vanderBrook, spieprzaj ruski agencie. Piszesz dla jednego zdania - obelgi pod moim adresem: "jest Ukraincem i sympatykiem banderyzmu". Pieprzysz nie mając pojęcia o czym mówisz. Stefan Banach i jego "Przestrzenie Banacha" były istotnym wkładem w rozwój topologii. U Ciebie widać dokładnie że agentura nie jest sprawą Twojej zgody na tą podłą pracę ale Twoja podłość charakteru. Ty nie jesteś Rosjaninem, jesteś podłą kreaturą do której nawet Twoja Ruska nacja nie przyzna się. Poszedł mi stąd.
Newsdon.info donosi, ze po walkach o Krasnyj Liman w kostnicach okregu charkowskiego sa setki trupow ukrainskich faszystow z nazigwardii i armii.
http://newsdon.info/news/obshetvo/16351-v-morgah-harkovskoy-oblasti-sotni-trupov-posle-boya-pod-krasnym-limanom.html
Nie, Ukraińska Prawda podała inny tekst "modlitwy", niż wygłoszona przez żołnierzy batalionu Azow. To, że oryginalny, źródłowy tekst :modlitwy" zawiera nazwiska w/w to inna sprawa, nie upoważniająca do stwierdzenia, że "składali przysięgę na imiona morderców". Niedokładność dziennikarza UP nie powinna powodować nierzetelności dziennikarza Kresów.pl. Przecież wystarczy parę minut, tyle, ile trwa filmik, żeby skonstatować, że coś nie jest tak. Rozumie Pan - dla odbiorcy ukraińskiego, to czy wymieniono w składanej przysiędze nazwiska w/w czy nie - nie ma większego znaczenia. Natomiast dla odbiorcy polskiego - ma z powodu niezbyt dobrej reputacji w/w w Polsce. Zachwycenie się taką "gratką" przez autora nie powinno osłabiać dziennikarskiej czujności, w minimalnym choćby zakresie - w zestawieniu tego, co napisane z tym, co sfilmowane.
Bynajmniej, Ukraińska Prawda podała oryginalny tekst "modlitwy" ukraińskiego nacjonalisty OUN z 1936 a żołnierze wypowiadają ten sam tekst bez nazwisk, czyli tekst zmieniony, co i tak jest skandalem, choć nie takim, jak to wynika z informacji pravda.com.ua. Pracujemy jeszcze nad ostateczną redakcją.
O widzę, że przeróbki trwają. Ale dalej nie za bardzo, bo to nie żołnierze "wypowiadają zmieniony tekst modlitwy", ale Ukraińska Prawda podała inny tekst. To tak gwoli ścisłości.
"Tak Kresy.pl zostały zmanipulowane przez Ukraińską Prawdę: http://www.pravda.com.ua/photo-video/2014/06/3/7027907/" - to prawda, potwierdzam, treść "przysięgi" podana przez Ukraińską Prawdę jest niezgodna z zapisem video. To może jakieś sprostowanie tekstu "newsa"? Przydało by się dla Waszej wiarygodności.
Chciałbym się dowiedzieć, bo może ktoś pana Skalskiego wprowadził w błąd? Ale niech sam o tym powie. Materiał "wisi" już na portalu dobrą chwilę, przekręt jest oczywisty - dziwię się, że jeszcze nie ma odzewu. A kto się miał o tym dowiedzieć, to się i tak zdążył dowiedzieć.
Szanowna Redakcjo - ponieważ jeden z Użytkowników podniósł, zarzut, że powyższy materiał mija się z prawdą. Proszę o ustosunkowanie się do tego twierdzenia: "Gdzie jest tam mowa o Szuchewyczu, Biłasie, Danyłyszynie?" Rozumiem, że nazwisko Bandery też tam nie występuje (czy ktoś może to potwierdzić - marnie mi wychodzi wsłuchiwanie się w ten ich jazgot). Proszę więc o usunięcie tej informacji, jeśli rzeczywiście wprowadza ona w błąd.
Oczywiście za wyjątkiem Polaków z Łotwy, Litwy, Białorusi i Ukrainy. Bo tam powinniśmy wzmacniać naszych. Inwestować w nich, budzić w nich świadomość narodową.
Ciekawe, czy to kresy.pl manipulują, czy zostały zmanipulowane? Tekst przysięgi podany przez kresy.pl nie odpowiada treści przysięgi ("modlitwy") na filmie. Gdzie jest tam mowa o Szuchewyczu, Biłasie, Danyłyszynie?
Polska się wyludnia bo są u nas wysokie podatki, zaporowa administracja, niskie płace i działa lobby pedalsko-singielskie. Ludzi nie stać na posiadanie dzieci i młodzi wykształceni emigrują za granice, gdzie zarabiają godziwe pieniądze na zmywakach. Sprowadzanie Polaków z kresów ( a jestem zdania, że polska powinna myśleć i planować jak "przyjść" do nich, a nie sprowadzać ich do siebie), to leczenie skutków , a nie przyczyn.
Czyżby Swoboda i jej zbrojne ramię usuwało z terenu ludzi Poroszenki ?
Mały zamach stanu w wykonaniu wielkich przegranych w wyborach prezydenckich
na Ukrainie to atu Putina?
Jestem na tak!!! Już przynajmniej od 10 lat powinnismy sprowadzać rokrocznie po kilkadziesiąt rodzin do Polski systematycznie zwiekszajac rok do roku ich przyjazd.
Sądząc z danych Rosyjskich nie jest to wielka ilość ludzi , prawdopodobnie najczęściej to rodziny
podzielone granicą i zaangażowanych w walki z Kijowskim rządem . A najemnicy lubią przeżyć
nie mają raczej ochoty na ostateczny finał . Ktoś ,kto się zaciągnął licząc na Krymski scenariusz
może się czuć nieco rozczarowany.
Witam Pana. Prognoza demograficzna czy też faktyczny trend wymierania społeczeństwa Polski jest dobrym argumentem dla rozpoczęcia realizacji naszych podstawowych obowiązków wobec obywateli RP. Ja nie oceniam tego w kategoriach moralnych tylko zgodności stanu faktycznego z konstytucją. Z obecną ekipą nic się nie da raczej zrobić, to nie ich interes, z tym się nie utożsamiają. Chyba żeby ta akcja społeczna, Radio Maryja i mohery, może TV_Trwam, TV_Niezależna i inne tego typu media. Może to rozpali ognisko pod tyłkiem naszych możnych i ruszą w dobrym kierunku. Nie zawsze interes narodowy jest interesem decydentów, czasami mają inne kryteria. Aby do wyborów. Pozdrawiam.
Podczas pierestrojki Rosja też dostawała taką pomoc. Wojsko rosyjskie objadało się "Jewropejską" tuszonką. Była pyszna, puszki były bez etykiet, same wytłaczane oznaczenia. Zainteresowałem się tym wyrobem i sprawdziłem. były to konserwy mięsne dla zwierząt! Do tej pory nasze Polskie popularne konserwy im nie dorównują pod względem receptury i reżimu technologicznego. Skoro armia Rosji od takich konserw nie ucierpiała i nimi się zachwycała to i Ukraińcom nie zaszkodzi, jeżeli takowe dostaną. Przypuszczam że dostaną inne, dla ludzi. Stany magazynów armijnych są cyklicznie wymieniane. Wycofywane produkty są w pełni zdatne do spożycia.
No to powoli zaczynam się gubić. To w końcu Ukraina uznaje Krym za część swojego terytorium czy nie? Poza tym mam nadzieję, że Ukraińcy po takim ruchu, nie będą się dziwić, że Rosja chce od nich ceny rynkowej za gaz.
Szanowny Panie Zbigniewie. To pocieszające, że Panu się udało przejść ten proces i teraz nie wydaje się Panu straszny. Wracając do samego pomysłu, który został przedstawiony w artykule, to mam mieszane odczucia. Brzmi on nie jak chęć pomocy Polakom z byłych republik ZSRS, ale jak wysłużenie się nimi. Wychodzi na to, że gdyby nie było pesymistycznych prognoz demograficznych, to nie byłoby potrzeby zintensyfikowania procesu repatriacji. Smutne, że traktuje się ich jako produkt rodem z "Agencji Rezerw Materiałowych".
A żeby coś się zmieniło u nas w kraju, to trzeba by było zaorać administrację i obsadzić w niej ludzi, którzy mają elementarną wiedzę z dziedziny historii Polski oraz którzy mają wykształcony elementarny kręgosłup moralny.
