Jej ofiarą padli głównie polscy osadnicy wojskowi, urzędnicy państwowi niższej i średniej rangi, pracownicy służby leśnej oraz pracownicy PKP.
Deportacja rozpoczęła się w nocy z 9 na 10 lutego 1940 r. Obejmowała ona tereny Polski przyłączone do Związku Radzieckiego w ramach paktu Ribbentrop-Mołotow. Deportacja miała miejsce w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych, temperatura wynosiła wtedyw niektórych miejscach nawet -40°C. Osoby deportowane mogły zabrać ze sobą nie więcej niż pół tony odzieży, drobnego sprzętu rolniczego i domowego na rodzinę. Nie mogły jednak zabrać zwierząt i dużego sprzętu.
CZYTAJ TAKŻE:
Polacy w Kazachstanie uczcili ofiary stalinowskich deportacji [+FOTO]
Polacy stanowili 70% ofiar pierwszej deportacji, pozostałe 30% stanowiła ludność białoruska i ukraińska. Bardzo złe warunki atmosferyczne w rejonach docelowych, wymuszanie pracy ponad siły przy wyrębie lasów, a także lokowanie w osadach o charakterze niemal łagrowym, sprawiły, że śmiertelność tego kontyngentu była najwyższa, i wyniosła w już pierwszych miesiącach zesłania około 3-4% wszystkich zesłanych. Łącznie zmarło nie mniej niż 10% wyszystkich sybiraków. Wielu z tych, którzy przeżyli nie wrócili już do Polski.
Deportowani Polacy trafili m.in. do obwodu Archangielskiego (położonego w północnej Rosji nad oceanem Arktycznym), kraju Krasnojarskiego (nad Oceanem Arktycznym na wschód od Archangielska), republiki Komi, obwodu Swierdłowskiego.
Szacuje się, że podczas I deportacji wywieziono na Syberię 250 tysięcy osób.
kresy.pl






























