Polska niczego nie zawdzięcza UE, nic nie jest nikomu winna. Pieniądze, które otrzymujemy z powrotem - po wcześniejszym opłaceniu niemałych składek - to żadna łaska i jałmużna, tylko efekt kontraktu, który zawarliśmy. W kontrakcie były i owszem, zapisy o otwarciu swoich rynków, swobodzie przepływu towarów, usług i kapitału - co wymiotło polskie towary z półek polskich sklepów i pozbawiło pracy wielu ludzi w polskich przedsiębiorstwach - ale nie było żadnych ustaleń w sprawie stworzenia w Polsce społeczeństwa wielonarodowego, "multikulturalnego" na wzór upadłych społeczeństw zachodnioeuropejskich. Co więcej, to właśnie my mamy prawo czuć się oszukani stawianiem nas przed faktami dokonanymi, takimi choćby jak zapraszanie milionów gości na nasz wspólny koszt. Osobna sprawa to hipokryzja i łajdactwo niemieckich dziennikarzy, którzy z jednej strony piętnują polskie władze za "uleganie elektoratowi" by za chwilę stawiać im poważny zarzut o "demontażu demokracji". Widać w tym właśnie starą szkołę "marksizmu- leninizmu".
Cimoszewicz obraża i lekceważy i to bez argumentów. Można się było więcej po nim spodziewać. Obrażanie może oznaczać brak panowania nad sobą, lekceważenie i brak argumentów sygnalizuje słaby intelekt. Pierwsza zasada wszelkiej powagi: nie lekceważ siły przeciwnika. Czy w swojej wypowiedzi Cimoszewicz nie udowadnia, że po prostu nie ma nic do powiedzenia? Trudno w to uwierzyć. Ale bluzgi w wykonaniu człowieka, który niegdyś był ministrem to przykry widok.
Ale to jest dla Nas zrozumiałe: zmieniła się biegunowość i kierunki z Belina na Waszyngton. Przydałby się w końcu kierunek na DOBRO OJCZYZNY I NARODU !!!
Hełmy imperialnych kontrolerów są ciekawsze. A były projektowane 20 lat temu ;-) Niemcy jak zwykle udowodnili, że ich projektanci są "nalepsi" na świecie.
Szef BBN: nie wykluczam, że wyślemy wojsko do Syrii... NO CÓŻ TRZEBA RATOWAĆ DUPY UPADAJĄCYM ,,SOJUSZNIKOM''.Podporządkowanie Unii Europejskiej i Polski hegemonii Stanów Zjednoczonych uwyraźnia się na polu polityki obronnej i bezpieczeństwa, prowadzonej w poszczególnych państwach członkowskich pod amerykański strychulec. Przeprowadza się w nich tak zwaną szumnie „modernizację” sił zbrojnych, czyli systematyczną redukcję liczebności armii i zmniejszanie jej budżetu, a w konsekwencji – stopniowe rozbrojenie państwa. „Modernizacja” ma prosty cel: obniżenie zdolności obronnych państw europejskich, uzależnienie ich w ten sposób od pomocy militarnej USA, a tym samym utrzymanie i wzmocnienie ich politycznej wasalności wobec Waszyngtonu. Jako punkt dojścia procesu „modernizacji” podaje się narzucany odgórnie przez amerykańskich planistów model „małej, sprawnej armii zawodowej”, czyli takiej, którą można w każdej chwili przerzucić szybko w najodleglejsze miejsca na ziemi, by tam mogła pełnić zadania sił pacyfikacyjnych, okupacyjnych i policyjnych w kolejnych neokolonialnych wojnach Stanów Zjednoczonych, jeśli zajdzie potrzeba. Taka „restrukturyzacja” armii odbywa się obecnie w Niemczech, państwie przywódczym Unii, gdzie pobór do wojska został zawieszony, jego budżet – poważnie zredukowany, a liczebność – na przeciągu minionych dwóch lat zmniejszona o ponad pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, przy czym zapowiada się jej dalsze ograniczanie. Niedawne wprowadzenie w Bundeswehrze możliwości podjęcia służby przez obywateli innych państw jeszcze bardziej upodobnia ją do bezideowej armii najemnej. Analogiczny schemat (redukcje i cięcia przy jednoczesnym wstrzymaniu poboru) realizuje się w Polsce. Nawet w Szwecji, państwie tradycyjnie neutralnym i nie zrzeszonym w NATO (ale zrzeszonym w UE), zlikwidowano model armii narodowej (oparty na powszechnym obowiązku służby wojskowej) na rzecz komercyjno-kontraktowego modelu „małej, sprawnej armii zawodowej”. Poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej posłusznie przebudowują swoje siły zbrojne tak, aby ich struktura była komplementarna z aktualnymi potrzebami USA.
KONIEC SNU O POTĘDZE MILITARNEJ POLSKI. Z OBECNEGO BAGNA W KTÓRE WEPCHNĘŁA POLSKĘ ,,SOLIDARNOŚĆ'' JUŻ SIĘ NIE WYGRAMOLI. SWOJĄ SZANSE ZAPRZEPAŚCIŁA 300 LAT TEMU...
LIS TY PRZEFARBOWANY BEZNADZIEJNY TYPIE LEĆ DO TEGO ,,patrioty'' MICHNIKA ALE ZANIM TO ZROBISZ POCZYTAJ BO CZASAMI WARTO PRZEWIETRZYĆ SZARE KOMÓRKI I LIZNĄĆ PRAWDY (dobra rada dla wszystkich otumanionych jego zwolenników)O TYM ŻYDZIE MICHNIKU... http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164-michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami
Masz całkowitą rację, jak zwykle zresztą, Kolego. Każdy gest z Naszej strony przeciwko temu zbrodniczemy, banderowskiemu tworowi jest od razu bezczelnie torpedowany przez pomiotów upaińskich (np. sadowyj, poroszenko), natomiast na ich chamstwo władze nie reagują w żaden sposób. Stąd ich brak szacunku dola Polaków, oni rozumieją jedynir politykę zbutyzmu i siły. Paradoksalnie pis walczy zażarcie i odpowiada stanowczo na każde wrogie sygnały ze strony silnych Niemiec.
Pobożne życzenie - obawiam się, że to tylko taki bełkot schetyny mający jeszcze bardziej zachęcić do PISu jego zwolenników, a zniechęcic przeciwników, zaś niezdecydowanych spolaryzować.
AUTORZE ! PROSZĘ PRZYPOMNIEĆ POLAKOM MAMIONYM PRZEZ POLSKOJĘZYCZNE ILU NAJEMNIKÓW WYJECHAŁO Z POLSKI W OBRONIE JEJ ,,ŻYWOTNYCH INTERESÓW'' DO AFGANISTANU,IRAKU I WRÓCIŁO W SOSNOWYM OPAKOWANIU ???
SCHETYNA I SIEMONIAK TO DWA G*na NASRANE POLAKOM NA STÓŁ...
Nie było w historii Polski tak potwornych mordów o znamionach ludobójstwa, jakich dokonywali degeneraci z OUN-UPA. Nie było ich chyba nawet w historii świata. O zwyrodnieniu oprawców niech zaświadczy zestawienie ich sposobów torturowania i zabijania ludzi:
http://dziennik.artystyczny-margines.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/
I cóż? Ci dwaj „polscy” ministrowie okazują się być co najmniej sympatykami bandytów z UPA… a sądząc po ich czynach są raczej aktywnie wspierającymi banderowców skurwysynami.
Ci, którzy tych bydlakow wstawili na zajmowane przezeń stanowiska, brutalnie i cynicznie zakpili z Polaków. Pokazali bez owijania w bawełnę, że mogą zrobić z nam, co chcą, gdyż uważają nas za kupę gówna, za którą nikt się nie ujmie (oprócz Rosjan, co widać w ich mediach, ale polactfo o tym nawet nie wie). Mogą nam nasrać do talerza z zupą, mogą pozwalać na faszystowskie demonstracje Ukraińców na terenie Polski – mogą też osadzić banderowca na jednym z najwyższych państwowych stanowisk. I co im zrobimy?
Czy można Polaków jeszcze bardzie upokorzyć?