Przykład z roku 2012. Kobieta w wieku bodaj 78 lat. Kiedy miała 2 lata zabili jej ojca, matkę wywieźli bodaj do jednej z republik, ją i jej starszą siostrę na rok lub dwa umieścili w ukraińskim domu dziecka. Potem też wywieźli do tej samej republiki co matkę, jednak w inne miejsce. Dziewczynie uniemożliwiono kontakt z matką. W 1985 roku dostała tylko pisemne zawiadomienie, że zmarła (w 1937, jak w ramach czystki etnicznej zastrzelili jej Ojca, było oczywiście pisemne zawiadomienie o śmierci na skutek choroby). Bohaterka historii już po 2000 roku została repatriowana do Polski. Złożyła wniosek do polskich władz o przyznanie statusu osoby represjonowanej. Owszem, otrzymała taki status. Wydano go z adnotacją, że była osobą represjonowaną przez...jeden miesiąc i przysługuje jej najniższa stawka pieniężna rekompensaty z tytułu bycia osobą represjonowaną. Wg urzędników orzeczenie jest poprawne, bo "gdy nie ma możliwości ustalenia dokładnego okresu podlegania represjom, z urzędu określa się, że osoba była represjonowana przez miesiąc". Zostało wysłane odwołanie od decyzji, w którym argumentowano, że była represjonowana nie miesiąc, ale 16 lat, gdyż dopiero po tym okresie mogła osiągnąć dorosłość i nie być zależną od "prawnych opiekunów". Nie wiem, co było dalej, ale fragment tej historii wydaje mi się wystarczający do zobrazowania problemu.
Panie darek3013, przepraszam Pana serdecznie. Ma Pan całkowitą rację, zgadzam się z Panem. Tak przyjemnie czyta się takie teksty u młodego człowieka. Uważam że Rosja - będąca de facto w stanie wojny z Ukrainą - będzie miała problemy przez kilka pokoleń Ukraińców. Jest to szansa dla nas na spokój w stosunkach Polsko - Ukraińskich, czas na zmianę postaw Ukraińców i nas Polaków wobec siebie. Ja nienawidzę ideologii Bandery, gloryfikacji UPA. To są zbrodnicze ideologie wymagające potępienia i zwalczania przez nas i na Ukrainie. Ale oprócz tego marginalnego poparcia ideologii zbrodniarzy istnieje jeszcze olbrzymia większość Narodu Ukraińskiego nie mająca z nimi nic wspólnego, potępiająca tą ideologię. Na nich powinniśmy się oprzeć w naszym dążeniu do zmiany postaw Ukraińców. Ja Ukraińców nie wrzucam do jednego worka, są różni. Czy Pan wie jak UPA mordowała całe tysiące rodzin Ukraińskich, tych którzy mieli inne zdanie niż oni. Za pomoc Polakom też ginęły całe rodziny Ukraińskie, tak jak Polacy mordowane. Myślę że czas rozliczenia się Ukrainy z własną przeszłością nadejdzie. Jest też problem stosunku banderowców do aktualnej Ukrainy, boją się że zostanie rozliczona przeszłość ich ideologii, dziadów, ojców a może też ich samych. Ja ocalałem bo sąsiadka Ukrainka uprzedziła moją Babcię o mającym nastąpić ataku upowców, ryzykowała życiem własnej rodziny ale zrobiła to. Co do Niemiec - nastąpił tradycyjny sojusz dwóch czarnych orłów, Niemieckiego i Rosyjskiego. USA poczuły się zagrożone w tych cząstkowych ale ważnych dla nich interesach. Stąd ich reset w stosunkach z Polską, jest im potrzebna. No i zagrali Ukraińską kartą mając nas za kibiców po swojej stronie. Stąd ostatnie spotkanie w Warszawie i rozmowy, pretekst nie był ważny. Stan naszej gospodarki, potencjalna nasza pozycja jako Izraela w Europie środkowej, ew. pomoc USA, racjonalne zarządzanie, walka z korupcją... to długi i drugi temat. Mamy identyczne poglądy na otaczającą nas rzeczywistość, może tylko z innych punktów widzenia. Jeszcze raz Pana serdecznie przepraszam i dziękuję za wypowiedź w tak spolegliwej i kulturalnej formia. PS. Na forum trwa też wojna informacyjna Rosyjsko Ukraińska, strony nie zawsze są jasno zdefiniowane. Oprócz sztandarów (vanderBrook) są też prawdopodobnie inni z rozpisanymi scenariuszami. Tak jak pisałem, jeżeli podczas bójki dzieci Ukraińskich z Polskimi wtrąciło się dziecko Rosyjskie to dostawało lamie od wszystkich. Potem dzieciaki dalej się lały,m stąd moje resentymenty do zdarzeń z dzieciństwa. Pozdrawiam.
P. Zbigniew Z: Czyniac to, jak zapobiegniemy przywracaniu polskiego obywatelstwa banderowcom, faszystom, czlonkom Swobody i Prawego Sektoru, ktorzy chcieliby polskie obywatelstwo otrzymac, by moc latwiej prowadzic w Polsce akcje terrorystyczna aby oderwac od Polski wschodnie i poludniowe tereny? Te ziemie sa dla nich Ukraina zachodnia. Patrzac na Te propozycje w swietle wydarzen ostatniego roku, przywracanie polskiego obywatelstwa winno byc polaczone z eliminacja z tej akcji ludzi nie bedacych etnicznymi Polakami. Tutaj nie obeszlo by sie bez pomocy polskiej policji i sluzb specjalnych.
Juz znana jest tozsamosc ukrainskich zbrodniarzy wojennych, pilotow, ktorych ofiara padli przechodnie w Lugansku podczas ich ostrzelania ulic. 1. Sergej Jalyszew; 2. Aleksandr Oksanczenko. Obaj wylecieli z lotniska w Nikolajewie "Kulbakino". Zbrodniarze zamordowali 8 osob i ranili 30. Widzielismy na tym portalu wstrzasajacy film pokazujacy ofiare, kobiete, ktorej Jalyszew i Oksanczenko urwali nogi. Mozna tych przestepcow obejrzec tutaj: http://newsdon.info/news/obshetvo/16330-shturmovik-bombil-lugansk-vslepuyu.html
Poszedłbym krok dalej (już to w którymś z komentarzy umieściłem): należy przywrócić polskie obywatelstwo wszystkim tym, którzy urodzili się w II RP. No i - oczywiście - ich potomkom. Sprawą oczywistą i niepodlegającą dyskusji jest przyznanie polskiego obywatelstwa tym, którzy do polskości się przyznają, a mieli pecha urodzić się na wschód od naszych granic.
Oto Tutejszym pisze 'naszej nacji', podczas gdy sam jest Ukraincem i sympatykiem banderyzmu, sadzac po jego atakach na uzytkownikow krytykujacych ukrainski faszyzm i jego przestepstwa. Reszta wpisu to babskie plotkowanie nie wbogacajace naszej wiedzu o naukowym dorobku naszych matematykow, np. w dziedzinie topologii i teorii automatow.
Panie Tutejszy. Zarzuca mi Pan niesamodzielne myślenie. Wytykanie komuś jawnych sympatii probanderowskich jest w Pana rozumieniu niesamodzielnym myśleniem? Jak już kiedyś pisałem nie kocham Rosjan, ale nikt nie przekona mnie do sympatii do Ukraińców. Wystarczy że poczytam sobie nawet na tym portalu o skali zezwierzęcenia tych bydląt banderowskich na Wołyniu bo ludźmi ich nie można nazwać a i bydło domowe obrażam porównując je do Ukraińców mordujących naszych rodaków na kresach. Bo nie zielone, czarne, białe lub niebieskie ludziki mordowały Polaków na Wołyniu i nie tylko na Wołyniu, nie nieokreśleni banderowcy, tylko UKRAIŃCY oczadzeni ideą której wyrazicielem był Bandera. A dopóki z ich strony nie ma nawet cienia żalu, skruchy za popełnione zbrodnie wręcz przeciwnie kult zbrodniarzy odradza się, jest szeroko propagowany, tamtejsze społeczeństwo jest indoktrynowane i zarażane nienawiścią do wszystkiego co inne dopóty nawet cienia sympatii nie wykrzesam z siebie dla tej nacji i dla każdego kto ich wspiera. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem - stara rzymska maksyma jest w naszej sytuacji jak najbardziej aktualna. Można nienawidzić Rosjan, gardzić nimi, bać się ich - do wyboru, do koloru, ale póki są zajęci Ukraina i póki osłabiają to "państwo" moja sympatia jest po ich stronie. Poza tym zgoda buduje - proszę popatrzyć co robią Niemcy - nas wypychają na pozycje chłopców do bicia, dyżurnych antyrosyjskich krzykaczy, a sami handlują. Tylko silna gospodarka pozwoli na budowę silnego kraju. A budując gospodarkę nie można odwracać się plecami do rynku zbytu który mamy potencjalnie w Rosji i wiecznie się obrażać lub dawać podpuszczać. Na chwilę obecną wiązanie sie z bankrutem jakim jest Ukraina to grzech śmiertelny "naszych"elit, grzech tym większy że naznaczony nie rozliczonym bagażem mordów jakich dokonali na naszych rodakach. Czy ci mordercy zostali osądzeni - przez Rosjan w czasach ZSRR część tak, ale ci którzy ukryli się teraz chodzą w glorii bohaterów. Jeśli takich bohaterów ma Ukraina i stawia ich na piedestał to niech przepadnie ten kraj bo niegodzien jest istnienia.
