Nie jedźcie do Lwowa – nie ma takiego miasta

Znaleźliśmy chwilę, by podzielić się z Wami dzisiejszym plonem. Przyczynek do studium nad świadomością narodową naszego wschodniego sąsiada. Siedzimy sobie właśnie w bardzo przyjemnej kawiarni nieopodal Katedry Łacińskiej. Przy sąsiednim stoliku siedzi koleś ze znaczkiem Swobody w klapie marynarki – pewnie jakiś radny. Najciemniej pod latarnią 😉

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz