Kościół św. Andrzeja w Słonimiu

Jednym z najcenniejszych zabytków Słonimia (Слонім), liczącego ok. 40 tys. mieszkańców miasta rejonowego na Białorusi, jest kościół farny p.w. św. Andrzeja, na dawnym przedmieściu Zamoście (ul. Gorkaha).

Późnobarokowa budowla, wzniesiona w 1775 r. staraniem proboszcza Ancuty i biskupa Józefa Giedroycia na miejscu wcześniejszych drewnianych świątyń, restaurowana po zniszczeniach w okresie I wojny światowej, po II wojnie światowej zamknięta, zamieniona na magazyn soli i zdewastowana, został zwrócona wiernym w 1991 i odrestaurowana w latach 1991-1993 staraniem oo. kapucynów, którzy objęli miejscową parafię. Jest to świątynia trójnawowa, na planie prostokąta, z dwiema niskimi zakrystiami. Ozdobą kościoła jest wspaniała, silnie profilowana, falista, kilkakrotnie załamana linia fasady, podkreślona zwielokrotnionymi pilastrami, rozbudowanymi gzymsami i niszami. Fasadę flankują równie bogato zdobione dwie wieże ustawione do niej pod kątem, co dodatkowo zwiększa plastykę frontu świątyni i nadaje jej bryle lekkość i fantazję. Górne kondygnacje wież są smukłe, zwieńczone hełmami z latarniami, a pomiędzy nimi znajduje się profilowany szczyt z oknem i wolutami po bokach. Elewacje boczne rozczłonkowane są za pomocą silnie wydłużonych otworów okiennych i znajdujących się pomiędzy nimi pilastrów. Nawę nakrywa sklepienie kolebkowe z lunetami. Głównym elementem rokokowego wystroju wnętrza jest stiukowy ołtarz w formie portyku z podwójnymi kolumnami korynckimi, zwieńczony trójkątnym frontonem, nad którym rozmieszczone są rzeźby aniołów. W kościele znajdują się dwa otoczone kultem obrazy: św. Antoniego Padewskiego i MB Żyrowickiej – malarska kopia słynącego łaskami wizerunku znajdującego się w klasztorze prawosławnym w pobliskich Żyrowicach. W okresie, gdy kościół był nieczynny oba wizerunki znajdowały się w kościele bernardynek w Słonimiu. Na ścianie szczytowej nad wejściem oraz na bocznych ścianach prezbiterium zachowały się późnobarokowe freski z kompozycjami na tematy biblijne. Przed kościołem znajduje się trójprzelotowa, nakryta daszkiem brama ozdobiona pilastrami i gzymsem kostkowym.



Tekst i zdjęcia:

Grzegorz Rąkowski

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz