Sekretarz obrony USA Ashton Carter stwierdził na dzisiejszej konferencji prasowej stwierdził, że część rakiet, jakie rosyjskie okręty wystrzeliły w kierunku Syrii, upadła już w Iranie.
Carter występując na konferencji prasowej razem z brytyjskim ministrem obrony Michaelem Fallonem, powiedział: “nawet do czterech rakiet, których celem były pozycje w Syrii, upadło w Iranie”. Według Cartera przyczyną tego mógł być ich stan techniczny.
Już dwa dni temu telewizja CNN jako pierwsza podała informacje, że część z rosyjskich rakiet wystrzelonych przez okręty Floty Kaspijskiej zakończyła swoją drogę na długo przed osiągnięciem celu. Telewizja cytował dwa anonimowe źródła z Pentagonu. Sprawę skomentowało wówczas rosyjskie Ministerstwo Obrony: “Jak bardzo nieprzyjmemny i “nieoczekiwany” nie byłby wczorajszy ostrzał prezycyjnymi pociskami infrastruktury ISIS w Syrii – to jednak wszystkie wystrzelone z okrętów rakiety dosięgły swoich celów. To fakt. Inaczej trzeba by uznać, że położone w znacznej odlagłości od siebie obiekty ISIS wybuchły same z siebie” – głosił komunikat.
unian.net/kresy.pl





