Tymczasem polactfo drze pyski na Rosję, choć nie wie, co im złego zrobiła.
schetino-kretino, nie jestem zwolennikiem pis`u, lecz wasze rządy sprowadziły na Polaków jedynie poniżenie i upodlenie. Bardzo dobrze, jeśli nasz kraj korzysta z wzorców węgierskich, gdyż Orban to jedyny w Europie polityk dbający o dobro i interesy swojego narodu (a przecież o to chodzi).
Merkel jest najlepszym przykładem na to, jak zmarnować karierę polityczną i stracić poparcie społeczne w pół roku. I to w imię jakiej idei (jeśli to można nazwać ideą)...
JEŚLI TO NIE ZMIENI SPOSOBU TWOJEGO MYŚLENIA TO JA PODDAJĘ SIĘ... POCZYTAJ SOBIE.
http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164-michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami
padlina - jeżeli na moje pytanie "
wlkp:
28.11.2015 10:26
ale dlaczego się tak kamuflujesz - ty zasze stoisz po stronie ruskich, zawsze i w każdej sytuacji - aż strach pomyśleć, po któej będziesz stronie ( oby nigdy do tego nie doszło ) wkonflikcje z FR ? Ale ty już chyba wiesz po której co ? " odpowiedziałeś tak jak powyżej - to trudno o jaśniejszą deklarację - jesteś albo zapitym ruskiem albo pełnowymiarowym zdrajcom - to, że nie podobają ci się polskie rządy jest dla ciebie jednoznaczne z walką z Polską - jesteś w jednym szeregu z Marchlewskim, Dzierżyńskim czy volksdeutschami - obyś się kiedyś własnymi żygami udusił ZDRAJCO !
ale dałeś porównanie - to co usypują chińczycy jest jakieś 1000 km od ich wybrzeży - natomiast do Filipin czy Malezji stamtąd jest jakieś 200 km - jak ma się do tego zasypywanie depresji u wybrzeży Holandii ??
Mamy kolejny przypadek ataku banderowskich chamów ( plugawy język ) jak Upadlina na byłego premiera Polski.
Wściekają się, że w odróżnieniu od Kaczyńskiego i Kukiza, którzy jako pierwsi pojechali na majdan i paradowali pod upowskimi flagami, zachował zdrowy rozsądek.
"Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę".
I dobrze. UE, jeśliby kiedyś miało mieć jakieś znaczenie, to w tym, żeby jasno określić swój interes i wspólnie go bronić. Tym interesem jest wspólna historia, wspólne pojęcia, wspólna mentalność, krótko mówiąc wspólna tożsamość. Wrogami tożsamości europejskiej są w takim samym stopniu usa, jak rosja. Po to i wyłącznie po to jest UE, żeby się bronić przed tymi dwoma wrogami. Nie znaczy, że trzeba z nimi prowadzić wojnę, choć trzeba mieć armię, by się umieć przed nimi obronić. Póki co, usmanie i rosjanie rozbijają europejczyków, m.in. przez zmasowaną dezinformację.
jerzyjj....... Rzady w SOWLAGRZE, a wiec i w PRL byly sprawowane przez marionetki Moskwy, a przyjazn ze Zwiazkiem Radzieckim byla gwarantem "pokoju na ziemi", jak glosila komunistyczna propaganda, a kto byl temu przeciwny to przechodzil przez "sciezke zdrowia" i stawal sie od razu posluszny.
Ty "jerzyjj" jak zwykle mieszasz prawde z klamstwami i lubisz znieksztalcac rzeczywistosc historyczna, zapominajac napisac, ze komunistyczna agentura rzadzaca w PRL sluzyla Moskwie, a polskie towary byly eksportowane za poldarmo do ZSRR.
Mimo ziewolenia narodu polskiego i niskiego poziomu zycia mieszkancow Polski, Trybuna Ludu (organa prasowy KC PZPR) zawsze glosila, ze komunizm to najlepszy ustroj na swiecie i nie pozwalala Polakom wyjezdac z Polski, zeby nie zarazili sie "zgnilym zachodem", takie bylo "opiekuncze" to PRL, ze nawet przydzielali niektorym "aniola stroza", zeby nad nimi "czuwal" w dzien i w nocy i pisal odpowiednie raporty do sluzb mundurowych lub spec sluzb.
Gdybys ty "jerzyjj" chcial powrotu do komunizmu to czekaja na ciebie w Korei Polnocnej i jedz tam jak najszybciej dla wlasnego szczescia, ale nie wypisuj klamstw, ze "solidaruchy" sa wszystkiemu winne, poniewaz pierwszymi zlodziejami polskiego majatku narodowego byla NOMENKLATURA KOMUNISTYCZNA i AGENCI SPEC SLUZB PRL, juz w 1988r, a oprocz tego dopuscili sie setek AFER i NADUZYC, ktore nie zostaly rozliczone do dzis, jak chociazby afera FOZZ, w ktorej "wyparowalo" kilkanascie miliardow dolarow amerykanskich. Zas w ciagu ostatnich 25 lat ZYDOWSKICH RZADOW w Polsce, 10 lat wladze sprawowal ZYD Stolzman vel Kwasniewski jako "prezydent", a 9 lat wladze sprawowali byli KOMUNISCI - rzady: Pawlaka, Oleksego, Cimoszewicza, Millera i Belki - Cimoszewicz i Belka byli stypendystami FULLBRIGHTA w USA i program ten zostal wprowadzony w PRL w 1959r, czyli jeszcze za rzadow ZYDO-KOMUNY i lacznie uczestniczylo w tym programie okolo 4 tysiecy osob z Polski, ktorzy m.inn. zajmowali najwyzsze stanowiska w panstwie, a byli to glownie POLSKIE ZYDY.
Ty "jerzyjj" piszesz, ze Polacy sa oglupiani propaganda swiecka i koscielna, a sam robisz to samo co wlasnie tobie dowiodlem.
Sprawa polskiej armii i jej problemy to skomplikowany temat i w/g mojej opinii komus na tym zalezy, zeby polska armia byla slaba i niedozbrojona.
Dlatego nalezy zwrocic sie o pomoc do HISTORII i przypomniec sobie glownych wrogow Polski (Niemcy, Rosja i ZYDOSTWO) oraz przypomniec sobie kto napadl na Polske w 1939r (Hitler i Stalin), kto zostawil Polske na pozarcie Hitlerowi i Stalinowi (Anglia i Francja) oraz kto kolaborowal z wrogami Polski (UPA-incy i Litwini).
Najpierw oddajmy glos A.Bilskiemu, ktory wina obarczyl D.Tuska, Klicha i Siemoniaka - wywiad z 2015r
https://www.youtube.com/watch?v=RNoAr2tYucc
Byly zastepca szefa sztabu generalnego WP gen.Komornicki tez obwinil Klicha i Siemoniaka - wywiad z 2015r ( http://telewizjarepublika.pl/gen-komornicki-nie-posiadamy-nalezytej-obrony-panstwa-to-efekt-prowadzonej-od-wielu-lat-polityki,20799.html ).
Gen. Polko (byly dowodca GROM i zastepca szefa BBN) rowniez obwinil Klicha i Siemoniaka - vide artykul pt. "Polska armia w demontażu" z 2012r ( http://niezalezna.pl/35689-ujawniamy-polska-armia-w-demontazu ).
Byly minister MON Szeremietiew o stanie polskiej armii - wywiad z 2012r ( http://bezprzesady.com/aktualnosci/demontaz-polskiej-armii ).
p.s. Twoj idol Otto von Bismark byl POLAKOZERCA.
W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę. W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę.
