PORTUGALCZYCY JEŚLI ODPUŚCICIE TO CZEKA WAS TO SAMO CO GRECJE...
ZA https://www.wsws.org/img/title.png ======= Kapitulacja ZDRAJCY TSIPRIASA - lekcja dla klasy robotniczej.========
Wystarczył niecały miesiąc, aby rząd Syrizy w Grecji pod przewództwem premiera Aleksisa Tsiprasa wyparł się swojego anty-oszczędnościowego programu wyborczego i całkowicie zdradził doprowadzonych do ubóstwa ludzi pracy, dzięki którym doszedł do władzy
W całej plugawej historii „lewicowej” polityki drobnomieszczańskiej trudno znaleźć przykład oszustwa, cynizmu i prawdziwie odrażającego tchórzostwa równy premiera Tsiprasa. Jeśli chodzi o czas, jaki upłynął między wyborami a zdradą, rząd Syrizy z pewnością ustanowił nowy rekord świata.
Kilka godzin po zawarciu porozumienia, które nie jest niczym innym jak całkowitą kapitulacją wobec Unii Europejskiej, z ust Tsiprasa popłynął kolejny potok demagogicznych kłamstw, które stanowiły żałosną próbę negowania ogromu bezsilności Syrizy i zatuszowania swego własnego bankructwa.
„Dzięki nam Grecja wyszła z podniesioną głową i godnością”, oświadczył Tsipras w telewizyjnej wypowiedzi dającej wrażenie braku kontaktu z rzeczywistością. Swierdził on, że ugoda z ministrami finansów Eurogrupy „anuluje program oszczędnościowy”. „W kilka dni osiągnęliśmy wiele, ale przed nami wciąż długa droga. Podjęliśmy przełomowe kroki w kierunku zmiany kursu w strefie euro.”
Żadne słowo nie zgadza się tu z prawdą. Podpisane przez Syrizę oświadczenie Eurogrupy zmusza rząd grecki do „powstrzymania się od cofnięcia podjętych kroków i jednostronnych zmian w obecnej polityce i reformach strukturalnych.” Innymi słowy gabinet Tsiprasa będzie kontynuował wdrażanie obecnych, przyjętych przez poprzedni rząd środków oszczędnościowych.
Ponadto Syriza ma przygotować dalsze „plany reform w oparciu o obecne porozumienie” określone w znienawidzonym Memorandum, które przedtem Tsipras przyrzekł odrzucić. I choć Syriza wcześniej zapewniała, że będzie ubiegać się o anulowanie olbrzymiego długu Grecji, obecna umowa z państwami Eurogrupy nakłada na kraj obowiązek „wypełnienia w całości i w przewidzianym terminie swoich zobowiązań finansowych wobec wszystkich wierzycieli.”
Daleki od zamiarów zerwania więzi z "trojką", rząd Tsiprasa obiecuje obecnie „działać w ścisłym porozumieniu z europejskimi i międzynarodowymi instytucjami oraz partnerami”, robiąc w szczególności wzmiankę o Europejskim Banku Centralnym i MFW, które razem z UE tworzą trójkę. Jak poprzednio, „jakiekolwiek wydatkowanie z zaległej transzy obecnego programu [Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej] zależy od weryfikacji dokonanej przez „te instytucje”. Grecja ma więc pozostać w szponach trojki.
Ani Tsiprasowi, ani jego partnerowi w negocjacjach, ministrowi finansów Janisowi Warufakisowi, nie udało się uzyskać od Unii Europejskiej żadnych ustępstw poza drobnymi zmianami w słownictwie umowy, które nie mają żadnego praktycznego znaczenia.
Podczas gdy Tsipras i apologeci Syrizy usiłują przedstawić nędzny akt zdrady ze strony rządu jako bohaterskie zwycięstwo, prasa kapitalistyczna w Europie i Stanach Zjednoczonych mówi prosto z mostu o skali kapitulacji premiera.
„Jeśli miało to być wyzwanie rzucone niemieckiej ortodoksji gospodarczej, to poniosło ono klęskę”, pisze londyński Financial Times. „Niemcy zwyciężyli we wszystkich kluczowych kwestiach.”
Frankfurter Allgemeine Zeitung stwierdza: „Z nowym rządem, któremu przewodzi lewicowa partia Syrizy, Grecja będzie kontynuować dotychczasowy program oddłużania. Fundusze zostaną przekazane o ile kraj podejmie się reform.”
Le Monde opisuje porozumienie bez ogródek: „Ateny zobowiazują się do dokończenia pracy poprzedniego konserwatywnego rządu Andonisa Samarasa poprzez uchwalenie narzuconych przez trójkę wierzycieli (MFW, EBC, UE) reform, które jeszcze nie zostały wprowadzone.”
The Wall Street Journal, uradowany spektaklem aktu kapitulacji Tsiprasa wobec UE, przewiduje dalsze upokorzenia. W artykule zatytułowanym „Tsipras może oczekiwać więcej upokorzeń ”, najbardziej liczący się głos amerykańskiego kapitału finansowego oznajmił: „W ubiegłym tygodniu pan Tsipras skapitulował w wielu kwestiach... Będzie jednak musiał skapitulować w wielu innych, jeśli poważnie podchodzi on do ponownego i niekwestionowanego przywrócenia pozycji Grecji w strefie euro.”
Z punktu widzenia interesów klasy robotniczej, porozumienie podpisane przez rząd Syrizy jest kryminalną zdradą, lecz z perspektywy realnych społecznych i gospodarczych interesów reprezentowanych przez reżim Syrizy - odłamów panujących elit Grecji i wpływowej wyższej warstwy klasy średniej - ugoda ta jest tylko rozczarowaniem. Bez względu na demagogię, która Tsiprasowi służyła głównie do oszukania i zdezorientowania greckich ludzi pracy, strategia negocjacyjna Syrizy była całkowicie dyktowana subordynacją wobec kapitalistycznych interesów.
Grecka klasa panująca oraz wyższe warstwy klasy średniej być może miały nadzieję na złagodzenie warunków, które dotychczas hamowały dostęp greckich firm do kredytów, ale nie miały one ochoty na konfrontację z bankierami UE i były całkowicie przeciwne wszelkim krokom, jakie mogłyby doprowadzić do destabilizacji europejskiego kapitalizmu, czy choćby zagrozić ich własnym korporacyjnym i finansowym interesom w Grecji.
Prawdziwy program gospodarczy i społeczny rządu Syrizy jasno przedstawił Janis Warufakis, który za zamkniętymi drzwiami podczas obrad Eurogrupy 11 lutego stwierdził: „Zobowiązujemy się do głębokich reform strukturalnych”, dodając, że rząd Syrizy „będzie najbardziej zorientowanym na reformy ze wszystkich rządów w nowoczesnej historii Grecji i jednym z najbardziej entuzjastycznych reformatorów w Europie.”
Żeby nie było wątpliwości co do zobowiazania się Syrizy do obrony kapitalistycznych interesów, Warufakis oświadczył: „W sprawie prywatyzacji i zagospodarowania dóbr publicznych rząd ma stanowisko całkowicie niedogmatyczne; jesteśmy gotowi i chętni do oceny każdego projektu tylko w oparciu o jego zalety. Doniesienia prasy, że prywatyzacja portu w Pireusie została cofnięta, nie mogą bardziej mijać się z prawdą.” [podkreślenie kursywą dodane]
Warufakis napiętnował też „kłamliwe doniesienia”, które „przyczyniły się do powstania nieporozumień z naszymi partnerami, insynuując, że wycofaliśmy się z poprzednich reform i powiększyliśmy budżet.”
Minister finansów Grecji, daleki od rozważań na temat wyjścia ze strefy euro, zapewnił swoich „drogich kolegów”, że Syriza uznaje Europę za „niepodzielną całość, a grecki rząd uważa, że jego kraj jest trwałym i nieodłącznym członkiem Unii Europejskiej i naszej unii walutowej.”
