„Polska zmierza w kierunku autokracji, ma stać się zamkniętym krajem katolickim” – powiedział w rozmowie z „Dużemu Formatem”, dodatkiem do „Gazety Wyborczej” syn gubernatora Hansa Franka. Uważa, że w Polsce pojawiają się „tchórze” pokroju jego ojca „gotowi wiernie służyć reżimowi.

Syn generalnego gubernator okupowanych obszarów polskich uważa, że porównania obecnej sytuacji w Polsce do Niemiec z lat 30. są zasadne. „To niestety jest coraz bardziej widoczne”– powiedział Niklas Frank. Jego zdaniem Polska zmierza w kierunku państwa wyznaniowego i autokratycznego.

Syn jednego z przywódców III Rzeszy przewiduje, że obalenie rządu PiS jest możliwe, ale pod warunkiem, że na ulicę wyjdą “miliony” ludzi. „Wierzę, że dacie radę. Polacy to cudowny naród anarchistów”– stwierdził Frank.

„Nie czytam już całych tekstów o Polsce. Wystarczają mi nagłówki” –mówi Frank przyznając, że sytuacja w Polsce go przeraża.

Niemiec został również zapytany o wydarzenia podczas nocy sylwestrowej w Kolonii. Przyznał, że stara się zrozumieć imigrantów. „Jeśli się dorastało w kulturze, w której kobieta nic nie znaczy, to nie ma się czemu dziwić”– powiedział.

Onet.pl / Kresy.pl

forma płatności