Bartosz Kownacki sekretarz stanu w MON chce 150 tysięcznej armii... POWOLI,POWOLI GDZIE TO WAŚĆ TAK SIĘ ROZPĘDZIŁ ??? PROSZĘ SOBIE POCZYTAĆ I PRZESTAĆ ŚNIĆ !!! W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę. W 2009 r., w pięćdziesiątą rocznicę zawiązania Paktu Północnoatlantyckiego, Francja z pompą powróciła do wojskowych struktur NATO, które opuściła za rządów gen. Charlesa de Gaulle’a. Bardziej, niż na polu polityki zagranicznej, podporządkowanie Unii Europejskiej hegemonii Stanów Zjednoczonych uwyraźnia się na polu polityki obronnej i bezpieczeństwa, prowadzonej w poszczególnych państwach członkowskich pod amerykański strychulec. Przeprowadza się w nich tak zwaną szumnie „modernizację” sił zbrojnych, czyli systematyczną redukcję liczebności armii i zmniejszanie jej budżetu, a w konsekwencji – stopniowe rozbrojenie państwa. „Modernizacja” ma prosty cel: obniżenie zdolności obronnych państw europejskich, uzależnienie ich w ten sposób od pomocy militarnej USA, a tym samym utrzymanie i wzmocnienie ich politycznej wasalności wobec Waszyngtonu. Jako punkt dojścia procesu „modernizacji” podaje się narzucany odgórnie przez amerykańskich planistów model „małej, sprawnej armii zawodowej”, czyli takiej, którą można w każdej chwili przerzucić szybko w najodleglejsze miejsca na ziemi, by tam mogła pełnić zadania sił pacyfikacyjnych, okupacyjnych i policyjnych w kolejnych neokolonialnych wojnach Stanów Zjednoczonych, jeśli zajdzie potrzeba. Taka „restrukturyzacja” armii odbywa się obecnie w Niemczech, państwie przywódczym Unii, gdzie pobór do wojska został zawieszony, jego budżet – poważnie zredukowany, a liczebność – na przeciągu minionych dwóch lat zmniejszona o ponad pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, przy czym zapowiada się jej dalsze ograniczanie. Niedawne wprowadzenie w Bundeswehrze możliwości podjęcia służby przez obywateli innych państw jeszcze bardziej upodobnia ją do bezideowej armii najemnej. Analogiczny schemat (redukcje i cięcia przy jednoczesnym wstrzymaniu poboru) realizuje się w Polsce. Nawet w Szwecji, państwie tradycyjnie neutralnym i nie zrzeszonym w NATO (ale zrzeszonym w UE), zlikwidowano model armii narodowej (oparty na powszechnym obowiązku służby wojskowej) na rzecz komercyjno-kontraktowego modelu „małej, sprawnej armii zawodowej”. Poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej posłusznie przebudowują swoje siły zbrojne tak, aby ich struktura była komplementarna z aktualnymi potrzebami USA. Narzucanej odgórnie „modernizacji” wojska stosunkowo najbardziej opiera się Francja. Nad Sekwaną wprawdzie też przeforsowano „uzawodowienie” armii (1996-2002), uzasadniając je, jak wszędzie, nowomową o „konieczności dostosowania się do nowych wyzwań”, i zniesiono pobór, niemniej francuska młodzież wciąż podlega obowiązkowemu przeszkoleniu obronnemu, a pomimo kolejnych redukcji siły zbrojne tego państwa wciąż liczą „aż” ok. 350 tysięcy ludzi (czyli mniej więcej tyle, ile przy swoim obecnym zaludnieniu powinna posiadać mniejsza od Francji Polska).Unia Europejska to nie żadne „imperium in statu nascendi”, lecz narzędzie USA do kontroli i dyscyplinowania państw Europy, sprawowanych ze współudziałem Niemiec.
KONIEC SNU O POTEDZE MILITARNEJ POLSKI. Z OBECNEGO BAGNA W KTÓRE WDEPNĘŁA JUŻ SIE NIE PODNIESIEPOLSKA SWOJĄ SZANSE ZAPRZEPAŚCIŁA 300 LAT TEMU... W Polsce mamy do czynienia z całkowicie ogłupionym pokoleniem, które nawet przejmując władzę, nie będzie zdolne do pozbawienia władzy posłusznych Ameryce solidaruchów i ich duchowych epigonów. O to właśnie w roku 1989 chodziło i to się udało. AMEN !!!
Bartosz Kownacki sekretarz stanu w MON chce 150 tysięcznej armii... POWOLI,POWOLI GDZIE TO WAŚĆ TAK SIĘ ROZPĘDZIŁ ??? PROSZĘ SOBIE POCZYTAĆ I PRZESTAĆ ŚNIĆ !!! = W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę. W 2009 r., w pięćdziesiątą rocznicę zawiązania Paktu Północnoatlantyckiego, Francja z pompą powróciła do wojskowych struktur NATO, które opuściła za rządów gen. Charlesa de Gaulle’a. Bardziej, niż na polu polityki zagranicznej, podporządkowanie Unii Europejskiej hegemonii Stanów Zjednoczonych uwyraźnia się na polu polityki obronnej i bezpieczeństwa, prowadzonej w poszczególnych państwach członkowskich pod amerykański strychulec. Przeprowadza się w nich tak zwaną szumnie „modernizację” sił zbrojnych, czyli systematyczną redukcję liczebności armii i zmniejszanie jej budżetu, a w konsekwencji – stopniowe rozbrojenie państwa. „Modernizacja” ma prosty cel: obniżenie zdolności obronnych państw europejskich, uzależnienie ich w ten sposób od pomocy militarnej USA, a tym samym utrzymanie i wzmocnienie ich politycznej wasalności wobec Waszyngtonu. Jako punkt dojścia procesu „modernizacji” podaje się narzucany odgórnie przez amerykańskich planistów model „małej, sprawnej armii zawodowej”, czyli takiej, którą można w każdej chwili przerzucić szybko w najodleglejsze miejsca na ziemi, by tam mogła pełnić zadania sił pacyfikacyjnych, okupacyjnych i policyjnych w kolejnych neokolonialnych wojnach Stanów Zjednoczonych, jeśli zajdzie potrzeba. Taka „restrukturyzacja” armii odbywa się obecnie w Niemczech, państwie przywódczym Unii, gdzie pobór do wojska został zawieszony, jego budżet – poważnie zredukowany, a liczebność – na przeciągu minionych dwóch lat zmniejszona o ponad pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, przy czym zapowiada się jej dalsze ograniczanie. Niedawne wprowadzenie w Bundeswehrze możliwości podjęcia służby przez obywateli innych państw jeszcze bardziej upodobnia ją do bezideowej armii najemnej. Analogiczny schemat (redukcje i cięcia przy jednoczesnym wstrzymaniu poboru) realizuje się w Polsce. Nawet w Szwecji, państwie tradycyjnie neutralnym i nie zrzeszonym w NATO (ale zrzeszonym w UE), zlikwidowano model armii narodowej (oparty na powszechnym obowiązku służby wojskowej) na rzecz komercyjno-kontraktowego modelu „małej, sprawnej armii zawodowej”. Poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej posłusznie przebudowują swoje siły zbrojne tak, aby ich struktura była komplementarna z aktualnymi potrzebami USA. Narzucanej odgórnie „modernizacji” wojska stosunkowo najbardziej opiera się Francja. Nad Sekwaną wprawdzie też przeforsowano „uzawodowienie” armii (1996-2002), uzasadniając je, jak wszędzie, nowomową o „konieczności dostosowania się do nowych wyzwań”, i zniesiono pobór, niemniej francuska młodzież wciąż podlega obowiązkowemu przeszkoleniu obronnemu, a pomimo kolejnych redukcji siły zbrojne tego państwa wciąż liczą „aż” ok. 350 tysięcy ludzi (czyli mniej więcej tyle, ile przy swoim obecnym zaludnieniu powinna posiadać mniejsza od Francji Polska).Unia Europejska to nie żadne „imperium in statu nascendi”, lecz narzędzie USA do kontroli i dyscyplinowania państw Europy, sprawowanych ze współudziałem Niemiec.
KONIEC SNU O POTEDZE MILITARNEJ POLSKI. Z OBECNEGO BAGNA W KTÓRE WDEPNĘŁA JUŻ SIE NIE PODNIESIEPOLSKA SWOJĄ SZANSE ZAPRZEPAŚCIŁA 300 LAT TEMU... W Polsce mamy do czynienia z całkowicie ogłupionym pokoleniem, które nawet przejmując władzę, nie będzie zdolne do pozbawienia władzy posłusznych Ameryce solidaruchów i ich duchowych epigonów. O to właśnie w roku 1989 chodziło i to się udało. AMEN !!!
ZYDZI TO ZARAZA.... Kiedy żydów, jak zarazę niszczącą postęp cywilizacji narodów, wypędzono z Hiszpanii, z Francji, z Niemiec i z innych krajów Europy, a pod karą śmierci, jak wyjętych spod wszelkiego prawa, nie wpuszczono do Rosji, na ten czas sami Polacy otwarli im wszystkie granice, dali przytułek i większą swobodność, niż rodowitym mieszczanom i rolnikom.
