Ukraina będzie mogła używać amerykańskiej broni na większą odległość, jeśli Rosjanie spróbują rozszerzyć front – twierdzi zastępca sekretarza stanu USA do spraw europejskich.
Jak poinformował w środę portal Mil.in, zastępca sekretarza stanu USA do spraw europejskich James O’Brien podczas przesłuchania w Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów oświadczył, że Ukraina będzie mogła używać amerykańskiej broni na większą odległość, jeśli Rosjanie spróbują rozszerzyć front.
Według niego rosyjskie wojska tracą zdolność do natarcia z powodu zniszczenia przez Ukrainę rosyjskich obiektów w pobliżu granic. “Widzimy dramatyczną zmianę w zdolności Rosji do kontynuowania kampanii przeciwko Ukrainie z powodu utraty obiektów w dozwolonej strefie ostrzału” – powiedział O’Brien.
Dodał, że priorytetem USA jest dostarczenie broni i skoncentrowanie jej „w obszarach najpilniejszej potrzeby”.
„Początkowo było to terytorium, na którym Rosja przeprowadziła ofensywę pod Charkowem. A teraz, jak powiedział w zeszłym tygodniu Jake Sullivan, jeśli Rosja spróbuje rozszerzyć ten front, Ukraina będzie mogła dotrzeć do celów na większą odległość” – powiedział O’Brien.
Dwóch dyplomatów przekazało agencji Reuters informację, że kraje należące do NATO, na tydzień przed oficjalnym szczytem Sojuszu, zgodziły się w 2025 r. przeznaczyć 40 mld euro na pomoc wojskową dla Ukrainy. Jens Stoltenberg zwrócił się do sojuszników o podjęcie wieloletniego zobowiązania do utrzymania pomocy wojskowej dla Kijowa na tym samym poziomie, co od 2022 r.
Jak informuje Reuters, mimo że państwa członkowskie nie poparły pierwotnej prośby Stoltenberga o takie wieloletnie zobowiązanie, pakt zawiera postanowienie o ponownej ocenie wkładu sojuszników na przyszłych szczytach NATO. Sojusznicy postanowili także przygotować w przyszłym roku dwa raporty, aby ustalić, jaki sprzęt jest dostarczany Ukrainie przez poszczególne państwa. Analizy spełnią żądania członków Sojuszu w sprawie większej przejrzystości w zakresie podziału obciążeń w wspieraniu Kijowa.
Państwa należące do NATO uzgodniły, że będą dążyć do wywiązania się z tego zobowiązania poprzez proporcjonalne wkłady, informuje Reuters. To zobowiązanie finansowe stanowi część szerszego pakietu dla Ukrainy, który przywódcy NATO uzgodnią podczas szczytu w Waszyngtonie w dniach 9–11 lipca. W czerwcu sojusznicy zdecydowali, że NATO przejmie większą rolę w koordynowaniu dostaw broni na Ukrainę, przejmując obowiązki od Stanów Zjednoczonych w celu zabezpieczenia procesu w obliczu ubiegania się Donalda Trumpa o drugą kadencję na stanowisku prezydenta USA.
Przypominamy, że we wtorek Sekretarz Obrony USA Lloyd Austin zapowiedział nowy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości ponad 2,3 miliarda dolarów. Obejmie on między innymi amunicję przeciwpancerną oraz do systemów Patriot. Lloyd Austin poinformował również, że zestawy obrony przeciwlotniczej zostaną dostarczone na linię frontu w przyspieszonym terminie. Jak przypomina Pentagon, będzie to możliwe po ogłoszeniu decyzji, że dostawy i sprzedaż sprzętu militarnego sojusznikom będą odbywały w taki sposób, aby zapewnić Ukrainie to, czego potrzebuje w krytycznym momencie wojny.
Sekretarz Obrony USA podkreślił determinację Waszyngtonu w wspieraniu Kijowa. Pokreślił, że Stany Zjednoczone wraz z sojusznikami, będzie w dalszym ciągu pomagać Ukrainie, aby mogła odeprzeć rosyjskie ataki. Austin powiedział również, że podczas szczytu NATO państwa członkowskie podejmą kroki „w celu zbudowania pomostu dla członkostwa Ukrainy w NATO”.
Kresy.pl/Mil.in































