócony Jan Wójcicki. W związku z tym, na skutek interwencji ojca, sześciu z nich, w tym dyrektor, trafiło pod sąd oświatowy, a więc pod Komisję Dyscyplinarną dla Nauczycieli przy Wojewodzie Mazowieckim. To w świecie pedagogicznym nieczęsto używana forma oceny pracy nauczycieli. Komisja może umorzyć postępowanie, jak stało się to w przypadku jednej z nauczycielek, albo orzec naganę z wpisem do akt. – Napisali do mnie prośby o zgodę na nieprowadzenie zajęć, dopóki uczeń będzie przebywał w klasie – tłumaczy dyrektor. Ostatnio jedna z nauczycielek zemdlała podczas przesłuchania. Kobieta otrzymała zwolnienie lekarskie. Podobnie jak dyrektor, która już od dwóch miesięcy z powodów zdrowotnych nie przychodzi do pracy w szkole. Zdaniem ojca, nauczycielki celowo uciekają na zwolnienia, by uniknąć konsekwencji.
Co ciekawe, po ostatniej kontroli szkoła została sklasyfikowana jako jedna z najgorszych w województwie mazowieckim. Choć w 2009 roku było zupełnie odwrotnie.
@Koben44: nie tyle ze to wyznawca Mojzeszowy bo i w tym wyznaniu sa ludzie uczciwi i porządni co nie dotyczy akurat tegoz osobnika,lecz te oczy mowia ze jest pod wpływem albo narkotyku albo lekow psychotropowych i w tym stanie nie powinien się wypowiadać.
“Tak samo mając przenosić się z Lipska do Szczecina Kazimierz Wóycicki wystąpił w Deutsches-Polen Institut w Darmstadt z antypolską tezą o nie istnieniu Polonii, czy też w ogóle grupy mniejszościowej polskiej w Niemczech, która to Grupa zapisana została w Przyjacielskim Traktacie Polsko-Niemieckim z 17.6.1991 roku. ”
Kazimierz Wóycicki to były redaktor naczelny „Życia Warszawy”. To również długoletni dyrektor Instytutu Polskiego (antypolskiego) w Dusseldorfie. …. Dodatkowo K. Wóycicki szeroko piętnował na gruncie „polskiego” Instytutu w Dusseldorfie rzekomy „polski antysemityzm”, co oznacza, że była to działalność jawnie dywersyjna. …. Wóycicki, jakby funkcji ciągle było mu mało, to również członek kolegium redakcyjnego katolewackiej „Więzi”. To nie wszystko: Wóycicki to członek zwyczajny Polskiej Rady Ruchu Europejskiego, obok takich członków jak równie niezastąpiony Andrzej Ananicz, Jerzy Bahr, Stefan Bratkowski („GW”), Iwo Byczewski, Bronisław Geremek, Jan Grosfeid, Jerzy Holzer ….
Antypolskość „naszego” K. Wóycickiego wystarczająco określa jego „złota” (antypolska) myśl:
(…) społeczeństwo polskie powinno stopniowo rezygnować z zasad suwerenności państwowej na rzecz struktur integrującej Europy (…) eksponowania swej dumy narodowej, winni krytycznie odnosić się do tradycji narodowej i ograniczać jej rolę w wychowaniu, zwłaszcza w kształtowaniu postaw młodego pokolenia (Po prostu” 9/1991).
Swieta ksiega Zydow – Tora nazwana inaczej Piecioksiegiem Mojzesza jest czescia Starego Testamentu a ten z kolei jest czescia Bibli Ot i tyle w temacie.
ks.prof. Waldemar Chrostowski – “Judaizm rabiniczny, z którym mamy dziś do czynienia – obok niewątpliwej ciągłości z poprzedzającym go judaizmem biblijnym – jest także reakcją na Ewangelię i chrześcijaństwo. U jego początków znajduje się wydana około 90 r. po Chrystusie klątwa na “minim”, jak pogardliwie określano chrześcijan. Wskutek tego w pobiblijnej tradycji żydowskiej zaczęły się gromadzić pierwiastki antychrześcijańskie, które rozpoznajemy już w epizodach prześladowań wyznawców Jezusa ze strony tych Żydów, którzy w Niego nie uwierzyli, opisanych na kartach Dziejów Apostolskich i innych ksiąg Nowego Testamentu, a potem w obydwu Talmudach – Palestyńskim i Babilońskim (stąd także nazwa: judaizm talmudyczny).”
Jednoznacznie przyjęliście postawę prorosyjską na tym portalu. Szkoda bo dobrze się zapowiadał. Polak nie może być prorosyjski.
Przypomnę główne rosyjskie-komunistyczne zbrodnie na Polakach. Warto podkreślić iż Rosja jest dumna ze swoich komunistycznych korzeni. NKWD zaczęło mordować Polaków już w latach 30 XX wieku tzw operacja polska NKWD 130 tysięcy zabitych Polaków mieszkających w ZSRR, potem 17 września 1939 agresja sowiecka na Polskę rozstrzeliwanie polskich jeńców, deportacje 1,5 mln ludzi na Syberię w latach 1939-1941, zbrodnia katyńska łącznie 22 tysięcy zamordowanych. W chwili agresji na ZSRR przez Niemcy w 1941 roku wymordowano około 40 tysięcy więźniów przebywających w więzieniach NKWD, wcześniej powstanie w Czortkowie w 1940 i masakra powstańców, potem deportacje po II wojnie światowej z ziem PRL około 40 tysięcy ludzi na Syberię, z ziem wschodnich dawnej II RP około 40/50 tysięcy ludzi, obława augustowska i wymordowanie około 600 akowców do tej pory nieznane miejsce pochówku, obóz koncentracyjny w Świętochłowiach i zamordowanie około 2 tysięcy więźniów. W związku z powyższym Związek Sowiecki jest odpowiedzialny za ludobójstwo na narodzie polskim. A siły komunistyczne, które objęły władze w Polsce po 1945 były sowieckimi kolaborantami, z którymi walka była dopuszczalna wszelkimi możliwymi sposobami.
