• właśnie tak wygląda typowa ukraińska gęba

  • Zarzuty można mnożyć z zasady: "i tak go nie lubię".
    Kilkanaście lat temu nie tylko nie było jego promowania, ale "WC kwadrans" został w fazie największej oglądalności wypiep..ny z TVP, bo lewicowe kreatury z feministkami i całą resztą tworów marksistowskich, zrobiły histerię anty-prawactwa. Wtedy to dopiero można się było wkurzać na lewicowych szmatławców. Dziś relatywnie te same osoby z lewicy, które zrobiły tamten jazgot, to słabizna, która niewiele może i w TV, i w polityce.

    Można się czepiać względnych drobiazgów w całości. Rozwodnik w dzisiejszym "nowoczesnym",. świecie przerobionym na burdel, to małe piwo. Nieuwzględnianie walki pro-marksistów z anty-marksistami w Ameryce Południowej, to mały pikuś, przy całym ogromie piekła, jakie tam wstępuje (lepiej nie stawać po stronie jednego diabła, gdy wiadomo, że i jeden, i drugi, i tysiące diabłów walczą, bo chcą piekła, rozpętują piekło i na swój sposób dobrze im w piekle). Jeśli już chodzi o nieustanne podjudzanie, to musiałbyś mieć dowody, że WC jest w zmowie ze stroną przeciwną. Jeden krytykowałby lewactwo a drugi prawactwo, by wspólnie wywołać piekło. WC osobiście krytykuje tylko lewactwo i jego poglądy są spójne, choć i na prawicy pełno znalazłby wrogów (tak wygląda Rzeczywistość Boża - zbyt dużo wiedzy do przyswojenia i każdego można zwodzić, nigdy nie dogada się jeden z drugim człowiekiem co do zgodności w szczegółach).

  • Szuja upaińska jątrzy. kOwal ty śmieciu von z Polski

  • Stamtąd ich wysłano.

  • A pod moskiewska ambasade tez pojda ?

  • Putin wywozi z drugiej strony z Syberii na Ukrainę , na wieczną chwałę i użyźnienie gleby .......

  • Co dziwne, gdy widzimy, że obecnie administracja obamy gorzej sobie radzi rządem Izraelskim. Lub to jest jakaś debilna wymówka, lub ja już nie wiem co jest grane...

  • bez przesady, WC jest fanem samego siebie, a że koleś ma parcie na szkło,gdzie może ociekać zajebiście swoją zajebistością, ale w końcu nie on jeden

  • Lizanie tyłka nienawidzącym nas USmanom, USraelitom i banderowcom, to w euroregionie Polin oznaka najwyższej mądrości. Logiczne jest więc, że poglad przeciwny zostanie uznany za idiotyzm. Ba, żeby tylko na lizaniu skończyło się. Lizodupy z euroregionu Polin z wielką radością i ekscytacją godną małego chłopczyka witają możliwość eskalacji wojny. Proszę posłuchać tych wszystkich reżimowych "ekspertów" jak oni napierają na wojnę. Chcemy - oczywiście w celach obronnych i wyzwoleńczych (jak w Libii) wysyłać wojsko na teren leżący 700km od Moskwy i zamieszkany przez Rosjan. Chcemy mieć na terenie Polski pierwszy rzut strategiczny USA. Chcemy sankcji. Z radością również szykujemy się do wojny na własnym terenie - jakby doświadczenie PW nic nie znaczyło. Zdegenerowana i agresywna III RP brała już udział w agresji na Serbię, Afganistam, Libię, Irak. Jak powiedziała prof Raźny: Polska buduje cywilizację wojny.

  • Czy nalezy byc praworzadnym obywatelem? Jezeli tak, to gdyby podczas okupacji niemieckiej Polacy byliby praworzadnymi obywatelami to zaden zyd na terytorium Polski tej okupacji by nie przezyl i tyle.. Jezeli policjant w USA zastrzeli niggera to amerykanie sa rasistami ? i pomagaja w exterminacji niggerow?

  • zan 23 kwietnia 2015, 10:27 Artyleria wychodzi z lamusa

    Na początku trochę działało lotnictwo ukraińskie, ale z powodu 20 letniej kleptokracji okazało się nieefektywne. Brak lotnictwa u powstańców nie dziwi. Brak ataków lotniczych tchórzliwej Rosji, która boi się rozgniewać USmańćów też. Rozgniewać się boi, a zbiera obelgi jakby dokonała nalotów dywanowych na Kijów. Oto siła propagandy człowieków natowskich.

  • WC to fan USraela ( Napisałem o tym szerzej w komentarzu wyżej). Większość USraelitów popiera z automatu banderowców, bo banderowcy są proamerykańscy, prożydowscy i antysłowiańscy. Zatem żadna niespodzianka, że z WC teraz coś nieprzyjemnego wybiło.

  • to się kurwa nazywa żydowskie łajdactwo - żydowskie skurwysyństwo. Bo dla żyda - Polak - czyli "goj" - to "bydlę" (poczytajcie dostępną na necie książkę pt. Talmud o gojach autorstwa ks. prof. Stanisława Trzeciaka). Tu nie chodzi o to, że Polacy ogólnie ratowali żydostwo - oni po prostu uważają, że KAŻDY Polak, kobieta dziecko, starzec, miał OBOWIĄZEK rzucić się do ratowania parchów, nawet - a raczej przede wszystkim - kosztem własnej rodziny i własnego życia. Polacy mieli "przegryzać tory do Auschwitz". Jak powiedział prof. Jasiewicz -"Na Holokaust pracowały całe pokolenia Żydów".

  • Cejrowski w publicznych wypowiedziach nalegał na współpracę z Izraelem, z pogardą wyrażał się o Palestyńczykach, oznajmił, że preferuje Stary Testament nad Nowy, Rosjan nienawidzi do tego stopnia że postuluje bojkot literatury rosyjskiej i publicznie nawołuje by do Rosjan strzelać. Jego DRUGA ŻONA jest z Frondy gdzie promuje się tzw. "judeochrześcijaństwo" (czyli Jezusa zastępuję świeckim Izraelem). WC pochwalał pracę dzieci w krajach 3 świata. Indianami niby się interesuje, ale odrobina wyrobienia z psychologii sugeruje, że on mówi o nich jak o zwierzątkach. tzn. z sympatią, ale dystansem. Nigdy nie słysząłem by WC wspominał o konfliktach Indian z korporacjami o ziemię, a przecież tam w Ameryce Południowej niezłe jazdy odchodziły. Biedaczek nie zauważył? WC był przez całe lata nachalnie promowany w reżimowej TVP, TVN, w księgarniach, np. EMPIKU. Odpowiadając więc na pytanie. Nie, nie obywatel Hondurasu, ale Starszy i Mądrzejszy. A czy nie jest w pewnym sensie mądrzejszy? Przecież masy polskich baranów naprawdę wierzą, że to ultra katolik. Masy polskich baranów jarały się jak WC "masakrował" w TV jakąś pindę z IQ 90. Z umysłowej wydmuszki, która ma tylko gadane zrobiono w Polsce tytana intelektu. Z facia który robi z gęby cholewę (odgrażał się, że nie uznaje rozwodów) robi się faceta z zasadami....Aby domknąć obrazu zniszczenia....Bloger z tierralatina.pl wypunktował kiedyś "nieścisłości" Cejrowskiego na temat Ameryki Południowej. WC to bajarz dla starych bab, syjonista i talmudyczny nienawistnik. W dodatku z wiecznie wykrzywioną twarzą (chyba z tej nienawiści) i o bardzo nieprzyjemnym głosie. Nawet jak opowiada o czymś fajnym (kategorie podróżnicze), to tak jak był lekko wkurzony.