Na koniec Warufakis zapewnił ministrów finansów strefy euro, że ze strony Syrizy nie mają się oni absolutnie czego obawiać. Wyraził on ubolewanie, że niektórzy byli niezadowoleni z wyborczego zwycięstwa Syrizy. „Mam im do powiedzenia”, ogłosił, „że upatrywanie w nas przeciwnika równałoby się przegapieniu okazji.”
Warufakis rzeczywiście tak udanie przekonywał ministrów o całkowitym poddaństwie Syrizy wobec trojki, że nie widzieli oni potrzeby pójścia na jakiekolwiek ustępstwa. Nie musząc niczego się obawiać ze strony rządu Syrizy, potraktowali go oni z taką samą mieszanką pogardy i bezwzględności, z jaką duże banki traktują bankrutujące małe przedsiębiorstwa.
Portugalia od pięciu lat nie może wydźwignąć się z kryzysu finansowego i gospodarczego.
xxxxxx Portugalia od pięciu lat nie może wydźwignąć się z kryzysu finansowego i gospodarczego. xxxxxxx
wolna-polska.pl ... UE jest tylko amerykańską kolonią niezdolną do obrony własnych interesów
UE rządzona jest przez klasę ludzi którzy całkowicie sprzedali się Ameryce. Najlepszymi przykładami tego smutnego stanu rzeczy jest libijskie fiasko, kiedy Ameryka i Francja całkowicie zniszczyły najlepiej rozwinięty kraj w Afryce, tylko po to żeby mieć teraz setki tysięcy uchodźców przekraczających M. Śródziemne i szukających schronienia w UE przed wojną. Ten rezultat byłby dużo łatwiejszy do przewidzenia, a jeszcze kraje europejskie nie zrobiły nic by temu zapobiec. W rzeczywistości, wszystkie te wojny Obamy (Libia, Syria, Afganistan, Irak, Jemen, Somalia, Pakistan) spowodowały ogromne ruchy uchodźców. Dodajmy dotego chaos w Egipcie i Mali i ubóstwo w całej Afryce i mamy masowy eksodus, którego nie powstrzyma żadne kopanie rowów, ani atakowanie uchodźców gazem łzawiącym.
A jeśli to nie wystarczy, UE zobowiązała się do czegoś, co można nazwać tylko samobójstwem politycznym i gospodarczym, pozwalając Ukrainie wybuchnąć w istotną wojnę domową z udziałem 45 milionów ludzi, całkowicie zniszczoną gospodarkę i bona fide nazistowski reżim u władzy. Ten wynik był łatwy do przewidzenia. Ale wszyscy euro-biurokraci zrobili to by nałożyć autodestrukcyjne sankcje gospodarcze na Rosję, co zakończyło się zapewnieniem dokładnie tego rodzaju warunków niezbędnych rosyjskiej gospodarce, by w końcu ją zdywersyfikować i zacząć produkować lokalnie zamiast importować wszystko z zagranicy.
Warto tu przypomnieć, że po II wonie światowej Europa zasadniczo była terytorium okupowanym. Sowieci mieli środkowo-wschodnią część, a Ameryka/Brytania zachodnią. Wszystkich nas wytresowano byśmy uważali, że narody żyjące pod „opresją” tego co amerykańska propaganda nazywała „Paktem Warszawskim” (w rzeczywistości nazwanym „Organizacją Paktu Warszawskiego”) były mniej wolne niż te które żyły pod „protekcją” Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO). Nieważne że termin „Północnoatlantycki” wymyślono celowo by związać zachodnią Europę z USA, główną sprawą tutaj jest to, że choć na wiele sposobów narodom na zachodzie faktycznie dano więcej wolności niż tym na wschodzie, to okupowana przez Amerykę / Brytanię część Europy nigdy nie odzyskała prawdziwej suwerenności. I dokładnie tak samo jak sowieci starannie pielęgnowali lokalną kompradorską elitę w każdym kraju Europy wschodniej, tak samo robiła Ameryka w krajach zachodnich. Duża różnica pokazała się dopiero pod koniec lat 1980 / na początku 1990, kiedy zawalił się cały system kierowany przez sowietów, podczas gdy kierowany przez Amerykę wzmocnił się w wyniku rozpadu sowietów. Jeśli już, to od 1991 żelazny uchwyt Ameryki nad UE stał się silniejszy niż kiedykolwiek.
Smutna rzeczywistość jest prosta: UE jest amerykańską kolonią rządzoną przez amerykańskie marionetki niezdolne do obrony podstawowych i oczywistych interesów Europy.
Szkoda, że większość konsumentów mediów nie jest w stanie myśleć samodzielnie. Turas chce panować nad przestrzenią powietrzną sąsiada - czyli coś czego nie zrobiła nawet Rosja w Ukrainie. Ewidentny imperializm, ale ponieważ to jest NATO-Turas, nie jest imperialistą. Tak jak króliki z Zatoki Perskiej nie są dyktatorami. Dyktatorem jest Łukaszenka.
Siła wojskowa jest zabezpieczeniem, ale nie jest tak istotna jak wielopoziomowy matrix w jakim siedzą Niemcy (media, służby, agenci, kontrola partii politycznych). Z resztą....zaraz po wycofaniu oficjalnego okupanta powołana zostanie Euro-Armia, a to będzie jeszcze gorsze. Proponuję UWAŻNIE obserwować kto jest za Euro-Armią. To jak wypisać sobie na czole: jestem homo sovieticusem.
Reżimy natowskie przestraszyły się stopnia wkurzenia tubylczych obywateli. Problem wynika z niecierpliwości elit. Tempo niszczenia Europy było ustalone na 0,1 do 1% rocznie, a oni chcieli zobaczyć efekt już za swego życia. tzn. 1) koniec Europy, 2) obszar do Nilu do Eufratu wyczyszczony z Arabów. Zwykła niecierpliwość. Takie rzeczy trzeba rozkładać na pokolenia aby ofiary nie zauważyły zmian. Jeśli np. Francuz urodzi się w 2040 i będzie miał 50% sąsiadów muzułmanów i murzynów, to odbierze to jako normalność. Być może nawet nie będzie wiedział jak było 100 lat wcześniej. Natomiast jeśli w ciągu roku zobaczy zmianę z 10% do 50%, to się wkurzy. Żabę należy gotować powoli.
W Tomb Raider można strzelać do współczesnych Rosjan, którzy są w niej przedstawieni jako obleśni gwałciciele (jak Polacy w Wichrach Wojny). Akcja wielu amerykańskich strzelanek dzieje się na gruzach miast Iranu oraz Chin w jakiejś nieodległej wojnie (ok. 2020). No k... zero napięć. Zapewne te gry wynikają z przypadku i wolnego rynku. :D Widział ktoś amerykańską grę w której można postrzelać do obleśnych Żydów? Nie. No więc o czym gadamy.
Miedwiediew bredzi. W czasach Zimnej Wojny wrogość ideologiczna była większa, ale to nie ma znaczenia. Słabość współczesnej Rosji rozzuchwaliła USA, bo daje okazje do poszerzenia wpływów. Aby poszerzać swoje wpływy należy przekonać do akcji własne społeczeństwo, a to oznacza konieczność posiadania moralnego motywu (wyzwalanie uciśnionych ludów, obrona itd). Nikt nie powie "hej, oni są słabi, zabierzmy im bogactwa i ziemię". Zawsze trzeba wymyślić na taką okazję historyjkę wyzwoleńczą. Pytanie czemu Miedwiediew bredzi. Ano dlatego, że większość "rosyjskiej elity" ma konta w USA, a "putler" choć zajął Krym, to nie podniósł ręki na rothschildowski bank centralny Rosji. Rosja wykonuje minimum kroków aby ich USA nie dobiły (blokada US Navy na M.Czarnym, szachowanie Izraela w Syrii) i ponad to nie wychodzi.
UE to miał być wspólny rynek, czyli brak cel w handlu między krajami tej organizacji, a stworzono biurokratycznego potwora, który usiłuje stworzyć jedno państwo. Nie ma na to zgody.