Dwa pierwsze błędy przywiodły naród do upadku i do podziału. W tym nieszczęściu
jeszcze byśmy przez oświecenie, przez cywilizację wznieść się i ratować mogli, lecz błąd
trzeci, żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle politycznie ciało słabiącą i nędzniącą.
Chociażby nawet to ciało nie było podzielone, chociażby po podziale znowu zjednoczonem
zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą, nigdy nie można nabrać właściwych sobie sił, ani
czerstwości; musi na zawsze być tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne. Żydzi po całej Polsce
rozsypani, w rzędzie z swym duchem wyłączności z naszym ludem pomieszani, tylko
zaplugawią cały naród, zaplugawią cały kraj, a zmieniając go w kraj żydowski, wystawią w
Europie na poniewierkę i wzgardę.
Jak powszechnie wiadomo w zach. Ukrainie, to naprawdȩ był ‘putler’, który wił siȩ po drzewie wiadomości złego i dobrego i podsunął Ewie jabłko dla Adama. To przez ‘putlera’ Bóg ich przepȩdził z Edenu i przez ‘putlera’ powstał ‘grzech pierworodny’.
ŚWIĘTE SŁOWA OBECNEJ PREMIER RP: „Nasze stanowisko jest jasne. Trzeba pomagać ludziom, których życie jest zagrożone, ale proponujemy pomoc humanitarną i żeby ta pomoc była prowadzona w miejscach, gdzie dzisiaj te problemy narastają.Nadszedł dobry moment, by zastanowić się, czy decyzje UE w sprawie uchodźców są dobre i czy idą w dobrym kierunku. Będziemy przekonywać partnerów z UE, że te decyzje powinny być inne” PANI PREMIER TAK TRZYMAĆ Ameryka finansuje hordy Afrykańczyków (z obozów w Turcji), Cyganów i innych do Europy. To oznacza miliardy dolarów przelewane do wojny demograficznej, rocznie sprowadzając milion lub więcej obcych najeźdźców na kontynent na zachód od Rosji. Z ostentacyjnymi „azylantami” przychodzi pełna przemocy przestępczość, chaos, przeciążenie systemu socjalnego, i powstania przeciwko narodom-gospodarzom. Nawołuje się do wojny rasowej, a europejscy biali są celem zamierzonego ludobójstwa.Obca inwazja jest częścią strategii USA. HOLLANDE,MERKEL TO TACY SAMI BANDYCI JAK OBAMA WSPIERAJĄCY SWOIMI POCZYNANIAMI ISLAMSKICH TERORYSTÓW I NIE TYLKO ...
Rządy w EUROKOŁCHOZIE I W POLSCE utworzone są przez marionetki anglosyjonu,których kukły gotowe są poświęcić nie tylko narodowe interesy ich ojczyzn (które zresztą już dawno nie istnieją) ale zwyczajnie wystawić na ryzyko życie ludzi w tych krajach, te sprzedawczyki w zamian za wygodne i dostatnie życie na świeczniku, a w przypadku przegranej pewność schronienia za oceanem, sprzedają każdego swojego obywatela. A propaganda pracuje po to, żeby ten ogłupiony obywatel dał się zaprowadzić jak cielę na śmierć. Za Amerykę.
Obecna POLSKA polityka zagraniczne to prośby o lokację sił NATO w Polsce i o tarczę czyli starania o śmierć dla wszystkich Polaków. A co ciekawe Polacy to akceptują – tak wspaniale działa propaganda Main Stream, że ludność nad Wisła nie ma pojęcia, że ich elity pracują na rzecz samozagłady. Każdy głos na PiS lub PO to głos za wojną, to głos przeciwko życiu narodu polskiego.
25 lat solidaruchy ,,szkolone i finansowane''przez USA pracowały nad urzeczywistnieniem obecnego scenariusza. Najpierw rzekomo w imię „wolności”, „demokracji”, „zmiany systemu” przejęto władzę nad Wisłą i gdzie indziej, potem niszcząc własny przemysł, własną prasę i własne banki uzależniono całkowicie ludzi od rozkazów z Brukseli – czyli zza oceanu.W Polsce i innych krajach nowe reżymy de facto zabroniły jakiejkolwiek systemowej opozycji (lustracja plus kryminalizacja komunistów) oraz wspierały rusofobię na niespotykaną skalę, dzień w dzień Polak, Rumun, Litwin i inni słyszą, widzą, czytają antyruską i antyarabską propagandę a o żydach, niemcach, amerykanach same superlatywy.. Czyli w Polsce mamy do czynienia z całkowicie ogłupionym pokoleniem, które nawet przejmując władzę, nie będzie zdolne do pozbawienia władzy posłusznych Ameryce solidaruchów i ich duchowych epigonów. O to właśnie w roku 1989 chodziło i to się udało.
Mamy MON, ale nie mamy armii, już nie mamy, jest korpus ekspedycyjny wojujący nie w polskie sprawie, za wcale niemałe polskie pieniądze!Umiłowani w zimnym piwie, kondycja militarno gospodarcza i nasze sojusze nie gwarantują nam niczego!NATO, "nie będzie umierać za Gdańsk!"
Armię i przemysł obronny, Polska miała, to czas przeszły, dokonany!
Polecam dwie publikacje, najpierw to: "Victory, czyli zwycięstwo" Peter Schweizer. Z niej dowiecie się, dlaczego jest jak jest w kraju nad Wisłą.Jak była w tworzeniu tego bajzlu rola wadowickiego pastucha i jego świty, kto i w jakim celu powołał KOR i Solidarność i ile go to kosztowało.
Trwa to już ponad 25 lat i co z tego wynikło? Bieda, niebotyczny dług, bezdomność, bezrobocie, wyzbycie się podstaw bytu, majątku. Pochodną takiego stanu jest kondycja czegoś, co kiedyś nazywało się armią. Pisze o tym komandor Artur Bilski w "Polska Armia Na Posyłki".
Czas oszołomów, korowsko - solidarnościowego chowu, to też ponad dwadzieścia lat...
Przykre w tym wszystkim jest to, że ŻELAZNY KANCLERZ miał rację.Życzę miłych snów o potędze...
Rosja to bardzo niepewny partner. Chyba jeszcze nie udalo sie jej dotrzymac zadnego zobowiazania czy umowy. Bardzo szczegolna wartosc posiada ich "Oficerskie Slowo Honoru", jak mozna zauwazyc patrzac na historie naszych wzajemnych relacji. Mozna to zrozumiec, poniewaz u nich liczy sie tylko osiagniety cel, bez wzgledu na droge prowadzaca do niego. Zrozumiec mozna, ale trzeba pamietac i nie ufac w najmniejszym promilu. Dlatego, nie jestem pewny czy Chiny nie zechca ominac Rosje od poludnia. Juz buduja tam polaczenia kolejowe, slyszalem o jakichs bazach wojskowych w pln. Afryce. Zobaczymy. Oczywiscie, ze najlepsza droga z Chin do Europy prowadzi przez Rosje. jednak widac, ze Chiny nie maja zaufania do Rosji - i slusznie.
Polska niczego nie zawdzięcza UE, nic nie jest nikomu winna. Pieniądze, które otrzymujemy z powrotem - po wcześniejszym opłaceniu niemałych składek - to żadna łaska i jałmużna, tylko efekt kontraktu, który zawarliśmy. W kontrakcie były i owszem, zapisy o otwarciu swoich rynków, swobodzie przepływu towarów, usług i kapitału - co wymiotło polskie towary z półek polskich sklepów i pozbawiło pracy wielu ludzi w polskich przedsiębiorstwach - ale nie było żadnych ustaleń w sprawie stworzenia w Polsce społeczeństwa wielonarodowego, "multikulturalnego" na wzór upadłych społeczeństw zachodnioeuropejskich. Co więcej, to właśnie my mamy prawo czuć się oszukani stawianiem nas przed faktami dokonanymi, takimi choćby jak zapraszanie milionów gości na nasz wspólny koszt. Osobna sprawa to hipokryzja i łajdactwo niemieckich dziennikarzy, którzy z jednej strony piętnują polskie władze za "uleganie elektoratowi" by za chwilę stawiać im poważny zarzut o "demontażu demokracji". Widać w tym właśnie starą szkołę "marksizmu- leninizmu".
