Secesja w Stanisławowie


Dawny Stanisławów, czyli obecny Iwano-Frankowsk, to jedno z największych miast na ukraińskim Podkarpaciu, ruchliwe i pełne życia, znane ze swoich licznych cennych zabytków, z trzema barokowymi kościołami na czele, z których najcenniejszym jest XVII-wieczna fara, fundowana przez ówczesnych właścicieli miasta – Potockich.



Spośród przewijających się przez miasto licznych turystów i podróżnych niewiele osób jednak wie, że oprócz szacownych „starych” zabytków ta lokalna metropolia może poszczycić się również cennym zespołem zabudowy secesyjnej z początku XX w., o czym nie wspominają przewodniki. Te stanisławowskie budowle nie są może aż tak wspaniale jak secesyjna architektura Lwowa, czy choćby niezbyt odległych Czerniowiec, gdzie tworzyli architekci sławy europejskiej (przypomnijmy, że oba wymienione miasta do I wojny światowej były stolicami autonomicznych prowincji monarchii austro-węgierskiej), jednak bez wątpienia zasługują na uwagę, tym bardziej, że wyróżniają się swoistymi, lokalnymi cechami. Do bardziej znanych budynków secesyjnych w Stanisławowie należą zaprojektowanego przez miejscowych architektów monumentalne budowle dworca kolejowego z 1904 r., (projekt Ernesta Baudischa) oraz gmach poczty z 1908 (projekt Jana Tomasza Kudelskiego, który zaprojektował również kilka innych okazałych budynków w mieście. Większość budowli secesyjnych koncentruje się w okolicy współczesnego centrum, na południowy zachód od rynku i starego miasta, w rejonie ulicy Siczowych Striłciw, czyli dawnej ulicy Sobieskiego i ulicy Mazepy, czyli dawnej Kazimierzowskiej.

Warto jednak zapuścić się w okolice nieco bardziej oddalone od centrum, przez które biegnie ul. Szewczenka – dawna Lipowa, która ma charakter spokojnej, obsadzonej starymi drzewami alei. Prowadzi ona w kierunku dużego parku, dziś imienia Szewczenki, przed wojną nazywanego parkiem barona Romaszkana, od nazwiska właściciela podmiejskiego majątku, na terenie którego park założono. Po obu stronach ulicy zachowała się interesująca zabudowa z początku XX w. W szczególności warto zwrócić tu uwagę na dwie budowle nieznanych projektantów, posiadające jednak typowe cechy lokalnej „stanisławowskiej” odmiany secesji. Pierwsza, to trójkondygnacyjny budynek dawnego gimnazjum ruskiego (nr 44) z ok. 1910 r. Jego fasada jest ujęta w dwa boczne wykusze, które u góry wystają ponad elewacją, u dołu zaś połączone są biegnącym przez całą długość budynku balkonem, podtrzymywanym przez ekspresyjne chimery, wykonane w pracowni znanego lwowskiego rzeźbiarza Tadeusza Błotnickiego. Warto zwrócić również uwagę na okna w górnej kondygnacji, umieszczone w arkadowych niszach, oraz piękne secesyjne drzwi wejściowe do budynku. Druga z budowli to stosunkowo nieduża piętrowa willa (nr 62) zbudowana ok. 1905 r. Dominującym akcentem fasady jest wsparta na masywnych konsolach nadwieszona loggia, z ogromnym secesyjnym owalnym oknem w bogatej oprawie, poprzedzonym półkolistym mini-balkonikiem.

Tekst i zdjęcia:

Grzegorz Rąkowski

Secesja w Stanisławowie
Oceń ten artykuł

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz