Nielegalny imigrant z Iranu, skazany w Wielkiej Brytanii za gwałt, nie tylko zdołał uniknąć deportacji, ale otrzyma dodatkowe pieniądze od państwa, by móc odwiedzić swojego syna. Zdaniem sądu, nieudzielenie mu pomocy byłoby naruszeniem praw człowieka.
Irańczyk przebywa w Wielkiej Brytanii od 2004 roku i nadal oficjalnie jest nielegalnym imigrantem. Co więcej, w 2009 roku został skazany za gwałt na pięc lat więzienia. Został zwolniony warunkowo w grudniu 2013 roku, jednak później musiał wrócić, gdyż znaleziono przy nim narkotyki. Udało mu się jednak uniknąć deportacji. Ponadto regularnie otrzymuje od państwa pomoc socjalną w wysokości niespełna 37 funtów tygodniowo. Niedawno otrzymał dodatkowe pieniądze – wcześniej środki z zasiłków wydał na papierosy. Twierdzi, że ze względu na ich koszt nie stać go na podróż z Portsmouth do Kent, by odwiedzić swojego syna.
Brytyjski sąd orzekł, że Irańczyk ma prawo ubiegać się o dofinansowanie z pieniędzy podatników do kosztów podróży. Według uzasadnienia, nieudzielenie mu pomocy finansowej w tym przypadku godziłby w jego prawa człowieka.
Philip Hollbone z Partii Konserwatywnej skomentował, że „ludzie w całym kraju będą przerażeni kolejnym przypadkiem wykorzystania brytyjskiego systemu sprawiedliwości”.Dodał, że jest to kolejny powód, by brytyjski rząd odstąpił od Konwencji Praw Człowiekai przywrócił „zdrowy rozsądek wymiarowi sprawiedliwości”.
Polishexpress.co.uk / portsmouth.co.uk / Kresy.pl




