P. Polmont: Bardziej dokladnie, byc moze bardzo dokladnie namierzyl tego wroga Polski p. Zagonczyk. Widac, ze im bardziej ta narastajaca na tym forum sotnia banderowska sie pieni, zlosci i atakuje, tym bardziej nasze wpisy im przeszkadzaja. To jest czasem bardzo zabawne. Nie jest jednak zabawne, ze te zmije sa miedzy nami. For more than that get in touch by email.
Ma Pan rację co do zdolności matematycznych naszej nacji: Andrzej Schinzel, Wacław Sierpiński, Stefan Banach i wielu, wielu innych. Te predyspozycje tkwią w nas, ale wymagają ćwiczeń i samo dyscypliny. W NASA swego czasu pracowało kilku Polskich matematyków, jak jest obecnie to nie wiem. Byliśmy ( za moich czasów ) bardzo dobrzy w teorii modeli, technologiczne potrafili wdrażać nasze rozwiązania Amerykanie. Ale to przede wszystkim talent - statystycznie mieliśmy (mamy) przewagę - oraz praca, praca, praca... Andrzej Schinzel miał opiekuna, studenta. Dbał żeby miał założone skarpetki, koszulę. Chodził z takim plecakiem - nosiłkami pełnym książek. Na stołówce wziął obiad, odsunął na bok talerze, wyjął książki i czytał... Wstał, zebrał książki i wychodzi. Opiekun zagapił się. Nastąpił krzyk i protest studentów, został przymuszony do zjedzenia obiadu... Andrzej otwiera drzwi do swojego pokoju w akademiku, włożył klucz do zamka, oparł się o drzwi i myśli. Przechodzący obok po pół godzinie mój kolega ( jego relacja) zastał go w tej samej pozycji - myślał. Mieszkał w pokoju obok, bardzo ciekawe miał spostrzeżenia. O Banachu, dziadzi Sierpińskim też wiele można by opowiadać. Ale to jest ogrom pracy włożonej w siebie. Praca po 2 tygodnie non stop przez kilka lat, spanie w fotelu da wyniki, może ( przy wrodzonej predyspozycji) musi dać duże efekty, czas rozwiązania problemu skraca się z roku do kilku tygodni. Powstaje zbiór zawodowych doświadczeń pozytywnych i ważniejszych - negatywnych. No i odpowiedni styl pracy, zapewnienie sobie ciągłości doświadczeń, gromadzenie, katalogowania. Nie ma potrzeby rozwiązywania problemu od nowa. Modułowa biblioteka rozwiązanych problemów może być tajną podstawą szokująco krótkiego czasu osiągania dużych wyników. Ja nie wierzę w rodzenie się z gotowymi rozwiązaniami.
Z konia spadałem na zbity pysk zanim samo to jakoś wyszło i mogłem orzechy leszczynowe z grzbietu końskiego workami zbierać, wyżej było ich więcej, były bardziej dojrzałe, słońcem opalone. A to "zaciskania dłoni" to chyba małpi odruch, występuję nawet u niemowlaka, po pewnym czasie przechodzi. Ja nie wierzę w cuda, wierzę w predyspozycje poparte ciężką pracą i jeszcze raz pracą. Innym problemem jest to, że obok pracy i pasji zawodowej może istnieć jeszcze życie rodzinne. Rodzina ma ciężko, żadne pieniądze tego nie wynagrodzą. Taki delikwent żyje obok rodziny, wszyscy wtedy mają ciężko. Pozdrawiam Pana.
"Mnie szczególnie interesuje ten Uri" - hm, czuję się zakłopotany. I poczuwam się do obowiązku poinformowania, że niestety jestem pospolitym hetero, zatem zainteresowania nie mogę odwzajemnić.
Najszanowniejszy z Panów Panie Owczarek. Jest mi niezwykle przyjemnie powitać Pana na tym Forum. Pan vanderBrook - Rosyjski agent wpływu - obrony nie potrzebuje. On w tej robocie musi mieć twardy tyłek za cenę grubego portfela. Natomiast on świadczył obronę Panu Januszowi S. alias JKM_ci, Zagonczyk_19 i wielu, wielu nicków. Ja Pańskim straszeniem nie przejmuję się, jak się czuje Redakcja nie wiem. Panie Januszu S. pięknie Pan zaczynasz, oby tak dalej. Wierzę że ta zmiana będzie w miarę trwała, Będę miał dużo radości z tego że przyczyniłem się do Pańskiej terapii w pozytywnym sensie. Nie służy Panu kontakt ze mną więc odpuść Pan sobie. Będzie to z pożytkiem dla Pana i dla mnie. Kończę - zaraz powinien przyjechać sklepik obwoźny, muszę kupić bułki i kilka pic do zamrożenia .Pozdrawiam Pana serdecznie. Przekażmy sobie znak pokoju...
Wiecej pożytku przyniesie bycie AWPL w opozycji niż obecne ciagle wytykanie jej o "niekompentencji"Zreszta powinna liczyc tylko na siebie i alians z Rosjanami,moze wtedy te litvusy cos zrozumieją.
Polacy - ci z "dziada pradziada" - mają wybitne zdolności matematyczne. Mamy zdecydownie najlepszych kreatywnych matematyków i programistów na świecie. Jedyny problem, to okazywany zarazem "słomiany ogień", ale jak co do czego dojdzie, to nie ma mocnych.
Kiedyś słynęliśmy z machania /właściwie rąbania/ szablą i mieczem, oraz z jazdy konnej. Każdy Polak "z dziada pradziada" wsiada bez żadnego przygotowania na koń i jedzie z wielką gracją. Z kolei potomka rodu szlacheckiego poznacie w młodym wieku po ciągłym takim nawyku "zaciskania dłoni". Oni z tym się rodzą /mam takiego w rodzinie, to wiem z obserwacji, a i sam też to miałem i kiedyś nie rozumiałem, skąd się to wzięło/. To są geny. A poza tym mamy znakomitych pilotów sprzętu latającego, załogowego czy bezzałogowego, bez róznicy.
Niekoniecznie. Idzie ostra młócka, walczą dobrze płatni najemnicy po obu stronach. Zrozumiałe, że ludność chce się wydostać, żeby nie zginąć od kuli lub gwałtów. Wojna ma to do siebie, że jest okrutna i zawsze najbardziej cierpią niewinni ludzie.
Trzeba oddzielić wojnę, politykę i propagandę od tragedii zwykłych ludzi. Oczywiście media we wszystkich krajach wykorzystują tę sytuacje propagandowo, ale tymczasem dzieci naprawdę przeżywają tragedię. Ludzie uciekają tam, gdzie dadzą radę jakoś się urządzić, czy przynajmniej przetrwać. Znają rosyjski a w Rosji jest praca i to znacznie lepiej płatna niż na Ukrainie, jest spokój większy niż na Ukrainie, to emigrują.
Ależ to wiemy doskonale. Wszyscy.
Tyle, że z artykułu w ogóle nie wynika nawet o jaki kraj chodzi i o jakie właściwie egzaminy centralne. Skąd ten centralny egzamin ? Zdawanie egzaminów w języku rosyjskim przez ludność rozmawiającą w domach po białorusku jest rzeczywiście dziwne, lecz zrozumiałe. Białoruski już znają a rosyjskiego chcą się dobrze nauczyć z zaradności życiowej.
