1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. tutejszym
    tutejszym :

    Wujek mój – Zdzisław Adamiec ps. “Kula” przyjechał do Warszawy na spotkanie założycielskie ?koła? 27 WDP do Warszawy. Na placu Starego Miasta spotkało się spore grono byłych żołnierzy 27WDP. Były łzy, spotkali się ludzie którzy byli pewni śmierci swoich kolegów, byli Ci, którzy dawno lub całkiem nie dawno wrócili ze zsyłki. Opowiadania, wspomnienia, wyjaśnienia. W pewnej chwili poruszenie, uciekało parę osób a za nimi leciały epitety: pistoletem nas straszyłeś, wyzywałeś… Do UB nas zakapowałeś…, Sybir i więzienie nam zafundowałeś… Dwie noce podłoga była zasłana materacami, opowiadania, wspomnienia, gorzałka. Towarzystwo niechętnie się rozstawało, dom bez nich był jakiś pusty. Za rok było podobnie, potem już nie, podczas spotkań w klubie była wyczytywana lista obecności, dużo z nich wybyło na drugi świat. Wujka też już nie ma, tyle wiadomości przepadło razem z nim, moja wina.