@ data1: 30.08.2014 09:33 To wszystko co piszesz to prawda i musimy o tym pamiętać oraz odpowiednio działać , ale nie oznacza to że mamy popierać innego i to stokroć bardziej okrutnego mordercę dlatego że zamordował kilka tysięcy Polaków mniej . Dla naszego interesu narodowego powinno nastąpić pełne zniszczenie Faszyzmu i pseudo państwowości ukraińskiej . Przy maksymalnym osłabieniu Rosji .Głupotą i nieobliczalną nieodpowiedzialnością Polityczną jest popieranie ukraińskiego faszyzmu i wyrywanie się przed szereg , Polski , ponoszenie olbrzymich kosztów ekonomicznych oraz politycznych w stosunku do Rosji przy zupełnie biernym zachowaniu Zachodu i dalszym nieskrępowanym robieniu niezłych interesów z Rosją zajmując nasze miejsce na rym olbrzymim i nienasyconym rynku. ZROZUM ŻE BRAK POPARCIA DLA FASZYZMU KIJOWSKIEGO NIE JEST RÓWNOZNACZNE Z POPARCIEM DLA ROSJI MAMY OBOWIĄZEK PAMIĘTAĆ O ZBRODNICZYCH DZIAŁANIACH OBY REŻIMÓW I ODPOWIEDNIO JE W STOSOWNYM MOMENCIE ROZLICZYĆ.
BOŻE DROGI TRAFIŁEM NA TO GDY PRZEKOPYWAŁEM ANGLOJĘZYCZNE BLOGI NA TEMAT NEO BANDEROWCÓW. TEGO NIE BYŁO OCZYWIŚCIE W MEDIACH, SAM FILM JEST Z KWIETNIA 2014 ROKU. ZOBACZCIE CO ROBIĄ NIEWINNEMU ROSJANINOWI . ŚCIĄGAJCIE I ROZPOWSZECHNIAJCIE. POZDROWIENIA DLA WILDSTEINA!!! https://www.youtube.com/watch?v=Znux7819nvE
Ludzie,o czym my tu dyskutujemy?Toż to fircyk na modłę francuską niegodny naszej uwagi.W sprawach Ukrainy to zwyczajny,podły ,śmierdziel i sprzedajczyk,nie mający nic wspólnego z polskimi wartościami.Zatrudniony na UW,chyba przez nieporozumienie,przynosi wstyd i hańbę tej wszechnicy wiedzy.
Cos chlopowi sie pokickalo?
Nic mu się nie pokićkało, jest to czystej krwi banderowiec i kanalia. Nic tylko parę gum na goły tyłek.
Jeżeli masz na myśli Wóycickiego, to masz rację. Banderowska kanalia.
Kiedys Lepper jeździł na Ukrainę i spotykał się tam z przedstawicielami proruskiej Partii Regionów Janukowycza, a ci go uważali za przedstawiciela Polski…………………. 😀 A chłop w końcu sie powiesił, taki z niego przedstawiciel był. Obawiam się Tutejszym ze politruki niuansują propagandę. Teraz będa wyławiac róznych ukraińskich nacjonalistów i robić z nich temat nr 1 i przedstawicieli Ukrainy,tak jak i z Leppera robiono w Partii Regionów przedstawiciela Polski. Te wszelkie Swobody to sa marginesy polityczne.Mają takie poparcie jak ONR i NOP w Polsce. Takie ugrupowania są najczęściej bardzo głośne,ale znaczą niewiele. Kiedyś będa sie musieli za nie wstydzić. A póki co, prawdziwy wróg na Kremlu moskiewskim się cieszy,gdy się wkłada kij miedzy kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Dziel i rządź
1. Z akcentu, wymowy i błędow językowych można poznać nie-Polaka i założyć, że to Ukrainiec.
2. Powiedział, że jest banderowcem wyszkolonym w Polsce. Zach. ukraińscy młodzi ludzie tacy jak on, obojga płci, to zawzięci faszyści. Widać to też na filmach z zach. Ukrainy. Dla nich być banderowcem to zaszczyt, nie hańba, a Bandera jest ich bohaterem. Więc jest on faszystą-banderowcem i jest z tego dumny. Przez ‘wyszkolenie w Polsce’ on przekazuje, że jest studentem w Polsce lub przeszedł przez wyszkolenie bandyckie w Legionowie, zorganizowane dla ukrofaszystów przez polskie władze, gdy im pewne zagraniczne kola rozkazały szkolić przyszłe sotnie Majdanu. Pierwsze sceny są chyba z Al. Ujazdowskich w Warszawie. To może być Ukrainiec zamieszkały w Warszawie.
