Książka dość kontrowersyjna a z treści wynika że działania z tego okresu wywarły tak silny wpływ na psychikę autora że nie mógł się uporać z tym problemem do końca życia.Recenzje zamieszczone do jej litewskiego wydania są jakie są .Prawdopodobnie gdyby było wydawane pismo Święte też w recenzji doszukają się rażących historycznych uogólnień i oskarżeń wobec Polaków: Stefan Dąbski “Egzekutor
Wyrzucanie gnoju brudzi, ale ktoś to musi robić.
I to, że się przy tym upaprze, nie jest zwycięstwem gnoju.
Powie ktoś, że w tym cytacie intencja nieczysta?
Ja po prostu jestem Polak antykomunista.
Chyba tylko sam Stefan Dąbski o tych mordach litewskich jeńców słyszał! Jak by cos takiego miało miejsce to dzisiaj pewnie stałby tam ogrmny pomnik, do którego pielgrzymowali by młodzi litewscy nacjonalisci! Zreszta takie wymordowanie w II RP jeńców Litewskich odbiło by sie o Lige Narodów!
Konflikt Polsko litewski był praktycznie bezkrwawy w tzw Powstaniu Sejneńskim i „Bunt” Żeligowskiego, „żeligiada” walki polegały na ucieczce litwinów z miejsc gdzie pojawiały się Polskie oddziały.Odnośnie II W.Ś. dokumenty Wileńskiego Okręgu AK. Nie natrafiłem na żaden taki incydent.
Książka dość kontrowersyjna a z treści wynika że działania z tego okresu wywarły tak silny wpływ na psychikę autora że nie mógł się uporać z tym problemem do końca życia.Recenzje zamieszczone do jej litewskiego wydania są jakie są .Prawdopodobnie gdyby było wydawane pismo Święte też w recenzji doszukają się rażących historycznych uogólnień i oskarżeń wobec Polaków: Stefan Dąbski “Egzekutor
Wyrzucanie gnoju brudzi, ale ktoś to musi robić.
I to, że się przy tym upaprze, nie jest zwycięstwem gnoju.
Powie ktoś, że w tym cytacie intencja nieczysta?
Ja po prostu jestem Polak antykomunista.
Mógłby ktoś rozwinąć kwestię mordowania litewskich jeńców w czasach IIRP?
Chyba tylko sam Stefan Dąbski o tych mordach litewskich jeńców słyszał! Jak by cos takiego miało miejsce to dzisiaj pewnie stałby tam ogrmny pomnik, do którego pielgrzymowali by młodzi litewscy nacjonalisci! Zreszta takie wymordowanie w II RP jeńców Litewskich odbiło by sie o Lige Narodów!
http://www.fundacja-ppp.pl/index.php?option=com_content &view=article &id=186 &Itemid=29 nie ma śladu takiej działalności
Konflikt Polsko litewski był praktycznie bezkrwawy w tzw Powstaniu Sejneńskim i „Bunt” Żeligowskiego, „żeligiada” walki polegały na ucieczce litwinów z miejsc gdzie pojawiały się Polskie oddziały.Odnośnie II W.Ś. dokumenty Wileńskiego Okręgu AK. Nie natrafiłem na żaden taki incydent.
W takim razie czy da się dochodzić jakiś roszczeń wobec takiego kłamcy, czy państwo Polskie powinno reagować lub jakaś instytucja?
Powinno tym się zajmować Ministerstwo Spraw Zagranicznych – (min Radosław Sikorski)