Cimoszewicz obraża i lekceważy i to bez argumentów. Można się było więcej po nim spodziewać. Obrażanie może oznaczać brak panowania nad sobą, lekceważenie i brak argumentów sygnalizuje słaby intelekt. Pierwsza zasada wszelkiej powagi: nie lekceważ siły przeciwnika. Czy w swojej wypowiedzi Cimoszewicz nie udowadnia, że po prostu nie ma nic do powiedzenia? Trudno w to uwierzyć. Ale bluzgi w wykonaniu człowieka, który niegdyś był ministrem to przykry widok.
Ale to jest dla Nas zrozumiałe: zmieniła się biegunowość i kierunki z Belina na Waszyngton. Przydałby się w końcu kierunek na DOBRO OJCZYZNY I NARODU !!!
BUHAHAHAHAHA Beresteczko1651, jak zwykle trafnie Kolego !!!
Hełmy imperialnych kontrolerów są ciekawsze. A były projektowane 20 lat temu ;-) Niemcy jak zwykle udowodnili, że ich projektanci są "nalepsi" na świecie.
Szef BBN: nie wykluczam, że wyślemy wojsko do Syrii... NO CÓŻ TRZEBA RATOWAĆ DUPY UPADAJĄCYM ,,SOJUSZNIKOM''.Podporządkowanie Unii Europejskiej i Polski hegemonii Stanów Zjednoczonych uwyraźnia się na polu polityki obronnej i bezpieczeństwa, prowadzonej w poszczególnych państwach członkowskich pod amerykański strychulec. Przeprowadza się w nich tak zwaną szumnie „modernizację” sił zbrojnych, czyli systematyczną redukcję liczebności armii i zmniejszanie jej budżetu, a w konsekwencji – stopniowe rozbrojenie państwa. „Modernizacja” ma prosty cel: obniżenie zdolności obronnych państw europejskich, uzależnienie ich w ten sposób od pomocy militarnej USA, a tym samym utrzymanie i wzmocnienie ich politycznej wasalności wobec Waszyngtonu. Jako punkt dojścia procesu „modernizacji” podaje się narzucany odgórnie przez amerykańskich planistów model „małej, sprawnej armii zawodowej”, czyli takiej, którą można w każdej chwili przerzucić szybko w najodleglejsze miejsca na ziemi, by tam mogła pełnić zadania sił pacyfikacyjnych, okupacyjnych i policyjnych w kolejnych neokolonialnych wojnach Stanów Zjednoczonych, jeśli zajdzie potrzeba. Taka „restrukturyzacja” armii odbywa się obecnie w Niemczech, państwie przywódczym Unii, gdzie pobór do wojska został zawieszony, jego budżet – poważnie zredukowany, a liczebność – na przeciągu minionych dwóch lat zmniejszona o ponad pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, przy czym zapowiada się jej dalsze ograniczanie. Niedawne wprowadzenie w Bundeswehrze możliwości podjęcia służby przez obywateli innych państw jeszcze bardziej upodobnia ją do bezideowej armii najemnej. Analogiczny schemat (redukcje i cięcia przy jednoczesnym wstrzymaniu poboru) realizuje się w Polsce. Nawet w Szwecji, państwie tradycyjnie neutralnym i nie zrzeszonym w NATO (ale zrzeszonym w UE), zlikwidowano model armii narodowej (oparty na powszechnym obowiązku służby wojskowej) na rzecz komercyjno-kontraktowego modelu „małej, sprawnej armii zawodowej”. Poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej posłusznie przebudowują swoje siły zbrojne tak, aby ich struktura była komplementarna z aktualnymi potrzebami USA.
KONIEC SNU O POTĘDZE MILITARNEJ POLSKI. Z OBECNEGO BAGNA W KTÓRE WEPCHNĘŁA POLSKĘ ,,SOLIDARNOŚĆ'' JUŻ SIĘ NIE WYGRAMOLI. SWOJĄ SZANSE ZAPRZEPAŚCIŁA 300 LAT TEMU...
LIS TY PRZEFARBOWANY BEZNADZIEJNY TYPIE LEĆ DO TEGO ,,patrioty'' MICHNIKA ALE ZANIM TO ZROBISZ POCZYTAJ BO CZASAMI WARTO PRZEWIETRZYĆ SZARE KOMÓRKI I LIZNĄĆ PRAWDY (dobra rada dla wszystkich otumanionych jego zwolenników)O TYM ŻYDZIE MICHNIKU... http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164-michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami
Masz całkowitą rację, jak zwykle zresztą, Kolego. Każdy gest z Naszej strony przeciwko temu zbrodniczemy, banderowskiemu tworowi jest od razu bezczelnie torpedowany przez pomiotów upaińskich (np. sadowyj, poroszenko), natomiast na ich chamstwo władze nie reagują w żaden sposób. Stąd ich brak szacunku dola Polaków, oni rozumieją jedynir politykę zbutyzmu i siły. Paradoksalnie pis walczy zażarcie i odpowiada stanowczo na każde wrogie sygnały ze strony silnych Niemiec.
Pobożne życzenie - obawiam się, że to tylko taki bełkot schetyny mający jeszcze bardziej zachęcić do PISu jego zwolenników, a zniechęcic przeciwników, zaś niezdecydowanych spolaryzować.
Kto słucha Schetyny ten sam sobie szkodzi... nic dodać nic ująć :)
On w sumie już jest mentalnie na Marsie więc może mówi prawdę.
Nic dodać, nic ująć !...
"Pisiory" tak trzymać !.
AUTORZE ! PROSZĘ PRZYPOMNIEĆ POLAKOM MAMIONYM PRZEZ POLSKOJĘZYCZNE ILU NAJEMNIKÓW WYJECHAŁO Z POLSKI W OBRONIE JEJ ,,ŻYWOTNYCH INTERESÓW'' DO AFGANISTANU,IRAKU I WRÓCIŁO W SOSNOWYM OPAKOWANIU ???
Tylko połowa, bo druga połowa "Niemców" to już imigranci:)
SCHETYNA I SIEMONIAK TO DWA G*na NASRANE POLAKOM NA STÓŁ...
Nie było w historii Polski tak potwornych mordów o znamionach ludobójstwa, jakich dokonywali degeneraci z OUN-UPA. Nie było ich chyba nawet w historii świata. O zwyrodnieniu oprawców niech zaświadczy zestawienie ich sposobów torturowania i zabijania ludzi:
http://dziennik.artystyczny-margines.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/
I cóż? Ci dwaj „polscy” ministrowie okazują się być co najmniej sympatykami bandytów z UPA… a sądząc po ich czynach są raczej aktywnie wspierającymi banderowców skurwysynami.
Ci, którzy tych bydlakow wstawili na zajmowane przezeń stanowiska, brutalnie i cynicznie zakpili z Polaków. Pokazali bez owijania w bawełnę, że mogą zrobić z nam, co chcą, gdyż uważają nas za kupę gówna, za którą nikt się nie ujmie (oprócz Rosjan, co widać w ich mediach, ale polactfo o tym nawet nie wie). Mogą nam nasrać do talerza z zupą, mogą pozwalać na faszystowskie demonstracje Ukraińców na terenie Polski – mogą też osadzić banderowca na jednym z najwyższych państwowych stanowisk. I co im zrobimy?
Czy można Polaków jeszcze bardzie upokorzyć?
Tymczasem polactfo drze pyski na Rosję, choć nie wie, co im złego zrobiła.
schetino-kretino, nie jestem zwolennikiem pis`u, lecz wasze rządy sprowadziły na Polaków jedynie poniżenie i upodlenie. Bardzo dobrze, jeśli nasz kraj korzysta z wzorców węgierskich, gdyż Orban to jedyny w Europie polityk dbający o dobro i interesy swojego narodu (a przecież o to chodzi).
To on umie pisać ?
https://www.youtube.com/watch?v=tJ7z5CUsrbk
http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164-michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami
Merkel jest najlepszym przykładem na to, jak zmarnować karierę polityczną i stracić poparcie społeczne w pół roku. I to w imię jakiej idei (jeśli to można nazwać ideą)...