3. To nie jest wariat. To krwiożerczy ideowy faszysta, pogrobowiec UPA i gotów do powtorzenia ich ludobójczych zbrodni. Tu gumy na tyłek nie wystarcza: tu jest potrzebne zainteresowanie organów śledczych lub odtworzonego Kedywu AK aby dowiedziec się kto to jest, z kim się zadaje i mieć tę potencjalną grupę dywersyjną na uwadze. Skopiujcie ten film. Zachowajcie podobiznę tego bandziora.
Ewidentnie ruska wrzuta, to ma być ruski dowcip, czuję niesmak wobec poziomu tego przekazu. Czy mogę prosić o podanie źródła tego poniższego klipu. To w sumie może okazać się najważniejsze.
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded &v=sX0T7Yue6AI
1. Z akcentu, wymowy i błędow językowych można poznać nie-Polaka i założyć, że to Ukrainiec. 2. Powiedział, że jest banderowcem wyszkolonym w Polsce. Zach. ukraińscy młodzi ludzie tacy jak on, obojga płci, to zawzięci faszyści. Widać to też na filmach z zach. Ukrainy. Dla nich być banderowcem to zaszczyt, nie hańba, a Bandera jest ich bohaterem. Więc jest on faszystą-banderowcem i jest z tego dumny. Przez ‘wyszkolenie w Polsce’ on przekazuje, że jest studentem w Polsce lub przeszedł przez wyszkolenie bandyckie w Legionowie, zorganizowane dla ukrofaszystów przez polskie władze, gdy im pewne zagraniczne kola rozkazały szkolić przyszłe sotnie Majdanu. Pierwsze sceny są chyba z Al. Ujazdowskich w Warszawie. To może być Ukrainiec zamieszkały w Warszawie. 3. To nie jest wariat. To krwiożerczy ideowy faszysta, pogrobowiec UPA i gotów do powtorzenia ich ludobójczych zbrodni. Tu gumy na tyłek nie wystarcza: tu jest potrzebne zainteresowanie organów śledczych lub odtworzonego Kedywu AK aby dowiedziec się kto to jest, z kim się zadaje i mieć tę potencjalną grupę dywersyjną na uwadze. Skopiujcie ten film. Zachowajcie podobiznę tego bandziora.
Przypuszczam ,że działania tego Pana to jeden z grantów niemieckich fundacji przypartyjnych,
pomoc bratnich Niemiec dla ukraińskich przyjaciół.
Ciekawe jak wyglądały jego opracowania na tematy polsko niemieckie to może być ciekawe.
tagore
Wóycicki był prezesem Instytutu Niemiec i Europy Północnej. W październiku 2007 r. otrzymał Krzyż Zasługi na wstędze Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec. Zasłużony i znany germanofil. Szanowny Panie tagore, wyrażam szczery podziw dla Pańskiego warsztatu. Pozdrawiam.
@Tutejszym : Mądrości rodem z Wikipedii
Typowy Banderowiec 😉 Zbrodnia nie można niczym usprawiedliwiać , jeszcze tak okrutnej.
Ewidentnie ruska wrzuta, to ma być ruski dowcip, czuję niesmak wobec poziomu tego przekazu. Czy mogę prosić o podanie źródła tego poniższego klipu. To w sumie może okazać się najważniejsze.
A ten poniżej, to też Banderowiec, czy może kpiarz… Mam wątpliwości…
https://www.youtube.com/watch?v=sX0T7Yue6AI
Nie wiem czy chłopak nie jest naćpany.
A czy w przypadku Piotra Tyma też mamy wątpliwości?
https://www.youtube.com/watch?v=crRYWwT9-wE#t=114
Piotr Tym jest wrogiem Polski i Ukraińców. Jego miejsce powinno być już dawno na śmietniku. Władze RP mają przecież możliwości aby taka kreatura przestała mówić w imieniu Ukraińców. Przewietrzyć tą zatęchłą atmosferę i towarzystwo banderowskiej wzajemnej adoracji.
Wypowiedź Tymy jest typowa dla Ukrainców: ludobójstwa Polakow nie było. Na takie ohydne dictum prowadzący wywiad z Tymą Maciej Zakrocki z ‘TVN Historia’ zareagował nazywając Ukraińców ‘braćmi’. Wymiotne. Zachodni Ukraińcy Polaków za żadnych braci nie uważają, braćmi nam nigdy nie byli i nie będą. To zacięci wrogowie Polski nie słabsi od hitlerowskich Niemców. Nie będzie miedzy nami pojednania i zrozumienia dopóki nie przyznają dokonania potwornych zbrodni na naszym narodzie. Zakrocki potrzebuje reedukacji i odstawienia od prowadzenia programów w telewizji a Tyma pozbawienia polskiego obywatelstwa i eksmisji do Kijowa.
“Sylwia” zmień awatar.” : Prawo o fladze: “Flaga z godłem nie powinna być używana przez obywateli, ponieważ jest zastrzeżona wyłącznie dla grup podmiotów określonych w ustawie (placówki dyplomatyczne, lotniska, samoloty cywilne podczas lotów za granicą, kapitanaty portów, na statkach morskich).” Łamiesz prawo, ruski agencie.