  • W końcu jakiś protest. Zarzynają NAS jak zwierzęta. Najbardziej boli mnie brak jakiejkolwiek reakcji. Taka postawa prowadzi do eskalacji, tylko zachęca moslemów. Traktują naszą cywilizację jako słabszą, a ze słabszymi nie dyskutują.

    OTO PRAWDZIWE POWODY POPULARNOŚCI ISIS.
    https://www.youtube.com/watch?v=o3io78vHIOQ

  • hahahaha i już, tyle tylko potrafisz? czy ja krzyczę? NIE! zwróciłem grzecznie uwagę, że nie masz żadnego pojęcia o tym co zawarł Staszic w "Przestrogach..." tylko tyle i aż tyle. wię idź poczytaj trochę a potem zabieraj głos. wielkie nic to wynika z twojego brzęczenia

  • ty bucu dużo krzyczysz ale nic z tego nie wynika.

  • Póki to są dobrotliwe uszczypliwości wobec siebie dwóch staruszków (Cejrowski też jest już nawet starszy ode mnie), to nie robiłbym z tego afery walki wewnątrz pawicy. Każdy z nich jest ekscentrykiem, choć dziwić się można Cejrowskiemu, że nie dostrzega tego parcia na wywołanie wojny światowej przez wysokich mocodawców zza oceanu. Tego i kulisów zamachu stanu w Kijowie może nie dostrzegać jakiś ogłupiony propagandą banderowską Ukrainiec. Tego może nie dostrzegać ogłupiony propagandą Kowal, Wóycicki czy inni ludzie władzy od pierwszej do czwartej, którzy mówią po polsku a nijak nie rozumieją Polskiej Racji Stanu. Dziwi właśnie, że tego nie rozumie fajny gość - mądry prawicowiec.

  • jerzyjj 23 kwietnia 2015, 08:59 Polski rząd zamówi zestawy Patriot w USA

    Stany Zjednoczone są zaangażowane na rzecz bezpieczeństwa Polski i wspólnej obrony w ramach NATO. BU,HA,HA,HA,HAAAAAAAAAAA… A POLSCY IMBECYLE NIECH DALEJ W TO WIERZA. Marie Harf podkreśliła również, że oczekuje się, iż polski program modernizacji sił zbrojnych.===== „zwiększy rozmiar amerykańskiego eksportu co oznacza wsparcie dla amerykańskich miejsc pracy i zwiększenie naszej bazy wytwórczej” =====. (a naiwnym Polakom Z TEJ MILOSCI DO USA pozostanie tak jak zonie gornika tylko wyrabany przodek) Waszyngton i unijne stolice opanowane są przez szaleńców i osobników o ograniczonej zdolności rozeznawania skutków swego postępowania. ,,Sprostytuowane europejskie media, zwłaszcza te w krajach bałtyckich i Polsce, pracują zawzięcie nad zaszczepieniem w ludzkich głowach strachu przed rosyjską inwazją. Wywołany strach stanowi podstawę dla marionetkowych rządów domagania się od Waszyngtonu wojska, czołgów i rakiet, które amerykański przemysł wojskowy z chęcią zaspakaja.” STADO GLUPICH Polakow od wieków, niezmiennie uważa, że trzeba dochowywać zaciągniętych zobowiązań, starać się czynić dobrze inny nacjom, pomagać w razie potrzeby. To jeszcze pół biedy. Najgorsze jest to, że, w bezgranicznej glupocie i naiwności, oczekują oni od zachodu tego samego. Ich głupi sprzedajni przywódcy skwapliwie utrzymują ich w tym przeświadczeniu. I to stanowi główną przyczynę, ze Polska z europejskiego mocarstwa stała się bezwolną wyeksploatowaną unijną kolonią.
    ,,Tylko dinozaury były głupsze od Polaków. Skoro jednak one wyginęły ileś tam milionów lat temu, to -Polacy- sa teraz najgłupsi na świecie.''

  • don_pedro 23 kwietnia 2015, 08:46 Turczynow odmawia górnikom prawa do strajku

    "Kraj wojuje, a górnicy żądają podwyżek pensji - nie ma kwestii."

    Zapomniał nadęty bufon o trzykrotnym wzroście płac dla deputowanych Wierchowej Rady.Ot tak wygląda"Banderokracja".

  • DEBILI SPOD ZNAKU UPA JUZ NIC NIE ZATRZYMA TYLKO OSTRA ZIMA...

  • Cejrowski? Kto to? ....a już sobie przypomniałem: to ten fundamentalny katolik, który rozwiódł się z żoną - to ten, który wszędzie zapieprza boso, nawet wśród ludzi, którzy od wieków noszą obuwie, czym wzbudza w nich powszechny rechot. BTW: jakim prawem obywatel jakiegoś Hondurasu czy innego Urugwaju wypowiada się w mediach nt. polskiej polityki?

  • W tym momencie w głowach naszych "polityUF" nie powinna zapalić się ostrzegawcza lampka, ale powinna yebnąć atomówka !!! Nie to jednak nie zmieni - pokazano miejsce w szeregu i nadal nadstawia się rów do lizania czy laskę do "zrobienia", co "nasi" uczynią z wielkim zaangażowaniem.

  • Znowu Bul plecie brednie: Ani razu nie słyszałem ze strony upowców o pojednaniu , ani razu nie przeprosili za Wołyń , nigdy nie przeprosili za ich udział w Powstaniu Warszawskim.Postawę jaką prezentuje Bul w stosunku do ukrów można określić tak: brak honoru, godności,oraz bezdenna głupota.Zarówno przez ukrów , jak i przez Niemców i Francuzów jesteśmy jako "lider" Europy Środkowo-Wschodniej traktowani delikatnie mówiąc z lekceważeniem........Upaina doi Nas ile wlezie, pluje Nam w twarz a " nasi wielcy politycy" tacy jak Bul, Kowal,Wojciechowski, Kaczyński starają się Nam wmówić że My z ukrami to jesteśmy braćmi.....żałośni, podli ludzie......Na szczęście ich czas się kończy, już niedługo wylądują na śmietniku historii.....Raf66

  • „Ukraiński naród wybrany”. O braku dobrego wyboru dla Polski w obecnej sytuacji …

    Problem ukraińskiego nacjonalizmu spod znaku Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii dał o sobie znać w sposób niezwykle tragiczny w XX w., a i dzisiaj odżywa na nowo. Nacjonalizm ukraiński nie umarł śmiercią naturalną, jak to się stało z wieloma innymi ideami i ruchami skrajnymi o charakterze nacjonalistycznym i totalitarnym, które w pierwszej połowie ubiegłego wieku święciły tryumfy.

    Nacjonalizm ukraiński funkcjonuje nadal, jest żywą ideologią na Ukrainie, szczególnie zachodniej, na emigracji, a także w Polsce wśród mniejszości ukraińskiej. Chociaż kierunek ten pod swoimi sztandarami aktualnie nie gromadzi licznych rzesz zwolenników, to jednak jego sytuacja jest szczególna, a w razie sprzyjających okoliczności może stać się niebezpieczny.