Niestety znowu punkt dla upainy. Od majdanu mięliśmy 2 lata, by prowadzić naszą politykę zagraniczną tak, aby upaina była na kolanach, odebrać należące do Polski terytoria, wzmocnić się ich kosztem. Tymczasem upaińcy zalali nasz kraj (panosząc się i rozstawiając Polaków po kątach), Polska kaja się przed bankrutem upaińskim, upaińcy bezczelnie ingerują w naszą politykę (pierwszy z brzegu przykład: banderowski mer Lwowa sadowyj spowodował wycofanie logo Biegu Niepodległości), PO stale wspierało ich finansowo, polskie sądy karzą własnych obywateli za działania antybanderowskie, lecz w imię politycznej poprawności nie robi nic hańbiącymi nasz kraj pomiotami upaińskimi (przykład umorzenia sprawy upaińskich studentów pozujących z banderowską flagą w Przemyślu), stale błaznujemy na forum międzynarodowym poruszając temat upainy (Duda podaczas audiencji u Papieża poruszył temat tzw. wojny na upainie). STAJEMY SIĘ NIEWOLNIKAMI WE WŁASNYM PAŃSTWIE !!!
Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że masz rację jaro7. Niestety dla nas Polaków. Świetnie, że probanderowski pomiot Wojciechowski nie będzie ambasadorem (kontynuowałby haniebną politykę na kolanach przed bydłem upaińskim), lecz dotychczasowe wypowiedzi Waszczykowskiego również nie napawają optymizmem. Podejrzewam, że w imię zaszkodzenia Rosji za wszelką ceną będzie prowadził uwłaczającą politykę ustępstw względem probanderowskiej upainy. Z nimi trzeba krótko: każdy antypolski ruch musi się spotkać natychmiastową, bezwzględną reakcją ze strony naszego kraju. Oni liczą się tylko z silnym, każdy brak reakcji na swoje chamstwo odbierają jako słabość i brną w jeszcze bardziej bezczelne posunięcia (co stale nam do tej pory udowadniają).
Napewno zrobił tą wycieraczkę UPAiniec. Żebrzą o wsparcie, graą na emocjach i empatii naiwnych Polaków, osiedlają się w naszym kraju i bezczelnie panoszą. WYCIĄGNĄĆ Z KONSEKWENCJE WZGLĘDEM WŁAŚCICIELA WYCIERACZKI !!! ŻADNEJ POPRAWNOŚCI POLITYCZNEJ WZGLĘDNEJ PRYMITYWNEJ upainy !!!
I BARDZO DOBRZE! RZĄD CZECH JEST PRZECIWNY WPYCHANIU PRZEZ MERKEL IMIGRANTÓW NIE TYLKO DO CZECH ALE I DO EUROPY NIE TAK JAK PROAMERYKAŃSKA MARIONETKA = K O P A C Z = KTÓRA POTAJEMNIE WBREW WOLI POLAKÓW JUŻ WYRAZIŁA ZGODĘ NA PRZYJECIE PRZEZ POLSKĘ
100 000 TYCH NIEROBÓW I DZIECIOROBÓW... ,,PiS'' JEŚLI NIE CHCE STRACIĆ POPARCIA MUSI DOTRZYMAĆ SŁOWA I ZDECYDOWANIE WYCOFAĆ SIĘ Z TEGO CO JUŻ UKNUŁA W TEJ KWESTII KOPACZ...
====== WPROWADZENIE ... „Kolejny kraj „wyzwolony” przez Zachód pogrąża się w coraz większym chaosie” – To stwierdzenie można odnieść do dowolnego państwa objętego konfliktem zbrojnym, zaaranżowanym przez Waszyngton oraz jego marionetki z Zachodu i ze Środkowego Wschodu, w celu jego zawłaszczenia i zdominowania, kosztem nieustannego chaosu, cierpienia i śmierci.
Celem strategii Waszyngtonu i NATO jest wywoływanie utrzymującego się w nieskończoność chaosu. Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby. Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie, że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych. I po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy, niedbający o obywateli.
Takie zagrania mają miejsce w Jemenie, na Ukrainie, w Syrii, w Iraku, w Sudanie, w Afryce Środkowej, w Libii… i wielu innych miejscach. Nie ma znaczenia, kto i przeciwko komu walczy. ISIS, ISIL, IS, DAISH, DAESH, Al-Qaeda czy inne dowolne nazwy przestępczych organizacji najemniczych, jakie macie ochotę dodać do tej listy, to tylko etykietki, których celem jest wywołanie dezorientacji. Możecie dorzucić również Blackwater, Xe, Academi i wszystkie pozostałe nazwy tej prywatnej paramilitarnej firmy, jakie regularnie przyjmuje, po to, by trudniej było ją rozpoznać. Tego typu organizacje pełnią rolę prostytutek na usługach syjonistyczno-anglosaksońskiego imperium, przy czym są to prostytutki najniższej kategorii. Do grupy elitarnych, luksusowych prostytutek przynależą bowiem państwa, takie jak Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn i inne kraje Zatoki Perskiej, plus oczywiście Wielka Brytania i Francja.
Celem strategii Waszyngtonu i NATO nie jest „odniesienie zwycięstwa” w wojnie czy w innym konflikcie, lecz wywołanie utrzymującego się w nieskończoność chaosu. Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby. Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie, że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych. I po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy, niedbający o obywateli.
Takie zagrania mają miejsce w Jemenie, na Ukrainie, w Syrii, w Iraku, w Sudanie, w Afryce Środkowej, w Libii… i wielu innych miejscach. Nie ma znaczenia, kto i przeciwko komu walczy. ISIS, ISIL, IS, DAISH, DAESH, Al-Qaeda czy inne dowolne nazwy przestępczych organizacji najemniczych, jakie macie ochotę dodać do tej listy, to tylko etykietki, których celem jest wywołanie dezorientacji. Możecie dorzucić również Blackwater, Xe, Academi i wszystkie pozostałe nazwy tej prywatnej paramilitarnej firmy, jakie regularnie przyjmuje, po to, by trudniej było ją rozpoznać. Tego typu organizacje pełnią rolę prostytutek na usługach syjonistyczno-anglosaksońskiego imperium, przy czym są to prostytutki najniższej kategorii. Do grupy elitarnych, luksusowych prostytutek przynależą bowiem państwa, takie jak Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn i inne kraje Zatoki Perskiej, plus oczywiście Wielka Brytania i Francja.
====== UKRAINA ... Czy na obszarze tego kraju znajdują się członkowie ISIS, ISIL, DAESH, Al-Kaidy, czy jak ich tam zwał? Masz to jak w banku. Rzecz jasna, znajdują się oni pod dowództwem szkoleniowców z CIA i około 6000 żołnierzy armii amerykańskiej, którzy uczą armię bandytów z Kijowa, jak najlepiej i najszybciej zabijać braci z Donbasu oraz jak doprowadzić do niekończącego się chaosu. A jeśli żołnierze z Kijowa odmówią udziału w szkoleniu z mordowania swoich braci, to kijowski nazistowski reżim zastrzeli ich jako zdrajców. Bez ogródek. Jakie to proste. Tak, aby już nikt inny się nie sprzeciwił.
Głównym celem „doradców” z armii Stanów Zjednoczonych i CIA, z pomocą zatrudnionych przez nich morderców – nazistów z Kijowa, ISIS, DAESH, Al Kaidy – są próby wciągnięcia prezydenta Putina w konflikt zbrojny, niewykluczone, że w III Wojnę Światową. Trzecią, dużą wojnę w ciągu niespełna stu lat, która potencjalnie doprowadziłaby do zniszczenia Europy, a może i świata. Jak na razie, w dużej mierze dzięki panu Putinowi i jego mądrej strategii unikania konfrontacji, tego typu nieszczęście zostało od świata oddalone.