A ponadto kto Szanownemu Panu powiedział, że kresowiacy nienawidzili Polaków. I dlaczego niewdzięcznicy ? Na Białorusi może się Pan jako Polak poruszać zupełnie bezpiecznie, znacznie bezpieczniej tam niż obecnie w Polsce.
Problemy Polacy mają w kraju, który ukradł był nazwę państwa dawnemu Wielkiemu Księstwu, czyli na Litwie.
Żmudzini i w ogóle różni Bałtowie owszem, mieli i mają pretensje. Przed wiekami Polska zaprosiła Krzyżaków do obrony pogranicza /Konrad książę Mazowiecki, co było zupełną koniecznością, bo dzicy ludzie z turańskiego ludu Prusów bardzo okrutnie napadali na polskie sadyby i ćwiartowali Polaków całkiem identycznie, jak po stuleciach ich potomkowie na Wołyniu. Ówcześni rycerze zakonni z dowolnych zakonów słynęli w całej Europie z ogromnej sprawności bojowej, jeden rycerz w boju dawał radę kilkunastu zwykłym wojom czy zbirom, oddział rycerzy zakonnych łatwo zwyciężał wielokrotnie większe siły. Ale Krzyżacy zaczęli tak nawracać te dzikie ludy, że 1/3 Prusów wycięli w pień a reszta uciekła do Polski na Mazowsze i Lubelszczyznę /potem ich potomkowie wyemigrowali na Dzikie Pola i tam znowu odezwały się w nich stare mordercze archetypy/. Krzyżacy i Kawalerowie Mieczowi siali potworne spustoszenie, wycinali wszystkich Bałtów "jak leci", więc przy okazji oberwało się każdemu, kto się nawinął, widomo, że gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, wojna zawsze oznacza morze krzywd i okrucieństw. Mnóstwo dzikich ludzi zginęło i za wszystkie te krzywdy ich pobratymcy oskarżali Polaków, kto by tam pamiętał, kto "pierwszy zaczął" i jak okrutnie masakrował polskie sadyby.
W okresie Rzeczypospolitej szlacheckiej polskie dwory były ogniskami rozwoju języka zwanego dzisiaj białoruskim i to trwało praktycznie aż do końca II wojny, a nawet dłużej, do czasu gdy sowieci zniszczyli polskość na tych terenach dokumentnie. Dopiero teraz następuje odbudowa zniszczonych wówczas dworów i coś to oznacza. W ogóle jak idzie o lud, żyjący dziś na Białorusi, to jest to spokojna ludność kultywująca cechy monarchicznej cywilizacji łacińskiej, szanują Prawa Naturalne tak jak my zarówno prywatnie jak i publicznie i pasują do Polski "jak ulał", prawie tak samo jak Węgrzy. Władzę mają zniewoloną przez imperialnego wschodniego sąsiada i chyba jest to oczywiste, że na razie nie mają jak tego uniknąć, co nie znaczy, że im to się podoba. Nie ma tam mowy o jakiejś nienawiści do Polaków, przeciwnie. Czekają, tak samo jak Węgrzy, chyba Pan sam rozumie na co. Gdyby w Polsce rządzili ludzie z głową na karku, to bezwizowy i bezcłowy "mały ruch graniczny" należy otwierać w pierwszej kolejności właśnie z Białorusią. Ale na razie - przy aktualnej korporacyjno etatystyczno socjalistycznej obsadzie parlamentu - pragnienie rządów ludzi z głową na karku w Polsce, to marzenie ściętej głowy.
Panie Tutejszym zanim zdecydowałem się na ten post przejrzałem wiele pańskich wypowiedzi . Stwierdziłem że faktycznie jest Pan na tym forum piewcą jakiejś nieracjonalnej zgody z ukrainą za cenę wszystkiego co można im z naszej dumy i honoru ofiarować tyle że to jest tylko i wyłącznie Pańskie chore wyobrażenie.Szermuje Pan na forum całe góry(wanny) obrażliwych treści.W dyskusji z kontr dyskutantem obowiązują pewne zasady dyskutuje się na temat nie stosując argumentum ad personam .Niestety mało jest w Pańskim wykonaniu argumentacji merytorycznej Vide Post do Pana vanderBrok . Po przeczytaniu pierwszego zdania traci się chęć do dalszego czytania . Drugie zdanie jest wręcz odpychające.To i tak widzę złagodził Pan swoje napastliwe wypowiedzi zarzucając niewątpliwie obrażliwe przekręcanie loginów. Może to jest wynik ostatnich Pana wyczynów na forum znalazłem Post informujący Redakcję o zawiadomieniu Prokuratury o zniesławieniu i publicznej obrazie innego użytkownika . Z zawartych tam Pana wypowiedzi wynika że , faktycznie popełnił Pan ten czyn spełniając znamiona czynu zabronionego w wymienionych artykułach KK ,,Kto Publiczne obraża..........ect . Jest to niestety czyn zagrożony karą do 2-ch lat więzienia. Naprawdę ma Pan poważny Problem . Jeśli Prokuratura podejmie działania sprawdzające co jest wielce prawdopodobne to wykończył Pan ten Portal bo pierwszą czynnością będzie zabezpieczenie nośników pamięci na Portalu i zablokuje możliwość działania portalu . Niestety sprawia pan wrażenie odpychające . Poza tym może Pan wyjaśni dlaczego odpowiada na Post niewątpliwie skierowany do mnie ?. Czy ja prosiłem Pana o ustosunkowanie się do niego ?. W dodatku w takim stylu?. Proszę na przyszłość powstrzymać się od tego typu działań ,przynajmniej w odniesieniu do postów kierowanych do Mnie.
Szkoda, że nie wiemy z artykułu jaki % zdających po białorusku znajduje się na ziemiach dawnej II RP. Założę się, że większość. Chociaż ci niewdzięczni "kresowi-tutejsi" nienawidzili Polski, to resztki swojej tożsamości mają właśnie dzięki temu, że byli kiedyś częścią RP. Szkoda, że pewnie nawet nie zdają sobie z tego sprawy.
Panie darek3013. jeszcze raz podam Panu link do tych materiałów:
To jest ten link? http://los.org.pl/index.php?glowna=projekt_UA_ankiety_szczegoly &Polaczenie=12652258118 Kiedyś byłem tam, uczucia mieszane. A co do dyskusji na tym Forum to proponuję aby Pan starał się myśleć samodzielnie, tutaj nie ma autorytetów, są tylko Ruskie interesy. Problemem może jednak być że samodzielność Pańskiego myślenia może zaowocować epitetami w stylu "banderysta" "faszysta". Określenie jest na tyle nieokreślone że vanderBrook - Ruski agent wpływu - wali nim jak pijany chłop cepem w starających się myśleć obiektywnie i samodzielnie oponentów. Kto nie za szowinizmem Ruskim to faszysta i banderysta. Jemu za to płacą, a nam co do tego. Ludzi szkoda, oni mają dosyć. Problem z tą Ruską stonką zieloną której napchało się przez granicę. Wyszkoloną, usprzętowioną, biorącą teraz w tyłek i bez dostaw. Oni dostali rozkaz, teraz płacą za wykonanie. Za jakiś czas ci którzy wrócą wy7stawią Putinowi rachunek. ale ludzi szkoda, szkoda każdego życia. Pozdrawiam.
vanderBrook, spieprzaj ruski agencie. Piszesz dla jednego zdania - obelgi pod moim adresem: "jest Ukraincem i sympatykiem banderyzmu". Pieprzysz nie mając pojęcia o czym mówisz. Stefan Banach i jego "Przestrzenie Banacha" były istotnym wkładem w rozwój topologii. U Ciebie widać dokładnie że agentura nie jest sprawą Twojej zgody na tą podłą pracę ale Twoja podłość charakteru. Ty nie jesteś Rosjaninem, jesteś podłą kreaturą do której nawet Twoja Ruska nacja nie przyzna się. Poszedł mi stąd.