@Tutejszym ).To jeszcze komunistyczny przepis .Prawa do posługiwania się flagą powinny być takie jak na zachodzie a szczególnie w USA. A odnośnie łamania Prawa to proszę zobaczyć swoje wypowiedzi na forum , te insynuacje pomówienia i t p . Jak kogoś wkurzysz to z pierdla nie wyjdziesz . Nie zapominaj że nawet niepoczytalność nie zwalnia od odpowiedzialności karnej a jedynie może prowadzić do zmniejszenia wyroku na który usilnie pracujesz . Wypada w dyskusji publicznej zachować szacunek do innych .
Ewidentnie ruska wrzuta, to ma być ruski dowcip, czuję niesmak wobec poziomu tego przekazu. Czy mogę prosić o podanie źródła tego klipu. To w sumie może okazać się najważniejsze.
Panie Tutejszym, ten gość to niejaki Jewhen Biłonożko, nota bene porządnie wykształcony człowiek. Ten filmik na youtube to fragment większej całości, humoreski-pamfletu “Reportaż z ośrodka szkolenia dywersantów (tj. “banderowców” ma się rozumieć) w Polsce”. Wykpiwa w nim ruską propagandę, w której przedstawia się Polskę jako największego wroga Rosji, szkolącego “banderowców” do walki z miłującym pokój i obywatelskie swobody światem (tj. Rosją właśnie). Banderowcem raczej nie jest :))) jest bardzo zaangażowany w promowanie Polski na Ukrainie. Filmik, wyrwany z kontekstu, rzeczywiście budzi kontrowersje. Więcej tutaj:
http://polonews.in.ua/blogi/reportazh-z-diversijnomu-tabori-u-polshchi.html
Jan_De, ty ruska skatino !!! Ot skatina, wreszcie właściwie zastosowane słowo.
@ Tutejszym Pan zna znaczenie słowa dyskusja ?????
A ty Anarchista znasz słowo Piłsudczyk i co sie wiąże z naukami Piłsudskiego?Bo jakbys cokowliek wiedział o polityce Piłsudkiego, to bys wiedział,że to co wypisujesz, nie ma nic wspólnego z twoim awatarem.
@Tutejszym: Ale z Ciebie bezmyślna i bezpłodna menda, Hyde… Nie dość żeś cham i prostak, (zdradza Cię słoma, która Ci butów wyłazi), to jeszcze sadysta… Bo sadyzmem jest lżyć w nieznanym lżonemu języku… Ta skatina, to w języku Twoich przyjaciół Ukraińców (krypto-banderowców), czy w języku Twoich wrogów Ruskich?
Jan_De: 27.08.2014 18:48 Z właściwą sobie kulturą i elokwencją piszesz o mnie: “Ale z Ciebie bezmyślna i bezpłodna menda”. 1)… Bezpłodna to nie, mam sporą gromadkę progenitury. 2)… Myśleć i wnioskować jeszcze całkiem sprawnie potrafię. 3)… Przysłowiowa “ruska menda” to wypisz wymaluj TY, ruski prowokatorze. 4)… Skatina to doskonale znane Tobie czysto rosyjskie określenie. Trzeba pozbawionego wszelkich zasad moralnych, sadystycznie wrednego zachowania, żeby zasłużyć na ten czysto rosyjski epitet. Doskonale wiedziałeś co robisz podając ten skecz ( poziomu nie oceniam ) jako dokument polskiej akcji szkolenia banderowców w Polsce. A ta Twoja dywersja była klasyczną ruską wrzutą, wyjętą świadomie z kontekstu prowokacją. A że nie wyszło, za rękę złapali to twoja głupota i Twój pech. Ale wszystko przed Tobą, musisz się dużo bardziej starać bo ludzie myślą i po takiej wpadce będą sprawdzać. Co chciałeś to masz.
Powtórzę, bo chyba nie czytałeś: myślisz, że głupota zwalnia Cię od myślenia?. Jestem prowokatorem, bo umieściłem znaleziony na Youtubie filmik, o którym nie wiedziałem co myśleć? Pan Uri okazał się – jak zwykle w takich sprawach niezawodny – i wyjaśnił Ci (i nam), że był to filmik zrobiony przez Ukraińców… A przecież, miała to być „ewidentnie ruska wrzuta…” To Ukraińcy robią „wrzuty” dla późniejszego wykorzystania przez ruskich? To Twoja logika? Jeśli tak, to ciekawe, kim byłbym w Twoich oczach, gdyby ten filmik okazał się rzeczywiście, autorstwa Rosjan… Pogięło Cię Hyde już całkiem… Dopuść wreszcie do głosu Jakylla, albo choćby Tutejszym’ego… Każdy z nich jest dużo mądrzejszy od Ciebie… I lepiej wychowany…
Tutejszy, no chyba nie dałeś wiary temu kabarecikowi. Przecież to jest obsmianie ruskiej propagandy. Dzięku uri za pełne wyjaśnienie.A Jan De musi miec obnizony żołd. Bo wyraźnie zadanie propagandysty go już przerasta. Natomiast problem jest z tym chwastem Sylwia-politrukiem, bo dalej polską flaga sie wyciera.
Jan_De jest ruskim prowokatorem i oszustem. Co za oślizła kreatura.