    O ile na wschodniej i środkowej Ukrainie nacjonalizm ukraiński nie cieszy się dużymi wpływami, to na zachodniej Ukrainie (dawne tereny II Rzeczypospolitej) jest inaczej. Tam bowiem nacjonaliści – jak się okazuje – próbują „reanimować” sowietyzowany przez lat kilkadziesiąt naród i nadać mu aktywny charakter.Tamtejsi Ukraińcy na ogół nie są przychylnie nastawieni do Polaków i Polski, a nacjonaliści zajmują postawy wręcz wrogie.
    Dmytro Doncow

    Dmytro Doncow

    Zaprzeczają oni także oczywistym faktom historycznym, tj. ludobójstwu dokonanemu przez UPA na Polakach zamieszkujących południowo-wschodnie Kresy II Rzeczypospolitej. Świadectwa takich postaw znajdujemy w różnych pismach tej orientacji politycznej, wysuwanych hasłach oraz w wielu wydarzeniach o wyraźnie antypolskiej wymowie, o których informacje mnożą się w ostatnich czasach coraz częściej.

    O tym, czym jest nacjonalizm ukraiński i jakie ma znaczenie dla współczesnej Ukrainy, tak pisze prof. Włodzimierz Pawluczuk:

    […] nie byłoby jednak niepodległej Ukrainy, nie byłoby historii narodu ukraińskiego jako narodu politycznego, walczącego o pełną niepodległość, gdyby nie nacjonaliści […], gdyby nie narodowy fanatyzm jednostek opętanych szaleńczą ideą stworzenia z amorficznej »ruskiej« masy bitnego, znaczącego dziejowo narodu. Los Ukrainy byłby podobny do losu Białorusi. Jeśli wykreślić z dziejów Ukrainy zawartość ideową i dzia-łalność nacjonalistów, w tym przede wszystkim UPA, to kultura i historia Ukrainy nie zawiera treści, które by dawały szansę na legitymację pełnej niepodległości tego kraju. Dziewiętnastowieczni patrioci Ukrainy […] nic nie mówili o niepodległej Ukrainie i – co więcej – nie myśleli o tym. Ale nie myśleli o tym nawet Hruszewski i Winnyczenko, przywódcy Centralnej Rady Ukrainy w 1917 r., postulując jedynie autonomię Ukrainy w ramach Rosji

    Z punktu widzenia polskiej racji stanu nie jest dobra prorosyjska Ukraina. Może to grozić wchłonięciem tego kraju przez Rosję, wzmacniając jej imperialistyczne tendencje swoim potencjałem. Na tym jednak polega dramat polskiej polityki w stosunku do Ukrainy oraz sprzeczność dwóch historycznych już nurtów polskiej myśli politycznej dotyczącej naszych południowo-wschodnich sąsiadów, że stanowczo niedobra dla nas jest również druga wersja możliwej sytuacji, czyli Ukraina zorganizowana przez ukraiński szowinistyczny nacjonalizm, gdy uzyska on w kraju nad Dnieprem przewagę i stanie się czynnikiem determinującym jego tożsamość.

    Za takim właśnie rozwiązaniem opowiedział się ideolog ukraińskiego nacjonalizmu Dmytro Doncow w książce Nacjonalizm (1926). Praca ta nadal stanowi ważną inspirację ideologiczną dla ukraińskich nacjonalistów. Składa się z trzech części: „Ukraińskie prowansalstwo”; „Czynny nacjonalizm” i „Ukraińska idea”. Pod pojęciem „prowansalstwa” Doncow rozumie pewien stan zależności jednego kręgu etnicznego od drugiego, jaka wystąpiła na terenie Francji, gdzie północ kraju z centrum nad Sekwaną zdominowała niegdyś kwitnące południe, czyli Prowansję, pozbawiając ją własnej indywidualności kulturalnej i politycznej. Taką samą relację widzi między Rosją właściwą a Ukrainą. Ukraiński ideolog sugeruje stanowcze zerwanie przez Ukraińców i Ukrainę wszelkich więzów z Rosją i wyzwolenie się nie tylko spod jej politycznej, ale także kulturalnej i mentalnej dominacji. Jak można sądzić, to właśnie ten element ideologii ukraińskiego nacjonalizmu przyczynił się do stępienia czujności wielu polskich środowisk w stosunku do tego rodzącego się prądu ideowo-politycznego.

    W dalszych partiach części pierwszej Doncow stanowczo odrzuca wszelki uniwersalizm, intelektualizm, humanitaryzm, liberalizm, demokratyzm oraz pacyfizm, odcinając się też od całej, zresztą dość anemicznej, intelektualnej tradycji ukraińskiej kultywującej te wartości. W opublikowanym po raz pierwszy w roku 1926 Nacjonalizmie zgłasza akces do nowej epoki, w której mają dominować „instynkt”, „wola”, „autorytet” czy „wodzostwo” – epoki wzbierających na sile faszyzmów i, jak mniemano wówczas, zmierzchu demokracji liberalnej i parlamentaryzmu.

    Tego jakoś nie wzięto pod uwagę w przedwojennych środowiskach polskich elit politycznych; ale nie bierze się także dziś.

    Część druga stanowi pozytywny wykład doktryny Doncowa. Opiera się ona na skrajnym „darwinizmie społecznym”, łącznie z poglądem, że naród jest gatunkiem, który – podobnie jak gatunki w przyrodzie – walczy o miejsce dla siebie, tępiąc inne. W takiej to walce dochodzi do zbawczej – zdaniem darwinistów – selekcji, która pozostawia przy życiu silniejszych i eliminuje słabszych. W ten sposób ma się realizować postęp świata. Pierwiastek humanistyczny zostaje odrzucony i uznany za przeżytek godny pogardy. Filozofia ta świetnie nadawała się do konstrukcji państwa totalitarnego i była używana do usprawiedliwiania, a nawet

    zachęcania do wszelkiej eksterminacji. Taką też rolę spełniła w stosunku do zamieszkujących południowo-wschodnie Kresy II Rzeczypospolitej Polaków, Żydów, a nawet i mających inne poglądy Ukraińców.

    Naród dla Doncowa stanowił osobny gatunek w przyrodzie, był wartością najwyższą; absolutem, wyrastającym nawet ponad Boga. Doncow rzucił hasło: „nacja ponad wszystko”. W jej obrębie miała obowiązywać hierarchia z wodzem o nieograniczonej władzy na czele.

    Widać tu podobieństwo do hitleryzmu i faszyzmu włoskiego. Wódz miałby do dyspozycji „mniejszość inicjatywną” – ludzi uznanych za lepszych wobec reszty narodu, który w swojej masie był traktowany dość pogardliwie. Ta „mniejszość inicjatywna” miałaby prawo stosowania w stosunku do reszty społeczeństwa „twórczej przemocy”, co oznaczało zapowiedź.

    Została ona wydana w tłumaczeniu polskim przez wydawnictwo Księgarnia Akademicka w Krakowie w roku 2008. W tym wypadku została ona potraktowana jako ważny dokument ostrzegający przed możliwymi skutkami nacjonalizmu spod znaku OUN i UPA zupełnego nieliczenia się tak pojętej elity z opinią społeczną i szerokiego stosowania przymusu i represji.