Nie ma wątpliwości, że na Ukrainie są jednostki ISIS, DAESH czy Al-Kaidy. Są wszędzie tam, gdzie pośle ich imperium. Otrzymują za to pieniądze. Tak jak prostytutki, zwłaszcza te „z nadania”, dobrze opłacane. Ideologia, którą się im przypisuje, to tylko listek figowy, dogodnie wykorzystywany przez zachodnie media, abyśmy wszyscy mogli uwierzyć, że muzułmanie są źli, a niektórzy z nich nawet bardzo. Zachód musi z nimi walczyć, bo stanowią poważne zagrożenie dla naszej wolności, naszych swobód i demokracji, a w szczególności dla neoliberalnych wartości wolnorynkowych w stylu „wszystkie chwyty dozwolone”.
Taki jest właśnie ostateczny cel imperium: ludzie jako towar na sprzedaż, zbyteczny, sprowadzony do postaci armatniego mięsa, wybity w masowych ilościach przez trujące, modyfikowane genetycznie pożywienie, drony, bomby, sztucznie wywoływane klęski głodu, aby ostatecznie ci, którzy przeżyją, stali się niewolnikami niewielkiej elity, która kontroluje każdy zakątek globu i WSZYSTKIE jego zasoby. Owa elita uważa się za wyjątkową i tak ma pozostać. Naród, który myśli, że jest wyjątkowy, zostanie zredukowany do garstki tych naprawdę wyjątkowych, którzy będą żyli w przepychu.
Pamiętacie niechlubne słowa Henry’ego Kissingera sprzed około 50 lat. Wizję, żyjącego do tej pory, jednego z najpotworniejszych zbrodniarzy wojennych – laureata pokojowej nagrody Nobla (!): „Kto kontroluje żywność, ten kontroluje naród. Kto kontroluje energię, ten kontroluje kontynenty. Kto kontroluje pieniądz, ten kontroluje świat”.
Jego słowa każdego dnia brzmią coraz bardziej realnie. Ale mogą ziścić się tylko wtedy, gdy na to pozwolimy, tzn. My, Ludzie, 99,999% mieszkańców naszej planety.
Autorstwo: Peter Koenig
Źródło oryginalne: GlobalResearch.ca
babuleńka miała utonąć (łolaboga) na Gustloffie, więc pewnie z automatu dostałby jako volksdeutsch, choć to tylko niemiecki żyd. Nie jest wykluczone, że już potajemnie ma obywatelstwo niemieckie.
Obstawiam ze to straszenie ma na celu zdyscyplinowanie krajow takich jak Polska , na razie trwanie unii jest dla najwazniejszych graczy oplacalne, potem sie zobaczy. Po wyjsciu UK , zwyciestwie Le Pen we Francji wszystko jest mozliwe. Wojny raczej nie obstawiam, niby kogo z kim i o co?
W wypadku upadku UE nastąpi także upadek strefy Euro, powrót do walut narodowych a to oznacza, że Niemcom socjal się skończy a przynajmniej w takim wymiarze jak mają, to samo dotyczy Francji a co za tym idzie wojna wewnętrzna o charakterze religijno społecznym byłaby rzeczą pewną.
polaczki też są mocne tylko w gębie i taki trynkiewicz dożył starości a włos mu z głowy nie spadl i jeżeli ktoś by wymierzył karę to właśnie ci imigranci ścinając głowy jak na filmikach rodzinom tej 14 lateniej dziwki ktra słusznie zostala zgwałcona
Hmm.. niby tek Kucyk zrobił film o Wujku, nawet całkiem sprawny, później ,,Zawrócony'' ale to, co od jakiegoś czasu prawi w rozmaitych mediach, głównie żydowskich tefałenach to świadczy że odjechał głęboko do komuszej dupy...
"Komisja Europejska jest zdania, że napływ migrantów generalnie spowoduje skromny impuls wzrostowy na gospodarkę" COOO???!!!!! Qrwa, ja chyba śnię... Chyba gospodarkę odpadami. Ten świat musi się rozpierdol...ć.
Pisałem że PiS jest jeszcze bardziej pro banderowski niż PO.U nich jest tak silna rusofobia że z każdym się sprzymierzą byle przeciw Rosji.Niestety rządy tej partyjki będą koszmarem dla Polski.Ważne sprawy(Malta)olewają,ale wrak,smoleńsk i krzyż przed pałacem są na pierwszym miejscu.
Uważam, że każdy portal internetowy, który zamieści na fotce ryj komucha-idioty powinien zapłacić karę.
Osobiście proponuje aby kresy.pl zapłaciły karę na rzecz, w tym przypadku ofiarę na Kościół Katolicki.
Jeszcze raz PO-nawiam, że PO-siadam PO-tężny bUl z PO-wodu Prezia, PO-nieważ Ja nie dostałem żadnego PO-darku! Obyś się w piekle smażył wiecznie zachłanny i chciwy ludzki PO+Tworze!
Aaa... ja nie dostałem od Prezia NIC!!!!!... Sprawił mi Pan Prezio, który zarekwirował z Belwederu żyrandol oraz obrazy w tym bydło na pastwisku wielki bUl bo nie dał mi żadnego PO-darku!!!!
To doskonały manewr prawdziwego Polaka - prezydenta Polski Andrzeja Dudy w PO-równaniu z kolaborantami reprezentującymi interesy obcych!
Czesi bardzo mały (mało liczny) naród zawsze potrafili bronić swoich interesów wobec silniejszych nie ponosząc w działaniu dużych szkód narodowych!
Dobre! Miałem złośliwie skomentować maszerujących, że gdyby się nie dawali podpuszczać, to by ich nie nęciły te kostki, ale....skoro władza ułożyła kostki, to równie dobrze mogła przygotować prowokatorów.
Cały system jest tak skonstruowany. Limuzyny, sekretarki, restauracje. We łbie się nie mieści, że można skromniej i nie -- wcale nie będzie wstyd. Wstyd jest robić drugą Afrykę. Państwo w długach, a Prezydent żyje jak król. Mentalność totalnych nuworyszy, wieśniaków i kacapskich milionerów.
Osetyńczycy wprowadzili się na tereny Gruzji w XVI w i wyparli Gruzinów, kiedy gospodarze w końcu chcieli się upomnieć o swoje nie było to możliwe bo Rosja wsparła ich. A co do katastrofy smoleńskiej to powiem po prostu, póki wrak tupolewa nie jest w Polsce sprawa nie jest zakończona. Nie mówiąc o ,,pieczołowitości" rosyjskich śledczych, gdzie w zwłokach polaków znajdowano przedmioty typu: niedopalony papieros. Pozostawiam to bez komentarza. Jak należy traktować ,,dochodzenie" rosyjskie.
Nie lubię Dudy, ale na jego miejscu też bym nie szedł. Jak inni zauważyli - ryzyko wdania w niepotrzebne szarpaniny. Poza tym jakby Dudi pomaszerował, wymamrotał pare frazesów o Wielkiej Polsce, to już byłoby OK? Bez jaj. Mnie takie tanie chwyty tylko wpieniają.
PORTUGALCZYCY JEŚLI ODPUŚCICIE TO CZEKA WAS TO SAMO CO GRECJE...
ZA https://www.wsws.org/img/title.png ======= Kapitulacja ZDRAJCY TSIPRIASA - lekcja dla klasy robotniczej.========
Wystarczył niecały miesiąc, aby rząd Syrizy w Grecji pod przewództwem premiera Aleksisa Tsiprasa wyparł się swojego anty-oszczędnościowego programu wyborczego i całkowicie zdradził doprowadzonych do ubóstwa ludzi pracy, dzięki którym doszedł do władzy
W całej plugawej historii „lewicowej” polityki drobnomieszczańskiej trudno znaleźć przykład oszustwa, cynizmu i prawdziwie odrażającego tchórzostwa równy premiera Tsiprasa. Jeśli chodzi o czas, jaki upłynął między wyborami a zdradą, rząd Syrizy z pewnością ustanowił nowy rekord świata.
Kilka godzin po zawarciu porozumienia, które nie jest niczym innym jak całkowitą kapitulacją wobec Unii Europejskiej, z ust Tsiprasa popłynął kolejny potok demagogicznych kłamstw, które stanowiły żałosną próbę negowania ogromu bezsilności Syrizy i zatuszowania swego własnego bankructwa.