Newsdon.info donosi, ze po walkach o Krasnyj Liman w kostnicach okregu charkowskiego sa setki trupow ukrainskich faszystow z nazigwardii i armii.
http://newsdon.info/news/obshetvo/16351-v-morgah-harkovskoy-oblasti-sotni-trupov-posle-boya-pod-krasnym-limanom.html
Nie, Ukraińska Prawda podała inny tekst "modlitwy", niż wygłoszona przez żołnierzy batalionu Azow. To, że oryginalny, źródłowy tekst :modlitwy" zawiera nazwiska w/w to inna sprawa, nie upoważniająca do stwierdzenia, że "składali przysięgę na imiona morderców". Niedokładność dziennikarza UP nie powinna powodować nierzetelności dziennikarza Kresów.pl. Przecież wystarczy parę minut, tyle, ile trwa filmik, żeby skonstatować, że coś nie jest tak. Rozumie Pan - dla odbiorcy ukraińskiego, to czy wymieniono w składanej przysiędze nazwiska w/w czy nie - nie ma większego znaczenia. Natomiast dla odbiorcy polskiego - ma z powodu niezbyt dobrej reputacji w/w w Polsce. Zachwycenie się taką "gratką" przez autora nie powinno osłabiać dziennikarskiej czujności, w minimalnym choćby zakresie - w zestawieniu tego, co napisane z tym, co sfilmowane.
Sa wiadomosci, ze do walki z ukrainskim faszyzmem dotarli do Noworosji polscy ochotnicy. Pdobny byli w Slowiansku.
Sa wiadomosci, ze do walki z ukrainskim faszyzmem dotarli do Noworosji polscy ochotnicy. Pdobny byli w Slowiansku.
Bynajmniej, Ukraińska Prawda podała oryginalny tekst "modlitwy" ukraińskiego nacjonalisty OUN z 1936 a żołnierze wypowiadają ten sam tekst bez nazwisk, czyli tekst zmieniony, co i tak jest skandalem, choć nie takim, jak to wynika z informacji pravda.com.ua. Pracujemy jeszcze nad ostateczną redakcją.
O widzę, że przeróbki trwają. Ale dalej nie za bardzo, bo to nie żołnierze "wypowiadają zmieniony tekst modlitwy", ale Ukraińska Prawda podała inny tekst. To tak gwoli ścisłości.
"Tak Kresy.pl zostały zmanipulowane przez Ukraińską Prawdę: http://www.pravda.com.ua/photo-video/2014/06/3/7027907/" - to prawda, potwierdzam, treść "przysięgi" podana przez Ukraińską Prawdę jest niezgodna z zapisem video. To może jakieś sprostowanie tekstu "newsa"? Przydało by się dla Waszej wiarygodności.
Tak Kresy.pl zostały zmanipulowane przez Ukraińską Prawdę: http://www.pravda.com.ua/photo-video/2014/06/3/7027907/
Chciałbym się dowiedzieć, bo może ktoś pana Skalskiego wprowadził w błąd? Ale niech sam o tym powie. Materiał "wisi" już na portalu dobrą chwilę, przekręt jest oczywisty - dziwię się, że jeszcze nie ma odzewu. A kto się miał o tym dowiedzieć, to się i tak zdążył dowiedzieć.
Rzeczywiscie nie ma na nagraniu słowa o Banderze i Szuchewyczu. Kresy.pl znowu się kompromitujecie.
Szanowna Redakcjo - ponieważ jeden z Użytkowników podniósł, zarzut, że powyższy materiał mija się z prawdą. Proszę o ustosunkowanie się do tego twierdzenia: "Gdzie jest tam mowa o Szuchewyczu, Biłasie, Danyłyszynie?" Rozumiem, że nazwisko Bandery też tam nie występuje (czy ktoś może to potwierdzić - marnie mi wychodzi wsłuchiwanie się w ten ich jazgot). Proszę więc o usunięcie tej informacji, jeśli rzeczywiście wprowadza ona w błąd.
Oczywiście za wyjątkiem Polaków z Łotwy, Litwy, Białorusi i Ukrainy. Bo tam powinniśmy wzmacniać naszych. Inwestować w nich, budzić w nich świadomość narodową.
Panie Dergod z całym szacunkiem ale nie Rząd Polski tylko władze polskojęzyczne.
"Myśl chociaż odrobinę biedaku" - skieruj te słowa raczej do siebie, jazmig. Chodzi o obywateli Litwy nielitewskiej narodowości.
Myśl chociaż odrobinę biedaku.
Litwini nienawidzą Rosjan i Rosjanie o tym wiedzą, więc po co mielliby ich zatrudniać? Chyba po to, żeby im Litwini strzelali w plecy.
I co im zaoferujecie? Rząd polski ma w dupie Polaków , woli wszystkie inne nacje zwłaszcza banderowską swołocz.
I bardzo dobrze. Jedną kanalię mniej.
Ciekawe, czy to kresy.pl manipulują, czy zostały zmanipulowane? Tekst przysięgi podany przez kresy.pl nie odpowiada treści przysięgi ("modlitwy") na filmie. Gdzie jest tam mowa o Szuchewyczu, Biłasie, Danyłyszynie?
Polska się wyludnia bo są u nas wysokie podatki, zaporowa administracja, niskie płace i działa lobby pedalsko-singielskie. Ludzi nie stać na posiadanie dzieci i młodzi wykształceni emigrują za granice, gdzie zarabiają godziwe pieniądze na zmywakach. Sprowadzanie Polaków z kresów ( a jestem zdania, że polska powinna myśleć i planować jak "przyjść" do nich, a nie sprowadzać ich do siebie), to leczenie skutków , a nie przyczyn.
Ta flaga z prawej... Wolfsangel... Pięknie. Jacy naziści? To demokratyczni bojownicy o wolność i niezawisłość.
Czyżby Swoboda i jej zbrojne ramię usuwało z terenu ludzi Poroszenki ?
Mały zamach stanu w wykonaniu wielkich przegranych w wyborach prezydenckich
na Ukrainie to atu Putina?
tagore
Wygląda to na prowokacje przy pomocy " pożytecznego " mającą podgrzać atmosferę
na Litwie i uzasadnić działania władz wobec wobec mniejszości.
tagore
Jestem na tak!!! Już przynajmniej od 10 lat powinnismy sprowadzać rokrocznie po kilkadziesiąt rodzin do Polski systematycznie zwiekszajac rok do roku ich przyjazd.
Sądząc z danych Rosyjskich nie jest to wielka ilość ludzi , prawdopodobnie najczęściej to rodziny
podzielone granicą i zaangażowanych w walki z Kijowskim rządem . A najemnicy lubią przeżyć
nie mają raczej ochoty na ostateczny finał . Ktoś ,kto się zaciągnął licząc na Krymski scenariusz
może się czuć nieco rozczarowany.
tagore
Ja bym mu go odebrał. Dał pani Szczepkowskiej
Witam Pana. Prognoza demograficzna czy też faktyczny trend wymierania społeczeństwa Polski jest dobrym argumentem dla rozpoczęcia realizacji naszych podstawowych obowiązków wobec obywateli RP. Ja nie oceniam tego w kategoriach moralnych tylko zgodności stanu faktycznego z konstytucją. Z obecną ekipą nic się nie da raczej zrobić, to nie ich interes, z tym się nie utożsamiają. Chyba żeby ta akcja społeczna, Radio Maryja i mohery, może TV_Trwam, TV_Niezależna i inne tego typu media. Może to rozpali ognisko pod tyłkiem naszych możnych i ruszą w dobrym kierunku. Nie zawsze interes narodowy jest interesem decydentów, czasami mają inne kryteria. Aby do wyborów. Pozdrawiam.
Podczas pierestrojki Rosja też dostawała taką pomoc. Wojsko rosyjskie objadało się "Jewropejską" tuszonką. Była pyszna, puszki były bez etykiet, same wytłaczane oznaczenia. Zainteresowałem się tym wyrobem i sprawdziłem. były to konserwy mięsne dla zwierząt! Do tej pory nasze Polskie popularne konserwy im nie dorównują pod względem receptury i reżimu technologicznego. Skoro armia Rosji od takich konserw nie ucierpiała i nimi się zachwycała to i Ukraińcom nie zaszkodzi, jeżeli takowe dostaną. Przypuszczam że dostaną inne, dla ludzi. Stany magazynów armijnych są cyklicznie wymieniane. Wycofywane produkty są w pełni zdatne do spożycia.
Stare konserwy i sprzęt z demobilu. Taką "pomoc" to niech im jak najbardziej wysyła.
Zabrać papierowym rencistom, sprzedać ZUS a emerytów wysłać do Ługańska. Broni przecież mamy w bród :D
No to powoli zaczynam się gubić. To w końcu Ukraina uznaje Krym za część swojego terytorium czy nie? Poza tym mam nadzieję, że Ukraińcy po takim ruchu, nie będą się dziwić, że Rosja chce od nich ceny rynkowej za gaz.
