Od początku przyszłego tygodnia wchodzi w życie 19. pakiet sankcji UE, który zakazuje importu rosyjskiego butanu i izobutanu. Wyjątki przewidziano dla krajów bez dostępu do portów morskich – takich jak Węgry i Słowacja, które będą mogły kontynuować odbiór rosyjskiego gazu rurociągami do końca 2027 roku.
Dotychczas obowiązujący 12. pakiet sankcji unijnych wprowadzał zakaz importu LPG z Rosji, jednak przewidywał wyjątki, w tym dla izobutanów wykorzystywanych w przemyśle. W praktyce, jak wskazywali przedstawiciele branży, import izobutanu z Rosji w 2025 roku gwałtownie wzrósł, ponieważ wewnątrz Unii był on mieszany z propanem pochodzącym z kierunku zachodniego i sprzedawany jako autogaz.
Podczas webinaru „Sankcje na rosyjski butan: Czego się spodziewać w 2026 r?” Bartosz Kwiatkowski, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego przekazał, że „19. pakiet sankcji zakazuje już importu wszystkich frakcji LPG, z wyłączeniem na pół roku dla Węgier, które jednak nie mogą sprzedawać tego produktu na rynki krajów trzecich”. Jak dodał, zwiększony import izobutanu w 2025 roku nie wynikał z realnego zapotrzebowania przemysłu, a jego ograniczona dostępność w Europie spoza Rosji oznacza, że uszczelnienie sankcji może mieć konsekwencje dla części odbiorców przemysłowych.
Na skalę dotychczasowego napływu LPG ze Wschodu zwrócił uwagę manager ds. łańcucha dostaw w Primagas Central Europe z Grupy SHV Robert Stępień. Jak wskazał, w 2025 rplu około 0,3 mln ton LPG sprowadzonego do Polski pochodziło ze Wschodu, co było możliwe właśnie z powodu „niedomkniętego” embarga. „19 pakiet sankcji domyka możliwość importu rosyjskiego gazu płynnego” — podkreślił.
Zmianie towarzyszy także przekształcenie kierunków dostaw. Według Roberta Stępnia Polska odchodzi od dominującego wcześniej transportu lądowego w kierunku dostaw morskich. W 2016 roku 76 proc. LPG trafiało do kraju koleją, a 12 proc. drogą morską. W 2024 r. było to odpowiednio 53 proc. i 32 proc., natomiast w 2025 r. już 52 proc. gazu płynnego sprowadzano przez porty, a 32 proc. koleją.
„To ma duże znaczenie, bo w przypadku dostaw morskich mniejsze są wahania cen LPG. Benchmark cenowy dla wszystkich importerów będzie podobny, co oznacza zmniejszenie ryzyk” — podsumował Stępień.
Polska Organizacja Gazu Płynnego zrzesza pracodawców zajmujących się zakupem, rozlewem i dystrybucją gazu płynnego oraz produkcją i obrotem urządzeniami do jego zastosowań.
W październiku 2025 roku kraje Unii Europejskiej formalnie uzgodniły 19. pakiet sankcji przeciwko Rosji. Z kolei w grudniu Parlament Europejski głosował nad projektem embarga na import skroplonego gazu ziemnego z Rosji kupowanego na rynku spotowym.
Od 26 stycznia zakazane będą dostawy gazu wynikające z nowych umów podpisanych po 17 czerwca 2025 roku. Z kolei krótkoterminowe kontrakty importowe mają wygasnąć do 17 czerwca 2026 roku. Wyjątki przewidziano dla krajów bez dostępu do portów morskich – takich jak Węgry i Słowacja – które będą mogły kontynuować odbiór rosyjskiego gazu rurociągami do końca 2027 roku.
Zobacz: Ukraina kupiła w czerwcu prawie 350 mln metrów sześc. rosyjskiego gazu przez Węgry i Słowację
Kresy.pl/Do Rzeczy.pl