    Tak też było w UPA, gdzie terror w stosunku do jej członków był na porządku dziennym, a rolę „mniejszości inicjatywnej” spełniała OUN. Była to więc dyktatura jednej partii, tak charakterystyczna dla systemów totalitarnych. Doncow mówił wprost, że właśnie taka partia powinna podporządkować sobie i „zdynamizować” masy, a opornych i sceptyków po prostu usuwać lub nawet fizycznie likwidować. Zalecał też, aby aktywizacja narodu odbywała się zgodnie z zasadami, które nazywał „siłami motorycznymi nacjonalizmu ukraińskiego”. Na pierwszym miejscu stawiał „wolę”, uznając ją za czynnik decydujący o istnieniu narodu.

    Pisał: „[…] na tej woli (nie na rozumie), na dogmacie, a nie na udowodnionej prawdzie […] musi być zbudowana nasza narodowa idea”. Podkreślał też rolę „siły”, powołując się na Darwina: „[…] teoria Darwina tłumaczy postęp zwycięstwem silniejszego nad słabszym w nieustannej walce o byt”. „Przemoc” to kolejna siła motoryczna nacjonalizmu ukraińskiego. Doncow pouczał swoich rodaków, że „bez przemocy i żelaznej bezwzględności niczego w historii nie stworzono, […] przemoc, żelazna bezwzględność i wojna, oto metody, za pomocą których wybrane narody szły drogą postępu”. I dodawał za Sorelem: „[…] przemoc to jedyny sposób, pozostający w dyspozycji […] narodów zbydlęconych przez humanizm”.

    Doncow tak rozumiał rolę nacjonalistycznej elity, czyli „mniejszości inicjatywnej”: „ustanawia [ona – B.G.] swoją prawdę, jedyną i nieomylną, młotem wbija tę wiarę i tę prawdę w zbuntowane mózgi ogółu, bezlitośnie zwalczając niedowiarków”. Tym samym wykluczał wszelkie różnice poglądów, nie mówiąc już o prawdziwym pluralizmie. Zapowiadał totalitaryzm.

    „Prawo ekspansji – pisał dalej – istniało, istnieje i istnieć będzie. Absurdem jest ogólnoludzki punkt widzenia w polityce”. Doncow uważał, że Ukraińcy są „stworzeni z gliny, z jakiej Pan Bóg tworzy narody wybrane”, a więc – są narodem wybranym (niektórzy kwalifikują takie spojrzenie jako przejaw rasizmu). Przyjmował też, że nacjonalizm ukraiński powinien charakteryzować się fanatyzmem, bezwzględnością i nienawiścią. Pisał: „[…] fanatyk uznaje swoją prawdę za objawioną, którą mają przyjąć inni”, bo fanatyzm nie wynika z „cum” (z), ale z „contra” (przeciw).

    stepan_banderaCelem „moralności” wyznawanej przez nacjonalizm ukraiński jest „silny człowiek”, a nie „człowiek w ogóle”. Walce o byt – którą wyznają jako naczelną zasadę Doncow i jego uczniowie – obce jest moralne pojęcie sprawiedliwości i miłości bliźniego. Według nich tylko
    filistrzy oraz ludzie z „obumarłym instynktem życia” postępują moralnie i odrzucają wojnę, zabójstwa i przemoc. W przyrodzie nie ma bowiem humanizmu i sprawiedliwości. Jest tylko siła (życie) i słabość (śmierć).

    W części trzeciej Doncow domagał się, aby nowy ukraiński nacjonalizm miał charakter totalny.

    Zasady ideologii ukraińskiego nacjonalizmu, przedstawione przez Doncowa w jego głównym dziele, wprowadzała w życie założona w 1929 r. Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, a potem jej bojówki – UPA. Zasady te były bliskie nazizmowi i miały charakter
    faszystowski. W tym miejscu należy postawić pytanie o relacje zachodzące między ideologią OUN a religią chrześcijańską i Cerkwią unicką. Nacjonalizmy można klasyfi kować na różne sposoby. Jednak z punktu widzenia ich oddziaływania, a więc i płynących z ich strony zagrożeń, istotę ich charakteru najlepiej oddaje stosunek do wartości religijnych.

    Integralny nacjonalizm ukraiński spod znaku OUN był (i jest nadal) nacjonalizmem areligijnym w przeciwieństwie do współczesnego mu nacjonalizmu endeckiego, którego hasłem przewodnim w latach trzydziestych XX w. stała się budowa „Katolickiego Państwa Narodu Polskiego”.

    Ukraiński greckokatolicki biskup Stanisławowa Grzegorz Chomyszyn współczesny mu nacjonalizm swoich ziomków nazywał „pogańskim”. Nacjonalizm ukraiński, skodyfi kowany pod względem teoretycznym przez Doncowa, nie występował w sposób otwarty przeciw religii chrześcijańskiej, ale jego zasady pozostawały z nią w wyraźnej sprzeczności.

    Nie przeszkadzało to duchowieństwu greckokatolickiemu w udzielaniu mu dużego poparcia. Tu trzeba zaznaczyć, że wspomniany bp Chomyszyn krytykował bardzo mocno religijność tegoż duchowieństwa, oceniając ją jako mijającą się z prawdziwym duchem katolicyzmu, a samo duchowieństwo jako zmaterializowane i politycznie uzależnione od sił nacjonalistycznych.Ponadto trzeba przypomnieć, że kierownictwo Cerkwi greckokatolickiej w Galicji liczyło, że rozprzestrzenienie się nacjonalizmu ukraińskiego na resztę Ukrainy i jego zwycięstwo polityczne pozwoliłoby przywrócić unię na terenach siłą „sprawosławionych” przez carat po rozbiorach Polski.

    Tak więc mimo różnic o charakterze aksjologicznym, między nacjonalizmem ukraińskim a Cerkwią greckokatolicką istniała zbieżność interesów, która praktycznie niwelowała konflikt, a bp Chomyszyn był raczej odosobniony ze swoimi poglądami, reprezentując tylko mało istotną mniejszość wśród galicyjskich Ukraińców.

    Wracając do dwóch wspomnianych wyżej nurtów polskiej myśli politycznej, tj. endeckiego i piłsudczykowskiego, które rywalizowały ze sobą w pomysłach na obronę przed opanowaniem Polski przez komunizm i które w jakichś mocno przetworzonych formach nadal jeszcze funkcjonują w Polsce, trzeba pamiętać, że Marszałek Józef Piłsudski był przekonany o konieczności wyrwania Ukrainy spod wpływów Rosji białej czy czerwonej, uznając to za nieodzowny warunek zabezpieczenia Polski przed imperializmem rosyjskim. Temu ostatniemu celowi miało służyć stworzenie zespołu państw położonych pomiędzy Niemcami a Rosją, których łączny potencjał mógłby gwarantować skuteczną obronę przed zaborczością dwóch wymienionych sąsiadów.

    Symon Petlura

    Symon Petlura

    Skutkiem takiego rozumowania był m.in. układ Piłsudskiego z przywódcą Ukraińskiej Republiki Ludowej Symonem Petlurą, oraz wyprawa kijowska w 1920 r., mająca wesprzeć upadającą nowo narodzoną państwowość ukraińską.Piłsudski reprezentował ideę federalizmu, która miałaby doprowadzić do powstania bloku państw położonych pomiędzy Rosją a Niemcami.

    Narodowa Demokracja natomiast, stojąc w tym czasie, jak i później, wobec tych samych problemów politycznych, wyrażała pogląd, że Ukraina stanowi jedynie amorficzną masę etnograficzną, która nie może być poważnym partnerem politycznym. Za tą tezą przemawiało to, że po upadku caratu i w czasie rewolucji w Rosji idea niepodległej Ukrainy nie uzyskała wystarczającego poparcia Ukraińców, którzy ani nie stworzyli adekwatnej do aktualnych potrzeb armii, ani nie wsparli wystarczająco władz URL.