JEŚLI TO NIE ZMIENI SPOSOBU TWOJEGO MYŚLENIA TO JA PODDAJĘ SIĘ... POCZYTAJ SOBIE.
http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164-michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami
"nie" dla nowych kwot, ale w takim razie wezmiemy te 7000... slabo. oczywiscie, to glupota Kopaczowej
"nie" dla nowych kwot, ale w takim razie wezmiemy te 7000... slabo. oczywiscie, to glupota Kopaczowej
padlina - jeżeli na moje pytanie "
wlkp:
28.11.2015 10:26
ale dlaczego się tak kamuflujesz - ty zasze stoisz po stronie ruskich, zawsze i w każdej sytuacji - aż strach pomyśleć, po któej będziesz stronie ( oby nigdy do tego nie doszło ) wkonflikcje z FR ? Ale ty już chyba wiesz po której co ? " odpowiedziałeś tak jak powyżej - to trudno o jaśniejszą deklarację - jesteś albo zapitym ruskiem albo pełnowymiarowym zdrajcom - to, że nie podobają ci się polskie rządy jest dla ciebie jednoznaczne z walką z Polską - jesteś w jednym szeregu z Marchlewskim, Dzierżyńskim czy volksdeutschami - obyś się kiedyś własnymi żygami udusił ZDRAJCO !
Fragment tekstu z 25 stycznia 2012 przekopiowany z http://xportal.pl/?p=2088. P.S.(Czemu jerzyjj powieliłeś ten fragment w swym poście dwukrotnie ?)
ale dałeś porównanie - to co usypują chińczycy jest jakieś 1000 km od ich wybrzeży - natomiast do Filipin czy Malezji stamtąd jest jakieś 200 km - jak ma się do tego zasypywanie depresji u wybrzeży Holandii ??
podpalanie budynków stało się tam już jakąś czarną lokalną tradycją ...
to jest ciekawy paradoks - nacjonaliści serbscy noszą podobiznę putina jak ikonę wybawcy, a rosyjscy nacjonaliści uważają go za szkodnika i uzurpatora
jest i bohater walk na Ukrainie - ilu banderowców rozgromiłeś zuchu ??
Mamy kolejny przypadek ataku banderowskich chamów ( plugawy język ) jak Upadlina na byłego premiera Polski.
Wściekają się, że w odróżnieniu od Kaczyńskiego i Kukiza, którzy jako pierwsi pojechali na majdan i paradowali pod upowskimi flagami, zachował zdrowy rozsądek.
"Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę".
I dobrze. UE, jeśliby kiedyś miało mieć jakieś znaczenie, to w tym, żeby jasno określić swój interes i wspólnie go bronić. Tym interesem jest wspólna historia, wspólne pojęcia, wspólna mentalność, krótko mówiąc wspólna tożsamość. Wrogami tożsamości europejskiej są w takim samym stopniu usa, jak rosja. Po to i wyłącznie po to jest UE, żeby się bronić przed tymi dwoma wrogami. Nie znaczy, że trzeba z nimi prowadzić wojnę, choć trzeba mieć armię, by się umieć przed nimi obronić. Póki co, usmanie i rosjanie rozbijają europejczyków, m.in. przez zmasowaną dezinformację.
jerzyjj....... Rzady w SOWLAGRZE, a wiec i w PRL byly sprawowane przez marionetki Moskwy, a przyjazn ze Zwiazkiem Radzieckim byla gwarantem "pokoju na ziemi", jak glosila komunistyczna propaganda, a kto byl temu przeciwny to przechodzil przez "sciezke zdrowia" i stawal sie od razu posluszny.
Ty "jerzyjj" jak zwykle mieszasz prawde z klamstwami i lubisz znieksztalcac rzeczywistosc historyczna, zapominajac napisac, ze komunistyczna agentura rzadzaca w PRL sluzyla Moskwie, a polskie towary byly eksportowane za poldarmo do ZSRR.
Mimo ziewolenia narodu polskiego i niskiego poziomu zycia mieszkancow Polski, Trybuna Ludu (organa prasowy KC PZPR) zawsze glosila, ze komunizm to najlepszy ustroj na swiecie i nie pozwalala Polakom wyjezdac z Polski, zeby nie zarazili sie "zgnilym zachodem", takie bylo "opiekuncze" to PRL, ze nawet przydzielali niektorym "aniola stroza", zeby nad nimi "czuwal" w dzien i w nocy i pisal odpowiednie raporty do sluzb mundurowych lub spec sluzb.
Gdybys ty "jerzyjj" chcial powrotu do komunizmu to czekaja na ciebie w Korei Polnocnej i jedz tam jak najszybciej dla wlasnego szczescia, ale nie wypisuj klamstw, ze "solidaruchy" sa wszystkiemu winne, poniewaz pierwszymi zlodziejami polskiego majatku narodowego byla NOMENKLATURA KOMUNISTYCZNA i AGENCI SPEC SLUZB PRL, juz w 1988r, a oprocz tego dopuscili sie setek AFER i NADUZYC, ktore nie zostaly rozliczone do dzis, jak chociazby afera FOZZ, w ktorej "wyparowalo" kilkanascie miliardow dolarow amerykanskich. Zas w ciagu ostatnich 25 lat ZYDOWSKICH RZADOW w Polsce, 10 lat wladze sprawowal ZYD Stolzman vel Kwasniewski jako "prezydent", a 9 lat wladze sprawowali byli KOMUNISCI - rzady: Pawlaka, Oleksego, Cimoszewicza, Millera i Belki - Cimoszewicz i Belka byli stypendystami FULLBRIGHTA w USA i program ten zostal wprowadzony w PRL w 1959r, czyli jeszcze za rzadow ZYDO-KOMUNY i lacznie uczestniczylo w tym programie okolo 4 tysiecy osob z Polski, ktorzy m.inn. zajmowali najwyzsze stanowiska w panstwie, a byli to glownie POLSKIE ZYDY.
Ty "jerzyjj" piszesz, ze Polacy sa oglupiani propaganda swiecka i koscielna, a sam robisz to samo co wlasnie tobie dowiodlem.
Sprawa polskiej armii i jej problemy to skomplikowany temat i w/g mojej opinii komus na tym zalezy, zeby polska armia byla slaba i niedozbrojona.
Dlatego nalezy zwrocic sie o pomoc do HISTORII i przypomniec sobie glownych wrogow Polski (Niemcy, Rosja i ZYDOSTWO) oraz przypomniec sobie kto napadl na Polske w 1939r (Hitler i Stalin), kto zostawil Polske na pozarcie Hitlerowi i Stalinowi (Anglia i Francja) oraz kto kolaborowal z wrogami Polski (UPA-incy i Litwini).
Najpierw oddajmy glos A.Bilskiemu, ktory wina obarczyl D.Tuska, Klicha i Siemoniaka - wywiad z 2015r
https://www.youtube.com/watch?v=RNoAr2tYucc
Byly zastepca szefa sztabu generalnego WP gen.Komornicki tez obwinil Klicha i Siemoniaka - wywiad z 2015r ( http://telewizjarepublika.pl/gen-komornicki-nie-posiadamy-nalezytej-obrony-panstwa-to-efekt-prowadzonej-od-wielu-lat-polityki,20799.html ).
Gen. Polko (byly dowodca GROM i zastepca szefa BBN) rowniez obwinil Klicha i Siemoniaka - vide artykul pt. "Polska armia w demontażu" z 2012r ( http://niezalezna.pl/35689-ujawniamy-polska-armia-w-demontazu ).
Byly minister MON Szeremietiew o stanie polskiej armii - wywiad z 2012r ( http://bezprzesady.com/aktualnosci/demontaz-polskiej-armii ).
p.s. Twoj idol Otto von Bismark byl POLAKOZERCA.
W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę. W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę.
