Zamachowiec-samobójca wsadził się w powietrze w autobusie niedaleko przejścia granicznego w Atmeh. Zginęło co najmniej 15 ludzi, są także dziesiątki rannych.

O sprawie informuje Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Terrorysta miał na sobie kamizelkę z ładunkami wybuchowymi. Postanowił wysadzić się w autobusie, w którym jechali bojownicy mający wziąć udział w walkach po stronie wspieranej przez Turcje syryjskiej opozycji.

Po przekroczeniu granicy turecko-syryjskiej autobus skierował się do obozu dla uchodźców w Atmeh. Tam właśnie wysadził się terrorysta zabijając co najmniej 15 osób i raniąc 25 innych. Stan niektórych jest krytyczny więc liczba zabitych może jeszcze wzrosnąć.

Prowincja Idlib, w której zlokalizowany jest obóz jest bastionem opozycji walczącej przeciwko wojskom rządowym. Turcja wspiera ich finansowo a także pozwala bojownikom przekraczać swobodnie granicę.

Reuters/KRESY.PL

forma płatności