    Endecy obawiali się, że niepodległa Ukraina może stać się przyczółkiem Niemiec na wschodzie Europy, które dzięki niej okrążą Polskę również od wschodu. Brali także pod uwagę to, że od kilkudziesięciu lat narastał polsko-ukraiński (ruski) konflikt we wschodniej Galicji, będący rezultatem budzenia się świadomości narodowej tamtejszych Rusinów, coraz to bardziej niechętnych Polakom i polskości.

    W okresie walki o granice odrodzonej Rzeczypospolitej endecy stali na stanowisku, że na wschodzie należy inkorporować do nowo odbudowanego państwa polskiego taką część dawnych Kresów Wschodnich, jaką da się perspektywicznie spolonizować. Sądzili, że można będzie odseparować masy ruskie od ukraińskiego nacjonalizmu, nawiązując do czasów, gdy Rusini poczuwali się do wspólnoty z Polakami, czego synonimem była swoista opcja wyrażana słowami „gente Ruthenus natione Polonus”.

    Polityka w stosunku do mniejszości narodowych w odbudowanej Polsce nie była jednak konsekwentna. Mieszały się w jej obrębie różne elementy pochodzące z dwu wyżej wymienionych szkół myśli politycznej.Po dojściu sanacji do władzy w roku 1926 kontynuowano dawną politykę Piłsudskiego, co prawda w zmienionych już warunkach.

    Generalnie rzecz biorąc, Piłsudski widział w Ukraińcach sprzymierzeńców, którzy przy innym układzie sił mieliby szansę przyczynić się do rozbicia ZSRS. Temu też celowi służyła cała akcja „prometejska”, wspierająca separatystyczne tendencje w Rosji komunistycznej. Ukraińcy w Polsce nie mogli być traktowani zgodnie z recepturą, jaką w stosunku do mniejszości narodowych na ogół reprezentuje nacjonalizm narodu panującego w państwie. Jest więc wielkim nieporozumieniem, zasiane przez propagandę w minionym okresie mniemanie, że mniejszości narodowe w II Rzeczypospolitej cierpiały wielki ucisk.

    Państwo nasze nie było państwem totalitarnym i mimo pewnych ograniczeń demokracji pozostawiało duży margines swobody także mniejszościom narodowym. Pamiętajmy, że to właśnie totalitaryzm, zgodnie ze swoją istotą, rozbija wszelkie naturalne więzi społeczne, likwidując społeczne korporacje oraz autonomię samej jednostki ludzkiej, wtłaczając ją w tryby „jedynie słusznego” systemu ideowo-politycznego. Totalitaryzm z powodu stosowanych metod jest w stanie zniszczyć nie tylko wszelkie więzi społeczne, ale i całe narody – pozbawiając je elit, potem także własnej tożsamości, a więc języka, kultury, a nawet religii – doprowadzając je do stanu bezkształtnej masy etnograficznej. W przypadku komunizmu sowieckiego proces taki zwykle nazywamy sowietyzacją. Totalitaryzm komunistyczny posługiwał się także metodą ludobójstwa, czystek etnicznych, w sposób zamierzony powodował głód, jak to było w latach trzydziestych na sowieckiej Ukrainie, a zdezorganizowane w ten sposób społeczności rusyfikował, znacznie skuteczniej niż czynił to carat.

    Rzeczypospolita pozostawiała Ukraińcom duży margines swobody. Istniały partie ukraińskie, ukraińscy posłowie zasiadali w Sejmie, a senatorowie w Senacie. Było też ukraińskie szkolnictwo, prasa, harcerstwo, rozmaite instytucje gospodarcze i kulturalne.

    Szczególnie na Wołyniu, popierany przez Piłsudskiego tamtejszy wojewoda Henryk Józewski realizował swój „eksperyment”, dzięki któremu województwo to miało stać się „ukraińskim Piemontem”. W rzeczywistości polityka taka nie spełniła oczekiwań jej animatorów, ani samych Ukraińców. Polska sanacyjna, rezygnując z programu sugerowanego przez Narodową Demokrację w stosunku do mniejszości ukraińskiej, była zbyt słaba, aby realnie móc myśleć o rozegraniu po swojej myśli sytuacji w Europie Środkowo-Wschodniej, jednocześnie dopuściła do zakorzenienia się wśród Ukraińców na południowo-wschodnich Kresach skrajnego nacjonalizmu, którego kolumną szturmową stała się założona w 1929 r. nielegalna Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, posługująca się już przed rokiem 1939 terrorem (zabójstwa ministra Bronisława Pierackiego oraz polityka polskiego i zwolennika porozumienia z Ukraińcami Tadeusza Hołówki), sabotażem oraz współpracująca z III Rzeszą. Również antypolskie ostrze miała Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy, która pełniła funkcję czynnika radykalnie destrukcyjnego w stosunku do II Rzeczypospolitej. Z czasem to jednak OUN i ideologia Doncowa zdobywała coraz liczniejszy rząd dusz wśród mniejszości ukraińskiej, co poskutkowało w latach II wojny światowej ludobójstwem Polaków i Żydów.

    Po śmierci Piłsudskiego wojewoda Józewski, wzbudzający coraz to większy opór wśród Polaków, został odwołany z Wołynia, a polityka w stosunku do Ukraińców została zmieniona, jak sądzono, na bardziej adekwatną do istniejących realiów. Były to jednak już ostatnie lata przed wojną.

    Dramat, jakim było bestialskie wymordowanie Polaków w latach II wojny światowej przez nacjonalistów ukraińskich, został już w miarę dobrze opisany. Dokonano ścisłych obliczeń, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Są jednak środowiska, które stale kolportują na ten temat kłamstwa i starają się tuszować rozmiary zbrodni OUN i UPA, czyniąc to z niskich pobudek lub w wyniku opacznie pojmowanej racji politycznej. Po rozpadzie ZSRS i pojawieniu się na mapie Europy państwa ukraińskiego, jakby na nowo zaktualizowały się stare problemy związane z relacjami polsko-ukraińskimi i – po-średnio – polsko-rosyjskimi. Stare koncepcje, co prawda przykrojone do nowych już warunków, powracają. Obecna polska polityka w swoich najważniejszych rysach wydaje się stanowić pewne kontinuum tej, którą preferował Piłsudski. Jej sednem jest przeciwdziałanie podporządkowaniu Ukrainy Rosji, która znowu wraca do swoich imperialnych tradycji.

    Jerzy Giedroyć, po wojnie propagator wycofania się Polski z wszelkich roszczeń do jej byłych Kresów Wschodnich oraz gorący rzecznik zbliżenia polsko-ukraińskiego, posunął się nawet tak daleko, że w wywiadzie dla Polskiego Radia na dwa tygodnie przed śmiercią stwierdził, że zbrodnie UPA „powinny zostać po prostu zapomniane”. Pamięć tych zbrodni staje się więc w oczach różnych polskich polityków niewygodna, a strona ukraińska, delikatnie rzecz ujmując, odnośnie do tych kwestii zachowuje się arogancko, a nawet brutalnie, emitując rozmaite kłamstwa i demonstrując rozmaite gesty nienawiści. Tradycja banderowska staje się, przynajmniej na zachodniej Ukrainie, jednym z ważniejszych składników nowej świadomości ukraińskiej. Mnożą się pomniki znanych ludobójców z UPA, ich nazwiskami nazywane są ulice w miastach… Wszystko to dzieje się bez zwracania uwagi na stosunki polsko-ukraińskie.