Szanowny Panie Zbigniewie. To pocieszające, że Panu się udało przejść ten proces i teraz nie wydaje się Panu straszny. Wracając do samego pomysłu, który został przedstawiony w artykule, to mam mieszane odczucia. Brzmi on nie jak chęć pomocy Polakom z byłych republik ZSRS, ale jak wysłużenie się nimi. Wychodzi na to, że gdyby nie było pesymistycznych prognoz demograficznych, to nie byłoby potrzeby zintensyfikowania procesu repatriacji. Smutne, że traktuje się ich jako produkt rodem z "Agencji Rezerw Materiałowych".
A żeby coś się zmieniło u nas w kraju, to trzeba by było zaorać administrację i obsadzić w niej ludzi, którzy mają elementarną wiedzę z dziedziny historii Polski oraz którzy mają wykształcony elementarny kręgosłup moralny.
Przykład z roku 2012. Kobieta w wieku bodaj 78 lat. Kiedy miała 2 lata zabili jej ojca, matkę wywieźli bodaj do jednej z republik, ją i jej starszą siostrę na rok lub dwa umieścili w ukraińskim domu dziecka. Potem też wywieźli do tej samej republiki co matkę, jednak w inne miejsce. Dziewczynie uniemożliwiono kontakt z matką. W 1985 roku dostała tylko pisemne zawiadomienie, że zmarła (w 1937, jak w ramach czystki etnicznej zastrzelili jej Ojca, było oczywiście pisemne zawiadomienie o śmierci na skutek choroby). Bohaterka historii już po 2000 roku została repatriowana do Polski. Złożyła wniosek do polskich władz o przyznanie statusu osoby represjonowanej. Owszem, otrzymała taki status. Wydano go z adnotacją, że była osobą represjonowaną przez...jeden miesiąc i przysługuje jej najniższa stawka pieniężna rekompensaty z tytułu bycia osobą represjonowaną. Wg urzędników orzeczenie jest poprawne, bo "gdy nie ma możliwości ustalenia dokładnego okresu podlegania represjom, z urzędu określa się, że osoba była represjonowana przez miesiąc". Zostało wysłane odwołanie od decyzji, w którym argumentowano, że była represjonowana nie miesiąc, ale 16 lat, gdyż dopiero po tym okresie mogła osiągnąć dorosłość i nie być zależną od "prawnych opiekunów". Nie wiem, co było dalej, ale fragment tej historii wydaje mi się wystarczający do zobrazowania problemu.
Panie darek3013, przepraszam Pana serdecznie. Ma Pan całkowitą rację, zgadzam się z Panem. Tak przyjemnie czyta się takie teksty u młodego człowieka. Uważam że Rosja - będąca de facto w stanie wojny z Ukrainą - będzie miała problemy przez kilka pokoleń Ukraińców. Jest to szansa dla nas na spokój w stosunkach Polsko - Ukraińskich, czas na zmianę postaw Ukraińców i nas Polaków wobec siebie. Ja nienawidzę ideologii Bandery, gloryfikacji UPA. To są zbrodnicze ideologie wymagające potępienia i zwalczania przez nas i na Ukrainie. Ale oprócz tego marginalnego poparcia ideologii zbrodniarzy istnieje jeszcze olbrzymia większość Narodu Ukraińskiego nie mająca z nimi nic wspólnego, potępiająca tą ideologię. Na nich powinniśmy się oprzeć w naszym dążeniu do zmiany postaw Ukraińców. Ja Ukraińców nie wrzucam do jednego worka, są różni. Czy Pan wie jak UPA mordowała całe tysiące rodzin Ukraińskich, tych którzy mieli inne zdanie niż oni. Za pomoc Polakom też ginęły całe rodziny Ukraińskie, tak jak Polacy mordowane. Myślę że czas rozliczenia się Ukrainy z własną przeszłością nadejdzie. Jest też problem stosunku banderowców do aktualnej Ukrainy, boją się że zostanie rozliczona przeszłość ich ideologii, dziadów, ojców a może też ich samych. Ja ocalałem bo sąsiadka Ukrainka uprzedziła moją Babcię o mającym nastąpić ataku upowców, ryzykowała życiem własnej rodziny ale zrobiła to. Co do Niemiec - nastąpił tradycyjny sojusz dwóch czarnych orłów, Niemieckiego i Rosyjskiego. USA poczuły się zagrożone w tych cząstkowych ale ważnych dla nich interesach. Stąd ich reset w stosunkach z Polską, jest im potrzebna. No i zagrali Ukraińską kartą mając nas za kibiców po swojej stronie. Stąd ostatnie spotkanie w Warszawie i rozmowy, pretekst nie był ważny. Stan naszej gospodarki, potencjalna nasza pozycja jako Izraela w Europie środkowej, ew. pomoc USA, racjonalne zarządzanie, walka z korupcją... to długi i drugi temat. Mamy identyczne poglądy na otaczającą nas rzeczywistość, może tylko z innych punktów widzenia. Jeszcze raz Pana serdecznie przepraszam i dziękuję za wypowiedź w tak spolegliwej i kulturalnej formia. PS. Na forum trwa też wojna informacyjna Rosyjsko Ukraińska, strony nie zawsze są jasno zdefiniowane. Oprócz sztandarów (vanderBrook) są też prawdopodobnie inni z rozpisanymi scenariuszami. Tak jak pisałem, jeżeli podczas bójki dzieci Ukraińskich z Polskimi wtrąciło się dziecko Rosyjskie to dostawało lamie od wszystkich. Potem dzieciaki dalej się lały,m stąd moje resentymenty do zdarzeń z dzieciństwa. Pozdrawiam.
P. Zbigniew Z: Czyniac to, jak zapobiegniemy przywracaniu polskiego obywatelstwa banderowcom, faszystom, czlonkom Swobody i Prawego Sektoru, ktorzy chcieliby polskie obywatelstwo otrzymac, by moc latwiej prowadzic w Polsce akcje terrorystyczna aby oderwac od Polski wschodnie i poludniowe tereny? Te ziemie sa dla nich Ukraina zachodnia. Patrzac na Te propozycje w swietle wydarzen ostatniego roku, przywracanie polskiego obywatelstwa winno byc polaczone z eliminacja z tej akcji ludzi nie bedacych etnicznymi Polakami. Tutaj nie obeszlo by sie bez pomocy polskiej policji i sluzb specjalnych.
Juz znana jest tozsamosc ukrainskich zbrodniarzy wojennych, pilotow, ktorych ofiara padli przechodnie w Lugansku podczas ich ostrzelania ulic. 1. Sergej Jalyszew; 2. Aleksandr Oksanczenko. Obaj wylecieli z lotniska w Nikolajewie "Kulbakino". Zbrodniarze zamordowali 8 osob i ranili 30. Widzielismy na tym portalu wstrzasajacy film pokazujacy ofiare, kobiete, ktorej Jalyszew i Oksanczenko urwali nogi. Mozna tych przestepcow obejrzec tutaj: http://newsdon.info/news/obshetvo/16330-shturmovik-bombil-lugansk-vslepuyu.html
Poszedłbym krok dalej (już to w którymś z komentarzy umieściłem): należy przywrócić polskie obywatelstwo wszystkim tym, którzy urodzili się w II RP. No i - oczywiście - ich potomkom. Sprawą oczywistą i niepodlegającą dyskusji jest przyznanie polskiego obywatelstwa tym, którzy do polskości się przyznają, a mieli pecha urodzić się na wschód od naszych granic.
Oto Tutejszym pisze 'naszej nacji', podczas gdy sam jest Ukraincem i sympatykiem banderyzmu, sadzac po jego atakach na uzytkownikow krytykujacych ukrainski faszyzm i jego przestepstwa. Reszta wpisu to babskie plotkowanie nie wbogacajace naszej wiedzu o naukowym dorobku naszych matematykow, np. w dziedzinie topologii i teorii automatow.