@Tutejszym, a właściwie Mr Hyde… czy Ty myślisz, że głupota zwalnia Cię od myślenia?. Jestem prowokatorem, bo umieściłem znaleziony na Youtubie filmik, o którym nie wiedziałem co myśleć? Pan Uri okazał się – jak zwykle w takich sprawach niezawodny – i wyjaśnił Ci (i nam), że był to filmik zrobiony przez Ukraińców… A przecież, miała to być „ewidentnie ruska wrzuta…” To Ukraińcy robią „wrzuty” dla późniejszego wykorzystania przez ruskich? To Twoja logika? Jeśli tak, to ciekawe, kim byłbym w Twoich oczach, gdyby ten filmik okazał się rzeczywiście, autorstwa Rosjan… Pogięło Cię Hyde już całkiem… Dopuść wreszcie do głosu Jakylla, albo choćby Tutejszym’ego… Każdy z nich jest dużo mądrzejszy od Ciebie… I lepiej wychowany…
Humoreska ? Humoreską może być walka ukrińców w Donbasie mając 10-cio krotną przewagę. Albo wysyłanie przez ukraińców broni do rosji jednocześnie prosząc o broń z Polski. Żartować z pomordowanych Polaków przez banderowców ukraińskich, udając polskiego banderowca, to jak wykrzykiwanie w Oświęcimiu przez żyda “heil hitler”, zawsze można powiedzieć, że to humoreska, lub taka ideologiczna przenośnia, albo większa część całości programu “artysty”.
Panie Uri, dziękuję! Dzięki Panu wiem już, jak wygląda ukraińskie poczucie humoru… Nikt niczego nie rozumie… „Koń może by się uśmiał”, ale nawet Tutejszym alias Hyde lub Jekyll “myślał”, że to „ruska wrzuta”… Ale jak dodamy „kontekst”… to ho, ho! A Propos, czemu ten „kontekst” jest taki długi i po ukraińsku, skoro filmik jest „po polsku”? Nie może Pan sprawić, by ten oczywisty błąd twórców filmiku został naprawiony?
Uri:jak nie jest banderowcem to czemu broni banderowców spod znaku OUN-UPA i Bandery,zaprzecza ludobójstwu banderowców na Bezbronnych,niewinnych i cywilnych setkach tysięcy Polakach?Zastrzegam: nie mieszam się w wasze spory ambicjonalno-personalne.
Nie związane z tematem, ale chyba z osobą ww. Wóycickiego.
To dobrze pokazuje z kim mamy do czynienia.
Uczeń może wszystko
Sześciu nauczycieli trafiło pod sąd oświatowy za niewyrażenie zgody na obecność na lekcjach ucznia, który utrudniał im pracę. Komisji dyscyplinarnej poskarżył się ojciec chłopaka, znany publicysta i działacz polityczny. W szkole wybuchł potężny konflikt.
Co ma zrobić nauczyciel z uczniem, który ma naganną ocenę z zachowania i bardzo słabe oceny ze wszystkich niemal przedmiotów? Dawniej delikwent musiałby powtarzać klasę lub zostałby wyrzucony ze szkoły, a i z jego zdyscyplinowaniem nie byłoby kłopotów. Ale czasy się zmieniły i również za sprawą pedagogów szkolna hierarchia została postawiona na głowie. Uczniowie mają głównie swoje prawa, obowiązków już znacznie mniej. Tych nauczycieli, którzy widzą to inaczej, mogą spotkać niemiłe konsekwencje. Tym bardziej jeśli uczeń, którego należy zdyscyplinować, jest dzieckiem wpływowej osoby. Jan Wóycicki, bo o niego chodzi, jest synem Kazimierza Wóycickiego, publicysty, dziennikarza, wykładowcy z Uniwersytetu Warszawskiego – specjalisty ds. stosunków polsko-niemieckich. Był zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika “Więź” i bliskim współpracownikiem Tadeusza Mazowieckiego.
Na początku lat dziewięćdziesiątych Kazimierz Wóycicki był redaktorem naczelnym “Życia Warszawy”, a potem pełnił kierowniczą funkcję w “Wiadomościach” TVP. Jego pierwsza żona Irena Wóycicka jest podsekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Dyrekcja i nauczyciele warszawskiego Gimnazjum im. Bolesława Prusa na Saskiej Kępie zarzucają mężczyźnie, że wykorzystał swoje znajomości polityczne do postawienia przed komisją dyscyplinarną kilku nauczycieli wraz z dyrektor szkoły. – Śmieszą mnie te insynuacje, ja tylko działałem zgodnie z prawem, pisałem wnioski i skargi, które – jak widać – zostały uwzględnione – tłumaczy Wóycicki. Nauczyciele ripostują, że zostały one rozpatrzone pozytywnie dzięki koneksjom w Platformie Obywatelskiej.
– Pan Wóycicki szczyci się znajomością z Aleksandrem Hallem, prywatnie mężem Katarzyny Hall, minister edukacji narodowej w rządzie Donalda Tuska – mówi dyrektor gimnazjum Ewa Buta. Jedno jest pewne – w szkole wybuchł potężny konflikt. Spór przegrali nauczyciele. Jak to się stało?
Syn Kazimierza Wóycickiego, wówczas uczeń praskiego gimnazjum, wielokrotnie sprawiał bardzo poważne problemy wychowawcze. Dziś już nie jest uczniem tej szkoły.