„Dzięki nam Grecja wyszła z podniesioną głową i godnością”, oświadczył Tsipras w telewizyjnej wypowiedzi dającej wrażenie braku kontaktu z rzeczywistością. Swierdził on, że ugoda z ministrami finansów Eurogrupy „anuluje program oszczędnościowy”. „W kilka dni osiągnęliśmy wiele, ale przed nami wciąż długa droga. Podjęliśmy przełomowe kroki w kierunku zmiany kursu w strefie euro.”
Żadne słowo nie zgadza się tu z prawdą. Podpisane przez Syrizę oświadczenie Eurogrupy zmusza rząd grecki do „powstrzymania się od cofnięcia podjętych kroków i jednostronnych zmian w obecnej polityce i reformach strukturalnych.” Innymi słowy gabinet Tsiprasa będzie kontynuował wdrażanie obecnych, przyjętych przez poprzedni rząd środków oszczędnościowych.
Ponadto Syriza ma przygotować dalsze „plany reform w oparciu o obecne porozumienie” określone w znienawidzonym Memorandum, które przedtem Tsipras przyrzekł odrzucić. I choć Syriza wcześniej zapewniała, że będzie ubiegać się o anulowanie olbrzymiego długu Grecji, obecna umowa z państwami Eurogrupy nakłada na kraj obowiązek „wypełnienia w całości i w przewidzianym terminie swoich zobowiązań finansowych wobec wszystkich wierzycieli.”
Daleki od zamiarów zerwania więzi z "trojką", rząd Tsiprasa obiecuje obecnie „działać w ścisłym porozumieniu z europejskimi i międzynarodowymi instytucjami oraz partnerami”, robiąc w szczególności wzmiankę o Europejskim Banku Centralnym i MFW, które razem z UE tworzą trójkę. Jak poprzednio, „jakiekolwiek wydatkowanie z zaległej transzy obecnego programu [Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej] zależy od weryfikacji dokonanej przez „te instytucje”. Grecja ma więc pozostać w szponach trojki.
Ani Tsiprasowi, ani jego partnerowi w negocjacjach, ministrowi finansów Janisowi Warufakisowi, nie udało się uzyskać od Unii Europejskiej żadnych ustępstw poza drobnymi zmianami w słownictwie umowy, które nie mają żadnego praktycznego znaczenia.
Podczas gdy Tsipras i apologeci Syrizy usiłują przedstawić nędzny akt zdrady ze strony rządu jako bohaterskie zwycięstwo, prasa kapitalistyczna w Europie i Stanach Zjednoczonych mówi prosto z mostu o skali kapitulacji premiera.
„Jeśli miało to być wyzwanie rzucone niemieckiej ortodoksji gospodarczej, to poniosło ono klęskę”, pisze londyński Financial Times. „Niemcy zwyciężyli we wszystkich kluczowych kwestiach.”
Frankfurter Allgemeine Zeitung stwierdza: „Z nowym rządem, któremu przewodzi lewicowa partia Syrizy, Grecja będzie kontynuować dotychczasowy program oddłużania. Fundusze zostaną przekazane o ile kraj podejmie się reform.”
Le Monde opisuje porozumienie bez ogródek: „Ateny zobowiazują się do dokończenia pracy poprzedniego konserwatywnego rządu Andonisa Samarasa poprzez uchwalenie narzuconych przez trójkę wierzycieli (MFW, EBC, UE) reform, które jeszcze nie zostały wprowadzone.”
The Wall Street Journal, uradowany spektaklem aktu kapitulacji Tsiprasa wobec UE, przewiduje dalsze upokorzenia. W artykule zatytułowanym „Tsipras może oczekiwać więcej upokorzeń ”, najbardziej liczący się głos amerykańskiego kapitału finansowego oznajmił: „W ubiegłym tygodniu pan Tsipras skapitulował w wielu kwestiach... Będzie jednak musiał skapitulować w wielu innych, jeśli poważnie podchodzi on do ponownego i niekwestionowanego przywrócenia pozycji Grecji w strefie euro.”
Z punktu widzenia interesów klasy robotniczej, porozumienie podpisane przez rząd Syrizy jest kryminalną zdradą, lecz z perspektywy realnych społecznych i gospodarczych interesów reprezentowanych przez reżim Syrizy - odłamów panujących elit Grecji i wpływowej wyższej warstwy klasy średniej - ugoda ta jest tylko rozczarowaniem. Bez względu na demagogię, która Tsiprasowi służyła głównie do oszukania i zdezorientowania greckich ludzi pracy, strategia negocjacyjna Syrizy była całkowicie dyktowana subordynacją wobec kapitalistycznych interesów.
Grecka klasa panująca oraz wyższe warstwy klasy średniej być może miały nadzieję na złagodzenie warunków, które dotychczas hamowały dostęp greckich firm do kredytów, ale nie miały one ochoty na konfrontację z bankierami UE i były całkowicie przeciwne wszelkim krokom, jakie mogłyby doprowadzić do destabilizacji europejskiego kapitalizmu, czy choćby zagrozić ich własnym korporacyjnym i finansowym interesom w Grecji.
Prawdziwy program gospodarczy i społeczny rządu Syrizy jasno przedstawił Janis Warufakis, który za zamkniętymi drzwiami podczas obrad Eurogrupy 11 lutego stwierdził: „Zobowiązujemy się do głębokich reform strukturalnych”, dodając, że rząd Syrizy „będzie najbardziej zorientowanym na reformy ze wszystkich rządów w nowoczesnej historii Grecji i jednym z najbardziej entuzjastycznych reformatorów w Europie.”
Żeby nie było wątpliwości co do zobowiazania się Syrizy do obrony kapitalistycznych interesów, Warufakis oświadczył: „W sprawie prywatyzacji i zagospodarowania dóbr publicznych rząd ma stanowisko całkowicie niedogmatyczne; jesteśmy gotowi i chętni do oceny każdego projektu tylko w oparciu o jego zalety. Doniesienia prasy, że prywatyzacja portu w Pireusie została cofnięta, nie mogą bardziej mijać się z prawdą.” [podkreślenie kursywą dodane]
Warufakis napiętnował też „kłamliwe doniesienia”, które „przyczyniły się do powstania nieporozumień z naszymi partnerami, insynuując, że wycofaliśmy się z poprzednich reform i powiększyliśmy budżet.”
Minister finansów Grecji, daleki od rozważań na temat wyjścia ze strefy euro, zapewnił swoich „drogich kolegów”, że Syriza uznaje Europę za „niepodzielną całość, a grecki rząd uważa, że jego kraj jest trwałym i nieodłącznym członkiem Unii Europejskiej i naszej unii walutowej.”
Na koniec Warufakis zapewnił ministrów finansów strefy euro, że ze strony Syrizy nie mają się oni absolutnie czego obawiać. Wyraził on ubolewanie, że niektórzy byli niezadowoleni z wyborczego zwycięstwa Syrizy. „Mam im do powiedzenia”, ogłosił, „że upatrywanie w nas przeciwnika równałoby się przegapieniu okazji.”
Warufakis rzeczywiście tak udanie przekonywał ministrów o całkowitym poddaństwie Syrizy wobec trojki, że nie widzieli oni potrzeby pójścia na jakiekolwiek ustępstwa. Nie musząc niczego się obawiać ze strony rządu Syrizy, potraktowali go oni z taką samą mieszanką pogardy i bezwzględności, z jaką duże banki traktują bankrutujące małe przedsiębiorstwa.
