– Poziom kretynizmu w Polsce zaczyna osiągać niebezpieczne wartości – pisze ukraiński historyk Ołeksandr Zinczenko, do niedawna wiceszef ukraińskiego IPN, odnosząc się do projektu zmiany ustawy o IPN, zakładającego penalizację banderyzmu i kłamstwa wołyńskiego.
– Projekt ustawy pozwala wsadzić do więzienia na okres do 3 lat za zaprzeczanie uczestnictwu Ukraińców w Holokauście, jeśli ktoś zaprzecza uczestnictwu Polaków w Holokauście – wszystko ok– napisał Zinczenko. Następnie przytoczył na Facebooku fragmenty projektu zmiany ustawy o IPN autorstwa posłów Kukiz’15 i Stowarzyszenia Endecja.
– Uzasadnienie do projektu – to osobna historia– skomentował Zinczenko. – Raczej, po tym, co autor robi z historią, to on jak uczciwy człowiek musiałby się z nią ożenić– dodaje.
– Ciekawi mnie, prezydenci podpisali jakieś deklaracje, w których mówi się o intensyfikacji dialogu historyków… Cóż, napiszcie już wtedy krok w prawo, w lewo – rozstrzelanie! A potem jakieś trzy lata!– pisze Zinczenko.
Post Zinczenki udostępnił m.in. szef Związku Ukraińców w Polsce, Piotr Tyma.
Przeczytaj: Lider mniejszości ukraińskiej: Żołnierze Wyklęci mają krew na rękach
W czerwcu Zinczenko, wówczas zastępca negacjonisty wołyńskiego Wołodymyra Wiatrowycza, na antenie ukraińskiego radia Hromadske publicznie skrytykował plany uznania przez Sejm zbrodni ukraińskich nacjonalistów popełnionych na Polakach za ludobójstwo grożąc, że doprowadzi to do pogorszenia stosunków polsko-ukraińskich. Jednocześnie wyraźnie relatywizował ukraińskie zbrodnie, wykorzystując w tym celu słowa polskich biskupów, a także oskarżał posła PiS Michała Dworczyka o „robienie kariery na kwestii Wołynia”. Później Zinczenko zaatakował Dworczyka ponownie, publikując wpis na Facebooku, w którym (niezgodnie z prawdą) stwierdził, że polski poseł nazwał „katami” autorów listu, w tym patriarchę Filareta i byłych prezydentów Ukrainy, Kuczmę i Juszczenkę.
W środę w Sejmie odbyła się debata nad projektem nowelizacji ustawy o IPN i Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, która zakłada penalizację banderyzmu i podważania ludobójstwa na Wołyniu. – To będzie też jasny sygnał dla państwa ukraińskiego, że w Polsce promowanie banderyzmu, mówienie, że UPA to byli bohaterowie, jest przestępstwem– mówił Kresom.pl poseł Tomasz Rzymkowski. Po dyskusji większość klubów parlamentarnych opowiedziała za dalszą pracą nad projektem. Dziś odbędzie się głosowanie.
Facebook.com/ Kresy.pl






























