Zamek w Podhorcach jest bez wątpienia najpiękniejszą budowlą w Polsce, a nawet w każdym innym kraju należałby do gmachów niezwykłych – tak pisał pod koniec XVII wieku o podhoreckim pałacu dworzanin Francois d’Alerac. Istotnie, wielkopański przepych i przepiękne położenie czyniły zamek perłą wśród magnackich rezydencji.

W 1440 roku król Władysław Warneńczyk nadał prawo własności Podhoreckiemu herbu Belina. W 1633 roku kupił Podhorce Stanisław Koniecpolski herbu Pobóg – hetman wielki koronny i kasztelan krakowski – dziedzic niedalekich Brodów.
Nowy pałac wchłoną w siebie resztki murów parteru i piwnice XVI – wiecznego dworu obronnego. Wielkopańska rezydencja spełniała funkcje obronne, co w XVII w. było konieczne. Pałac na skarpie był widoczny z odległości wielu kilometrów, dziś krajobraz widziany ze zbocza zamkowego także robi wrażenie. Wnuk hetmana, również Stanisław, część swego ogromnego majątku z Podhorcami zapisał synowi króla Jana III. Od Sobieskich zamek nabył w 1718 r. hetman Stanisław Rzewuski. W czasie wojen kozackich zamek ucierpiał tylko nieznacznie, ale po śmierci króla Jana nie miał kto dbać o pałac, dopiero Rzewuscy uczynili go na powrót świetnym. Wacław Rzewuski dobudował jedną kondygnację, budynek pokrył jednolitym dachem, czterospadowym, wówczas zmieniono hełmy nad pawilonami. Zostały zwieńczone postaciami Atlasów dźwigających kulę ziemską (kula spadła z dachu i obecnie znajduje się wewnątrz zamku) i układ słoneczny (stoi do dziś na swoim miejscu). Miał Rzewuski w Podhorcach swój teatr nadworny, w którym wystawiał własne sztuki. Był fundatorem kościoła Podniesienia Krzyża Świętego, postawionego na osi bramy wjazdowej, do której biegnie aleja lipowa. Po drugiej stronie zamku, na zboczu, znajdował się ogród włoski na trzech obniżających się tarasach.
Sale zamkowe były bogato wyposażone w meble i obrazy. Nazwy sal – zielona, karmazynowa, złota i żółta – nawiązywały do koloru ścian i obić mebli, sala rycerska zawierała kolekcję broni i służyła wielkim przyjęciom. Tu było wesele księcia Karola Radziwiłła i tu Rzewuscy podejmowali cesarza Franciszka I. Mieszkali w Podhorcach także inni sławni Rzewuscy: Seweryn – targowiczanin i Wacław – emir Tadż ul – Fahr, powstaniec listopadowy, bohater utworów Słowackiego (Duma o Wacławie Rzewuskim) i Mickiewicza (Farys). Dla historyka literatury ciekawostką będzie fakt urodzin w Podhorcach Euzebiusza Słowackiego – ojca Juliusza.
W czasach rozbiorów zamek ucierpiał od kwaterujących tu przez kilka lat wojsk moskiewskich, pod zaborem austriackim znaczną część wyposażenia zlicytowano, łącznie z blachą miedzianą z dachu. Z upadku zamek podźwignął Leon Rzewuski, a po nim kolejny właściciel – książę Eustachy Sanguszko. Do 1914 r. pałac funkcjonował jako prywatne – ale ogólnie dostępne – muzeum. Podczas I wojny zbiorów ewakuowano do dóbr Sanguszków w Sławucie, a nawet do Niżnego Nowogrodu, część do Gumnisk pod Tarnowem. W latach 30. z powrotem kompletowano podhoreckie zbiory. Ostatnim właścicielem był Roman Sanguszko, właściciel słynnej stadniny koni.
Podczas II wojny światowej zniszczeniu uległy portale, kominki, boazerie, obicia, piece i posadzki. W czasach ZSRR urządzono w zamku szpital gruźliczny. Po pożarze w lutym 1956 r. zawaliły się stropy I i II piętra. Obecnie zamek jest restaurowany, muzeum jest filią Lwowskiej Galerii Obrazów. (za lwow.wilno.w.interia.pl)



Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.

a

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz