Prawy Sektor napadł na pensjonat na Zakarpaciu

Wczoraj rano grupa członków “Prawego Sektora” dokonała napadu z użyciem broni białej na pensjonat gdzie urządziła bijatykę z ochroniarzami.

Najścia pensjonatu “Chata magnata” w kurorcie górskim Dragobrat miało dokonać pięciu członków neobanderowskiej organizacji o godzinie 3 nad ranem. Doszło do długotrwałej bojatyki. W jej wyniku poważnie rannych zostało dwóch ochroniarzy. Mieli oni rany ciętę, napastnicy używali noży i toporu. Jeden z ochroniarzy doznał także złamania nogi. Sprawcy zostali ujęci dzięki pomocy miejscowej ludności.

Do Dragobratu przyjechała już “grupa mobilna” jednego z batalionów bojowych “Prawego Sektora” w celu “wyjaśnienia” incydentu, czy nie jest to prowokacja w celu “deskredytacji ruchu narodowowyzwoleńczego”. Po jakimś czasie “Centrum Informacyjne” neobanderowskiej organizacji ogłosiło, że “Jest w pełni wiarygodne, że przedstawiciele “Chaty Magnata” sprowokowali bojowników swoimi antyukraińskimi wypowiedziami. Jak wyjaśniło się lokal należy do osób z obwodu donieckiego. Wychodźcy z Donbasu są wśród jego personelu”.

Mieszkańcy przedstawiają incydent zupełnie inaczej. Neobanderowcy mieli przyjechać pod pensjonat nad ranem, zachowywać się grubiańsko i prowokacyjnie. Prezentując broń i strzelając w powietrze mieli domagać się od obsługi lokalu natychmiastowego uruchomienia kuchni i podania do stołu. Do posiłku mieli pić znaczne ilości alkoholu. W końcu zażądali od ludzi z obsługi lokalu by położyli się na podłodze twarzami w dół. Gdy sprzeciwił się temu jeden z ochroniarzy pijany neobanderowiec chwycił za huculski topór stanowiący ozdobę sali i ugodził nim ochroniarza od czego zaczęła się bijatyka.

unian.net/kresy.pl

forma płatności