Bartosz Kownacki sekretarz stanu w MON chce 150 tysięcznej armii... POWOLI,POWOLI GDZIE TO WAŚĆ TAK SIĘ ROZPĘDZIŁ ??? PROSZĘ SOBIE POCZYTAĆ I PRZESTAĆ ŚNIĆ !!! W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę. W 2009 r., w pięćdziesiątą rocznicę zawiązania Paktu Północnoatlantyckiego, Francja z pompą powróciła do wojskowych struktur NATO, które opuściła za rządów gen. Charlesa de Gaulle’a. Bardziej, niż na polu polityki zagranicznej, podporządkowanie Unii Europejskiej hegemonii Stanów Zjednoczonych uwyraźnia się na polu polityki obronnej i bezpieczeństwa, prowadzonej w poszczególnych państwach członkowskich pod amerykański strychulec. Przeprowadza się w nich tak zwaną szumnie „modernizację” sił zbrojnych, czyli systematyczną redukcję liczebności armii i zmniejszanie jej budżetu, a w konsekwencji – stopniowe rozbrojenie państwa. „Modernizacja” ma prosty cel: obniżenie zdolności obronnych państw europejskich, uzależnienie ich w ten sposób od pomocy militarnej USA, a tym samym utrzymanie i wzmocnienie ich politycznej wasalności wobec Waszyngtonu. Jako punkt dojścia procesu „modernizacji” podaje się narzucany odgórnie przez amerykańskich planistów model „małej, sprawnej armii zawodowej”, czyli takiej, którą można w każdej chwili przerzucić szybko w najodleglejsze miejsca na ziemi, by tam mogła pełnić zadania sił pacyfikacyjnych, okupacyjnych i policyjnych w kolejnych neokolonialnych wojnach Stanów Zjednoczonych, jeśli zajdzie potrzeba. Taka „restrukturyzacja” armii odbywa się obecnie w Niemczech, państwie przywódczym Unii, gdzie pobór do wojska został zawieszony, jego budżet – poważnie zredukowany, a liczebność – na przeciągu minionych dwóch lat zmniejszona o ponad pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, przy czym zapowiada się jej dalsze ograniczanie. Niedawne wprowadzenie w Bundeswehrze możliwości podjęcia służby przez obywateli innych państw jeszcze bardziej upodobnia ją do bezideowej armii najemnej. Analogiczny schemat (redukcje i cięcia przy jednoczesnym wstrzymaniu poboru) realizuje się w Polsce. Nawet w Szwecji, państwie tradycyjnie neutralnym i nie zrzeszonym w NATO (ale zrzeszonym w UE), zlikwidowano model armii narodowej (oparty na powszechnym obowiązku służby wojskowej) na rzecz komercyjno-kontraktowego modelu „małej, sprawnej armii zawodowej”. Poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej posłusznie przebudowują swoje siły zbrojne tak, aby ich struktura była komplementarna z aktualnymi potrzebami USA. Narzucanej odgórnie „modernizacji” wojska stosunkowo najbardziej opiera się Francja. Nad Sekwaną wprawdzie też przeforsowano „uzawodowienie” armii (1996-2002), uzasadniając je, jak wszędzie, nowomową o „konieczności dostosowania się do nowych wyzwań”, i zniesiono pobór, niemniej francuska młodzież wciąż podlega obowiązkowemu przeszkoleniu obronnemu, a pomimo kolejnych redukcji siły zbrojne tego państwa wciąż liczą „aż” ok. 350 tysięcy ludzi (czyli mniej więcej tyle, ile przy swoim obecnym zaludnieniu powinna posiadać mniejsza od Francji Polska).Unia Europejska to nie żadne „imperium in statu nascendi”, lecz narzędzie USA do kontroli i dyscyplinowania państw Europy, sprawowanych ze współudziałem Niemiec.
KONIEC SNU O POTEDZE MILITARNEJ POLSKI. Z OBECNEGO BAGNA W KTÓRE WDEPNĘŁA JUŻ SIE NIE PODNIESIEPOLSKA SWOJĄ SZANSE ZAPRZEPAŚCIŁA 300 LAT TEMU... W Polsce mamy do czynienia z całkowicie ogłupionym pokoleniem, które nawet przejmując władzę, nie będzie zdolne do pozbawienia władzy posłusznych Ameryce solidaruchów i ich duchowych epigonów. O to właśnie w roku 1989 chodziło i to się udało. AMEN !!!
Bartosz Kownacki sekretarz stanu w MON chce 150 tysięcznej armii... POWOLI,POWOLI GDZIE TO WAŚĆ TAK SIĘ ROZPĘDZIŁ ??? PROSZĘ SOBIE POCZYTAĆ I PRZESTAĆ ŚNIĆ !!! = W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę. W 2009 r., w pięćdziesiątą rocznicę zawiązania Paktu Północnoatlantyckiego, Francja z pompą powróciła do wojskowych struktur NATO, które opuściła za rządów gen. Charlesa de Gaulle’a. Bardziej, niż na polu polityki zagranicznej, podporządkowanie Unii Europejskiej hegemonii Stanów Zjednoczonych uwyraźnia się na polu polityki obronnej i bezpieczeństwa, prowadzonej w poszczególnych państwach członkowskich pod amerykański strychulec. Przeprowadza się w nich tak zwaną szumnie „modernizację” sił zbrojnych, czyli systematyczną redukcję liczebności armii i zmniejszanie jej budżetu, a w konsekwencji – stopniowe rozbrojenie państwa. „Modernizacja” ma prosty cel: obniżenie zdolności obronnych państw europejskich, uzależnienie ich w ten sposób od pomocy militarnej USA, a tym samym utrzymanie i wzmocnienie ich politycznej wasalności wobec Waszyngtonu. Jako punkt dojścia procesu „modernizacji” podaje się narzucany odgórnie przez amerykańskich planistów model „małej, sprawnej armii zawodowej”, czyli takiej, którą można w każdej chwili przerzucić szybko w najodleglejsze miejsca na ziemi, by tam mogła pełnić zadania sił pacyfikacyjnych, okupacyjnych i policyjnych w kolejnych neokolonialnych wojnach Stanów Zjednoczonych, jeśli zajdzie potrzeba. Taka „restrukturyzacja” armii odbywa się obecnie w Niemczech, państwie przywódczym Unii, gdzie pobór do wojska został zawieszony, jego budżet – poważnie zredukowany, a liczebność – na przeciągu minionych dwóch lat zmniejszona o ponad pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, przy czym zapowiada się jej dalsze ograniczanie. Niedawne wprowadzenie w Bundeswehrze możliwości podjęcia służby przez obywateli innych państw jeszcze bardziej upodobnia ją do bezideowej armii najemnej. Analogiczny schemat (redukcje i cięcia przy jednoczesnym wstrzymaniu poboru) realizuje się w Polsce. Nawet w Szwecji, państwie tradycyjnie neutralnym i nie zrzeszonym w NATO (ale zrzeszonym w UE), zlikwidowano model armii narodowej (oparty na powszechnym obowiązku służby wojskowej) na rzecz komercyjno-kontraktowego modelu „małej, sprawnej armii zawodowej”. Poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej posłusznie przebudowują swoje siły zbrojne tak, aby ich struktura była komplementarna z aktualnymi potrzebami USA. Narzucanej odgórnie „modernizacji” wojska stosunkowo najbardziej opiera się Francja. Nad Sekwaną wprawdzie też przeforsowano „uzawodowienie” armii (1996-2002), uzasadniając je, jak wszędzie, nowomową o „konieczności dostosowania się do nowych wyzwań”, i zniesiono pobór, niemniej francuska młodzież wciąż podlega obowiązkowemu przeszkoleniu obronnemu, a pomimo kolejnych redukcji siły zbrojne tego państwa wciąż liczą „aż” ok. 350 tysięcy ludzi (czyli mniej więcej tyle, ile przy swoim obecnym zaludnieniu powinna posiadać mniejsza od Francji Polska).Unia Europejska to nie żadne „imperium in statu nascendi”, lecz narzędzie USA do kontroli i dyscyplinowania państw Europy, sprawowanych ze współudziałem Niemiec.
KONIEC SNU O POTEDZE MILITARNEJ POLSKI. Z OBECNEGO BAGNA W KTÓRE WDEPNĘŁA JUŻ SIE NIE PODNIESIEPOLSKA SWOJĄ SZANSE ZAPRZEPAŚCIŁA 300 LAT TEMU... W Polsce mamy do czynienia z całkowicie ogłupionym pokoleniem, które nawet przejmując władzę, nie będzie zdolne do pozbawienia władzy posłusznych Ameryce solidaruchów i ich duchowych epigonów. O to właśnie w roku 1989 chodziło i to się udało. AMEN !!!