– Z roku na rok mieliśmy z nim spore kłopoty. Przerywał i przeszkadzał nauczycielom i uczniom w wypowiedziach, nie prowadził zeszytów i notatek. No i miał coraz niższe oceny, których średnia zaczęła spadać do poziomu 2,9 – tłumaczy Ewa Buta. W zawodzie pracuje już 45 lat i w tym roku odejdzie na emeryturę. To, co wydarzyło się w jej szkole, przeszło jej najśmielsze wyobrażenia. – Mam nagrodę burmistrza, medal Komisji Edukacji Narodowej, odznaczenie prezydenta Warszawy, moja szkoła cieszyła się naprawdę bardzo dobrą opinią – podkreśla. Zdaniem ojca, syn miał naganną ocenę z zachowania, bo nagminnie nie przynosił do szkoły mundurka. – W tej szkole rolę mundurka pełni taki obrzydliwy T-shirt, który po kilku razach się spierał. Syn go nie zakładał, w międzyczasie dostał tyle ocen nagannych, że postanowiono mu wpisać ocenę naganną na koniec roku – tłumaczy Kazimierz Wóycicki.
Nadszedł kolejny rok szkolny. Ale w trzeciej klasie chłopak postanowił wystartować w wyborach do samorządu szkolnego, w których – zgodnie z regulaminem szkoły – nie miał prawa kandydować uczeń z zachowaniem nagannym. Poinformowała go o tym jego wychowawczyni.
– Nie zgodziliśmy się na to, by startował z innymi uczniami – relacjonuje nauczycielka. W tej sprawie interweniował jego ojciec. Według dyrektor szkoły, przyjął do wiadomości fakt, że jeśli syn jest oceniony nagannie, ma kłopoty w nauce, to nie może kandydować w szkolnych wyborach. – “Jeśli tak, to poddaję się” – miał powiedzieć na odchodne – opowiada. Zaraz potem złożył pisemną skargę na wychowawczynię. Została ona zarejestrowana i rozpatrzona, a Jan został zaproszony na rozmowę, podczas której dyrektor szkoły wytłumaczyła mu, że zgodnie ze szkolnym regulaminem, a więc z powodu fatalnych wyników w nauce i nagannej oceny z zachowania, jego aspiracje są wykluczone. Pisemnie potwierdził, że został o tym w indywidualnej rozmowie poinformowany. Zdaniem ojca, regulamin miał być niezgodny z obowiązującymi przepisami, co miały potem wykazać oświatowe kontrole. Poza tym, w jego ocenie, syn był niesprawiedliwie oceniany przez nauczycieli. – W tej szkole wyobrażenie o nauce sprowadza się do obozu pracy. Nie ma tam elementu motywacji do nauki – tłumaczy.
Dlatego chłopak, wbrew stanowisku nauczycieli, wydał wyborczą ulotkę, w której m.in. proponował 10 złotych każdemu, kto poprze jego kandydaturę. – Sporządził na niej specjalną instrukcję, w której opisał, w jaki sposób uczniowie mają na niego głosować. – Chodziło o to, by koledzy skreślali wszystkich innych kandydatów i dopisali na końcu jego nazwisko – mówi dyrektor. Ale to nie wszystko.
Jako pedagog oburzona jest tym, że uczeń najzwyczajniej w świecie próbował ośmieszyć dyrekcję i nauczycieli, nie tylko wystartował w wyborach, ale kolportował ulotkę, która ich obrażała. – Odgrażał się w niej, że zrobi z nauczycielami i radą rodziców porządek, a na koniec napisał “Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. To nas oburzyło – dodaje Ewa Buta. Mówiąc to, nie kryje irytacji i podenerwowania. – Gdyby to było u niego spontaniczne, to mogłabym to zrozumieć, ale stało się to już po naszej rozmowie. A więc zrobił to z premedytacją – podkreśla. Część nauczycieli jest członkami Związku Nauczycielstwa Polskiego. – To komunistyczna sitwa – mówi Wóycicki. Trochę dziwnie w ustach współpracownika Tadeusza Mazowieckiego brzmią tego typu frazy w 2011 roku, tym bardziej że po stronie kolegów stanęła oświatowa “Solidarność”. – Ta sprawa jest skomplikowana, ale zasadniczo racja jest po stronie nauczycieli – mówi Wanda Hofman, na ręce której wpłynęła prośba o interwencję w tej sprawie.
Grupa nauczycieli, którzy poczuli się urażeni hasłem z ulotki, powiadomiła prokuraturę za ich znieważenie jako funkcjonariuszy publicznych. Ostatecznie sprawa trafiła do sądu rodzinnego. Wymiana ciosów pomiędzy stronami była coraz mocniejsza. Nauczyciele w związku z tym, że rodzina, z której pochodzi Jan, jest rozbita, poprosili o dozór kuratora nad dzieckiem. Szkoła postanowiła przenieść ucznia do innej klasy. – Chodziło o przeniesienie go do grupy, w której nie pociągnąłby uczniów za sobą – tłumaczy dyrektor.
Ojciec stanął w obronie syna, zaczął się odgrażać, że szkoła robi z niego i jego dziecka patologiczną rodzinę. – Jego matka krzyczała, że ojciec dziecka wykorzysta swoje polityczne koneksje do tego, by sprawę odkręcić – mówi dyrektor.