Panie Tutejszy. Zarzuca mi Pan niesamodzielne myślenie. Wytykanie komuś jawnych sympatii probanderowskich jest w Pana rozumieniu niesamodzielnym myśleniem? Jak już kiedyś pisałem nie kocham Rosjan, ale nikt nie przekona mnie do sympatii do Ukraińców. Wystarczy że poczytam sobie nawet na tym portalu o skali zezwierzęcenia tych bydląt banderowskich na Wołyniu bo ludźmi ich nie można nazwać a i bydło domowe obrażam porównując je do Ukraińców mordujących naszych rodaków na kresach. Bo nie zielone, czarne, białe lub niebieskie ludziki mordowały Polaków na Wołyniu i nie tylko na Wołyniu, nie nieokreśleni banderowcy, tylko UKRAIŃCY oczadzeni ideą której wyrazicielem był Bandera. A dopóki z ich strony nie ma nawet cienia żalu, skruchy za popełnione zbrodnie wręcz przeciwnie kult zbrodniarzy odradza się, jest szeroko propagowany, tamtejsze społeczeństwo jest indoktrynowane i zarażane nienawiścią do wszystkiego co inne dopóty nawet cienia sympatii nie wykrzesam z siebie dla tej nacji i dla każdego kto ich wspiera. Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem - stara rzymska maksyma jest w naszej sytuacji jak najbardziej aktualna. Można nienawidzić Rosjan, gardzić nimi, bać się ich - do wyboru, do koloru, ale póki są zajęci Ukraina i póki osłabiają to "państwo" moja sympatia jest po ich stronie. Poza tym zgoda buduje - proszę popatrzyć co robią Niemcy - nas wypychają na pozycje chłopców do bicia, dyżurnych antyrosyjskich krzykaczy, a sami handlują. Tylko silna gospodarka pozwoli na budowę silnego kraju. A budując gospodarkę nie można odwracać się plecami do rynku zbytu który mamy potencjalnie w Rosji i wiecznie się obrażać lub dawać podpuszczać. Na chwilę obecną wiązanie sie z bankrutem jakim jest Ukraina to grzech śmiertelny "naszych"elit, grzech tym większy że naznaczony nie rozliczonym bagażem mordów jakich dokonali na naszych rodakach. Czy ci mordercy zostali osądzeni - przez Rosjan w czasach ZSRR część tak, ale ci którzy ukryli się teraz chodzą w glorii bohaterów. Jeśli takich bohaterów ma Ukraina i stawia ich na piedestał to niech przepadnie ten kraj bo niegodzien jest istnienia.
P. Polmont: Bardziej dokladnie, byc moze bardzo dokladnie namierzyl tego wroga Polski p. Zagonczyk. Widac, ze im bardziej ta narastajaca na tym forum sotnia banderowska sie pieni, zlosci i atakuje, tym bardziej nasze wpisy im przeszkadzaja. To jest czasem bardzo zabawne. Nie jest jednak zabawne, ze te zmije sa miedzy nami. For more than that get in touch by email.
Ma Pan rację co do zdolności matematycznych naszej nacji: Andrzej Schinzel, Wacław Sierpiński, Stefan Banach i wielu, wielu innych. Te predyspozycje tkwią w nas, ale wymagają ćwiczeń i samo dyscypliny. W NASA swego czasu pracowało kilku Polskich matematyków, jak jest obecnie to nie wiem. Byliśmy ( za moich czasów ) bardzo dobrzy w teorii modeli, technologiczne potrafili wdrażać nasze rozwiązania Amerykanie. Ale to przede wszystkim talent - statystycznie mieliśmy (mamy) przewagę - oraz praca, praca, praca... Andrzej Schinzel miał opiekuna, studenta. Dbał żeby miał założone skarpetki, koszulę. Chodził z takim plecakiem - nosiłkami pełnym książek. Na stołówce wziął obiad, odsunął na bok talerze, wyjął książki i czytał... Wstał, zebrał książki i wychodzi. Opiekun zagapił się. Nastąpił krzyk i protest studentów, został przymuszony do zjedzenia obiadu... Andrzej otwiera drzwi do swojego pokoju w akademiku, włożył klucz do zamka, oparł się o drzwi i myśli. Przechodzący obok po pół godzinie mój kolega ( jego relacja) zastał go w tej samej pozycji - myślał. Mieszkał w pokoju obok, bardzo ciekawe miał spostrzeżenia. O Banachu, dziadzi Sierpińskim też wiele można by opowiadać. Ale to jest ogrom pracy włożonej w siebie. Praca po 2 tygodnie non stop przez kilka lat, spanie w fotelu da wyniki, może ( przy wrodzonej predyspozycji) musi dać duże efekty, czas rozwiązania problemu skraca się z roku do kilku tygodni. Powstaje zbiór zawodowych doświadczeń pozytywnych i ważniejszych - negatywnych. No i odpowiedni styl pracy, zapewnienie sobie ciągłości doświadczeń, gromadzenie, katalogowania. Nie ma potrzeby rozwiązywania problemu od nowa. Modułowa biblioteka rozwiązanych problemów może być tajną podstawą szokująco krótkiego czasu osiągania dużych wyników. Ja nie wierzę w rodzenie się z gotowymi rozwiązaniami.
Z konia spadałem na zbity pysk zanim samo to jakoś wyszło i mogłem orzechy leszczynowe z grzbietu końskiego workami zbierać, wyżej było ich więcej, były bardziej dojrzałe, słońcem opalone. A to "zaciskania dłoni" to chyba małpi odruch, występuję nawet u niemowlaka, po pewnym czasie przechodzi. Ja nie wierzę w cuda, wierzę w predyspozycje poparte ciężką pracą i jeszcze raz pracą. Innym problemem jest to, że obok pracy i pasji zawodowej może istnieć jeszcze życie rodzinne. Rodzina ma ciężko, żadne pieniądze tego nie wynagrodzą. Taki delikwent żyje obok rodziny, wszyscy wtedy mają ciężko. Pozdrawiam Pana.
"Mnie szczególnie interesuje ten Uri" - hm, czuję się zakłopotany. I poczuwam się do obowiązku poinformowania, że niestety jestem pospolitym hetero, zatem zainteresowania nie mogę odwzajemnić.
Najszanowniejszy z Panów Panie Owczarek. Jest mi niezwykle przyjemnie powitać Pana na tym Forum. Pan vanderBrook - Rosyjski agent wpływu - obrony nie potrzebuje. On w tej robocie musi mieć twardy tyłek za cenę grubego portfela. Natomiast on świadczył obronę Panu Januszowi S. alias JKM_ci, Zagonczyk_19 i wielu, wielu nicków. Ja Pańskim straszeniem nie przejmuję się, jak się czuje Redakcja nie wiem. Panie Januszu S. pięknie Pan zaczynasz, oby tak dalej. Wierzę że ta zmiana będzie w miarę trwała, Będę miał dużo radości z tego że przyczyniłem się do Pańskiej terapii w pozytywnym sensie. Nie służy Panu kontakt ze mną więc odpuść Pan sobie. Będzie to z pożytkiem dla Pana i dla mnie. Kończę - zaraz powinien przyjechać sklepik obwoźny, muszę kupić bułki i kilka pic do zamrożenia .Pozdrawiam Pana serdecznie. Przekażmy sobie znak pokoju...
Wiecej pożytku przyniesie bycie AWPL w opozycji niż obecne ciagle wytykanie jej o "niekompentencji"Zreszta powinna liczyc tylko na siebie i alians z Rosjanami,moze wtedy te litvusy cos zrozumieją.
Polacy - ci z "dziada pradziada" - mają wybitne zdolności matematyczne. Mamy zdecydownie najlepszych kreatywnych matematyków i programistów na świecie. Jedyny problem, to okazywany zarazem "słomiany ogień", ale jak co do czego dojdzie, to nie ma mocnych.
Kiedyś słynęliśmy z machania /właściwie rąbania/ szablą i mieczem, oraz z jazdy konnej. Każdy Polak "z dziada pradziada" wsiada bez żadnego przygotowania na koń i jedzie z wielką gracją. Z kolei potomka rodu szlacheckiego poznacie w młodym wieku po ciągłym takim nawyku "zaciskania dłoni". Oni z tym się rodzą /mam takiego w rodzinie, to wiem z obserwacji, a i sam też to miałem i kiedyś nie rozumiałem, skąd się to wzięło/. To są geny. A poza tym mamy znakomitych pilotów sprzętu latającego, załogowego czy bezzałogowego, bez róznicy.
Niekoniecznie. Idzie ostra młócka, walczą dobrze płatni najemnicy po obu stronach. Zrozumiałe, że ludność chce się wydostać, żeby nie zginąć od kuli lub gwałtów. Wojna ma to do siebie, że jest okrutna i zawsze najbardziej cierpią niewinni ludzie.
