Prezydent Rosji Władimir Putin polecił zawiadomić władze Ukrainy, że już wkrótce Krym nie będzie potrzebował dostaw energii z ukraińskich elektrowni.
Polecenie Putina wiąże się z postępami w konstruowaniu mostu energetycznego z kontynentalnego terytorium Rosji na anektowany przez nią półwysep. Już uruchomiono jedną z linii, która dostarcza dziennie energię o mocy 200 megawatów. Przerzucone przez Cieśninę Kerczeńską będą jeszcze trzy linie energetyczne łączące go z rosyjskimi elektrowniami.
“Niemożna dopuścić, do tego, że kiedy już w pełni zabezpieczymy Krym czterema liniami i pokryjemy wszystko, co dostarczała Ukraina, nie można dopuścić abyśmy mieli ciągnące się kontrakty na dostawy energii elektrycznej z Ukrainy na Krym, jeśli nam to będzie niepotrzebne” – oświadczył Putin. Zaznaczył, że “nie nalezy nikogo stawiać w trudnej sytaucji”, dlatego trzeba “zawczasu uprzedzić” stronę ukraińską o rezygnacji z jej energii. Putin stwierdził, że będzie to o tyle prostsze, że dostawy prądu na Krymnie były regulowane przez żaden długoterminowy kontrakt.
gazeta.ru/kresy.pl






