W obronie dziecka Wóycicki napisał skargi do władz dzielnicy, władz miasta i Mazowieckiego Kuratora Oświaty. Burmistrz dzielnicy zaczął naciskać na dyrekcję szkoły, aby anulowała karę nałożoną na ucznia. W samej szkole zaczęły pojawiać się liczne kontrole z kuratorium, a w mediację zaangażował się wiceburmistrz dzielnicy. Zdaniem nauczycielek, władze samorządowe i oświatowe nie przejawiały przy tym żadnego zainteresowania przyczynami, z powodu których sprawa wybuchła. – Przede wszystkim szukano błędów po stronie szkoły i haków na dyrektora i nauczycieli – podkreślają.
W końcu dyrektor przystała na propozycję zastępcy burmistrza dzielnicy Praga Południe Jarosława Karcza, by uczeń został przywrócony czasowo do klasy, z której został usunięty, ponieważ w niedługim czasie miał zmienić szkołę, w znalezienie której również zaangażował się burmistrz. Jak się okazało, był to błąd, bo znający sprawę nauczyciele odmówili prowadzenia zajęć w klasie, do której został przywrócony Jan Wójcicki. W związku z tym, na skutek interwencji ojca, sześciu z nich, w tym dyrektor, trafiło pod sąd oświatowy, a więc pod Komisję Dyscyplinarną dla Nauczycieli przy Wojewodzie Mazowieckim. To w świecie pedagogicznym nieczęsto używana forma oceny pracy nauczycieli. Komisja może umorzyć postępowanie, jak stało się to w przypadku jednej z nauczycielek, albo orzec naganę z wpisem do akt. – Napisali do mnie prośby o zgodę na nieprowadzenie zajęć, dopóki uczeń będzie przebywał w klasie – tłumaczy dyrektor. Ostatnio jedna z nauczycielek zemdlała podczas przesłuchania. Kobieta otrzymała zwolnienie lekarskie. Podobnie jak dyrektor, która już od dwóch miesięcy z powodów zdrowotnych nie przychodzi do pracy w szkole. Zdaniem ojca, nauczycielki celowo uciekają na zwolnienia, by uniknąć konsekwencji.
Co ciekawe, po ostatniej kontroli szkoła została sklasyfikowana jako jedna z najgorszych w województwie mazowieckim. Choć w 2009 roku było zupełnie odwrotnie.
Maciej Walaszczyk
Żródło: http://www.naszdziennik.p…=po &id=po02.txt
Nie doczytałem do końca,ale już wiem,że Wojcicki to zwyczajny d.pek i nico poza tym.
Te oczy mowia o pochodzeniu spod tel Afiwu raczej…
Te oczy mowia o pochodzeniu spod tel Afiwu raczej…
Te oczy mowia o pochodzeniu spod tel Afiwu raczej…
@Koben44: nie tyle ze to wyznawca Mojzeszowy bo i w tym wyznaniu sa ludzie uczciwi i porządni co nie dotyczy akurat tegoz osobnika,lecz te oczy mowia ze jest pod wpływem albo narkotyku albo lekow psychotropowych i w tym stanie nie powinien się wypowiadać.
sorki za 3x
Jak widzimy potencjalnych zdrajców Polski dość łatwo wyłapać, nawet się nie ukrywają ze swoim antypolonizmem.
http://sowaleaks.blox.pl/2011/02/zydzi-robia-za-Polaka-i-Niemca-Bartoszewski.html
“Tak samo mając przenosić się z Lipska do Szczecina Kazimierz Wóycicki wystąpił w Deutsches-Polen Institut w Darmstadt z antypolską tezą o nie istnieniu Polonii, czy też w ogóle grupy mniejszościowej polskiej w Niemczech, która to Grupa zapisana została w Przyjacielskim Traktacie Polsko-Niemieckim z 17.6.1991 roku. ”
http://kot-od-strony-ogona.blog.onet.pl/2011/04/23/spiacy-narod-czesc-iii/
Kazimierz Wóycicki to były redaktor naczelny „Życia Warszawy”. To również długoletni dyrektor Instytutu Polskiego (antypolskiego) w Dusseldorfie. …. Dodatkowo K. Wóycicki szeroko piętnował na gruncie „polskiego” Instytutu w Dusseldorfie rzekomy „polski antysemityzm”, co oznacza, że była to działalność jawnie dywersyjna. …. Wóycicki, jakby funkcji ciągle było mu mało, to również członek kolegium redakcyjnego katolewackiej „Więzi”. To nie wszystko: Wóycicki to członek zwyczajny Polskiej Rady Ruchu Europejskiego, obok takich członków jak równie niezastąpiony Andrzej Ananicz, Jerzy Bahr, Stefan Bratkowski („GW”), Iwo Byczewski, Bronisław Geremek, Jan Grosfeid, Jerzy Holzer ….
Antypolskość „naszego” K. Wóycickiego wystarczająco określa jego „złota” (antypolska) myśl:
(…) społeczeństwo polskie powinno stopniowo rezygnować z zasad suwerenności państwowej na rzecz struktur integrującej Europy (…) eksponowania swej dumy narodowej, winni krytycznie odnosić się do tradycji narodowej i ograniczać jej rolę w wychowaniu, zwłaszcza w kształtowaniu postaw młodego pokolenia (Po prostu” 9/1991).