Trzeba oddzielić wojnę, politykę i propagandę od tragedii zwykłych ludzi. Oczywiście media we wszystkich krajach wykorzystują tę sytuacje propagandowo, ale tymczasem dzieci naprawdę przeżywają tragedię. Ludzie uciekają tam, gdzie dadzą radę jakoś się urządzić, czy przynajmniej przetrwać. Znają rosyjski a w Rosji jest praca i to znacznie lepiej płatna niż na Ukrainie, jest spokój większy niż na Ukrainie, to emigrują.
A Szanowny Pan na ich miejscu co by uczynił ?
Ależ to wiemy doskonale. Wszyscy.
Tyle, że z artykułu w ogóle nie wynika nawet o jaki kraj chodzi i o jakie właściwie egzaminy centralne. Skąd ten centralny egzamin ? Zdawanie egzaminów w języku rosyjskim przez ludność rozmawiającą w domach po białorusku jest rzeczywiście dziwne, lecz zrozumiałe. Białoruski już znają a rosyjskiego chcą się dobrze nauczyć z zaradności życiowej.
A ponadto kto Szanownemu Panu powiedział, że kresowiacy nienawidzili Polaków. I dlaczego niewdzięcznicy ? Na Białorusi może się Pan jako Polak poruszać zupełnie bezpiecznie, znacznie bezpieczniej tam niż obecnie w Polsce.
Problemy Polacy mają w kraju, który ukradł był nazwę państwa dawnemu Wielkiemu Księstwu, czyli na Litwie.
Żmudzini i w ogóle różni Bałtowie owszem, mieli i mają pretensje. Przed wiekami Polska zaprosiła Krzyżaków do obrony pogranicza /Konrad książę Mazowiecki, co było zupełną koniecznością, bo dzicy ludzie z turańskiego ludu Prusów bardzo okrutnie napadali na polskie sadyby i ćwiartowali Polaków całkiem identycznie, jak po stuleciach ich potomkowie na Wołyniu. Ówcześni rycerze zakonni z dowolnych zakonów słynęli w całej Europie z ogromnej sprawności bojowej, jeden rycerz w boju dawał radę kilkunastu zwykłym wojom czy zbirom, oddział rycerzy zakonnych łatwo zwyciężał wielokrotnie większe siły. Ale Krzyżacy zaczęli tak nawracać te dzikie ludy, że 1/3 Prusów wycięli w pień a reszta uciekła do Polski na Mazowsze i Lubelszczyznę /potem ich potomkowie wyemigrowali na Dzikie Pola i tam znowu odezwały się w nich stare mordercze archetypy/. Krzyżacy i Kawalerowie Mieczowi siali potworne spustoszenie, wycinali wszystkich Bałtów "jak leci", więc przy okazji oberwało się każdemu, kto się nawinął, widomo, że gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, wojna zawsze oznacza morze krzywd i okrucieństw. Mnóstwo dzikich ludzi zginęło i za wszystkie te krzywdy ich pobratymcy oskarżali Polaków, kto by tam pamiętał, kto "pierwszy zaczął" i jak okrutnie masakrował polskie sadyby.
W okresie Rzeczypospolitej szlacheckiej polskie dwory były ogniskami rozwoju języka zwanego dzisiaj białoruskim i to trwało praktycznie aż do końca II wojny, a nawet dłużej, do czasu gdy sowieci zniszczyli polskość na tych terenach dokumentnie. Dopiero teraz następuje odbudowa zniszczonych wówczas dworów i coś to oznacza. W ogóle jak idzie o lud, żyjący dziś na Białorusi, to jest to spokojna ludność kultywująca cechy monarchicznej cywilizacji łacińskiej, szanują Prawa Naturalne tak jak my zarówno prywatnie jak i publicznie i pasują do Polski "jak ulał", prawie tak samo jak Węgrzy. Władzę mają zniewoloną przez imperialnego wschodniego sąsiada i chyba jest to oczywiste, że na razie nie mają jak tego uniknąć, co nie znaczy, że im to się podoba. Nie ma tam mowy o jakiejś nienawiści do Polaków, przeciwnie. Czekają, tak samo jak Węgrzy, chyba Pan sam rozumie na co. Gdyby w Polsce rządzili ludzie z głową na karku, to bezwizowy i bezcłowy "mały ruch graniczny" należy otwierać w pierwszej kolejności właśnie z Białorusią. Ale na razie - przy aktualnej korporacyjno etatystyczno socjalistycznej obsadzie parlamentu - pragnienie rządów ludzi z głową na karku w Polsce, to marzenie ściętej głowy.
Panie Tutejszym zanim zdecydowałem się na ten post przejrzałem wiele pańskich wypowiedzi . Stwierdziłem że faktycznie jest Pan na tym forum piewcą jakiejś nieracjonalnej zgody z ukrainą za cenę wszystkiego co można im z naszej dumy i honoru ofiarować tyle że to jest tylko i wyłącznie Pańskie chore wyobrażenie.Szermuje Pan na forum całe góry(wanny) obrażliwych treści.W dyskusji z kontr dyskutantem obowiązują pewne zasady dyskutuje się na temat nie stosując argumentum ad personam .Niestety mało jest w Pańskim wykonaniu argumentacji merytorycznej Vide Post do Pana vanderBrok . Po przeczytaniu pierwszego zdania traci się chęć do dalszego czytania . Drugie zdanie jest wręcz odpychające.To i tak widzę złagodził Pan swoje napastliwe wypowiedzi zarzucając niewątpliwie obrażliwe przekręcanie loginów. Może to jest wynik ostatnich Pana wyczynów na forum znalazłem Post informujący Redakcję o zawiadomieniu Prokuratury o zniesławieniu i publicznej obrazie innego użytkownika . Z zawartych tam Pana wypowiedzi wynika że , faktycznie popełnił Pan ten czyn spełniając znamiona czynu zabronionego w wymienionych artykułach KK ,,Kto Publiczne obraża..........ect . Jest to niestety czyn zagrożony karą do 2-ch lat więzienia. Naprawdę ma Pan poważny Problem . Jeśli Prokuratura podejmie działania sprawdzające co jest wielce prawdopodobne to wykończył Pan ten Portal bo pierwszą czynnością będzie zabezpieczenie nośników pamięci na Portalu i zablokuje możliwość działania portalu . Niestety sprawia pan wrażenie odpychające . Poza tym może Pan wyjaśni dlaczego odpowiada na Post niewątpliwie skierowany do mnie ?. Czy ja prosiłem Pana o ustosunkowanie się do niego ?. W dodatku w takim stylu?. Proszę na przyszłość powstrzymać się od tego typu działań ,przynajmniej w odniesieniu do postów kierowanych do Mnie.
Szkoda, że nie wiemy z artykułu jaki % zdających po białorusku znajduje się na ziemiach dawnej II RP. Założę się, że większość. Chociaż ci niewdzięczni "kresowi-tutejsi" nienawidzili Polski, to resztki swojej tożsamości mają właśnie dzięki temu, że byli kiedyś częścią RP. Szkoda, że pewnie nawet nie zdają sobie z tego sprawy.
Rosyjskich nie ma za to Czeczeńcy są. Prawdę mówi :))
Panie darek3013. jeszcze raz podam Panu link do tych materiałów:
To jest ten link? http://los.org.pl/index.php?glowna=projekt_UA_ankiety_szczegoly &Polaczenie=12652258118 Kiedyś byłem tam, uczucia mieszane. A co do dyskusji na tym Forum to proponuję aby Pan starał się myśleć samodzielnie, tutaj nie ma autorytetów, są tylko Ruskie interesy. Problemem może jednak być że samodzielność Pańskiego myślenia może zaowocować epitetami w stylu "banderysta" "faszysta". Określenie jest na tyle nieokreślone że vanderBrook - Ruski agent wpływu - wali nim jak pijany chłop cepem w starających się myśleć obiektywnie i samodzielnie oponentów. Kto nie za szowinizmem Ruskim to faszysta i banderysta. Jemu za to płacą, a nam co do tego. Ludzi szkoda, oni mają dosyć. Problem z tą Ruską stonką zieloną której napchało się przez granicę. Wyszkoloną, usprzętowioną, biorącą teraz w tyłek i bez dostaw. Oni dostali rozkaz, teraz płacą za wykonanie. Za jakiś czas ci którzy wrócą wy7stawią Putinowi rachunek. ale ludzi szkoda, szkoda każdego życia. Pozdrawiam.