Portugalia od pięciu lat nie może wydźwignąć się z kryzysu finansowego i gospodarczego.
xxxxxx Portugalia od pięciu lat nie może wydźwignąć się z kryzysu finansowego i gospodarczego. xxxxxxx
wolna-polska.pl ... UE jest tylko amerykańską kolonią niezdolną do obrony własnych interesów
UE rządzona jest przez klasę ludzi którzy całkowicie sprzedali się Ameryce. Najlepszymi przykładami tego smutnego stanu rzeczy jest libijskie fiasko, kiedy Ameryka i Francja całkowicie zniszczyły najlepiej rozwinięty kraj w Afryce, tylko po to żeby mieć teraz setki tysięcy uchodźców przekraczających M. Śródziemne i szukających schronienia w UE przed wojną. Ten rezultat byłby dużo łatwiejszy do przewidzenia, a jeszcze kraje europejskie nie zrobiły nic by temu zapobiec. W rzeczywistości, wszystkie te wojny Obamy (Libia, Syria, Afganistan, Irak, Jemen, Somalia, Pakistan) spowodowały ogromne ruchy uchodźców. Dodajmy dotego chaos w Egipcie i Mali i ubóstwo w całej Afryce i mamy masowy eksodus, którego nie powstrzyma żadne kopanie rowów, ani atakowanie uchodźców gazem łzawiącym.
A jeśli to nie wystarczy, UE zobowiązała się do czegoś, co można nazwać tylko samobójstwem politycznym i gospodarczym, pozwalając Ukrainie wybuchnąć w istotną wojnę domową z udziałem 45 milionów ludzi, całkowicie zniszczoną gospodarkę i bona fide nazistowski reżim u władzy. Ten wynik był łatwy do przewidzenia. Ale wszyscy euro-biurokraci zrobili to by nałożyć autodestrukcyjne sankcje gospodarcze na Rosję, co zakończyło się zapewnieniem dokładnie tego rodzaju warunków niezbędnych rosyjskiej gospodarce, by w końcu ją zdywersyfikować i zacząć produkować lokalnie zamiast importować wszystko z zagranicy.
Warto tu przypomnieć, że po II wonie światowej Europa zasadniczo była terytorium okupowanym. Sowieci mieli środkowo-wschodnią część, a Ameryka/Brytania zachodnią. Wszystkich nas wytresowano byśmy uważali, że narody żyjące pod „opresją” tego co amerykańska propaganda nazywała „Paktem Warszawskim” (w rzeczywistości nazwanym „Organizacją Paktu Warszawskiego”) były mniej wolne niż te które żyły pod „protekcją” Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO). Nieważne że termin „Północnoatlantycki” wymyślono celowo by związać zachodnią Europę z USA, główną sprawą tutaj jest to, że choć na wiele sposobów narodom na zachodzie faktycznie dano więcej wolności niż tym na wschodzie, to okupowana przez Amerykę / Brytanię część Europy nigdy nie odzyskała prawdziwej suwerenności. I dokładnie tak samo jak sowieci starannie pielęgnowali lokalną kompradorską elitę w każdym kraju Europy wschodniej, tak samo robiła Ameryka w krajach zachodnich. Duża różnica pokazała się dopiero pod koniec lat 1980 / na początku 1990, kiedy zawalił się cały system kierowany przez sowietów, podczas gdy kierowany przez Amerykę wzmocnił się w wyniku rozpadu sowietów. Jeśli już, to od 1991 żelazny uchwyt Ameryki nad UE stał się silniejszy niż kiedykolwiek.
Smutna rzeczywistość jest prosta: UE jest amerykańską kolonią rządzoną przez amerykańskie marionetki niezdolne do obrony podstawowych i oczywistych interesów Europy.
Szkoda, że większość konsumentów mediów nie jest w stanie myśleć samodzielnie. Turas chce panować nad przestrzenią powietrzną sąsiada - czyli coś czego nie zrobiła nawet Rosja w Ukrainie. Ewidentny imperializm, ale ponieważ to jest NATO-Turas, nie jest imperialistą. Tak jak króliki z Zatoki Perskiej nie są dyktatorami. Dyktatorem jest Łukaszenka.
Siła wojskowa jest zabezpieczeniem, ale nie jest tak istotna jak wielopoziomowy matrix w jakim siedzą Niemcy (media, służby, agenci, kontrola partii politycznych). Z resztą....zaraz po wycofaniu oficjalnego okupanta powołana zostanie Euro-Armia, a to będzie jeszcze gorsze. Proponuję UWAŻNIE obserwować kto jest za Euro-Armią. To jak wypisać sobie na czole: jestem homo sovieticusem.
Reżimy natowskie przestraszyły się stopnia wkurzenia tubylczych obywateli. Problem wynika z niecierpliwości elit. Tempo niszczenia Europy było ustalone na 0,1 do 1% rocznie, a oni chcieli zobaczyć efekt już za swego życia. tzn. 1) koniec Europy, 2) obszar do Nilu do Eufratu wyczyszczony z Arabów. Zwykła niecierpliwość. Takie rzeczy trzeba rozkładać na pokolenia aby ofiary nie zauważyły zmian. Jeśli np. Francuz urodzi się w 2040 i będzie miał 50% sąsiadów muzułmanów i murzynów, to odbierze to jako normalność. Być może nawet nie będzie wiedział jak było 100 lat wcześniej. Natomiast jeśli w ciągu roku zobaczy zmianę z 10% do 50%, to się wkurzy. Żabę należy gotować powoli.
Tytuł dla Onetu: "białoruski OMON wtargnął do prywatnego mieszkania"
W Tomb Raider można strzelać do współczesnych Rosjan, którzy są w niej przedstawieni jako obleśni gwałciciele (jak Polacy w Wichrach Wojny). Akcja wielu amerykańskich strzelanek dzieje się na gruzach miast Iranu oraz Chin w jakiejś nieodległej wojnie (ok. 2020). No k... zero napięć. Zapewne te gry wynikają z przypadku i wolnego rynku. :D Widział ktoś amerykańską grę w której można postrzelać do obleśnych Żydów? Nie. No więc o czym gadamy.
Miedwiediew bredzi. W czasach Zimnej Wojny wrogość ideologiczna była większa, ale to nie ma znaczenia. Słabość współczesnej Rosji rozzuchwaliła USA, bo daje okazje do poszerzenia wpływów. Aby poszerzać swoje wpływy należy przekonać do akcji własne społeczeństwo, a to oznacza konieczność posiadania moralnego motywu (wyzwalanie uciśnionych ludów, obrona itd). Nikt nie powie "hej, oni są słabi, zabierzmy im bogactwa i ziemię". Zawsze trzeba wymyślić na taką okazję historyjkę wyzwoleńczą. Pytanie czemu Miedwiediew bredzi. Ano dlatego, że większość "rosyjskiej elity" ma konta w USA, a "putler" choć zajął Krym, to nie podniósł ręki na rothschildowski bank centralny Rosji. Rosja wykonuje minimum kroków aby ich USA nie dobiły (blokada US Navy na M.Czarnym, szachowanie Izraela w Syrii) i ponad to nie wychodzi.
Zabronią latać rosyjskim samolotom? Erdoganowi padło na łeb. Wymanipulował wybory i wydaje mu się, że jest Bogiem
UE to miał być wspólny rynek, czyli brak cel w handlu między krajami tej organizacji, a stworzono biurokratycznego potwora, który usiłuje stworzyć jedno państwo. Nie ma na to zgody.
Niestety znowu punkt dla upainy. Od majdanu mięliśmy 2 lata, by prowadzić naszą politykę zagraniczną tak, aby upaina była na kolanach, odebrać należące do Polski terytoria, wzmocnić się ich kosztem. Tymczasem upaińcy zalali nasz kraj (panosząc się i rozstawiając Polaków po kątach), Polska kaja się przed bankrutem upaińskim, upaińcy bezczelnie ingerują w naszą politykę (pierwszy z brzegu przykład: banderowski mer Lwowa sadowyj spowodował wycofanie logo Biegu Niepodległości), PO stale wspierało ich finansowo, polskie sądy karzą własnych obywateli za działania antybanderowskie, lecz w imię politycznej poprawności nie robi nic hańbiącymi nasz kraj pomiotami upaińskimi (przykład umorzenia sprawy upaińskich studentów pozujących z banderowską flagą w Przemyślu), stale błaznujemy na forum międzynarodowym poruszając temat upainy (Duda podaczas audiencji u Papieża poruszył temat tzw. wojny na upainie). STAJEMY SIĘ NIEWOLNIKAMI WE WŁASNYM PAŃSTWIE !!!
Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że masz rację jaro7. Niestety dla nas Polaków. Świetnie, że probanderowski pomiot Wojciechowski nie będzie ambasadorem (kontynuowałby haniebną politykę na kolanach przed bydłem upaińskim), lecz dotychczasowe wypowiedzi Waszczykowskiego również nie napawają optymizmem. Podejrzewam, że w imię zaszkodzenia Rosji za wszelką ceną będzie prowadził uwłaczającą politykę ustępstw względem probanderowskiej upainy. Z nimi trzeba krótko: każdy antypolski ruch musi się spotkać natychmiastową, bezwzględną reakcją ze strony naszego kraju. Oni liczą się tylko z silnym, każdy brak reakcji na swoje chamstwo odbierają jako słabość i brną w jeszcze bardziej bezczelne posunięcia (co stale nam do tej pory udowadniają).
Napewno zrobił tą wycieraczkę UPAiniec. Żebrzą o wsparcie, graą na emocjach i empatii naiwnych Polaków, osiedlają się w naszym kraju i bezczelnie panoszą. WYCIĄGNĄĆ Z KONSEKWENCJE WZGLĘDEM WŁAŚCICIELA WYCIERACZKI !!! ŻADNEJ POPRAWNOŚCI POLITYCZNEJ WZGLĘDNEJ PRYMITYWNEJ upainy !!!
Jacob Lew? He, he..... czy nie jedzie tzw. swój do swoich do; Petroszeno, Kłomysjkij itp. ....
Kiedyś moskiewski kołchoz UPA-dł z tzw. PRL-em włącznie więc czemu nie miałby UPA-ść brukselski super kołchoz z absurdalnymi tzw. dyrektywami ??...
Jacob Lew? He, he, parchy wszystkich krajów łączcie się....
CHYBA,ŻE SOBIE ...
I BARDZO DOBRZE! RZĄD CZECH JEST PRZECIWNY WPYCHANIU PRZEZ MERKEL IMIGRANTÓW NIE TYLKO DO CZECH ALE I DO EUROPY NIE TAK JAK PROAMERYKAŃSKA MARIONETKA = K O P A C Z = KTÓRA POTAJEMNIE WBREW WOLI POLAKÓW JUŻ WYRAZIŁA ZGODĘ NA PRZYJECIE PRZEZ POLSKĘ
100 000 TYCH NIEROBÓW I DZIECIOROBÓW... ,,PiS'' JEŚLI NIE CHCE STRACIĆ POPARCIA MUSI DOTRZYMAĆ SŁOWA I ZDECYDOWANIE WYCOFAĆ SIĘ Z TEGO CO JUŻ UKNUŁA W TEJ KWESTII KOPACZ...
====== WPROWADZENIE ... „Kolejny kraj „wyzwolony” przez Zachód pogrąża się w coraz większym chaosie” – To stwierdzenie można odnieść do dowolnego państwa objętego konfliktem zbrojnym, zaaranżowanym przez Waszyngton oraz jego marionetki z Zachodu i ze Środkowego Wschodu, w celu jego zawłaszczenia i zdominowania, kosztem nieustannego chaosu, cierpienia i śmierci.
Celem strategii Waszyngtonu i NATO jest wywoływanie utrzymującego się w nieskończoność chaosu. Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby. Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie, że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych. I po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy, niedbający o obywateli.
Takie zagrania mają miejsce w Jemenie, na Ukrainie, w Syrii, w Iraku, w Sudanie, w Afryce Środkowej, w Libii… i wielu innych miejscach. Nie ma znaczenia, kto i przeciwko komu walczy. ISIS, ISIL, IS, DAISH, DAESH, Al-Qaeda czy inne dowolne nazwy przestępczych organizacji najemniczych, jakie macie ochotę dodać do tej listy, to tylko etykietki, których celem jest wywołanie dezorientacji. Możecie dorzucić również Blackwater, Xe, Academi i wszystkie pozostałe nazwy tej prywatnej paramilitarnej firmy, jakie regularnie przyjmuje, po to, by trudniej było ją rozpoznać. Tego typu organizacje pełnią rolę prostytutek na usługach syjonistyczno-anglosaksońskiego imperium, przy czym są to prostytutki najniższej kategorii. Do grupy elitarnych, luksusowych prostytutek przynależą bowiem państwa, takie jak Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn i inne kraje Zatoki Perskiej, plus oczywiście Wielka Brytania i Francja.
Celem strategii Waszyngtonu i NATO nie jest „odniesienie zwycięstwa” w wojnie czy w innym konflikcie, lecz wywołanie utrzymującego się w nieskończoność chaosu. Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby. Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie, że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych. I po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy, niedbający o obywateli.
Takie zagrania mają miejsce w Jemenie, na Ukrainie, w Syrii, w Iraku, w Sudanie, w Afryce Środkowej, w Libii… i wielu innych miejscach. Nie ma znaczenia, kto i przeciwko komu walczy. ISIS, ISIL, IS, DAISH, DAESH, Al-Qaeda czy inne dowolne nazwy przestępczych organizacji najemniczych, jakie macie ochotę dodać do tej listy, to tylko etykietki, których celem jest wywołanie dezorientacji. Możecie dorzucić również Blackwater, Xe, Academi i wszystkie pozostałe nazwy tej prywatnej paramilitarnej firmy, jakie regularnie przyjmuje, po to, by trudniej było ją rozpoznać. Tego typu organizacje pełnią rolę prostytutek na usługach syjonistyczno-anglosaksońskiego imperium, przy czym są to prostytutki najniższej kategorii. Do grupy elitarnych, luksusowych prostytutek przynależą bowiem państwa, takie jak Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn i inne kraje Zatoki Perskiej, plus oczywiście Wielka Brytania i Francja.
====== UKRAINA ... Czy na obszarze tego kraju znajdują się członkowie ISIS, ISIL, DAESH, Al-Kaidy, czy jak ich tam zwał? Masz to jak w banku. Rzecz jasna, znajdują się oni pod dowództwem szkoleniowców z CIA i około 6000 żołnierzy armii amerykańskiej, którzy uczą armię bandytów z Kijowa, jak najlepiej i najszybciej zabijać braci z Donbasu oraz jak doprowadzić do niekończącego się chaosu. A jeśli żołnierze z Kijowa odmówią udziału w szkoleniu z mordowania swoich braci, to kijowski nazistowski reżim zastrzeli ich jako zdrajców. Bez ogródek. Jakie to proste. Tak, aby już nikt inny się nie sprzeciwił.
Głównym celem „doradców” z armii Stanów Zjednoczonych i CIA, z pomocą zatrudnionych przez nich morderców – nazistów z Kijowa, ISIS, DAESH, Al Kaidy – są próby wciągnięcia prezydenta Putina w konflikt zbrojny, niewykluczone, że w III Wojnę Światową. Trzecią, dużą wojnę w ciągu niespełna stu lat, która potencjalnie doprowadziłaby do zniszczenia Europy, a może i świata. Jak na razie, w dużej mierze dzięki panu Putinowi i jego mądrej strategii unikania konfrontacji, tego typu nieszczęście zostało od świata oddalone.
Nie ma wątpliwości, że na Ukrainie są jednostki ISIS, DAESH czy Al-Kaidy. Są wszędzie tam, gdzie pośle ich imperium. Otrzymują za to pieniądze. Tak jak prostytutki, zwłaszcza te „z nadania”, dobrze opłacane. Ideologia, którą się im przypisuje, to tylko listek figowy, dogodnie wykorzystywany przez zachodnie media, abyśmy wszyscy mogli uwierzyć, że muzułmanie są źli, a niektórzy z nich nawet bardzo. Zachód musi z nimi walczyć, bo stanowią poważne zagrożenie dla naszej wolności, naszych swobód i demokracji, a w szczególności dla neoliberalnych wartości wolnorynkowych w stylu „wszystkie chwyty dozwolone”.