“nie tyle ze to wyznawca Mojzeszowy ” – oczywiście, że nie mojżeszowy tylko talmudyczny
“nie tyle ze to wyznawca Mojzeszowy ” – oczywiście, że nie mojżeszowy tylko talmudyczny
Swieta ksiega Zydow – Tora nazwana inaczej Piecioksiegiem Mojzesza jest czescia Starego Testamentu a ten z kolei jest czescia Bibli Ot i tyle w temacie.
ks.prof. Waldemar Chrostowski – “Judaizm rabiniczny, z którym mamy dziś do czynienia – obok niewątpliwej ciągłości z poprzedzającym go judaizmem biblijnym – jest także reakcją na Ewangelię i chrześcijaństwo. U jego początków znajduje się wydana około 90 r. po Chrystusie klątwa na “minim”, jak pogardliwie określano chrześcijan. Wskutek tego w pobiblijnej tradycji żydowskiej zaczęły się gromadzić pierwiastki antychrześcijańskie, które rozpoznajemy już w epizodach prześladowań wyznawców Jezusa ze strony tych Żydów, którzy w Niego nie uwierzyli, opisanych na kartach Dziejów Apostolskich i innych ksiąg Nowego Testamentu, a potem w obydwu Talmudach – Palestyńskim i Babilońskim (stąd także nazwa: judaizm talmudyczny).”
Ot i tyle w temacie
Jednoznacznie przyjęliście postawę prorosyjską na tym portalu. Szkoda bo dobrze się zapowiadał. Polak nie może być prorosyjski.
Przypomnę główne rosyjskie-komunistyczne zbrodnie na Polakach. Warto podkreślić iż Rosja jest dumna ze swoich komunistycznych korzeni. NKWD zaczęło mordować Polaków już w latach 30 XX wieku tzw operacja polska NKWD 130 tysięcy zabitych Polaków mieszkających w ZSRR, potem 17 września 1939 agresja sowiecka na Polskę rozstrzeliwanie polskich jeńców, deportacje 1,5 mln ludzi na Syberię w latach 1939-1941, zbrodnia katyńska łącznie 22 tysięcy zamordowanych. W chwili agresji na ZSRR przez Niemcy w 1941 roku wymordowano około 40 tysięcy więźniów przebywających w więzieniach NKWD, wcześniej powstanie w Czortkowie w 1940 i masakra powstańców, potem deportacje po II wojnie światowej z ziem PRL około 40 tysięcy ludzi na Syberię, z ziem wschodnich dawnej II RP około 40/50 tysięcy ludzi, obława augustowska i wymordowanie około 600 akowców do tej pory nieznane miejsce pochówku, obóz koncentracyjny w Świętochłowiach i zamordowanie około 2 tysięcy więźniów. W związku z powyższym Związek Sowiecki jest odpowiedzialny za ludobójstwo na narodzie polskim. A siły komunistyczne, które objęły władze w Polsce po 1945 były sowieckimi kolaborantami, z którymi walka była dopuszczalna wszelkimi możliwymi sposobami.
@ data1: 30.08.2014 09:33 To wszystko co piszesz to prawda i musimy o tym pamiętać oraz odpowiednio działać , ale nie oznacza to że mamy popierać innego i to stokroć bardziej okrutnego mordercę dlatego że zamordował kilka tysięcy Polaków mniej . Dla naszego interesu narodowego powinno nastąpić pełne zniszczenie Faszyzmu i pseudo państwowości ukraińskiej . Przy maksymalnym osłabieniu Rosji .Głupotą i nieobliczalną nieodpowiedzialnością Polityczną jest popieranie ukraińskiego faszyzmu i wyrywanie się przed szereg , Polski , ponoszenie olbrzymich kosztów ekonomicznych oraz politycznych w stosunku do Rosji przy zupełnie biernym zachowaniu Zachodu i dalszym nieskrępowanym robieniu niezłych interesów z Rosją zajmując nasze miejsce na rym olbrzymim i nienasyconym rynku. ZROZUM ŻE BRAK POPARCIA DLA FASZYZMU KIJOWSKIEGO NIE JEST RÓWNOZNACZNE Z POPARCIEM DLA ROSJI MAMY OBOWIĄZEK PAMIĘTAĆ O ZBRODNICZYCH DZIAŁANIACH OBY REŻIMÓW I ODPOWIEDNIO JE W STOSOWNYM MOMENCIE ROZLICZYĆ.
na tym forum sie juz o tym nie pamięta – smutne – za to mamy kult Putina
BOŻE DROGI TRAFIŁEM NA TO GDY PRZEKOPYWAŁEM ANGLOJĘZYCZNE BLOGI NA TEMAT NEO BANDEROWCÓW. TEGO NIE BYŁO OCZYWIŚCIE W MEDIACH, SAM FILM JEST Z KWIETNIA 2014 ROKU. ZOBACZCIE CO ROBIĄ NIEWINNEMU ROSJANINOWI . ŚCIĄGAJCIE I ROZPOWSZECHNIAJCIE. POZDROWIENIA DLA WILDSTEINA!!! https://www.youtube.com/watch?v=Znux7819nvE
Ludzie,o czym my tu dyskutujemy?Toż to fircyk na modłę francuską niegodny naszej uwagi.W sprawach Ukrainy to zwyczajny,podły ,śmierdziel i sprzedajczyk,nie mający nic wspólnego z polskimi wartościami.Zatrudniony na UW,chyba przez nieporozumienie,przynosi wstyd i hańbę tej wszechnicy wiedzy.