Prezydent-elekt Donald Trump i prezydent Joe Biden spotkali się w środę po raz pierwszy odkąd Trump wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych.
Jak przekazała agencja prasowa Reuters, prezydent-elekt Donald Trump i prezydent Joe Biden spotkali się w środę po raz pierwszy odkąd Trump wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych.
Spotkanie zakończyło się po około dwóch godzinach.
„Cieszymy się na, jak powiedzieliśmy, płynne przekazanie władzy, robimy wszystko, co w naszej mocy, aby upewnić się, że jesteście zaopatrzeni w to czego potrzebujecie” — powiedział Biden. „Witamy, witamy ponownie”.
„Polityka jest trudna i w wielu przypadkach nie jest to zbyt przyjemny świat, ale dzisiaj jest to przyjemny świat i bardzo doceniam tak płynną transformację, że będzie tak płynne, jak to tylko możliwe, i bardzo to doceniam, Joe” — powiedział Trump, który obejmie urząd 20 stycznia.
Pierwsza dama Jill Biden dołączyła do Bidena, aby powitać Trumpa po jego przybyciu. Biały Dom poinformował, że wręczyła Trumpowi odręcznie napisany list z gratulacjami dla jego żony, Melanii Trump, i „wyraziła gotowość swojego zespołu do pomocy w transformacji”.
„Wierzy w normy, wierzy w naszą instytucję, wierzy w pokojowe przekazanie władzy” — powiedziała rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre o decyzji Bidena o zaproszeniu Trumpa.
Prezydent-elekt Donald Trump zaczął ogłaszać pierwsze nazwiska osób, które obejmą wysokie stanowiska w tworzonych przez niego nowych władzach USA.
Szefem personelu administracji prezydenta zostanie osoba, która była jednym z kierowników jego kampanii wyborczej – Susie Wiles. 67-letnia działaczka ma duże doświadczenie w pracy kampanijnej. Mniejsze w politycznej. Jej zastępcą został ogłoszony w poniedziałek 39-letni Stephen Miller. Już w czasie pierwszej kadencji Trumpa Miller był bliskim współpracownikiem ówczesnego prezydenta. Jako starszy doradca do spraw politycznych był autorem przemówień głowy państwa, ale wpływał też na politykę migracyjną. Informująca o sprawie PAP sugeruje, że także w kolejnej kadencji rola Millera będzie większa niż by to wynikało z jego formalnego zakresu obowiązków.
Znana jest także pierwsza nominacja dyplomatyczna Trumpa. Przedstawicielem USA przy Organizacji Narodów Zjednoczonych ma zostać Elise Stefanik, od 2015 r. zasiadająca w Izbie Reprezentantów. W 2017 r. w czasie walki o reelekcję do parlamentu uzyskała poparcie od znanego neokonserwatysty Johna Boltona. Znana jest jako radykalna zwolenniczka wspierania Izraela utrzymująca w przeszłości kontakty z Binjaminem Netanjahu.
Z kolei były szef urzędu ds. imigracji i służby celnej (ICE) Tom Homan ma otrzymać pełnomocnictwa zarządzania wszelkimi granicami USA. Tak szerokie, że użyto określenia “car”. Homan już zapowiedział program szerokich deportacji, w tym nieletnich wraz z całymi rodzinami.
Kresy.pl/Reuters