    Pewne jest również to, że zorganizowana w duchu nacjonalizmu ukraińskiego Ukraina może być bardzo niebezpiecznym sąsiadem. Zapominanie – jak radził Giedroyć – albo przemilczanie równające się ustępowaniu ze swoich racji, z psychologicznego punktu widzenia nie zawsze przynosi załagodzenie sporów, a częściej otwiera eskalację żądań strony przeciwnej. Trzeba też podkreślić, że na łamach swojej „Kultury” nie przedstawił on żadnej spójnej doktryny dotyczącej rozgrywania przez Polskę polityki ukraińskiej, a zamieszczane tam teksty dotyczące Ukrainy robią nawet wrażenie propagandy proukraińskiej i uwzględniają głównie głosy ukraińskie.
    Jerzy Giedroyc

    Jerzy Giedroyc

    Biorąc wreszcie pod uwagę nauki płynące z dawniejszej polskiej polityki w stosunku do Ukraińców, trzeba zdać sobie po raz kolejny sprawę z tego, że Polska była i jest zbyt słabym partnerem, aby mogła się spodziewać sukcesów w samodzielnym rozgrywaniu wielkich międzynarodowych gier politycznych. Może się przeliczyć, bo przecież zasady i tradycja OUN wciąż są akceptowane przez część Ukraińców, a prawdziwie demokratycznej, licznej formacji, jak dotychczas, brakuje w tym społeczeństwie. Wpływy ideologii
    nacjonalistycznej najbardziej zaznaczają się na zachodnich obszarach państwa ukraińskiego, a więc w sąsiedztwie Polski.

    W czasach obecnych na ogół panuje przeświadczenie, że epoka wojujących, skrajnych i szowinistycznych nacjonalizmów dobiegła już końca, a doświadczenia ostatniej wojny światowej stworzyły wystarczający klimat dla idei związanych z zasadami tolerancji i poszanowania osoby ludzkiej. Nie wiadomo jednak, jak dalece reguła ta może dzisiaj obowiązywać na terytoriach, na których właściwie nigdy dotąd nie było demokracji, a pierwotne samodzierżawie zostało zastąpione przez komunistyczny kolektywizm i totalitaryzm niecofający się przed masowymi zbrodniami. Ten ostatni system, oddziałując przez kilkadziesiąt lat, ukształ-tował mentalność społeczną, a zakorzenione przez niego cechy jeszcze trwają. Nie jest więc wykluczone, że w następnym okresie, zgodnie z wizjami Pawluczuka i Poliszczuka, skrajny nacjonalizm ukraiński okaże się dla społeczeństwa tego kraju najbardziej adekwatną ideologią i wypełni pustkę po komunizmie.

    Bibliografia

    Doncow Dmytro, Nacjonalizm, red. B. Grott, Kraków 2008.
    Grott Bogumił, Nacjonalizm ukraiński jako faszyzm [w:] Różne oblicza nacjonalizmów, Kraków 2010.
    Komański Henryk, Siekierka Szczepan, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie tarnopolskim, 1939–1946, Wrocław 2004.
    Kulińska Lucyna, Działalność terrorystyczna i sabotażowa nacjonalistycznych organizacji ukraińskich w Polsce w latach 1922–1939, Kraków 2009.
    Łada Krzysztof, Treść i znaczenie „Dekalogu” OUN [w:] Nacjonalizm czy nacjonalizmy? – funkcja wartości chrześcijańskich, świeckich i neopogańskich w kształtowaniu idei nacjonalistycznych, red. B. Grott, Kraków 2006, s. 265–279.
    Materiały i studia z dziejów stosunków polsko-ukraińskich, red. B. Grott, Kraków 2008.
    Nacjonalizm ukraiński na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej, red. B. Grott, Warszawa 2009.
    Polacy i Ukraińcy dawniej i dziś, red. B. Grott, Kraków 2002.
    Poliszczuk Wiktor, Integralny nacjonalizm ukraiński jako odmiana faszyzmu, t. 1–5, Toronto 2000–2003.
    Poliszczuk Wiktor, Ideologia nacjonalizmu ukraińskiego, Toronto – Warszawa 1996.
    Poliszczuk Wiktor, Ocena polityczna i prawna OUN i UPA, Toronto 1997.
    Poliszczuk Wiktor, Apokalipsa według Wiktora Ukraińca, Toronto – Warszawa 1996/
    Poliszczuk Wiktor, Gorzka prawda, Toronto 1998.
    Siekierka Szczepan, Komański Henryk, Bulzacki Krzysztof, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie lwowskim 1939–1947, Wrocław 2006.
    Siekierka Szczepan, Komański Henryk, Różański Eugeniusz, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie stanisławowskim 1939–1946, Wrocław 2007.
    Siemaszko Władysław, Siemaszko Ewa, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945, t. 1 i 2, Warszawa 2000.
    Stosunki polsko ukraińskie w latach 1939–2004, red. B. Grott, Warszawa 2004.

    Bogumił Grott,

    artykuł pierwotnie zatytułowany „Ukraiński nacjonalizm a polska polityka wobec Ukrainy i Ukraińców” ukazał się w Biuletynie IPN Nr 7-8, lipiec-sierpień, 2010

  • Gen. Skrzypczak – Wycofuję się ze wszystkiego, co powiedziałem na temat Ukrainy, oni nie liczą się z Polską.

    W piątkowym wydaniu DGP wywiad z byłym wiceministrem obrony gen. Waldemarem Skrzypczakiem
    Przecież pan mówił, że mamy wspierać Ukrainę, że broń im dawać, szkolić.

    Ale już nie mówię. Wycofuję się ze wszystkiego, co powiedziałem na temat Ukrainy, na temat wsparcia tego kraju. (…) ukraińscy parlamentarzyści uchwalili ustawę gloryfikującą UPA. W tym momencie zrozumiałem, że Ukraina zupełnie nie liczy się z Polską. To, co się stało na Wołyniu, rzeź 100 tys. Polaków przez UPA trzeba mieć z tyłu głowy. Mojego wuja UPA zamordowała, przybijając widłami do drzwi stodoły. Z tego, co wiem, trzy dni umierał. (…) więcej: wiadomosci.dziennik.pl

  • Po pierwsze, nie zdarzyło mi się jeszcze słyszeć o dialogu "jednostronnym", no ale ja nie jestem prezydentem i się nie znam.
    Po drugie pan Komorowski dał nam już przykład jak rozumie relacje z Ukraińcami pełzając przed nimi na kolanach i obściskując się z osobnikiem o rękach unurzanych we krwi swoich współobywateli.
    Po trzecie warunkiem jakichkolwiek stosunków z bandytą jest wyznanie win, szczera skrucha, sprawiedliwa kara i zadośćuczynienie dla ofiar a nie jakieś ględzenie o dialogu.

  • Restytucja Kresów

    Istnieje ścieżka prawna, pozwalająca na uzyskanie od obecnych władz ukraińskich odszkodowań za mienie obywateli RP, pozostawione na Kresach Wschodnich - uważają eksperci Powiernictwa Kresowego. Nowa organizacja oferuje nieodpłatną pomoc prawną wszystkim spadkobiercom właścicieli majątków kresowych: nieruchomości, gospodarstw rolnych, niezależnie od ich wielkości i wartości, a także posiadanej aktualnie dokumentacji potwierdzającej dawny stan posiadania. Nowe możliwości otworzyły się wraz z zawarciem przez Ukrainę umów stowarzyszeniowych z Unią Europejską i przyjęciem przez Kijów zobowiązania do honorowania dawnych tytułów własnościowych - podkreśla Powiernictwo Kresowe. Roszczenia mogą dochodzone niezależnie od skorzystania z procedur określonych kolejnymi ustawami z 2003 i 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U.05.169.1418).

