Serbski dziennik “Blic” twierdzi, że eurokraci stawiają Belgradowi warunek nałożenia przez Serbię sankcji na Rosję, analogicznych do tych jakie już przyjęła Unia Europejska.
Eurokraci czynią z przyjęcia antyrosyjskich sankcji warunek postępu negocjacji o ewentualnym członkowstwie Serbii w UE. Negocjatorzy stoją właśnie przed otwarciem rozdziału “Polityka zagraniczna i bezpieczeństwo” co ma nastąpić w przyszłym roku. Najwyraźniej eurokraci przez pojęcie “harmonizacji” uznają, że Belgrad już obecnie powinien po prostu sumiennie wdrażać decyzje polityczne jakie zapadają w Brukseli w aspekcie realcji ze stronami trzecimi. Według gazety prounijne władze Serbii rozumieją, że kontynuacja negocjacji ta drogą może oznaczać utratę specjalnych relacji jakie do tej pory posiadała ona z Moswką. Dlatego będą skłonne przeciągać proces negocjacyjny do czasu aż sama Unia znormalizuje swoje relacje z Rosją i wycoafa się z polityki sanckji. Analityk Branco Radun wzywa na łamach “Blic” władze Serbii by nie przyjmowały warunku Brukseli, gdyż zrujnowanie relacji z Rosją bedzie miało dla tego bałkańskiego kraju ciężkie następstwa ekonomiczne.
Bruksela podobną politykę presji stosuje w kwestii Kosowa, naciskając na Belgrad aby podpisywał on kolejne porozumienia z separatystycznymi władzami w Prosztinie i wycofywał swoje materialne i polityczne wsparcie dla Serbów stanowiących większość mieszkańców w gminach na północy Kosowa.
inserbia.info/kresy.pl





























