„Państwo Islamskie jest zagrożeniem dla całej cywilizacji zachodniej i w globalnej koalicji przeciw niemu musi brać udział także Polska” – mówił szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski podczas obrad koalicji do walki z ISIS w Waszyngtonie.
„Działalność nie kończy się na wysiłku militarnym. Nawet jeśli się uda odbić terytorium zajęte przez Państwo Islamskie, czy w Iraku, czy również w Syrii, będziemy mieli problem z wieloma wyznawcami i bojownikami tego państwa, którzy mogą się rozpierzchnąć po świecie”– mówił Waszczykowski. Zaznaczył, że Polska powinna uczestniczyć w działaniach koalicji na rzecz zneutralizowania działalności dżihadystów w razie ich ucieczki z terytorium kontrolowanego przez ISIS.
„Nasza chata nie jest z kraja. Myślenie, że jeśli będziemy z boku i nie będziemy się wtrącać, będziemy bezpieczni, jest mitem, jest nierealne, a wręcz groźne”– podkreślił Waszczykowski. Dodał, że Polska jest częścią społeczności i instytucji międzynarodowych, w tym UE i NATO. „Nasi sojusznicy z tych instytucji już są zaangażowani i cierpią, ponoszą straty”– zwrócił uwagę polski minister, dodając, że jego zdaniem zobowiązania Polski są minimalne, co wynika z groźby konfliktu na Wschodzie. Waszczykowski ma nadzieję, że po odbiciu Mosulu nastąpi zmierzch Państwa Islamskiego w Iraku.
PRZECZYTAJ:
Czy NATO może zatrzymać Rosję?
Rmf24.pl / Kresy.pl




























