Komendant główny policji Jarosław Szymczyk wskazuje na podstawy na których wysnuto zarzuty stawiane Frasyniukowi.

Szymczyk komentując dla portali “wPolityce.pl”, zarzuty stawiane Frasyniukowi, zaznaczył że policja zachowuje apolityczność i swoje obowiązki realizuje bez względu na to, jakie poglądy polityczne reprezentuje osoba, wobec której podejmowana jest interwencja. Dodał, że podobnie było w przypadku pana Władysława Frasyniuka. Tak jak w przypadku pozostałych osób, także wobec niego zostały podjęte działania, a on sam został wylegitymowany. Całość działań policji została zarejestrowana, a materiały zostaną przekazane do właściwego sądu.

Zdaniem komendanta głównego, że działania funkcjonariuszy były zgodne m.in. z Ustawą o Policji, a także innymi aktami prawnymi obowiązującymi w Polsce, przy zachowaniu pełnej transparentności.

Narodowość, kolor skóry, przynależność religijna czy też wyznawane poglądy nie mają znaczenia przy podejmowaniu interwencji. Równość wobec prawa jest podstawową cechą działań policji. Żaden z policjantów nie może kierować się swoimi prywatnymi poglądami – dowodził szef policji.

ZOBACZ TAKŻE: Władysławowi Frasyniukowi grozi do trzech lat więzienia za naruszanie nietykalności cielesnej policjanta

Nawiązując do działań policjantów, którzy wynieśli część osób, blokujących trasę przemarszu smoleńskiego, oświadczył, że funkcjonariusze podejmowali interwencję wobec osób zakłócających legalne zgromadzenie. (…) Przed podjęciem interwencji kilkakrotnie wzywali uczestników kontrmanifestacji do zachowania zgodnego z prawem i o opuszczenie tego miejsca. Mimo podejmowanych przez policję wielokrotnych prób bezkonfliktowego rozstrzygnięcia sporu, osoby wzywane do zachowania zgodnego z prawem nie ustępowały.

Wobec powyższego po wcześniejszym wezwaniu m.in. osób chronionych immunitetem o opuszczenie miejsca zgromadzenia, podjęte zostały działania zmierzające do odblokowania trasy legalnego przemarszu uczestników tzw. miesięcznicy smoleńskiej – zapewnił komendant.

Zaznaczył także, że funkcjonariusze policji zachowali spokój, nie dali się sprowokować, a ich działania ograniczyły się do usunięcia osób blokujących z drogi. Wszelkie czynności zostały wykonane przy użyciu jak najmniej uciążliwych środków. Osoby, wobec których podjęto interwencję, zostały wylegitymowane – dodał.

Śródmiejska policja nadzorowana prokuratury bada zarzuty stawiane Frasyniukowi o naruszenie nietykalności cielesnej policjanta. Szef Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Mariusz Dubowski oświadczył wczoraj, że policja prowadzi śledztwo w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.

kresy.pl / wpolityce.pl

forma płatności