    Działalność Powiernictwa prowadzona jest całkowicie pro bono. Już wkrótce szczegółowe informacje, a na razie zachęcamy do zapoznania się z artykułem na temat Powiernictwa i jego stroną społecznościową:

    http://prawica.net/41069

    facebook.com/powiernictwo

    Konrad Rękas, grupa inicjatywna
    Powiernictwa Kresowego

  • Ogólnopolska akcja - "Brońmy Polskę przed ukraińskim nacjonalizmem"

  • ...a my rozpiszmy referendum nt. zniesienia wiz do usraela - efekt będzie taki sam. :D

  • P. fiesta: Pierwsze myśli, które się nasuwają po przeczytaniu Pana interesującego wpisu: 1. Efemeryczność jest charakterystyczną cechą informacji pojawiających się na portalach. Kto jest tego świadom, powtarza ważne informacje, tak jak ja to czynię z tajną Uchwała krajowego Prowydu OUN z 1960 r. Dlatego nietrudno było przeoczyć zamieszczoną prze Pana informację o pochodzeniu Bandery i Szuchewycza. 2. Przywódcy bolszewizmu jak np. Lenin i Stalin, propagowali eksport przygotowań do komunizmu, który miał się stać światową rewolucją proletariatu, zrodzoną w Rosji i przeniesioną do Niemiec po trupie Polski. Wybuchły zamieszki w Niemczech i powstała bolszewicka republika węgierska Beli Kuna (Kohn, (Kohen)). Bolszewicka inwazja Polski przez armie konne Budionnego i Tuchaczewskiego miały wspomóc komunistyczną rokosz w Niemczech po polskim trupie. Bitwa warszawska temu zapobiegła. Podobieństwo bolszewickich i hitlerowskich haseł i metod mówi nam, że hitleryzm to było zwycięstwo sił stojących za Leninem, przepakowane i dostosowane do lokalnych niemieckich warunków. W obu systemach była jednopartyjność, monopol państwowej wladzy, totalitaryzm, terror, obozy koncentracyjne, państwowe organizacje młodzieżowe i pieśni masowe. Potem była próba powtórki w Hiszpanii, która została odroczona. 3. Mroczne siły, które to zaplanowaly zdecydowały zastosować przetasowanie talii. W tym celu użyto zniszczono niemiecki nacjonalizm i osłabiono lokalne nacjonalizmy w całej Europie aby położyć podwaliny pod połączenie lokalnych gospodarek w EWG a potem w UE. Ukrytym celem było zniszczenie państwowości krajów członkowskich aby stworzyć ZSRE – Związek Socjalistycznych Republik Europejskich – UE. 4. Należy zauważyć, że w praktyce ewolucja organizacyjna tego tworu odstępuje od idei socjalistycznej w kierunku neofeudalnym. Celem wydaje się być nienarodowe i heterogeniczne społeczeństwo, skrajnie zubożone i zniewolone, rządzone za pomocą terroru przez liczebnie małą lecz wszechpotężną kastę superbogaczy. Jednakże w tych przeobrażeniach występuje uparcie antagonizm powstałych wspólnot interesów. Ten antagonizm przejawia się w przeciwstawieniu się nowopowstałych chińskich i rosyjskich oligarchatów anglosaskiemu oligarchatowi. Te grupy narazie spostrzegają swe interesy jako konkurencyjne i przeciwstawne. Taka entropia opóźnia narodziny Jednego Porządku Świata – prawdziwego piekła na Ziemi, w którym powstanie nowy zawód zabójcy na zamówienie, wyręczającego ludzi nie mających odwagi by popełnić samobójstwo. 5. Aspiracje narodowe zostaną brutalnie stłumione. Wedłu Alfreda Pike, nawet państwo Izrael ma być zniszczone w 3-ciej Wojnie Światowej (“Morals and Dogma”) co zgadza się z utylitarnym stosunkiem do Żydów przedstawionym w Protokołach (‘młodsi bracia’, których czasem trzeba poświęcić ‘dla dobra sprawy’, tak jak to się stało w latach 1941 – 1945). 6. W świetle takiej analizy, nacjonalizm i faszyzm ukraiński są przejściowymi zjawiskami podobnymi do sowieckiego NEP: pozwolono tymczasowo na swobodę ekonomiczą by ujawnić niedobitki wrogów bolszewizmu. Potem zostali zlikwidowani i NEP zniknął. Podobnie ukraińscy hitlerowcy pójdą na odstrzał i przemiał. 7. Niech szanowni użytkownicy przemyślą sobie drogi wyjścia dla Polski i się swymi przemyśleniami na tym forum podzielą.