ZYDZI TO ZARAZA.... Kiedy żydów, jak zarazę niszczącą postęp cywilizacji narodów, wypędzono z Hiszpanii, z Francji, z Niemiec i z innych krajów Europy, a pod karą śmierci, jak wyjętych spod wszelkiego prawa, nie wpuszczono do Rosji, na ten czas sami Polacy otwarli im wszystkie granice, dali przytułek i większą swobodność, niż rodowitym mieszczanom i rolnikom.
Dwa pierwsze błędy przywiodły naród do upadku i do podziału. W tym nieszczęściu
jeszcze byśmy przez oświecenie, przez cywilizację wznieść się i ratować mogli, lecz błąd
trzeci, żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle politycznie ciało słabiącą i nędzniącą.
Chociażby nawet to ciało nie było podzielone, chociażby po podziale znowu zjednoczonem
zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą, nigdy nie można nabrać właściwych sobie sił, ani
czerstwości; musi na zawsze być tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne. Żydzi po całej Polsce
rozsypani, w rzędzie z swym duchem wyłączności z naszym ludem pomieszani, tylko
zaplugawią cały naród, zaplugawią cały kraj, a zmieniając go w kraj żydowski, wystawią w
Europie na poniewierkę i wzgardę.
( http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/07/O_przyczynach_szkodliwosci_zydow.pdf ).
Jako ciekawostka: https://dzieckonmp.wordpress.com/tag/ludwik-rocca/
Jak powszechnie wiadomo w zach. Ukrainie, to naprawdȩ był ‘putler’, który wił siȩ po drzewie wiadomości złego i dobrego i podsunął Ewie jabłko dla Adama. To przez ‘putlera’ Bóg ich przepȩdził z Edenu i przez ‘putlera’ powstał ‘grzech pierworodny’.
Imperium kontratakuje.
ŚWIĘTE SŁOWA OBECNEJ PREMIER RP: „Nasze stanowisko jest jasne. Trzeba pomagać ludziom, których życie jest zagrożone, ale proponujemy pomoc humanitarną i żeby ta pomoc była prowadzona w miejscach, gdzie dzisiaj te problemy narastają.Nadszedł dobry moment, by zastanowić się, czy decyzje UE w sprawie uchodźców są dobre i czy idą w dobrym kierunku. Będziemy przekonywać partnerów z UE, że te decyzje powinny być inne” PANI PREMIER TAK TRZYMAĆ Ameryka finansuje hordy Afrykańczyków (z obozów w Turcji), Cyganów i innych do Europy. To oznacza miliardy dolarów przelewane do wojny demograficznej, rocznie sprowadzając milion lub więcej obcych najeźdźców na kontynent na zachód od Rosji. Z ostentacyjnymi „azylantami” przychodzi pełna przemocy przestępczość, chaos, przeciążenie systemu socjalnego, i powstania przeciwko narodom-gospodarzom. Nawołuje się do wojny rasowej, a europejscy biali są celem zamierzonego ludobójstwa.Obca inwazja jest częścią strategii USA. HOLLANDE,MERKEL TO TACY SAMI BANDYCI JAK OBAMA WSPIERAJĄCY SWOIMI POCZYNANIAMI ISLAMSKICH TERORYSTÓW I NIE TYLKO ...
Rządy w EUROKOŁCHOZIE I W POLSCE utworzone są przez marionetki anglosyjonu,których kukły gotowe są poświęcić nie tylko narodowe interesy ich ojczyzn (które zresztą już dawno nie istnieją) ale zwyczajnie wystawić na ryzyko życie ludzi w tych krajach, te sprzedawczyki w zamian za wygodne i dostatnie życie na świeczniku, a w przypadku przegranej pewność schronienia za oceanem, sprzedają każdego swojego obywatela. A propaganda pracuje po to, żeby ten ogłupiony obywatel dał się zaprowadzić jak cielę na śmierć. Za Amerykę.
Obecna POLSKA polityka zagraniczne to prośby o lokację sił NATO w Polsce i o tarczę czyli starania o śmierć dla wszystkich Polaków. A co ciekawe Polacy to akceptują – tak wspaniale działa propaganda Main Stream, że ludność nad Wisła nie ma pojęcia, że ich elity pracują na rzecz samozagłady. Każdy głos na PiS lub PO to głos za wojną, to głos przeciwko życiu narodu polskiego.
25 lat solidaruchy ,,szkolone i finansowane''przez USA pracowały nad urzeczywistnieniem obecnego scenariusza. Najpierw rzekomo w imię „wolności”, „demokracji”, „zmiany systemu” przejęto władzę nad Wisłą i gdzie indziej, potem niszcząc własny przemysł, własną prasę i własne banki uzależniono całkowicie ludzi od rozkazów z Brukseli – czyli zza oceanu.W Polsce i innych krajach nowe reżymy de facto zabroniły jakiejkolwiek systemowej opozycji (lustracja plus kryminalizacja komunistów) oraz wspierały rusofobię na niespotykaną skalę, dzień w dzień Polak, Rumun, Litwin i inni słyszą, widzą, czytają antyruską i antyarabską propagandę a o żydach, niemcach, amerykanach same superlatywy.. Czyli w Polsce mamy do czynienia z całkowicie ogłupionym pokoleniem, które nawet przejmując władzę, nie będzie zdolne do pozbawienia władzy posłusznych Ameryce solidaruchów i ich duchowych epigonów. O to właśnie w roku 1989 chodziło i to się udało.
Mamy MON, ale nie mamy armii, już nie mamy, jest korpus ekspedycyjny wojujący nie w polskie sprawie, za wcale niemałe polskie pieniądze!Umiłowani w zimnym piwie, kondycja militarno gospodarcza i nasze sojusze nie gwarantują nam niczego!NATO, "nie będzie umierać za Gdańsk!"
Armię i przemysł obronny, Polska miała, to czas przeszły, dokonany!
Polecam dwie publikacje, najpierw to: "Victory, czyli zwycięstwo" Peter Schweizer. Z niej dowiecie się, dlaczego jest jak jest w kraju nad Wisłą.Jak była w tworzeniu tego bajzlu rola wadowickiego pastucha i jego świty, kto i w jakim celu powołał KOR i Solidarność i ile go to kosztowało.
Trwa to już ponad 25 lat i co z tego wynikło? Bieda, niebotyczny dług, bezdomność, bezrobocie, wyzbycie się podstaw bytu, majątku. Pochodną takiego stanu jest kondycja czegoś, co kiedyś nazywało się armią. Pisze o tym komandor Artur Bilski w "Polska Armia Na Posyłki".
Czas oszołomów, korowsko - solidarnościowego chowu, to też ponad dwadzieścia lat...
Przykre w tym wszystkim jest to, że ŻELAZNY KANCLERZ miał rację.Życzę miłych snów o potędze...
Ale Szopka. Jak podczas ulewy gdy wszystkie glizdy wyłażą na powierzchnię- tak u nas Lisy i inne Schetynisy wiją się i skowyczą. Budujące.
Rosja to bardzo niepewny partner. Chyba jeszcze nie udalo sie jej dotrzymac zadnego zobowiazania czy umowy. Bardzo szczegolna wartosc posiada ich "Oficerskie Slowo Honoru", jak mozna zauwazyc patrzac na historie naszych wzajemnych relacji. Mozna to zrozumiec, poniewaz u nich liczy sie tylko osiagniety cel, bez wzgledu na droge prowadzaca do niego. Zrozumiec mozna, ale trzeba pamietac i nie ufac w najmniejszym promilu. Dlatego, nie jestem pewny czy Chiny nie zechca ominac Rosje od poludnia. Juz buduja tam polaczenia kolejowe, slyszalem o jakichs bazach wojskowych w pln. Afryce. Zobaczymy. Oczywiscie, ze najlepsza droga z Chin do Europy prowadzi przez Rosje. jednak widac, ze Chiny nie maja zaufania do Rosji - i slusznie.
Nie dość że lew to jeszcze smok.
Mysle ,ze kaczy zrozumial kto odpalil delegacje w Smolensku...Pozdrawiam
Czyżby koniec wybiórczej?
NiePOjęta buta i wredliwość. Trzeba typa ukarać.
Bóg nie kocha jednak banderowców.
Bardzo dobrze, kiedy efekty rozmieszczenia rakiet przeciwlotniczych Rosji?