Taki jest właśnie ostateczny cel imperium: ludzie jako towar na sprzedaż, zbyteczny, sprowadzony do postaci armatniego mięsa, wybity w masowych ilościach przez trujące, modyfikowane genetycznie pożywienie, drony, bomby, sztucznie wywoływane klęski głodu, aby ostatecznie ci, którzy przeżyją, stali się niewolnikami niewielkiej elity, która kontroluje każdy zakątek globu i WSZYSTKIE jego zasoby. Owa elita uważa się za wyjątkową i tak ma pozostać. Naród, który myśli, że jest wyjątkowy, zostanie zredukowany do garstki tych naprawdę wyjątkowych, którzy będą żyli w przepychu.
Pamiętacie niechlubne słowa Henry’ego Kissingera sprzed około 50 lat. Wizję, żyjącego do tej pory, jednego z najpotworniejszych zbrodniarzy wojennych – laureata pokojowej nagrody Nobla (!): „Kto kontroluje żywność, ten kontroluje naród. Kto kontroluje energię, ten kontroluje kontynenty. Kto kontroluje pieniądz, ten kontroluje świat”.
Jego słowa każdego dnia brzmią coraz bardziej realnie. Ale mogą ziścić się tylko wtedy, gdy na to pozwolimy, tzn. My, Ludzie, 99,999% mieszkańców naszej planety.
Autorstwo: Peter Koenig
Źródło oryginalne: GlobalResearch.ca
babuleńka miała utonąć (łolaboga) na Gustloffie, więc pewnie z automatu dostałby jako volksdeutsch, choć to tylko niemiecki żyd. Nie jest wykluczone, że już potajemnie ma obywatelstwo niemieckie.
Obstawiam ze to straszenie ma na celu zdyscyplinowanie krajow takich jak Polska , na razie trwanie unii jest dla najwazniejszych graczy oplacalne, potem sie zobaczy. Po wyjsciu UK , zwyciestwie Le Pen we Francji wszystko jest mozliwe. Wojny raczej nie obstawiam, niby kogo z kim i o co?
Rozmarzyli się, już widzę ujadanie a ,,ruski niedźwiedź" będzie robił swoje i takie dzieło jak PI będzie wdeptywał w ziemię.
W wypadku upadku UE nastąpi także upadek strefy Euro, powrót do walut narodowych a to oznacza, że Niemcom socjal się skończy a przynajmniej w takim wymiarze jak mają, to samo dotyczy Francji a co za tym idzie wojna wewnętrzna o charakterze religijno społecznym byłaby rzeczą pewną.
Śliczna... Znam taką jedną podobną do niej... niestety :D jest niska i... gruba :D ale buźka identyczna :D
Polacy powinni w końcu walczyć o własny interes Polski i skończyć z realizowanie interesów państw ościennych. Czas wprowadzić koncepcję międzymorza!
kozak w necie pizda w świecie gwno byś zrobiłwysoko postawionemu urzędnikowi albo fanatykowi z maczetą
kozak w necie pizda w świecie gwno byś zrobiłwysoko postawionemu urzędnikowi albo fanatykowi z maczetą
Brawo Węgrzy!
polaczki też są mocne tylko w gębie i taki trynkiewicz dożył starości a włos mu z głowy nie spadl i jeżeli ktoś by wymierzył karę to właśnie ci imigranci ścinając głowy jak na filmikach rodzinom tej 14 lateniej dziwki ktra słusznie zostala zgwałcona
Upadek eurokołchozu może spowodować ponowny podział Niemiec, jak to było już z Republika Wajmarską i Trzecią Rzeszą.
Krzyż powinien mieć z 50 m wysokości i ma być okazały.
Nie dobrze... zwierają szyki...
Hmm.. niby tek Kucyk zrobił film o Wujku, nawet całkiem sprawny, później ,,Zawrócony'' ale to, co od jakiegoś czasu prawi w rozmaitych mediach, głównie żydowskich tefałenach to świadczy że odjechał głęboko do komuszej dupy...
"Komisja Europejska jest zdania, że napływ migrantów generalnie spowoduje skromny impuls wzrostowy na gospodarkę" COOO???!!!!! Qrwa, ja chyba śnię... Chyba gospodarkę odpadami. Ten świat musi się rozpierdol...ć.
Pisałem że PiS jest jeszcze bardziej pro banderowski niż PO.U nich jest tak silna rusofobia że z każdym się sprzymierzą byle przeciw Rosji.Niestety rządy tej partyjki będą koszmarem dla Polski.Ważne sprawy(Malta)olewają,ale wrak,smoleńsk i krzyż przed pałacem są na pierwszym miejscu.
No i jakie oszczędności na podróżach (samolot, noclegi, wyżywienie)! Brawo my!
Miejmy nadzieję że nie będzie to narzędzie CIA
Uważam, że każdy portal internetowy, który zamieści na fotce ryj komucha-idioty powinien zapłacić karę.
Osobiście proponuje aby kresy.pl zapłaciły karę na rzecz, w tym przypadku ofiarę na Kościół Katolicki.
To se postaw.
Najlepiej we wlasnym ogrodku;)
Jeszcze raz PO-nawiam, że PO-siadam PO-tężny bUl z PO-wodu Prezia, PO-nieważ Ja nie dostałem żadnego PO-darku! Obyś się w piekle smażył wiecznie zachłanny i chciwy ludzki PO+Tworze!
Aaa... ja nie dostałem od Prezia NIC!!!!!... Sprawił mi Pan Prezio, który zarekwirował z Belwederu żyrandol oraz obrazy w tym bydło na pastwisku wielki bUl bo nie dał mi żadnego PO-darku!!!!
To doskonały manewr prawdziwego Polaka - prezydenta Polski Andrzeja Dudy w PO-równaniu z kolaborantami reprezentującymi interesy obcych!
Czesi bardzo mały (mało liczny) naród zawsze potrafili bronić swoich interesów wobec silniejszych nie ponosząc w działaniu dużych szkód narodowych!
Dobre! Miałem złośliwie skomentować maszerujących, że gdyby się nie dawali podpuszczać, to by ich nie nęciły te kostki, ale....skoro władza ułożyła kostki, to równie dobrze mogła przygotować prowokatorów.
Doskonałe posunięcie prezydenta. Stanowisko Czechów znamy.
Cały system jest tak skonstruowany. Limuzyny, sekretarki, restauracje. We łbie się nie mieści, że można skromniej i nie -- wcale nie będzie wstyd. Wstyd jest robić drugą Afrykę. Państwo w długach, a Prezydent żyje jak król. Mentalność totalnych nuworyszy, wieśniaków i kacapskich milionerów.
Osetyńczycy wprowadzili się na tereny Gruzji w XVI w i wyparli Gruzinów, kiedy gospodarze w końcu chcieli się upomnieć o swoje nie było to możliwe bo Rosja wsparła ich. A co do katastrofy smoleńskiej to powiem po prostu, póki wrak tupolewa nie jest w Polsce sprawa nie jest zakończona. Nie mówiąc o ,,pieczołowitości" rosyjskich śledczych, gdzie w zwłokach polaków znajdowano przedmioty typu: niedopalony papieros. Pozostawiam to bez komentarza. Jak należy traktować ,,dochodzenie" rosyjskie.
Cyt. "Fajnie być filozofem!" Aaaa.... ja dodam fajnie być Żydem w PO+Land i POd-judzać Polaków!
Nie tylko intelekcie. Również i o wyglądzie gosposi Kopaczki.
Nie lubię Dudy, ale na jego miejscu też bym nie szedł. Jak inni zauważyli - ryzyko wdania w niepotrzebne szarpaniny. Poza tym jakby Dudi pomaszerował, wymamrotał pare frazesów o Wielkiej Polsce, to już byłoby OK? Bez jaj. Mnie takie tanie chwyty tylko wpieniają.
Ale nie każdy doping ma tak duży charakter i formę strukturalną z poparciem państwa jak w Rosji.