  • Informacje o zydowskim pochodzeniu Bandery i Szuchewycza zamieszczalem wiele razy na forum KRESY.PL , ale nikt nie podejmowal tego tematu i nie znam przyczyn milczenia dyskutantow forum KRESY.PL . Pomimo tego, zrobie to ponownie - vide: Bandera i Szuchewycz – wiarołomni synowie żydowskiego narodu, strona ( http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wiarolomni-synowie-zydowskiego-narodu-2014-09 ). Pomysl wymordowania Polakow nie zrodzil sie w umyslach zwyklych "ukraincow" jak sugerujesz, ale w umyslach szowinistow, ktorzy byli przywodcami UPA - vide zyd Bandera i zyd Szuchewycz, ale na tym nie koniec, poniewaz w propagande namawiajaca do mordowania Polakow, wlaczyli sie rowniez niektorzy przedstawiciele kosciola greko-katolickiego i z ambon koscielnych lub objezdzajac okoliczne wsie, nakazywali "WYRZYNAC LACHOW", co jest UDOKUMENTOWANE w aktach procesowych okresu II RP, ktore znajduja sie w archiwach panstwowych. To sa dowody, ze byla prowadzona NAGONKA PROPAGANDOWA na Polakow przez czynniki wyzsze niz pospolity "ukrainiec", co bylo rowniez wspomagane przez liderow III Rzeszy niemieckiej i dowodcow specjalnych oddzialow do terroru ludnosci cywilnej na terenach okupowanych. W zwiazku ze zbrodniami popelnionymi na Polakach w okresie II wojny swiatowej nalezy dazyc do ukazania szczegolow i motywow tych zbrodni i nie jest wskazane uzywanie ogolnikow, poniewaz jak wykazuje na przykladzie zyda Bandery i zyda Szuchewycza, wazna role odgrywa rowniez pochodzenie przywodcow linii ideologicznej propagowanej przez UPA - vide rowniez zydowskie pochodzenie przywodcow komunizmu i komunistycznych bandytow okresu ZSRR i PRL, i analogicznie dotyczy to zydowskich nazistow i bandytow III Rzeszy niemieckiej z A.Hitlerem na czele. Te przyklady ukazuja, ile defektow mozgowych maja ZYDZI, ktorzy nie pasuja do pokojowej koegzystencji miedzy narodami i sa glowna przyczyna zla na swiecie.
    Historyk W.Poliszczuk (dziecko malzenstwa polsko-ukrainskiego) zaznaczyl, ze wraz z mordowanymi Polakami, zostalo zamordowanych okolo 60 tysiecy Ukraincow, ktorzy byli wspolmalzonkami z mieszanych rodzin polsko-ukrainskich, badz przeciwnikami zbrodni na Polakach i ten szczegol nalezy miec na uwadze, podobnie jak zydowskie pochodzenie Bandery i Szuchewycza, zydowskie pochodzenie liderow III Rzeszy niemieckiej lub zydowskie pochodzenie liderow komunizmu w ZSRR i PRL, a takze obecnych zydowskich liderow w tzw. III RP, poniewaz to wszystko zmienia wymowe tego co bylo, jest i bedzie, bo zeby rozwiazac jakikolwiek problem to nalezy znac dokladnie przyczyne problemu.
    Jesli chodzi o sasiadow Polski - Rosje i Niemcy, to pomimo ich pokojowego zachowania robia po cichu robote wywrotowa przeciw Polsce i narodowi polskiemu do spolki z ZYDAMI, a ponadto ze soba wspolpracuja - vide podobne dzialania w przeszlosci, wliczajac w to okres istnienia Rosji od cara Iwana IV do cara Mikolaja II , okres ZSRR i okres ZSRR"bis" zwany potocznie "Rosja". Rosja i Niemcy zmienili styl podboju Polski z militarnego na ekonomiczny i finansowy, co stosuja od dawna ZYDZI wobec innych panstw i narodow i sa przyczyna m.inn. ZNIEWOLENIA POLAKOW w Polsce bez zamykania ich w obozach koncentracyjnych lub wiezieniach oraz bez wywolywania wojny na obszarze Polski. Juz teraz Polacy w Polsce sa obywatelami II-giej kategorii i mniejszosci narodowe w Polsce, glownie zydowska, niemiecka i ukrainska, maja wiecej praw niz rdzenni Polacy w Polsce.
    Pokoj Polski z sasiadami jest jedynie pozorny, a gdyby komukolwiek przyszlo do glowy, ze jest inaczej to niech zacznie uczyc sie od nowa HISTORII POLSKI. Problemy jakie miala Polska i Polacy na przestrzeni wiekow wynikaja z ROZNICY W CYWILIZACJACH - klania sie prof. Feliks Koneczny (filozof i historyk). Wniosek: Polska (cywilizacja lacinska) bedzie zawsze miec problemy z sasiadami Niemcami (cywilizacja bizantyjska) i Rosja (cywilizacja turanska) oraz z ZYDAMI (cywilizacja zydowska), chyba ze wrogie Polsce cywilizacje podbija Polske i dokonaja germanizacji, rusyfikacji i judaizacji Polakow co chwilowo moze zapewnic spokoj. Ale z historii Polski wiemy, ze trudno jest zabic w Polakach polska swiadomosc narodowa i bedzie dochodzic do powstan narodowych przeciw zaborcom z wrogich Polsce i Polakom cywilizacji. Poza tym cywilizacje: bizantyjska, turanska i zydowska stanowia zagrozenie dla samych siebie co jest z korzyscia dla Polski i Polakow.

  • Kowalu będziesz dyndał....

  • Glenn Beck to jakis bolszewik. Ciekawe co wedlug niego powinni zrobic chrzescijanie gdy za rogiem dokonuje sie aborcja? Bo podobna gdy za rogiem dokonywal sie holocaust nic nie robili i stali sie Polakami : )

  • dudi 22 kwietnia 2015, 21:19 Artyleria wychodzi z lamusa

    dobrze, że nie Staszic, jak tam lektura?

  • Stalin z Hitlerem w 1939 r. podzielili a Churchill z Roosveltem to w 1945 r. zatwierdzili.

  • wczoraj wystrzelil kilka i wszystkie trafiły w cel ;)

  • sylwia 22 kwietnia 2015, 20:53 Artyleria wychodzi z lamusa

    Komendat waszego ‘Azowa’ powiedział, że to wojna a nie żadna ATO.
    http://rusvesna.su/news/1422186903

  • ruskiimperialista 22 kwietnia 2015, 20:51 Polski rząd zamówi zestawy Patriot w USA

    politycznie a nie merytorycznie. Ruskim szujom to odpowiada. szkoda

  • ruskiimperialista 22 kwietnia 2015, 20:48 Rosyjski MSZ: Korwin-Mikke mówi prawdę

    debil

  • ruskiimperialista 22 kwietnia 2015, 20:48 MSZ Rosji: Polska chce rozerwać Ukrainę

    szubrawiec odwraca kota ogonem. typowy ruski

  • Sylwia... Stalin sam wzial polskie ziemie w 1945r nie pytajac sie Churchilla i Roosevelta o zgode - vide wczesniej podpisany tajny uklad pomiedzy ZSRR, a III Rzesza niemiecka w sierpniu 1939r, a nastepnie deportacja Polakow z Kresow wschodnich II RP w glab ZSRR, glownie na Syberie - w 70-rocznice wybuchu II wojny swiatowej, zydobolszewik i agent KGB W.Putin w czasie wizyty w Polsce w 2009r, bronil decyzji podjetych przez Stalina odnosnie napasci ZSRR na Polske 17 wrzesnia 1939r i dal tym samym dowod swojego sqrwysynstwa i to nie pierwszy raz, poniewaz w 2005r ustanowil swieto panstwowe Rosji w rocznice wymordowania Polakow w Moskwie w 1612r.

  • ruskiimperialista 22 kwietnia 2015, 20:42 Artyleria wychodzi z lamusa

    oczywiście ze powinniśmy wyciągnąć wnioski dla nas. po pierwsze trzeba tam wysłać obserwatorów.

  • mi się wydaje że ciekawy pomysł, na pewno szybko można to postawić, a że ukradlińcy lubią się cofać to może równie szybko się to składa i przenosi :D

  • Angole naciągali na kasę wciskając niepotrzebne gadżety.

  • Putin wywozi Ukraińców na Syberię? Niesamowite. Pewnie Tatarów Krymskich też. I Czeczenów. I walecznych opozycjonistów.

  • dudi 22 kwietnia 2015, 20:27 Rosyjski MSZ: Korwin-Mikke mówi prawdę

    no tego akurat za nic w świecie nie powie, nawet z akumulatorem

  • dudi 22 kwietnia 2015, 20:24 Artyleria wychodzi z lamusa

    widocznie samolotów nie było w gieesie, a tak na serio to trudno tu mówić o regularnej wojnie, końcu czego oczekiwać od traktorzystów, górników i kto tam jeszcze się zabija

  • Mi wystarczyło 1) przeczytać opinię ukiańskiego dziennikarza Bogdana Butkiewicza, że w Donbasie należy zabić 1,5 miliona ludzi 2) zobaczyć filmik z Odessy w którym banderowiec zatłukł kijem cżłowieka skaczącego z płonącego domu 3) obejrzeć zwłoki ciężarnej kobiety zabitej przez Ukraińców..... Myślę, że to jest jednak dobra motywacja chwycenia za broń. A jak ciebie to śmieszy, to dobrze. Przynajmniej lepiej poznamy sympatyków Bandery.

  • tak będzie z Caracalem, będzie drogi w użytkowaniu, ale za to największy, powtórzę jeszcze raz, że mimo wydłużenia czasu rozstzygnięcia przetargu Sikorski dał "ciała" ze swoją salonką. może kupią też Tigera